Autor Wątek: 33 MFKiG w Łodzi  (Przeczytany 80016 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PabloWu

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #315 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 08:21:33 »
Byłem w 2019 i 2021  teraz oczywiście też jadę,  może wkońcu uda mi się stanąć w Komitecie Kolejowym. A z drugiej strony jak Wy funkcjonujecie po takim nocnym czuwaniu to ja nie wiem i to mnie trochę stopuje  bo nie wiem czy nie lepiej być świeżym i wypoczętym na sobotę. Wewnętrzna walka trwa :)

Offline Takesh

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #316 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 08:33:47 »
@Wesol
Oj nastało się w kolejkach plus dwa dni intensywnego biegania po całej imprezie. Nawet pamiętam jak dziś nocleg w śpiworze w górnej sali ŁDKu. Ech te wspomnienia...

Ale teraz jestem już kilka lat po czterdziestce i już mi się nie chce. Hotel miałem zarezerwowany od piątku do niedzieli, ale zrezygnowalem z uwagi na bardzo ubogi komiksowy charakter imprezy. Przyjadę na 1 dzień, ale kolejki za wiele nie uświadczę raczej. Zobaczymy. Mam ciężki tydzień i się okaże w piątek, czy wogóle tam pojadę.

Offline laf

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #317 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 08:38:42 »
Na ilu byliście festiwalach w Łodzi?
Ten będzie mój pierwszy. A jako że jestem totalnym świeżakiem mam parę pytań:
1. Planuję ustawić się w kolejce już ok. 17.00 w piątek (tuż po pracy). Czy to za wcześnie, a może jednak za późno? Jeśli będę pierwszy to mogę założyć komitet kolejkowy, chyba że jest jakaś osoba odgórnie do tego wyznaczona?
2. Jak wygląda sprawa z przerwami w komitecie kolejkowym? Jak długie mogą być to przerwy? Mam miejscówkę u znajomych, ale też nie chcę tego nadmiernie tego wykorzystywać i raczej odpada wbicie się na ich chatę w środku nocy.
3. Czy po autografy można podchodzić wyłącznie z jednym komiksem?

Zapewne jakieś pytanie mi się jeszcze urodzi, tak więc nie piętnujcie mnie proszę, jeśli będę Was zamęczał w tym wątku  ;)

Offline Teli

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #318 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 09:02:15 »
Ad. 1 Zakładaniem kolejki się nie martw. Ojciec dyrektor Midar pewnie to ogarnie :) A jak nie to ktoś inny. Może ja? Zobaczę o której się dotoczę ale pewnie ok. 12.00 powinienem już rozstawiać kramik. Generalnie zakłada pierwsza osoba która się pojawi. Jak będziesz ok. 17.00 to jest duża szansa na to że będziesz w pierwszej 15 może nawet 10.
Ad. 2. Regulamin kolejki zazwyczaj ustalamy na miejscu kiedy zbierze się kworum czyli ok. 5 ludzików :) W zeszłym roku ustaliliśmy że czytamy od 18.00 co dwie godziny do 7.00 potem o 8.00 formuje się kolejka właściwa. Zobaczymy jak będzie w tym roku. W niedzielę, z racji zmęczenia materiału jest luźniej i czytania w nocy były chyba tylko dwa... nie pamiętam  jechałem na adrenalinie.
Ad. 3. Po odpowiedź na to pytanie trzeba się skierować do oficjalnego regulaminu strefy autografów. W zeszłych latach stało tam że do wrysu dajesz jeden komiks, ale możesz też dać dodatkowe egzemplarze tylko do autografu. Jak będzie w tym roku to nie wiadomo.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Wrzesień 2022, 09:08:22 wysłana przez Teli »

ukaszm84

  • Gość
Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #319 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 10:34:30 »
https://www.facebook.com/acabnews24/posts/pfbid01ChnMWzkmPtW9J3gyCmq5yoqwUkhXmwUn8wnKhso3kcA241sXMNgHbfUqF2goEhKl

Cytuj
Za parę dni Festiwal Komiksu W Łodzi , a pierwszy raz od wielu lat nie czuję w związku z imprezą większej ekscytacji. Spotkania z ziomkami, komiksowe premiery - wiadomo, fajnie. Natomiast to co się dzieje dookoła MFKiG, od momentu ogłoszenia informacji o zmianie formuły festiwalowego konkursu, zakrawa o jakiś smutny żart. Poniżej trochę informacji o tym co się działo, dzieje i co nas czeka (nawet dobrego!) w Łodzi:
🟥 Na początku kwietnia konkurs na krótką formę bez żadnego uzasadnienia został zastąpiony konkursem na publikację komiksową (więcej o tej sytuacji w trzecim ACABie). 31 lipca minął termin zgłaszania prac, kilka tygodni później ogłoszono, że tych przyszło 109. Sporo - obstawiałem że będzie max 50. Niestety jak się okazuje nie będzie dane zapoznać się ze zgłoszeniami czy to na pokonkursowej wystawie czy w konkursowym katalogu, tak jak to było przez lata w przypadku zgłoszeń na krótką formę komiksową. Jako oficjalny powód takiej sytuacji podano taki scenariusz wydarzeń w którym ktoś postronny mógłby ukraść jeden z zaprezentowanych pomysłów i samemu stworzyć na tej podstawie swój album. Spuszczę na tę bzdurę zasłonę milczenia.
🟧 Jak co roku jednym z zarzutów w stronę organizatorów była kiepska komunikacja, więc ci postanowili temu zaradzić i zatrudnili do prowadzenia w social mediach dialogu z potencjalnymi uczestnikami niesamowitego admina-śmieszka z niewielkim pojęciem o komiksach. Dzięki temu co jakiś czas krindżometr osiąga coraz to wyższe stany, a admin czy to w postach czy komentarzach daje upust fantazji próbując przykryć tym swój brak kompetencji w prowadzeniu sociali KOMIKSOWEGO wydarzenia. Było źle, a ordzy dolali oliwy do ognia, bo w sumie czemu nie - i tak mają dość kiepską prasę w tym roku. Ale dzieki temu można np w oficjalnej zapowiedzi wystawy Andrzeja Janickiego przeczytać iż "po obejrzeniu tych prac łatwiej będzie zrozumieć dlaczego pokolenie lat 90. tak często marzy, by po prostu sp...lić w kosmos z tej smutnej planety". Wesoło.
🟨 A skoro wesoło to postuluję aby w tym roku Festiwalowy Admin dostał nagrode Humoris Causa.
🟩 Kontynuując wątek komunikacji: impreza za kilka dni a festiwalowy fejsbuk stoi obowiązkowymi postami o współpracach, partnerach medialnych i innych tego typu rzeczach, które mało kogo obchodzą. W pewnym momencie wydawało się, że zamieszczane informacje ruszyły w stronę prezentowania polskich autorów, ale skończyło się na dość nieudolnym wrzucie o Danielu Gizickim i Grzegorzu Pawlaku, działającymi pod szyldem Celulozy. Do tej pory nic więcej w temacie rodzimych twórców się nie pojawiło i jest to kolejna żenująca opcja tej edycji łódzkiej imprezy. Domyślam się, że w temacie szykowanych przez twórców komiksowych premier też nic się nie pojawi bo po co - jak ktoś chce kupić to kupi. W końcu to festiwal komiksu, wiadomo po co się tam jedzie.
🟦 No ale własnie - czy aby na pewno "festiwal komiksu"? W tym roku coraz bardziej widać, że emefka zmierza w stronę zmiany akcentów w nazwie. Coraz mniej komiksów, coraz więcej gier. Ten trend dostrzega też zapewne Grzegorz Rosiński - zazwyczaj stały gość MFKiG tym razem odpuścił wizytę w Atlas Arenie, a zamiast tego pojawił się na początku września na Promised Land Art Festiwal (festiwal branży gier i animacji). Zresztą u Mistrza od jakiegoś czasu widać flircik z digitalem, czego najlepszym przykładem mocno kiepska okładka do zbiorczych "Legend Polskich". Wracając do tematu - za rok Międzynarodowy Festiwal Gier i Komiksu?
🟪 W pierwszej postcovidowej edycji wracają zagraniczni goście. Największa gwiazdą komiksową jest scenarzysta Greg Rucka, którego dzieła wielokrotnie wydawane były w naszym kraju. Do tego kilka zagranicznych nazwisk klasy B i C (z całym szacunkiem dla dorobku) i już. A, no i jest jeszcze ilustrator Kim Jung Gi, który zajął się stworzeniem grafiki do plakatu, z której to zrobiono całą identyfikację wizualną imprezy (mocno średnią). Coś tam też działał w komiksach (jeden z nich wyda z okazji przyjazdu koreańczyka Timof), parę miesięcy temu stworzył też grafikę na silosy łódzkiego EC1. Jak na główną tyle-o-ile komiksową gwiazdę "największej tego typu imprezy w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej" trochę mało (dla mnie), ale kto zabroni organizatorom wydawać dukaty na takie zachcianki?
⬜️ Atlas Arena odpali się w sobotę, ale w piątkowy wieczór o 18:00 w budynku EC1 odbędzie się wernisaż dwóch przekrojowych i świetnie zapowiadających się wystaw - Zbigniewa Kasprzaka i zmarłego w zeszłym roku Andrzeja Janickiego. Godzinę wcześniej w Domu Literatury w Łodzi odbędzie się wernisaż prac przesłanych na konkurs związany z postacią Adama Mickiewicza, którego wyniki zostaną ogłoszone w festiwalową niedzielę. Wystawie towarzyszyć będzie bezpłatny katalog. Wystawom w EC1 nie będą towarzyszyć żadne katalogi. Trochę lipa, ale kumam, że to wymaga czasu, zaangażowania i chęci, więc samo w sobie jest sporym problemem.
🏆 Ogłoszono dziesięciu nominowanych do tytułu Komiksu Roku. Na liście pozycje głównie z gatunku bezpiecznych i takich do których mało kto się pewnie przyczepi. Ja to zrobię - brakuje mi np trzeciego romu "Bardo" Odiji i Stefańca, "Dziadostwa" Topora czy akcentu z niezalu (chociażby w postaci "Bazgrolle Totalnie" Fila). Ale nie jest źle, widać że międzyimprezowy rok był całkiem udany. Cieszy obecność "Słodkich chłopaków" Piotra Marca, którym przyznałbym każdą możliwą statuetkę za poprzedni rok i za których będę mocno trzymał kciuki na sobotniej gali.
💙 Najciekawszą innowacją tegorocznej emefki jest Strefa Komiksu Niezależnego, która składać się będzie z kilkunastu stoisk wypełnionych zinowym dobrem - zarówno tym archiwalnym, jak i wieloma nowościami znanych i mniej znanych osób w kryzysie niezależności. Zakładam że tam właśnie zostawię najwięcej dukatów i zachęcam do tego samego. Warto dodać, że SKN to oddolna inicjatywa, a nie inwencja twórcza organizatorów imprezy. O wszelkich nowościach związanych ze Strefą bogato informuje profil Współczesnego Polskiego Komiksu i tam też odsyłam po wieści o autorach i premierach, których/które będzie można tam znaleźć. Możliwe że papierowy ACAB#3 też będzie na jednym ze stoisk, ale klasycznie wszystko w rękach drukarni.
FB WPK: https://www.facebook.com/polskiekomiksy
🟨 A gdyby ktoś miał za dużo komiksowych wrażeń w najbliższy weekend, to Łódź oferuje również wizytę na Festiwalu Światła - Light Move Festiwal, który ma miejsce dokładnie w tych samych dniach co MFKiG i jak co roku zgromadzi na ulicach miasta tysiące ciekawskich. Może być więc tłoczno, a kolejki do barów i zapiekanek mogą się ciągnąć i ciągnąć.
⚡️⚡️⚡️
I tu mógłbym - a nawet chciałbym - skończyć, ale okazało się, że jest jeszcze jeden temat, który trzeba poruszyć i mówić o nim głośno. Tak jak już pisałem, czy gdzieś tam wspominałem raz czy drugi, tegoroczna emefka nie zapowiada się jakoś wybitnie; pokusiłbym się o stwierdzenie, że to może być jedna ze słabszych edycji z wieloma problemami, których pewnie przy chęci dialogu i kontaktu z odbiorcą można było uniknąć. Likwidacja konkursu, beznadziejna komunikacja, jak zawsze wywalone pęto na polskich autorów, problemy organizacyjne o których się słyszy i od wydawców i od autorów (a impreza dopiero przed nami)... Nie jest to spoko, ale gdzieś z tyłu głowy jestem w stanie trochę skumać, że wiele z osób będących najmocniej zaangażowanych w imprezę robi to po raz wtóry, z automatu, bez parcia na fajerwerki. Ot, kolejny dzień w biurze, kolejna impreza do zrobienia i najlepiej żeby była już niedziela wieczór i poczucie że ma się to już za sobą. Dla większości odwiedzających jest to zapewne komiksowe święto na które czeka się cały rok, dla organizatorów - z różnych powodów - może to być zwykły obowiązek. Trudno. Mam wrażenie, że brakuje w gronie emefkowym osoby, która miałaby pomysł na tę imprezę i stąd takie a nie inne pytanie w załączonej grafice.
‼ NIEMNIEJ ‼ Nie skumam jednego - jakim cudem ktoś taki jak Garula i jego kram ma jeszcze oficjalnie miejsce na imprezie? Stoisko PolishComicŻart znajdować się będzie tak jak ostatnio na płycie Atlas Areny. W kuluarach od jakiegoś czasu słychać, że tak jak w poprzednich latach, tak i w tym, miejsce pierwotnie należące do Libertago Rosińskiego juniora zostało po prostu udostępnione założycielowi Komiksowego Otworu i w związku z tym nie da się z tym nic zrobić. Kumasz to? Koleś, który jak się okazało hejtował (wraz ze swoją świtą) anonimowo i bezpodstawnie część środowiska komiksowego, jak gdyby nigdy nic będzie brał udział w tej samej imprezie w której ludzie o których pisał i gnębił. Jakim cudem ma to miejsce? Niestety w tym przypadku nie znajduję żadnych powodów do usprawiedliwiania, a MFKiG (specjalnie piszę bezosobowo) po prostu WYSRAŁA SIĘ na ludzi, którzy od lat są jej przychylni, od lat tworzą i dbają o środowisko komiksowe i którzy mieli to nieszczęście, że wziął ich na cel Krzysztof G. i jego Otwór. Emefka umywa ręce i daje jasno do zrozumienia, że problemy środowiska nie są jej problemami. SKANDAL.
PS. Ale są też minusy dodatnie tej sytuacji. Wesoły Krzysio nieczęsto rusza ze swoim biznesikiem poza rejony Konesera i siedzibę Komiksowego Otworu (ciekawe czemu), a wszelkich malkontentów ochoczo banuje na swoich kanałach social mediowych, więc tym razem przynajmniej wiadomo gdzie skierować swe kroki jeśli chciałoby się przybić z nim niską (bardzo) pionę i szepnąć czule na uszko to i owo. 🤡

Offline laf

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #320 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 10:47:06 »
Cytuj
Nie skumam jednego - jakim cudem ktoś taki jak Garula i jego kram ma jeszcze oficjalnie miejsce na imprezie? Stoisko PolishComicŻart znajdować się będzie tak jak ostatnio na płycie Atlas Areny. W kuluarach od jakiegoś czasu słychać, że tak jak w poprzednich latach, tak i w tym, miejsce pierwotnie należące do Libertago Rosińskiego juniora zostało po prostu udostępnione założycielowi Komiksowego Otworu i w związku z tym nie da się z tym nic zrobić. Kumasz to? Koleś, który jak się okazało hejtował (wraz ze swoją świtą) anonimowo i bezpodstawnie część środowiska komiksowego, jak gdyby nigdy nic będzie brał udział w tej samej imprezie w której ludzie o których pisał i gnębił. Jakim cudem ma to miejsce? Niestety w tym przypadku nie znajduję żadnych powodów do usprawiedliwiania, a MFKiG (specjalnie piszę bezosobowo) po prostu WYSRAŁA SIĘ na ludzi, którzy od lat są jej przychylni, od lat tworzą i dbają o środowisko komiksowe i którzy mieli to nieszczęście, że wziął ich na cel Krzysztof G. i jego Otwór. Emefka umywa ręce i daje jasno do zrozumienia, że problemy środowiska nie są jej problemami. SKANDAL.

Ktoś mógłby w kilku prostych słowach opisać o co kaman?

Offline daniel gizicki

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #321 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 10:54:25 »
https://www.facebook.com/acabnews24/photos/a.112100318059510/164788486124026/ tu masz wszystko opisane z odnośnikami do 2 poprzednich wpisów - cała afera wyłożona jak na tacy

ukaszm84

  • Gość
Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #322 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 10:54:41 »

Offline HugoL3

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #323 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 11:21:39 »
Nie rozumiem odpowiedzi Lafa i Teliego. Jaki komitet, jakie kolejki, jakie czytanie, o czym Wy piszecie? :)

Offline Leyek

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #324 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 11:38:02 »
Ad. 1 Zakładaniem kolejki się nie martw. Ojciec dyrektor Midar pewnie to ogarnie :) A jak nie to ktoś inny. Może ja? Zobaczę o której się dotoczę ale pewnie ok. 12.00 powinienem już rozstawiać kramik. Generalnie zakłada pierwsza osoba która się pojawi. Jak będziesz ok. 17.00 to jest duża szansa na to że będziesz w pierwszej 15 może nawet 10.

Pytanie bez złośliwości czy podtekstów. Przy takiej mizerii wśród gości chce Wam się stać w nocy, w zimnie po numerki? Rozumiem atmosferę, przygodę itd., ale wg mnie średni fun potem całą sobotę chodzić jak zombie po nieprzespanej nocy.

Pewnie większość wrysów od interesujących nas autorów da się zdobyć przyjeżdżając w sobotę na otwarcie lub nawet po. W 2019 jak ostatni raz byłem w sobotę na pół dnia to z polskich co mnie interesowało większość (oprócz np. Bereniki Kołomyckiej - choć tutaj jakbym postał przy stoisku Egmontu dłużej może i też bym się załapał) zdobyłem przyjeżdżając w sobotę ok. 11, trochę na scenie jak już się skończyły numerkowane podejście, większość na stoiskach. Zagranicznych to wiedziałem, że nie mam szans. Ale teraz zagranicznych to praktycznie nie ma (a od Rucki autograf raczej na bank dostanie każdy chętny).

W kolejce byłem raz w 2014, ale wtedy to były wielkie gwiazdy zagraniczne (np. Loisel - mam autograf i fotkę ;) ). I przyjeżdżając ok. 5 to mogłem już pomarzyć o dobrym miejscu. Tyle że co z tego, jak z kolejki z pierwsze 5 osób miało dobre numerki, bo kolejka już na Atlas Arenie była "vipowska" :) A i też wtedy kolejka mało co faktycznie dawała, bo po otwarciu, trzeba było po Arenie biec do miejsca wydawania numerków :) Potem w niedzielę (albo w jakimś kolejnym roku, już nie pamiętam) trochę to ulepszyli organizatorzy.

PS. Jakby przyjeżdżał Francavilla to sam bym od jutra stał pod AA ;)
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Wrzesień 2022, 11:44:41 wysłana przez Leyek »

Offline Teli

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #325 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 11:59:39 »
Pytanie bez złośliwości czy podtekstów. Przy takiej mizerii wśród gości chce Wam się stać w nocy, w zimnie po numerki?


Bo jesteśmy pierdolnięci.

Tak serio to chodzi głównie o pogadanie i atmosferę. Zresztą jak się nie będzie kleić to zawsze mogę wrócić do domu (i jeszcze kogoś przenocować) i przyjechać o jakiejś piątej nad ranem :P
W zeszłym roku był tylko Rosiński na numerkowni, a i tak ok 20 osób się zebrało. Teraz to głównie o Kasprzaka się sprawa rozbija. Na razie sobie wesoło piszemy i planujemy ale wiele też pokaże publikacja regulaminu strefy (którego póki co nie ma). Obecnie numerki wydawane są na zewnątrz i bieganie po schodach odeszło w niepamięć.

EDIT: Jeszcze co do zombifikacji. To ja mam tak że brak snu mi nie przeszkadza (póki co) i paradoksalnie zamiast się męczyć na festiwalach ładuję akumulator na 150%.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Wrzesień 2022, 12:32:07 wysłana przez Teli »

Offline Koalar

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #326 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 12:51:14 »
Nie skumam jednego - jakim cudem ktoś taki jak Garula i jego kram ma jeszcze oficjalnie miejsce na imprezie?

A na jakiej podstawie można by odmówić komuś wykupu stoiska? Bezpodstawna odmowa mogłaby się wiązać z problemami, których mogłaby dostarczyć osoba, której odmówiono wykupu stanowiska. Tym bardziej, że impreza jest chyba współfinansowana z pieniędzy publicznych. Organizatorzy muszą dbać o to, żeby nie mieć aferki i ewentualnych problemów z środkami w przyszłości.

Co do mnie to byłem parę razy, ale w tym roku jakoś mi się nie chce. Myślałem o jednym dniu, ale 40 zł... Pomyślę, bo za taki pieniądz to ja mam kilka kilo cebuli.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

sum41

  • Gość
Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #327 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 14:42:03 »
Wasz ulubiony foliarz tez znow w tym roku bedzie - do zobaczenia :)

Online michał81

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #328 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 15:54:48 »
A na jakiej podstawie można by odmówić komuś wykupu stoiska?
Normlanie. Takie podejście ma Krakowski Festiwal Komiksu, gdzie odmówił w tym roku Timofowi.

Offline HaVoK

Odp: 33 MFKiG w Łodzi
« Odpowiedź #329 dnia: Wt, 20 Wrzesień 2022, 16:05:09 »
A mnie zastanawia, dlaczego piszący przytoczone słowa oraz jego koledzy mogą wchodzić na teren festiwalu? Ach... No tak, przecież to reprezentanci jedynego prawdziwego środowiska komiksowego.