Ja zacznę od pozdrowień dla wszystkich za wspólnie spędzony czas!
Pewnie się powtarzam, ale gdyby nie takie towarzystwo, to raczej nie chciałoby mi się jeździć na te imprezy.
Ogólnie festiwal naprawdę udany. Plusy jednak dalej przeważają nad minusami.
Bardzo fajnie zorganizowana strefa niezalu. Spędziłem tam więcej czasu niż zazwyczaj, ale ponieważ średnio ogarniam te tematy, to bardzo pomógł mi Krzysiek, którego dość często podpytywałem kto to tam siedzi na tym stoisku

Jeszcze raz dzięki Krzychu!
Strefa autografów jak zwykle super ogarniana przez chłopaków. Jedynie wpadka z Kokoszami faktycznie spora - myślę, że dobra nauczka na przyszłość.
Co do minusów, to chyba wszystko już było poruszane. Te nieszczęsne numerki wydawane o 10:00... brak słów...
Nagłośnienie - fatalne, sami autorzy zwracali uwagę na to, że stoliki wręcz drżały od tych basów.
Największa gwiazda festiwalu - jestem pod wrażeniem talentu, obserwowałem jak rysował na żywo, szacunek. Ale mam wrażenie, że generalnie chodziło o wypromowanie siebie samego. Miał być na stoisku Timofa - nie był. Siedział tylko na swoim stoisku i odnosiłem wrażenie, że jakikolwiek wrys w komiksie wydanym przez Timofa właśnie to było dla niego zło konieczne. Jak ktoś kupił na miejscu jego sketchbook za miliony monet, to był wpisywany na listę, miał nadawany jakiś numer, ale jak podszedłem z komiksem od Timofa, to tylko został on ode mnie odebrany i odłożony na półkę pod ladą z informacją żeby wrócić później. Ktoś tu wspomniał, że dawał super wrysy w swoich sketchbookach. Obserwowałem przez jakiś czas i żadnego super wrysu nie zaobserwowałem. Poza tym zero interakcji z ludźmi. 2 osoby podsuwały mu tylko pod nos kolejne albumy, a on rysował. Wyglądało na to, że nawet nie patrzy jaki to tytuł. Stąd np. wrysy totalnie niezwiązane z tematem, jak u Szekaka (u mnie zresztą to samo). Bardzo jestem ciekawy co na ten temat myśli Timof, bo po mojemu wygląda to tak, że został bardzo nieładnie potraktowany.
Ale cóż, pomimo tego bawiłem się świetnie, już nie mogę się doczekać kolejnej imprezy i spotkania z Wami

PS1. Freshmaker - jeszcze raz ogromne dzięki za pomoc w niedzielę!

PS2. Szekak - wrzuciłeś fotkę uśmiechniętego Grega, wrzuć jeszcze jego minę jak zobaczył tę stertę komiksów od swojego największego fana w Polsce