turu z tymi anonimami wyskakujesz już kolejny raz.
Wyskakuję za każdym razem, kiedy ogólnie przyjęte normy społeczne wymagałyby podpisania się imieniem i nazwiskiem. Nie żyjemy w ZSRR.
Nikt nie będzie poważnie traktował grupki anonimów, która grozi na jakimś forum, że nie przyjedzie na festiwal.
Zweryfikować takich „deklaracji” zwyczajnie się nie da, a nieobecność dziesięciu (?) „oburzonych anonimów” jest po prostu niezauważalna przy skali tej imprezy.
Czy ja naprawdę muszę tutaj tłumaczyć tak elementarne sprawy?
@Dracos, łódzka impreza to w tej chwili już kilkadziesiąt lat tradycji i doświadczeń, od dwóch salek potu w ŁDKu, przez Textilimpex (i bieganie między budynkami) do Atlas Areny (z jednorazową zmianą). Czy festiwal zacznie zjadać własny ogon? Ja tego nie wiem. Czy idą w złą stronę? Tego też nie wiem, bo interesują mnie tylko niektóre punkty i atrakcje programowe. Jeśli ich brakuje w Łodzi, to mam do wyboru kilka innych imprez, ale jakoś zawsze znajduję coś dla siebie. Czy czegoś tam brakuje? Zawsze czegoś brakuje. Czy są problemy organizacyjne? Zawsze są problemy organizacyjne. Czy da się coś poprawić? Zawsze się da, tylko trzeba nad tym popracować.