Ad. 1 Zakładaniem kolejki się nie martw. Ojciec dyrektor Midar pewnie to ogarnie
A jak nie to ktoś inny. Może ja? Zobaczę o której się dotoczę ale pewnie ok. 12.00 powinienem już rozstawiać kramik. Generalnie zakłada pierwsza osoba która się pojawi. Jak będziesz ok. 17.00 to jest duża szansa na to że będziesz w pierwszej 15 może nawet 10.
Pytanie bez złośliwości czy podtekstów. Przy takiej mizerii wśród gości chce Wam się stać w nocy, w zimnie po numerki? Rozumiem atmosferę, przygodę itd., ale wg mnie średni fun potem całą sobotę chodzić jak zombie po nieprzespanej nocy.
Pewnie większość wrysów od interesujących nas autorów da się zdobyć przyjeżdżając w sobotę na otwarcie lub nawet po. W 2019 jak ostatni raz byłem w sobotę na pół dnia to z polskich co mnie interesowało większość (oprócz np. Bereniki Kołomyckiej - choć tutaj jakbym postał przy stoisku Egmontu dłużej może i też bym się załapał) zdobyłem przyjeżdżając w sobotę ok. 11, trochę na scenie jak już się skończyły numerkowane podejście, większość na stoiskach. Zagranicznych to wiedziałem, że nie mam szans. Ale teraz zagranicznych to praktycznie nie ma (a od Rucki autograf raczej na bank dostanie każdy chętny).
W kolejce byłem raz w 2014, ale wtedy to były wielkie gwiazdy zagraniczne (np. Loisel - mam autograf i fotkę

). I przyjeżdżając ok. 5 to mogłem już pomarzyć o dobrym miejscu. Tyle że co z tego, jak z kolejki z pierwsze 5 osób miało dobre numerki, bo kolejka już na Atlas Arenie była "vipowska"

A i też wtedy kolejka mało co faktycznie dawała, bo po otwarciu, trzeba było po Arenie biec do miejsca wydawania numerków

Potem w niedzielę (albo w jakimś kolejnym roku, już nie pamiętam) trochę to ulepszyli organizatorzy.
PS. Jakby przyjeżdżał Francavilla to sam bym od jutra stał pod AA
