Ja byłem, nadal jestem i jest fajnie.
W piątek odebrałem Sha w Komiksiarni w Katowicach:

Następnie dowiedziałem się, że:

Później piłem piwo na rynku:

Szukałem światła, które nie istnieje:

Wieczorem byłem na wernisażu i ugadałem się na piwo z Lyricstofem, jego synem i Rodriguesem, który zrobił mi mega niespodziankę, bo dostałem od niego rysunek, na którym rozwiązuję śledztwo z Nestorem Burmą, więc nic lepszego już na tym festiwalu mnie nie spotka:

Dzisiaj doczołgałem się na festiwal gdzie byliśmy z Rodriguesem na spotkaniu z Zanzimem:

Później zmokłem, bo byłem w samej bluzie, a przecież miała być super pogoda. I niedługo będę kontynuował picie piwa.
Edit.
Aha, aktualnie trwa gala:
