Chciałbym dodać coś od siebie odnośnie mojego stwierdzenia, że w tym roku słabo z gwiazdami.
Jeżdżę do Łodzi od około 20 lat na imprezę komiksową. Interesują mnie tam komiksy, autorzy komiksów, wydawcy i inne związane z tymże. Gry, cosplaye i inne wogóle mnie nie interesują.
Wyłączając pandemię to na 3 tygodnie przed festiwalem zawsze było podanych kilka tzw dużych nazwisk, międzynarodowych sław, także Polaków. Do tego było już wiele innych twórców, lokalnych, z sąsiednich krajów itd. Ostatni tydzień lub dwa były szlify, odwołania przyjazdów z uwagi na coś.
Tymczasem na liście na dzień dzisiejszy mamy 9 twórców komiksowych. 9. Gdzie wcześniej na niespełna 3 tygodnie było już zdecydowanie więcej. Plus tegoroczna edycja miała być wyjątkowo bogata po 2 latach pandemicznych obostrzeń.
Dlatego uważam, że słabo. Czyżby większość nazwisk trzymali na ostatni gwizdek?
Ludzie przyjeżdżają na festiwal z daleka, biorą urlop z pracy, rezerwują hotele na kilka dni, cała logistyka i koszty z tym związane nie są małe. Dlatego chciałbym wiedzieć, że mój wyjazd tam będzie dla mnie atrakcyjny. A to właśnie głównie twórcy są tą przynętą. Owszem, zakupy, rozmowy w kuluarach z innymi pasjonatami, wydawcami, prelekcje, wywiady itd są ważne, ale na pierwszym miejscu są twórcy. Z ujawnionych nazwisk conajmniej połowa, jeśli nie większość, to twórcy z którymi miałem do czynienia nie jeden raz i z chęcią znów ich spotkam. Ale ich ilość wystracza mi na 1 dzień takiego wyjazdu. A planuję 3 dni. I dlatego mam zagwozdkę i rozważam zmianę wyjazdu na 1 dzień, bo na więcej koszty robią się już mniej uzasadnione.
Takie jest moje osobiste odczucie i tyle.
A porównywanie Kim Jung Gi z Trustem to nie trafiony przykład komiksowy. Owszem, obaj mają niesamowity talent w łapie, ale na tym podobieństwo kończy się w moim odczuciu.
Po podaniu nazwiska Kima większość z nas musiała go zgooglować. Na rozpisce jest podany jako ilustrator, nie wydany jeszcze w Polsce (nie liczę B Świat), obok też nazwiska gości na strefę gier. Czy jest komiksiarzem? Jest, bo jednak coś stworzył i Timof to wyda. Widząc, jaki ma talent, z pewnością to kupię.
Natomiast Trust dla mojego pokolenia to mega nazwisko. W latach 90-tych tworzył genialne szorty, grafiki, plus jego wersja Wiedźmina. Jego komiksów mam dużo, bo jest w różnych magazynach, antologiach itp. Jest dla nas mega gwiazdą i zawsze jest do niego wielka kolejka.
Dlatego porównywanie dla mnie jest chybione.
Tyle. Czekam jeszcze na ewentualne kolejne nazwiska i zastanawiam się czy 1 czy 3 dni.
Do zobaczenia na festiwalu!