Moja druga Komiksowa Warszawa za mną, było bardzo sympatycznie, coraz bardziej czuję klimat tego typu spotkań . Plan wykonałem w 95 procentach jeżeli chodzi o wrysy ,jak ogarnę wklejanie zdjęć na forum ( ewentualnie na priv proszę dobrego człowieka o instrukcję jak to fachowo zrobić) to powklejam. Z forum nikogo nie poznałem ale napewno z kilkoma osobami rozmawiałem, zaliczyłem spotkania z Tomkiem Kołodziejczakiem i przesympatyczną Bereniką Kołomycką .Nauczka na przyszłość to mieć wcześniej przygotowane pytania . Generalnie ciężko pogodzić spotkania z autorami i łowić wrysy, ale to podejrzewam kwestia samoorganizacji i doświadczenia. I co najważniejsze, zaraziłem odrobinę moją drugą połowę swoją pasją co jest największym plusem . Pozdrawiam wszystkich uczestników i do zobaczenia w Łodzi.