Marek, ale jakie narzędzia?
Przepraszam, że dopiero teraz, ale leżę i się turlam ze śmiechu, podczytując ten wątek

Narzędzia są różne, z tego co słyszałem, to najbardziej efektywne są nalepki w kiblach, Mamut momentalnie reaguje na ich obecność i treść XD Serio, skoro to działa, to czemu nie?

A jeszcze bardziej na poważnie (XD), skoro dotarcie do łódzkich orgów to aż taki problem, to może niezadowoleni forumowicze powinni dołączyć do, istniejącego od lat, ruchu oporu? Witek Idczak prowadzi ten bój samotnie, więc może czas, żeby ktoś go wsparł? Łódzki Resistance, pod szyldem "Rower Witka", zorganizowany w cosplayerskie drużyny rodem z "Allo, allo", zajmuje część giełdy i publicznie wycina stojaki na komiksy z kartonu. To mogłoby się udać.