Na ilu byliście festiwalach w Łodzi?
W 2016 roku pierwszy raz. W ogóle pierwszy raz na jakimkolwiek konwencie, więc też bardziej rozpoznanie i chłonięcie nowego świata.
Potem był rok 2017, gdzie pomyliłem godziny wejścia (wyruszałem za wcześnie), ale za to byłem 3. w kolejce

.
Następny raz był to rok 2018, gdzie była plotka iż to ostatni MFKiG Rosińskiego (a wtedy najbardziej mi na nim zależało). Wtedy też zabrałem ze sobą matkę. Ten MFKiG też utkwił mi jako, że wtedy zaczynałem 2. rok magisterski na szczecińskim AS i gdy powiedziałem mojej głównej wykładowczyni z malarstwa o pobycie w Łodzi, to wyraziła lekkie rozczarowanie że nie odwiedzałem tam żadnej galerii sztuki. Cóż, zboczenie zawodowe

. Niestety riposty zwykle przychodzą do głowy z opóźnionym zapłonem, bo bym powiedział, że komiks to też sztuka (a nie ukrywałem tam komiksowej pasji. Zresztą jej asystent też za młodu zaczytywał się w TM-Semicach i wspólnie robiliśmy open package TMNT od Fantasmagorii

).
Potem odpuściłem. W tym rozważałem wybranie, ale na przeszkodzie stały mi przygotowania do prelekcji na Japan Fest więc zrezygnowałem.