To był mój pierwszy wypad do Łodzi (bo w końcu kiedyś trzeba było

) i wrażenia mam jak najbardziej pozytywne. Sporo się działo, fajne stoiska z komiksami niezależnymi i okołokomiksowymi. Myślę, że będę się pojawiał regularnie - tym bardziej, że rodzina podłapała bakcyla, więc muszę wykuwać nowe pokolenie komiksiarzy

Nałapałem trochę wrysów, autografów i szkiców, zakupiłem dużo więcej niż planowałem i boję się zajrzeć na konto, ale cóż - takie prawo festiwali.
Zabrakło mi jedynie trochę więcej spokoju w tym ganianiu od kolejki do wrysu i jakiejś dłuższej pogawędki z forumowiczami na spokojnie - po sobocie miałem niedosyt i żałuję, że nie mogłem być w niedzielę. Za rok jak widać, muszę zaplanować powrót w poniedziałek. Ale też dzięki za fajne wrażenia i pozdrowienia dla wszystkich z forum, z którymi miałem okazję pogadać - kierpica, Deatha, Rodriguesa, Leyka, Lyricstofa z rodziną, muaddiba, BosMana, PabloWu, Magdę, eridravena, ekipy W7 (bo wiem, że czytają) i wszystkich pozostałych, z którymi miałem przyjemność rozmawiać (i zapewne nie miałem świadomości, że są komikspecami

)
Następny w kolejce to Sanok, więc do rychłego zobaczenia z tymi, którzy planują być - a z pozostałymi do następnego razu