Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Dział ogólny / Odp: comicgang.com - katalog komiksów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez komiks dnia Dzisiaj o 00:13:07 »
Tak na szybko 2 wersje.
BTW teraz modny jest font Inter.





3
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Archelon dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 23:18:29 »
Teoretyzuje. Ciekawe jak by przetłumaczył Japończyk.

Być może ktoś oglądał ten film:


Ojciec Tetsu jest niesamowitą osobą. Doskonale posługuje się językiem polskim. Popatrzcie jak wygląda jego dom w Japonii. Tysiące książek.
Ciekawostka od 14:40. Przetłumaczył Bosonogiego Gena na język polski.
4
Dział ogólny / Odp: Egmont 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Xmen dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 22:57:52 »
W sumie to czytelnicy zauważyli błąd i wymusili na Egmoncie działanie. Drugi tom wycofali niepotrzebnie, teraz niektórzy zostaną z jednym tomem. Mogli wszędzie dać informację, że to bubel. Ludzie mieliby wybór, dokończyć historię z bublem, czy zostać z urwaną historią. Ile miesięcy można czekać? Minęło już pół roku, albo lepiej.
5
Dział ogólny / Odp: Egmont 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wayne_collector dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 22:40:44 »
Tylko czy gdzieś powiedzieli, że będzie nowe wydanie? Bo szczerze mówiąc nigdzie o takim nie słyszałem, ale może coś mi umknęło? Cały czas była mowa, że pracują nad jakimś dodatkiem/prezentem do tego tomu, ale jeszcze nie mogą zdradzić co to będzie, ale wprost o poprawionym wydaniu CHYBA nie wspominali? Sam czekam na ten tom, ale coś mi mówi, że chyba się nie doczekam :/ Z drugiej strony "Superkwęka" po roku wydają poprawionego :)
Na panelu Egmontu w Łodzi padło, że mamy czekać bo dogadują to.
Trwa to długo, cóż, zobaczymy co przyniosą najbliższe miesiące, przynajmniej wycofali go, pieniądze zwrócili - Mucha dopiero po jakimś czasie przyznała się do brakujących stron, Hachette milczy jak robi błędy więc chyba dla nich problemów nie ma jak tekst jest poza dymkami itp.

Więc mimo wszystko moim zdaniem Egmont zachował się właściwie po tym jak wyszło, że ten tom jest wadliwy.
6
Dział ogólny / Odp: Egmont 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez amsterdream dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 22:11:56 »
To jak nie będzie nowego to po cholere wycofali stare? Do dzisiaj nie przeczytałem ostatniego tomu Straczynskiego bo się podobno przeplata z tym komiksem. To jak Egmont zakończył ten run to jest totalna żenada.
7
Dział ogólny / Odp: PolishComicArt.pl
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Leyek dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 22:10:05 »
Dobra, wrzuci ktoś jakieś fotki Westernu? Dodatków też. :)

ja bym tez chetnie zobaczyl tomka grota vel JT

Masochiści 😉
8
Dział ogólny / Odp: Nowości komiksowe na blogach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Toranga dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 22:00:05 »
Nowy materiał, w którym Adrian omawia komiks: "Joker" Tyniona IV.
Zapraszamy.

9
Komiksy japońskie / Odp: Japońskie musiszmieć
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Łosiek dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 21:24:18 »
Nie jestem i nie będę fanem mangi. To nie moja stylistyka. Co nie przeszkadza mi być wielkim fanem "Poranku ściętych głów" i "Samotnego Wilka..." (nie wspominając o pewnym króliczym roninie). Ale chyba to nie jest taka typowa manga - a może jako laik się mylę.
Ktoś, gdzieś, kiedyś polecał "Pluto". Kupiłem całość, przeczytałem i okazało się, że nie jestem fanem wielkich mechów. Gdyby nie one pewnie wyżej bym tę mangę wyżej cenił, choć z drugiej strony sam główny motyw nieco ograny i Dick zrobił to lepiej.
Arek ze Studia Lain polecał "Gannibala". Nauczony doświadczeniem z "Pluto" kupiłem najpierw pierwszy tom i po jego przeczytaniu kupiłem 6 czy 7 kolejnych. Mam nadzieję, że dalej będzie równie dobrze. Pierwszy to m
Dziękuję za dotychczasowe polecajki i czekam na więcej.
10
Dział ogólny / Odp: Wady fabryczne komiksów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Piterrini dnia Pt, 16 Styczeń 2026, 21:23:06 »
Z ostatniej dyskusji w wątku Muchy:
Spokojnie, przecież to nie wina Muchy a drukarni. Takie błędy zdarzają się.
Zdarzają się, ale Musze najczęściej.
I uważasz, że to wina wydawcy a nie drukarni?
A kupiłeś ten komiks od drukarni?
Dokładnie tak uważam. A jak wydawca współpracuje z dziadowską drukarnią, to powinien ją zmienić.
Nie mam więcej pytań. Polecam zluzować gacie. Warto pomyśleć jak wygląda proces druku i czy jest on zależny od wydawcy. A takie błędy przy wydruku zdarzały się, zdarzają się i będą się zdarzały. Nic na to się nie poradzi. Mam parę lat na karku i od mniej więcej pięćdziesięciu lat trafiam na coś takiego. Jeszcze raz polecam zluzować gumę w majtach.

Błędy (wady) i "czyja wina" - ogólnie przepisy ucywilizowały tą sprawę na tyle, że klienta nie powinno obchodzić "czyja wina", mimo tego, nie tylko w tematach komiksowych, odpowiedzialność jest przerzucana, tyle że nie przerzucana faktycznie (bo prawnie odpowiada ten, od którego klient kupuje), a głębiej, tj. klient rozgrzebuje przyczynę i szuka faktycznego podmiotu odpowiadającego za problem - coś ogólnie zbędnego, ale niestety czasem potrzebnego nie tylko do robienia g-burzy, ale też żeby dochodzić swoich racji. Sprzedawca odpowiada przed klientem, ale nie musiałby tego robić gdyby wiedział co sprzedaje i nie sprzedawał produktów wadliwych, co oczywiście w obecnej rzeczywistości jest nierealne. Dalszy łańcuch odpowiedzialności, czyli dostawca (w tym magazyn, transport itp.), wydawca, drukarnia, osoby przygotowujące materiały itp. - to klientów nie powinno interesować, a jednak zajmuje największą część dyskusji. W przypadku Muchy (i niektórych innych wydawców), może nie konkretnie w tym namacalnym przypadku błędu, a w przypadkach innych, o jakich już nieraz na forum pisaliśmy, jest problem z tym łańcuchem odpowiedzialności i traci klient, bo jak sprzedawca nie zna produktu i nie wie, że jest błąd, a wydawca do błędu się nie przyznaje, to i sklep nie weźmie za błąd odpowiedzialności...

Napiszecie: "ale to Ty dzwonisz" - zmierzam do tego, że w każdej dyskusji głos biorą rycerze jednego z podmiotów, czy to broniący drukarni, wydawcy, sklepu czy konkretnych osób pracujących nad komiksem. Może nie mam racji, ale gdyby klient nie musiał "kopać się z koniem" i udowadniać istnienia błędów, a sprzedawcy wiedzieliby co sprzedają (a skoro to niemożliwe, to chociaż żeby orientowali się "po fakcie" wystąpienia wątpliwości co do produktu) i nie kwestionowali również swoich niedopatrzeń, to każdemu z pozostałych podmiotów mniej by się przy okazji obrywało. Przykład - Mucha kilka miesięcy temu przyznawała się do błędu informując o oczywistych prawach każdego klienta do zwrotu - ale gdyby klienci sami nie działali niejako zmuszając Muchę do wzięcia odpowiedzialności to sprzedawcy nie mieliby podstaw przyjmować zwrotów/reklamacji (w domyśle: kwestionując zgłoszenia klientów; hm, a może i wciąż nie mają, już nie pamiętam dokładnie, ale chyba Mucha prosiła o kontakt z wydawnictwem?; pewnie sprowadza się to do definicji co można uznać za wadę umożliwiającą zwrot/reklamację)...

Ostatnia myśl, a właściwie ta, która zainicjowała powyższe przemyślenia: skąd wynika jakieś przywiązanie do marki czy też lojalność, ew. troska o czyjś biznes? Kupuję książkę, płytę itp., coś jest nie w porządku to zwracam/reklamuję u sprzedawcy, nie obchodzi mnie kto daną rzecz wydał, jest jakieś logo na okładce, ale nie ma to żadnego znaczenia - oczekuję produktu pozbawionego błędów, sprzedawca może taki produkt zaoferować lub nie (zależnie od natury wady), i na tym kończy się (lub powinien się kończyć) problem przy większości takich zakupów, tymczasem wokalna mniejszość zgłębia temat, niektórzy z uwielbienia dla np. producenta typu Apple itd. - ale po co to robi, skoro przed klientem przede wszystkim odpowiada sprzedawca? Kończę bo już po sobie powtarzam, może ktoś przeczyta i miałby jakieś przemyślenia w temacie, chętnie przeczytam inną perspektywę.
Strony: [1] 2 3 ... 10