Autor Wątek: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie  (Przeczytany 36233 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline HaVoK

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #195 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:20:30 »
Nie byłem światkiem sytuacji na stoisku PCA, ale jej opis napawa smutkiem. Smutkiem napawa mnie również inna sprawa, a mianowicie: Po co osoby, które ustawiają się dzień wcześniej w kolejce po numerek do Grzegorza Rosińskiego, zajmują też kolejkę do tego autora (choćby tylko po autograf) na stoisku PCA, uniemożliwiając zdobycie podpisu osobom, które np. numerków nie mają?

Przecież numery od 1-do 10 na pewno dają szansę na rysunek, a z tego, co słyszałem autor wrysował się do 21 numerka na strefie autografowej (poprawcie się jeśli się mylę).

Co do pośpieszania autora - takie rzeczy można ustalić przed przystąpieniem do podpisywania nawet jeżeli do spontan. Z drugiej strony autorzy może nie chcą bazgrać byle czego. Są rysownicy, którzy rysują cały dzień i szukają sobie wolnej przestrzeni - stolika i krzesła - bo lubią mieć kontakt z fanami. Szkoda, że takiej wolnej strefy nie tworzą organizatorzy.

Offline Teli

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #196 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:28:00 »
Niepotrzebne to było totalnie, jak już ktoś inteligentniejszy ode mnie napisał, wystarczyło na karteczce wpisać imię i nazwisko osoby kupującej album oraz numerek. Jan Rokita numer 8. Elo. Wszystko czarno na białym.


Dokładnie. Jak już chcieli sprzedawać wrysy za kasę to wystarczyło wziąć przykład z chłopaków ze Screamu którzy opanowali to całkiem nieźle od strony organizacyjnej. Podchodzisz, płacisz za album lub sam rysunek w swoim albumie (testowałem - działa), karteczka i albo czekasz aż autor na spokojnie zabierze się za Twój album, albo idziesz w długą i wracasz na gotowe za kilka godzin. Co prawda u "krzykaczy" też mają miejsce dziwne akcje ale przynajmniej idzie się dogadać, autora nikt nie popędza, nikt nikomu nie wyrywa, a autorzy mimo że zarobieni to zazwyczaj zadowoleni bo pracują w swoim tempie.

Nie mam nic przeciw płatnym wrysom. Nawet postuluję niepopularną w naszym kraju narrację że autor powinien dostać swoją "miskę ryżu" za wykonaną pracę. Chętnie zapłacę za dobrej jakości wrys, niech i będzie to 300 zł ale niech wrys będzie adekwatny do ceny. Czy mając dotęp  do Rosińskiego nie można było zrobić sesji autografów, a albumy do wrysów ograniczyć do pierwszych 20szt i umówić się z ludźmi że będą do odbioru na 17.00 lub na następny dzień żeby mistrz mógł sobie na spokojnie wrysować w nie porządne wrysy. Dopiero było by głośno, a za rok były by dwa ogonki: jeden do numerków, drugi do stoiska pca.
Wszystko kwestia planowania i organizacji. Tak ciężko posadzić cztery litery i napisać dziesięciopunktowy regulamin? Wiem że to był skok na kasę ale przecież to się odbija bo kasa się rozejdzie a smród zostanie.

Im dłużej jeżdżę na konwenty tym bardziej przeraża mnie skala prowizorki i braku pomyślunku ze strony wydawców, a czasem i organizatorów (numerki tylko do Rosińskiego wykluczały się wzajemnie z regulaminem covidowym)
Już nasza "kolejka po numerki" jest lepiej zorganizowana i ma jaśniejsze zasady niż to co wyprawiało się na pca - zresztą nie tylko tam. Mam jednak nadzieję że forma strefy autografów dalej ewoluuje i dlatego raz jest lepiej, a raz gorzej. Zobaczymy jaką lecję wyciągną z tego organizatorzy i co nasz czeka za rok :)
     

Offline turucorp

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #197 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:33:09 »
Są rysownicy, którzy rysują cały dzień i szukają sobie wolnej przestrzeni - stolika i krzesła - bo lubią mieć kontakt z fanami. Szkoda, że takiej wolnej strefy nie tworzą organizatorzy.

To trochę nie jest tak.
Ogarnianiem tematu obecności autorów na imprezie zajmują się wydawcy, to oni zgłaszają obecność/chęć obecności danego twórcy do orgów imprezy i organizują sesje autografów po za strefą.
Taka dodatkowa strefa wymagałaby koordynacji i dodatkowej grupy porządkowej, co w sytuacji, w której są problemy nawet z ogarnięciem normalnej strefy autografów, nawarstwia jedynie zamieszanie.
To co jest teraz, czyli podpisywanie przy stoiskach wydawców, jest optymalne z organizacyjnego punktu widzenia, niechlubne wyjątki, no cóż, będą się zdarzać.


Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Kot Tip-Top

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #198 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:36:44 »
Komiksy mogą być polityczne, polityka może być komiksowa.

Ile lat ma partia rządząca nie wnikam, ja się z nimi nie utożsamiam. Uważam, że opozycja nie jest w czymkolwiek lepsza ale to naprawdę nie jest temat o tym.
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Październik 2021, 07:38:26 wysłana przez Kot Tip-Top »

Offline Chmielu

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #199 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:39:46 »
Im dłużej jeżdżę na konwenty tym bardziej przeraża mnie skala prowizorki i braku pomyślunku ze strony wydawców, a czasem i organizatorów   

Jakbyś znał prawdziwą skalę tej prowizorki to byś nie mógł uwierzyć, że to wszystko się jednak udaje. Ale tak to jest gdy jeden człowiek ma większość rzeczy na głowie, a inny chciałby być celebrytą. ;D
To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain

Offline HaVoK

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #200 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 07:39:53 »
To może inaczej. Chodzi tylko o wolną, widoczną  przestrzeń, w której autor mógłby sobie usiąść bez nadzoru wolontariuszy. Byłem świadkami kilku sytuacji, w których autorzy po skończonej sesji, gdy widzieli gdzieś wolny stolik, siadali przy nim i sami zapraszali fanów. Ale działo się to na terenie ŁDKu i Textimplexu (tak to się pisze?).

Offline turucorp

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #201 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:03:00 »
Komiksy mogą być polityczne, polityka może być komiksowa.
[...] Uważam, że opozycja nie jest w czymkolwiek lepsza ale to naprawdę nie jest temat o tym.

Temat jest o festiwalu, na którym nagrodzono album, który chwile wcześniej znalazł się w spektakularnym rządowym opracowaniu o komiksach antychrześcijańskich. Sam z tym zacząłeś.  :D
Niezależnie od poglądów, nie przypominam sobie takich "opracowań" w czasie rządów innych opcji.

To może inaczej. Chodzi tylko o wolną, widoczną  przestrzeń, w której autor mógłby sobie usiąść bez nadzoru wolontariuszy.
Ale jak? Puste stoliki z krzesełkami, do których można podejść i organizować kolejne sesje autografów? Jeszcze nie widziałem imprezy, na której autor, jeśli się uparł, to nie mógłby podpisywać.
A taka "strefa poza kontrolą" nie tylko wymaga dodatkowego miejsca i stolików, ale potencjalnie tworzy niekontrolowany chaos. Bądźmy realistami, chociaż troszeczkę.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Bazyliszek

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #202 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:25:46 »
Niezależnie od poglądów, nie przypominam sobie takich "opracowań" w czasie rządów innych opcji.

Daj linka do tej nowej listy ksiąg zakazanych, bo nie wiedziałem, że któreś ministerstwo się publicznie w temacie wypowiadało.

Pimpek

  • Gość
Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #203 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:26:42 »
Przy scenie autografowej stały jakieś luźne stoliki. Np. Piotr Nowacki po swojej sesji siedział tam jeszcze i podpisywał. Dla chcącego nic trudnego w tak dużym obiekcie.

Offline starcek

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #204 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:34:12 »
Nie byłem w Łodzi, ale po tym, co widziałem w Warszawie przez chwilę, mam wrażenie, że Scream wzorcowo podchodzi do wrysów na stoisku. I to chyba już od ładnych kilku lat.  Tyle, że oni chyba nie są jeszcze tak oślepieni chęcią zysku jak marszand.

Na innych stoiskach w Łodzi też były takie jazdy jak na tym PCA z Rosińskim?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline freshmaker

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #205 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:43:17 »
odnośnie pospieszania to ze 2 lata temu w ck jak było spotkanie z p.kowalskim miałem fajny rysunek z bloodborne to m.pietrasik rzucał swoje słynne „nie cyzeluj”:)

Offline turucorp

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #206 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 08:45:05 »
Daj linka do tej nowej listy ksiąg zakazanych, bo nie wiedziałem, że któreś ministerstwo się publicznie w temacie wypowiadało.

Masz cały wątek w temacie "Komiks w mediach", weź nie przeginaj z tym lenistwem.  ::)

Na innych stoiskach w Łodzi też były takie jazdy jak na tym PCA z Rosińskim?

Tak oczywiście, to jest standard na festiwalach.  :D  Kurcze, nie przekładaj takiej patologii na resztę wydawców, normalnie są stoliki, siedzą autorzy i podpisują. Jedynym ograniczeniem jest czas, bo stoliki przy wydawcach też są obłożone.
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Październik 2021, 09:00:43 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Arku

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #207 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 10:46:17 »
Nie byłem światkiem sytuacji na stoisku PCA, ale jej opis napawa smutkiem. Smutkiem napawa mnie również inna sprawa, a mianowicie: Po co osoby, które ustawiają się dzień wcześniej w kolejce po numerek do Grzegorza Rosińskiego, zajmują też kolejkę do tego autora (choćby tylko po autograf) na stoisku PCA, uniemożliwiając zdobycie podpisu osobom, które np. numerków nie mają?

To jest dobre pytanie! Po co stoją po te numerki i w piątek i w sobotę. Zakładam, że jest to ta sama grupa ludzi. Mam wrażenie graniczące z pewnością, że gdyby Rosiński pojawił się na Egmoncie to też by za nim pobiegli. A co z braniem wrysunków od tych samych rywoników na każdej kolejnej imprezie. 10 rysunków rocznie od Leśniaka, czy Śledzińskiego. To jakieś zawody? Kto więcej i kto zbierze z większą ilością kresek?
Tak, z pewnością organizatorzy , wydawcy itd nie wiedzą z kim mają doczynienia. Mało tego, wezmą pod rozwagę postulaty i propozycję kolejkowiczów aby ułatwić im zebranie jeszcze większej ilości darmowych rysunków.

Online Koora

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #208 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 11:12:31 »
@Arku
Ale co Ty postulujesz? Jakiś limit wrysów/autografów na osobę? Limit roczny/miesięczny/imprezowy?
Mnie się nie udało zdobyć żadnego rysunku od Grzegorza Rosińskiego, a komuś innemu 3 i nie mam z tym problemu, bo ten ktoś był wystarczająco zdeterminowany żeby poświęcić na to dwie nocki.

Offline Szekak

Odp: 32 MFKiG Łódź 02-03.10.2021 - o konwencie
« Odpowiedź #209 dnia: Śr, 06 Październik 2021, 11:36:36 »
To jest dobre pytanie! Po co stoją po te numerki i w piątek i w sobotę. Zakładam, że jest to ta sama grupa ludzi. Mam wrażenie graniczące z pewnością, że gdyby Rosiński pojawił się na Egmoncie to też by za nim pobiegli. A co z braniem wrysunków od tych samych rywoników na każdej kolejnej imprezie. 10 rysunków rocznie od Leśniaka, czy Śledzińskiego. To jakieś zawody? Kto więcej i kto zbierze z większą ilością kresek?
Tak, z pewnością organizatorzy , wydawcy itd nie wiedzą z kim mają doczynienia. Mało tego, wezmą pod rozwagę postulaty i propozycję kolejkowiczów aby ułatwić im zebranie jeszcze większej ilości darmowych rysunków.
Po co? Jest gość który na festiwale jeździ od 30 lat, teraz pomaga przy organizacji, do kolejki wysłał kuzyna po numerek. Podchodzi do stoiska i prosi Rosińskiego o Thorgala, a Rosiński z uśmiechem odpowiada, że po co mu on skoro ma już ich dziesięć i zaczyna rysować Kriss czy tam Aricie. To nie zawody, to pasja. :)
Piękno jest w oczach patrzącego.