Na 3 tygodnie przed tegoroczną emefką czuję się tak jakby za oknem przyroda budziła się do życia po zimie. Oj, kilka miesięcy jeszcze, to się zrobi, tamto się zrobi.
Czy to naprawdę największy? komiksowy? festiwal w Polsce? Na fb stypa jak makiem zasiał, nie wiem co góra sądzi, zapowiedzieliśmy Pana Ruckę, czego jeszcze chceta ?
Rok do roku, można zauważyć coraz mniejszą inicjatywę, zastanawiam się czy do 2030 ta impreza w ogóle przetrwa. Jest dokładnie tak jak piszecie, zamiast dzień po dniu nakręcać hype, budować atmosferę komiksowego święta, czegoś na co ludzie czekają praktycznie całe dwanaście miesięcy... nikt tego nie robi.
Nawet na stronie głównej, nie chce się im podzielić gości na tych z obozu komiksowego, jak i gier planszowych. Kurde ciekawe jak na Pyrkonie to robią???
Olewanie na pełnej polskich artystów jest totalnie niezrozumiałe. Moim zdaniem to kardynalny błąd i z takim podejściem szefostwo może się obudzić pewnego dnia z rączką w nocniku.
Co jak co ale takich Panów jak Krzysztof Gawronkiewicz, Krzysztof Wyrzykowski czy Przemysław Truściński traktuję jako jedynki, jeżeli chodzi o strefę autografów. Ale nie lepiej promować pana od plakatu, o którym połowa z Nas pewnie nigdy wcześniej nie słyszała
