Autor Wątek: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi  (Przeczytany 62380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline keram2

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #75 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:40:33 »
normalnie - zmieniasz nazwę na mfkig w … (inne miasto). mogę krytykować i będę bo jeżdżę do lodzi od 1998 i widziałem jak ten festiwal się rozwija przez lata a teraz wg mnie jest regres. sfar - fajnie ale jak gość na stoisko timofa a nie headliner.

Ja jeżdżę od 1997, wydaje mi się (subiektywne odczucie), że dla mnie najciekawiej było w okresie 2016-18.

Czemu nazwa "mfkig" jest potrzebna do organizacji w innym mieście?
Jeżeli ktoś chce zorganizować w innym mieście (Warszawie, Krakowie czy gdziekolwiek) festiwal lepszy od łódzkiego, to ja nie mam nic przeciwko, chętnie przyjadę.
Nie widzę jednak powodu, aby likwidować imprezę w Łodzi.

Offline freshmaker

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #76 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:44:37 »
człowieku to jest sarkazm, weź się uspokój z tym wynoszeniem imprezy

Offline keram2

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #77 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:51:18 »
człowieku to jest sarkazm, weź się uspokój z tym wynoszeniem imprezy

Pisałeś o tym w kilku postach, kłóciłeś się o to z paroma osobami, a teraz ...

Offline freshmaker

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #78 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:52:14 »
@turu do mnie te pytania o organizację w innym mieście? czy ty czytasz co ja napisałem? i tak międzynarodowy festiwal pasuje obecnie bardziej nawet do pyrkonu niż kilku ostatnich edycji mfk. rozumiem że zaraz mi wyliczysz ile sztuk autorów było tu i tu ale po 2019 widać że kasa poszła na ec1 a nie festiwal.

Offline Rodrigues

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #79 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:58:22 »
Ale właściwie to o co Ci biega ziom? Bo po tych wszystkich postach ja dalej nie wiem.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #80 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 16:59:04 »
człowieku to jest sarkazm, weź się uspokój z tym wynoszeniem imprezy
Człowieku, jeśli w czterech kolejnych postach próbujesz podważyć sens tego festiwalu, to nie jest to żaden sarkazm, tylko zwykła obsesja.
Masz podane konkretne zagadnienia, kasa, ludzie, obiekty, bez których takiej imprezy zrobić się nie da. To, że jeździsz tam tylko w celu skorzystania z drobnej części oferty programowej, której akurat teraz orgowie nie ogarniają, to jak marudzenie, że olbrzymi market spożywczy jest do bani, bo nie oferuje twojej ulubionej margaryny.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Adolf

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #81 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 17:30:30 »
Rozumiem miasto Łódź daje kasę na Festiwal. A co jeśli kasy zabraknie? Czasy ciężkie, w Łodzi się nie powodzi, ludzie uciekają, to wpływy z podatków mniejsze, z czegoś będzie trza uciąć. Nie z premii dla rządzących, więc na pierwszym miejscu oberwie "kultura". Imprezy masowe to coś bez czego duże miasto może się obejść.

No i pojawi się inne dużo miasto, Warszawa czy Wrocław. Zaproponują organizatorom konkretne siano, fajne duże obiekty na organizację. 37 MFKiG we Wrocławiu wcale nie musi być taką fantastyką. Pieniążki będą, to się zaprosi Toma Taylora, Marca Silvestriego i parę innych gwiazd. Komiksiarze z całego kraju ruszą tłumnie. Nikt nie będzie miał sentymentów do jakiś jednorożców czy meneli. Krasnale z komiksami też wyglądają dobrze.

I podobna sytuacja jak moje teoretyzowanie wyżej miała już miejsce. W Poznaniu po Euro 2012 budżet miasta był wyjałowiony. Mieszkańcy ze smutkiem obserwowali nieposprzątane ulice, które na dodatek... były nieoświetlone. Autentyczna sytuacja - latarnie zapalały się później i w środku nocy je gaszono, co dawało podobno sporo oszczędności. I wtedy oberwało się renomowanej imprezie, festiwalowi filmowemu Transatlantyk. Festiwal ten organizował mieszkaniec Wielkopolski, sławny kompozytor Jak AP Kaczmarek. Pokazywano wtedy w całym mieście uznane filmy, ściągano mniejsze i czasem ciut większe gwiazdy filmowe. To wszystko za jakieś 3 mln. I co? Miasto zaczęło skąpić. Dało połowę kwoty. to o połowę za mało. Organizatorzy dogadali się na boku i... przenieśli festiwal do Łodzi. Łódź dała 4.5 mln na organizację i gwarantowało po 3 mln na następne edycje. Zero sentymentów. Łódź promowała się tym dumnym festiwalem przez kilka lat. Bo z tego co wiem, to nadeszły trudne czasy i miasto Sapkowskiego również zaczęło skąpić. Festiwal teraz jest gdzieś na Śląsku, nie znam szczegółów ekstrakcji.

Jak to się ma do MFKiG? Widzę to tak, że choć jest tradycja by się odbywało w Łodzi, to jednak jak gdzieś zapachnie wielkimi pieniędzmi, to nikt nie będzie się przejmować tradycjami. Orgowie mogą być lokalnymi patriotami, ale nie idiotami. Festiwal tu czy tam, to bez znaczenia. Komiksiarze chętnie pozwiedzają kraj, a motywowani świetnymi gwiazdami ze świata komiksu, ruszą śmiało w nowe rejony.

Na pewno bym nie widział MFKiG w Poznaniu. Miasto ma już zacne imprezy - Pyrkon, PGA, Festiwal Komiksu, jakieś konwenty animców... Ale jest wiele innych miejsc, gdzie można przeprowadzić taką imprezę. Kto da kasę, ten zyska nalot turystów i wielką promocję.

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #82 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 17:57:34 »
O, chociaż jeden z konkretami.
 No to jedziemy :)
Rozumiem miasto Łódź daje kasę na Festiwal. A co jeśli kasy zabraknie? Czasy ciężkie, w Łodzi się nie powodzi, ludzie uciekają, to wpływy z podatków mniejsze, z czegoś będzie trza uciąć. Nie z premii dla rządzących, więc na pierwszym miejscu oberwie "kultura". Imprezy masowe to coś bez czego duże miasto może się obejść.

Wiesz jak mocno jest osadzony MFKiG w tkance miejskiej? Wiesz, ilu w tym czasie przewinęło się rządzących w Łodzi? Wiesz ile miasto zainwestowało w temat "Komiks"? Tobie naprawdę wydaje się, że ktoś tam wpadnie na pomysł, żeby wyciąć z miasta taką inicjatywę?

No i pojawi się inne dużo miasto, Warszawa czy Wrocław. Zaproponują organizatorom konkretne siano, fajne duże obiekty na organizację. 37 MFKiG we Wrocławiu wcale nie musi być taką fantastyką. Pieniążki będą, to się zaprosi Toma Taylora, Marca Silvestriego i parę innych gwiazd. Komiksiarze z całego kraju ruszą tłumnie. Nikt nie będzie miał sentymentów do jakiś jednorożców czy meneli. Krasnale z komiksami też wyglądają dobrze.

Żądne z tych miast nie zaproponuje "konkretnego siana", nie wiem skąd czerpiesz informacje o takich mechanizmach, ale w komiksowie mamy przepracowane wszystkie "inne duże miasta" i wiemy kto i czym dysponuje i co jest w stanie zaoferować. Wrocław nie był w stanie nawet ogarnąć komiksu w ramach Stolicy Kultury, więc takie akcje można włożyć między bajki. Warszawa? XD Komiksowej Warszawy nie są w stanie porządnie dofinansować, więc sorry, ale to kolejny kiepski żart.

I podobna sytuacja jak moje teoretyzowanie wyżej miała już miejsce. W Poznaniu po Euro 2012 budżet miasta był wyjałowiony. Mieszkańcy ze smutkiem obserwowali nieposprzątane ulice, które na dodatek... były nieoświetlone. Autentyczna sytuacja - latarnie zapalały się później i w środku nocy je gaszono, co dawało podobno sporo oszczędności. I wtedy oberwało się renomowanej imprezie, festiwalowi filmowemu Transatlantyk. Festiwal ten organizował mieszkaniec Wielkopolski, sławny kompozytor Jak AP Kaczmarek. Pokazywano wtedy w całym mieście uznane filmy, ściągano mniejsze i czasem ciut większe gwiazdy filmowe. To wszystko za jakieś 3 mln. I co? Miasto zaczęło skąpić. Dało połowę kwoty. to o połowę za mało. Organizatorzy dogadali się na boku i... przenieśli festiwal do Łodzi. Łódź dała 4.5 mln na organizację i gwarantowało po 3 mln na następne edycje. Zero sentymentów. Łódź promowała się tym dumnym festiwalem przez kilka lat. Bo z tego co wiem, to nadeszły trudne czasy i miasto Sapkowskiego również zaczęło skąpić. Festiwal teraz jest gdzieś na Śląsku, nie znam szczegółów ekstrakcji.

MFKiG nie jest sponsorowany tylko przez miasto, do tego ten festiwal robią konkretni ludzie, masa ludzi, którzy nie robią tego przez trzy dni przed imprezą, tylko cały rok. Obecnie tylko w Łodzi istnieje miejsce, które jest w stanie zagwarantować im pracę i płacę na długim dystansie.

Jak to się ma do MFKiG? Widzę to tak, że choć jest tradycja by się odbywało w Łodzi, to jednak jak gdzieś zapachnie wielkimi pieniędzmi, to nikt nie będzie się przejmować tradycjami. Orgowie mogą być lokalnymi patriotami, ale nie idiotami. Festiwal tu czy tam, to bez znaczenia. Komiksiarze chętnie pozwiedzają kraj, a motywowani świetnymi gwiazdami ze świata komiksu, ruszą śmiało w nowe rejony.

Imprezy komiksowe odbywają się praktycznie w każdym zakątku kraju, chętnie zobaczę te tłumy komiksiarzy na którymkolwiek z nich. "Nowe rejony", dobre XD

Na pewno bym nie widział MFKiG w Poznaniu. Miasto ma już zacne imprezy - Pyrkon, PGA, Festiwal Komiksu, jakieś konwenty animców... Ale jest wiele innych miejsc, gdzie można przeprowadzić taką imprezę. Kto da kasę, ten zyska nalot turystów i wielką promocję.

Poznań miał kilka bardzo mocnych imprez komiksowych, które zdechły. Ma również spoko imprezę ze świetnym zapleczem, która jednak nie przekłada się na masowość w skali chociażby zbliżonej do Łodzi.
Każda impreza komiksowa w Polsce ma swój charakter, swoich lokalnych i przyjezdnych uczestników, jeżeli w jakimś mieście czy regionie to nie przekłada się na wielką popularność, to ciężko oczekiwać, że tak się magicznie stanie, kiedy nazwie się MFK.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline freshmaker

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #83 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:11:14 »
no i turu na wysokim koniu - gdzie podważam sens imprezy? moje dwie tezy - od 2019 widzę regres; jak impreza zacznie się kurczyć inna może rosnąć. ktoś się z tym nie zgadza?


Offline Leyek

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #84 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:24:17 »
Pieniążki będą, to się zaprosi Toma Taylora, Marca Silvestriego i parę innych gwiazd.

To są te wielkie gwiazdy jakich oczekujecie? Hahahaha.
Rozumiem jakby ktoś wyskoczył (zostając w USA i okołosuperhero) z Morrisonem, Brubakerem, Aaronem, Hickmanem, Lemirem czy z rysowników Quitelym, Murphym czy nawet McGuinness, a nie jakimiś 2-3 ligowymi wyrobnikami.

Jak to się ma do MFKiG? Widzę to tak, że choć jest tradycja by się odbywało w Łodzi, to jednak jak gdzieś zapachnie wielkimi pieniędzmi, to nikt nie będzie się przejmować tradycjami.

Ta, bo w komiksowe to jest taka kasa, że hoho. A Łódź zainwestowała w EC1, żeby teraz kompletnie olać temat komiksów. No jest w tym logika :)

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #85 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:26:53 »
no i turu na wysokim koniu - gdzie podważam sens imprezy? moje dwie tezy - od 2019 widzę regres; jak impreza zacznie się kurczyć inna może rosnąć. ktoś się z tym nie zgadza?
Jak już to na kucyku.
Widzisz zmianę charakteru imprezy, która ci nie odpowiada, więc postrzegasz to subiektywnie jako regres.
Nie widzę zależności między kurczeniem się czegoś na rzecz rozrostu czegoś innego. To nie naczynia połączone w obiegu zamkniętym. Nikt nie hamuje rozrostu innych imprez.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Rodrigues

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #86 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:30:11 »
moje dwie tezy - od 2019 widzę regres; jak impreza zacznie się kurczyć inna może rosnąć. ktoś się z tym nie zgadza?

Wreszcie meritum. Trzeba było tak od razu.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Leyek

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #87 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:36:44 »
Taki regres, że w 2023 momentami nie było jak przejść, a do wejścia trzeba było trochę poczekać. Ale widać głupi ci uczestnicy im gorsza impreza tym ich więcej.

A ta impreza z 2019 co tutaj tak chwalona to był nieśmieszny żart. Tłok, ścisk. Obiekt dobry na imprezę 2-3 razy mniejszą.

Offline Adolf

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #88 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:39:47 »
O, chociaż jeden z konkretami.
 No to jedziemy :)
Wiesz jak mocno jest osadzony MFKiG w tkance miejskiej? Wiesz, ilu w tym czasie przewinęło się rządzących w Łodzi? Wiesz ile miasto zainwestowało w temat "Komiks"? Tobie naprawdę wydaje się, że ktoś tam wpadnie na pomysł, żeby wyciąć z miasta taką inicjatywę?

Ja nie mówię o wycięciu, ale o cięciu. Mniej pieniążków, gorsza impreza. Czy to już się nie dzieje? Jak bardzo Łódź to komiks to mogę sobie wyobrazić, choć głównie mówimy tu o świadomości nerdów, a nie przeciętnych ludzi. Jednak biuro promocji miasta tego nie eksponuje. Za to robi się z Łodzi stolicę filmu. A stolica komiksu, gier, Wiedźmina, jednorożców, włókiennictwa, meneli... to wszystko to drobiazgi.

Żądne z tych miast nie zaproponuje "konkretnego siana", nie wiem skąd czerpiesz informacje o takich mechanizmach, ale w komiksowie mamy przepracowane wszystkie "inne duże miasta" i wiemy kto i czym dysponuje i co jest w stanie zaoferować. Wrocław nie był w stanie nawet ogarnąć komiksu w ramach Stolicy Kultury, więc takie akcje można włożyć między bajki. Warszawa? XD Komiksowej Warszawy nie są w stanie porządnie dofinansować, więc sorry, ale to kolejny kiepski żart.

Sam mówisz, że Wrocław nie był w stanie ogarnąć tematu komiksu, to może sobie podkupić temat od Łodzian. I nie tylko Wrocław, każde inne duże miasto. Wrocław ma fajne obiekty, gdzie można przeprowadzić taki festiwal w wysokiej jakości. I o takiej infrastrukturze zaczęła się dyskusja. Do tego pieniążki jakich nie da Łódź i mamy nowe miejsce.

MFKiG nie jest sponsorowany tylko przez miasto, do tego ten festiwal robią konkretni ludzie, masa ludzi, którzy nie robią tego przez trzy dni przed imprezą, tylko cały rok. Obecnie tylko w Łodzi istnieje miejsce, które jest w stanie zagwarantować im pracę i płacę na długim dystansie.

A to, że mieszkają w Łodzi, to znaczy, że nie mogą zorganizować imprezy gdzie indziej? A sponsorzy nie dadzą pieniędzy jeśli festiwal będzie gdzie indziej? Nie znajdą się nowi sponsorzy? Wystawcy nie przyjadą do nowego miejsca?

Imprezy komiksowe odbywają się praktycznie w każdym zakątku kraju, chętnie zobaczę te tłumy komiksiarzy na którymkolwiek z nich. "Nowe rejony", dobre XD

Nie każdy jedzie na festiwal do Poznania, ale prawie każdy jedzie na festiwal do Łodzi. Marka przyciąga. A jeśli komiksiarze  i wystawcy są zaprawieni w jeździe po Polsce, to nie będą im strefy komfortu szwankować kiedy MFKa (teoretycznie) zmieni lokalizację.

Poznań miał kilka bardzo mocnych imprez komiksowych, które zdechły. Ma również spoko imprezę ze świetnym zapleczem, która jednak nie przekłada się na masowość w skali chociażby zbliżonej do Łodzi.
Każda impreza komiksowa w Polsce ma swój charakter, swoich lokalnych i przyjezdnych uczestników, jeżeli w jakimś mieście czy regionie to nie przekłada się na wielką popularność, to ciężko oczekiwać, że tak się magicznie stanie, kiedy nazwie się MFK.

Impreza w Poznaniu nie jest żadną konkurencją dla MFK, co najwyżej uzupełnieniem. MFK jest jedyne. I musi być duże, właśnie po to żeby odróżnić się od takich imprez jak ta w Poznaniu. MFK przyciągało znamienitych gości, a jakoś już nie daje rady. Ktoś zakręcił kurek? To ktoś inny może odkręcić. O tym właśnie jest ta dyskusja. Nie chcemy by MFK straciło swój kultowy status. Nie stanie się to od razu z roku na rok, ale kilka słabszych lat i będzie pozamiatane.

To są te wielkie gwiazdy jakich oczekujecie? Hahahaha.
Rozumiem jakby ktoś wyskoczył (zostając w USA i okołosuperhero) z Morrisonem, Brubakerem, Aaronem, Hickmanem, Lemirem czy z rysowników Quitelym, Murphym czy nawet McGuinness, a nie jakimiś 2-3 ligowymi wyrobnikami.

Podałem dwa przykłady, nie przywiązuj się do nich. Twoje typy to prawdziwe legendy, takich osób chcemy w Łodzi. I właśnie w tym rzecz, że chcemy, a nie dostajemy. A gdyby inne miasto było w stanie zapewnić jednego z wymienionych, bo pieniążki by na to poleciały, to nie byłoby fajnie?

Ta, bo w komiksowe to jest taka kasa, że hoho. A Łódź zainwestowała w EC1, żeby teraz kompletnie olać temat komiksów. No jest w tym logika :)

EC1 nie ucieknie. Fajne muzeum i centrum interaktywne. Można odwiedzić nie tylko podczas festiwalu. A czy tematu komiksu nie olewają? Festiwal jest przecież niedofinansowany. Dałeś swoje typy gwiazd, które byś chciał zobaczyć, ale brakuje środków by takie osoby sprowadzić. Z kasą z miasta jest tak, że na coś daje się grosz, a potem się o to nie dba, bo są inne priorytety.

Offline freshmaker

Odp: MFKiG 2024 - 35. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #89 dnia: Pt, 02 Sierpień 2024, 18:46:49 »
ha ha. rozumiem że jak zmienili charakter imprezy to zmienili też strategię komunikacji z uczestnikami? jakoś wcześniej im się to udawało. jak ktoś dojeżdża to musi zaplanować jakieś technikalia na miejscu typu nocleg. jeden mój ziomek z hamburga bywał na mfk kilka razy, ostatnim razem jeszcze przed pandemią - pytałem go w zeszłym roku czy będzie to myślał że tej imprezy już nie ma. rozumiem że jest biuro festiwalowe i pracują na etat ale o takie drobiazgi jak informacje o gościach i programie mogliby podawać z większym wyprzedzeniem.