Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Yorik

Strony: [1] 2 3 ... 26
1
Na luzie / Odp: Sympatie i antypatie na forum
« dnia: Dzisiaj o 09:37:20 »
Zaszczuliście Bazyliszka. Niewinnego, szczerego pasjonata z kontrowersyjnymi (czasem głupimi) opiniami. Jesteście bestiami. Potworami bez empatii. Film na temat tego forum powinna nakręcić kiedyś Agnieszka Holland.

2
Na luzie / Odp: Wszystkiego Najlepszego Komiksiary
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 18:22:18 »
Ciekawe ile pań w ogóle go zobaczy. Niektórzy koledzy tutaj zrobili co mogli, by zniechęcić np. Lou i Harlequinke do zaglądania na forum.

3
Na luzie / Wszystkiego Najlepszego Komiksiary
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 09:15:07 »
Drogie panie, z okazji dnia kobiet życzymy Wam dużo fajnych komiksów, charyzmatycznych kobiecych postaci w komiksie, wielu nowych twórczyń na polskim rynku, i by męsko-redpillowe treści na naszym forum do reszty Was stąd nie przegoniły. Oraz byście były jakie chciały i czuły się dobrze w swojej skórze.


4
Filmy i seriale / Odp: Lanterns (2026)
« dnia: So, 07 Marzec 2026, 20:48:36 »
Wygląda jakby David Goyer odpowiadał za projekt, obdzierając ze wszystkiego co komiksowe. A wtórował mu Scott Buck, twórca serialowych Inhumans i Iron Fista. Ale jest dwóch świetnych aktorów w rolach głównych, a twórcy (Damon Lindelof, Tom King) są gwarancją jakości. To na pewno będzie dobry serial, ale czy tak wymarzyłem sobie powrót lore GLC na ekrany po traficznym filmie z Reynoldsem... nie. Nie zmienia to faktu że będę oglądać pierwszy odcinek w dniu premiery. Mam nadzieje że serial podłoży grunt pod przyszły kinowy blockbuster z tymi postaciami.

5
Komiksy amerykańskie / Odp: Ultimate universe
« dnia: Pt, 27 Luty 2026, 04:43:09 »
Ale jednak tutaj aż prosiło się o dalszy ciąg. Zwłaszcza Spider-Man ledwo się rozkręcał, a dla fanów cofanego w rozwoju Pająka, nowy wariant w roli ojca rodziny i własnym świeżym światem, był łakomym kąskiem dla fanów. Ciekawe jaki odbiór będzie na forum gdy trafią pierwsze polskie wydania.

A temat zdublowany:
https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/ultimate-(2024)/msg300292/#msg300292

6
Na luzie / Odp: Midjourney a komiksy
« dnia: Śr, 25 Luty 2026, 18:25:37 »
Nie chce mi się, ale też nie potrzebuje.

7
Filmy i seriale / Odp: Filmy Christophera Nolana
« dnia: So, 21 Luty 2026, 04:17:05 »
Podobno wybrano już aktorkę do roli Heleny Trojańskiej ;D

Zakochałem się od pierwszego wejrzenia, a Ty? Będzie świetna rola. Piękna aktorka :)

8
Komiksy amerykańskie / Odp: X-Men
« dnia: Cz, 19 Luty 2026, 12:02:36 »
Hellions to ponoć najlepszy komiks Zeba Wellsa, ale mam do niego takie obrzydzenie po jego runie w Spider-Manie, że nie wiem czy prędko po ten tytuł sięgnę.

9
O stronie i forum / Odp: Sugestie na temat forum
« dnia: Pn, 16 Luty 2026, 20:00:16 »
Też Wam adblock przestał ukrywać reklamy? Wyświetlają się takie dwie paskudne po bokach :-[

10
Komiksy amerykańskie / Odp: Superbohater z najlepszym kanonem komiksowym
« dnia: Wt, 27 Styczeń 2026, 01:54:51 »
1. Spider-Girl. Od początku do końca ten sam fenomenalny poziom, którego mogą zazdrościć współczesne historie o Spider-Manie. Jest to seria mniej znana w Polsce, ale naprawdę warto ją przeczytać. W moim head canonie to prawdziwa kontynuacja Spider-Mana po Clone Sadze.
2. Daredevil. W zasadzie od lat 80 do teraz nie miał naprawdę słabego okresu. Jedyny spadek jakości zaliczył pod koniec lat 90, ale to są historie do przeżycia.
3. Batman od lat 80 do The New 52. Później bywało różnie z jakością. Mnóstwo klasyków, takich jak Rok pierwszy, Zabójczy żart, Śmierć w rodzinie, Knighftall, Długie Halloween itd.

Serce się raduje że ktoś jeszcze pamięta Spider-Girl Toma DeFalco. To co Slott zrobił z jej uniwersum w Spider-Verse to zbrodnia. Mam nadzieję że Mayday Parker jeszcze wróci, w ramach własnej serii a nie części jakiejś drużyny jak w ostatnich latach.

11
Na luzie / Odp: Wszystkiego Komiksowego
« dnia: Śr, 31 Grudzień 2025, 23:31:16 »
Za pół godziny już nowy rok, to dużo wiszenia nie zostało.

12
Dział ogólny / Odp: Nowości komiksowe na blogach
« dnia: Pn, 29 Grudzień 2025, 17:02:54 »
Tekstem Jana Sławińskiego pt. "The Batman (2004-2008) – Mroczny Rycerz w cyrku akcji i atrakcji" wkraczamy na teren komiksowych animacji. Janek, vel Anonimowy Grzybiarz, zaczyna tak:

https://komiksopedia.pl/artykul/the-batman-2004-2008-mroczny-rycerz-w-cyrku-akcji-i-atrakcji/



To był fajny serial, którzy psychofani Batman TAS niesłusznie hejtowali, bo nie był wystarczająco poważny jak jego poprzednicy. Szlifował przy nim swoje przyszłe talenty Greg Weisman jako jeden z twórców, przyszły idol fandomu dzięki genialnemu Young Justice, Spectacular Spider-Man, czy Wolverine and the X-Men. Niektore designy były naprawdę pomysłowe. Z kolejnymi sezonami odcinki nabierały więcej głębi, genezę Robina poprowadzili idealnie. W swoich czasach ta kreskówka była bardzo "fresh" względem lore Batmana. Film Batman vs Drakula z tego uniwersum to jeden z lepszych filmów animowanych z Gackiem, wycisnęli ile mogli z motywu nieśmiertelnego wampira w tej konwencji. Mieliśmy dostać jeszcze inny film z uniwersum tego serialu - o Hushu, ale do tego momentu już skasowano projekt. Ostatni sezon wprowadzał członków JLA, którym też skasowano planowany później serial.

Ciekawostka dla fanów Spider-Mana - Rino Romano, znany z kultowej gry na PSX i niedocenianego serialu Spider-Man Unlimited (delikatnie wzorowanego na 2099 Petera Davida) był tutaj Batmanem. Jest to jak dotąd jedyny przypadek, gdy Batmana dubbingował ktoś będący wcześniej Spider-Manem. W polskiej wersji zastąpił do Radosław Pazura. I wyjątkowo, tu się sprawdził jako młody Bruce Wayne.

Zapraszam na materiał Adrian o Absolute Batman i Absolute Superman. Enjoy!


Dzięki, będzie do kawy. Poza początkiem Absolute Batmana nie mogę się zmusić do czytania tego uniwersum.

13
Filmy i seriale / Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« dnia: Pn, 29 Grudzień 2025, 15:14:02 »
Wychowałem się na mutantach Foxa i byli moim małym "MCU" nim to właściwe się rozkręciło. A Days of Future Past było dla mnie w tych czasach jak Avengers: Endngame. Odczuwam jedynie hype widząc te urywki z Jamesem Marsdenem w moim ulubionym stroju Cyclopsa z lat 90, Stewart jako Xavier zawsze klasa, i choćby 5 minut dla niego w Doomsday na pewno wypadnie świetnie i z nadprogramową dawką charyzmy aktora. Zdaje sobie sprawę jak w trudnym kreatywnie i produkcyjnie miejscu jest teraz Marvel. Ale jestem mocno zmęczony i znużony tym samym pierdoleniem które muszę czytać zewsząd, i absurdalnie wielką pewnością, że to na pewno musi być najgorszy film na świecie. Casting Downeya Jr. na Dooma był i jest kiepskim pomysłem, ale to wciąż oscarowy charyzmatyczny aktor i wierzę, że to udźwignie. Victor von Doom to jedna z moich ulubionych postaci Marvela w ogóle, więc nie muszę pisać jak bardzo interesuje mnie bardziej jako main villain, niż zmarnowany Kang.

Na przekór wszystkim, czuje że Avengers: Doomsday zaskoczy, a Doom zbierze równie dużo pochwał co Thanos.


14
Filmy i seriale / Odp: Spider-Man Broken Home
« dnia: Pn, 29 Grudzień 2025, 14:40:43 »
Rewatchuje po latach Spider-Man TAS. Dorwałem kilka odcinków z pierwszym polskim dubbingiem - dla TVP2 i Canal+, którego ja jako dziecko nie miałem szansy znać. Pierwsze audio które słyszałem to drugi dubbing z niezawodnym, jednym z najlepszych pajęczych głosów - Jackiem Kopczyńskim. On jest po prostu doskonałym castingiem... Myślałem że może okulary nostalgii zbudowały we mnie miłość do jego interpretacji Człowieka-Pająka. To normalne, że rzeczy z dzieciństwa urastają w naszych głowach legendami. Ale oglądając dziś po kilkudziesięciu latach - Kopczyński jest naprawdę doskonałym Spiderem!

Jacek to obok Rino Romano (Parker z kultowej gry na PSX i niedocenianego, kreatywnego serialu Spider-Man Unlimited, o którym kiedyś zamieszczę tu dłuższy post. To jak animacja tego serialu świetnie się zestarzała, robi wrażenie) najlepsi głosowi aktorzy przy tej postaci. Pierwszym zastępcą Christophera D. Barnesa (oryginalny odtwórca TASowego Parkera) był Cezary Nowak, we wspomnianej wcześniej wersji TVP. I nie był to zły casting - Nowak ma spokojny przyjemny głos, akurat dla takiego przyjemniaczka jak Peter Parker. Ale nie miał w sobie tej "nuty młodości" co Kopczyńskiego, iskry, jego głos tak dobrze nie wypadał przy przaśnych dowcipach, z których słynie ten superbohater.


Stwierdzenie że jakiś polski aktor dubbingowy jest lepszy od oryginalnego, albo choćby równie dobry to swoją drogą dość kontrowersyjne i egzotyczne przekonanie ;) Ale może na tak konserwatywnym forum jak KomikSpec nie spotka się to aż z takim oburzeniem czytających. Uwielbiam polski dubbing, zwłaszcza gdy jest dobry - uwielbiam dlatego, że taką formę oglądania dało mi dzieciństwo, więc wracam trochę do uczucia lekkości i naiwnej pasji podczas seansu, ale też poza tym - lubię po prostu polski język. Słyszeć jak amerykańskie gry słowne wypadają "po naszemu". Muszę sobie zacząć zaznaczać odcinki z najlepszymi dialogami, jak wypadają po angielsku. Bo jeśli niektóre cytaty z literatury/kultury, dowcipy z nich tak dobrze grają po polsku, to pewnie w oryginale wypadają jeszcze lepiej. Nie zawsze wypadają świetnie - bo tłumacz też potrzebuje intuicji. Z tego też powodu najnowszy serial z Batmanem - Caped Crusader, widziałem z dubbingiem, i jeden odcinek w oryginale z ciekawości. Niesamowicie odświeżające było, że w końcu Batmanem był ktoś inny niż Pazura.

Ostatnio w wątku Spider-Mana publikowałem wrażenia z numerów komiksowej kontynuacji  serialu, która jest ok, ale zdecydowanie bez szału. Wyjątkową bezczelnością i nietaktem w dodatku jest fakt, że twórca TAS, John Semper Jr. nie został zaproszony do wspóltworzenia tej miniserii. A jeśli poczytacie z nim wywiady i wspominki, zobaczycie że to naprawdę ciekawy facet, a proces twórczy TAS nie był tak bezrefleksyjny i prosty, jak mogłoby się wydawać przy superbohaterskim akcyjniaku.


Słyszałem od wielu osób, że TAS to słaby serial, że się zestarzał. Z tym drugim można się zgodzić. Czasem widać jak oszczędzali na animacji, montowali stare sceny, jest parę takich widocznych wpadek. Płynność scen też czasem może być dyskusyjna, ale taki urok tej produkcji. To nie jest jakość animacji Batman TAS, ani fabularnie. I nie powinno się tych seriali ze sobą zestawiać. Mam wrażenie że ta niezasłużona krytyka "najntisowego" Spider-Mana, bierze się właśnie z porównań do kultowego Batmana z Conroyem.

Felicia Hardy to miała pecha do facetów. Dwóch jej byłych okazało się Morbiusem i Hobgoblinem

Wątki poruszane są naprawdę dojrzałe. Parker mierzy się z chorobą genetyczną, jego męki i katusze wypadły nie mniej obciążająco, co psychoza wywołana przez Jackala w Sadze Klonów. I ten wątek ciągnie się dość długo, nie rozwiązują go w 3 odcinki. O ile Kingpin oglądając dzisiaj wypada śmiesznie, jak zły wujek kręcący wciąż wąsem i wymyślający coraz co bardziej odjechane pomysły, na budowę swojego "kryminalnego imperium". Ale poza takimi oczywistymi comic reliefami, jest tu sporo dojrzałych pomysłów. Trochę mi to też przypomniało, że "mój" Człowiek-Pająk to przede wszystkim męczennik, któremu ciągle świat wali się na głowę a On idzie dalej, nie poddaje się. Nie lekkomyślny dzieciak dostający kostiumy warte miliardy dolarów od Tony'ego Starka. I na każdą inną wersję jestem otwarty, widziałem większość kreskówek, i tam nie raz udziwniali lore. Jestem nawet jednym z niewielu obrońców Mega Spider-Mana, który w praktyce był bardziej Avengers Academy, niż serialem o Spider-Manie. Niemniej obudzony o trzeciej w nocy, zawsze wskażę takiego Spidera jako najlepszą inkarnację postaci. Spider-Man TAS robi tak samo dobrą robotę w kwestii oddania esencji bohatera, co Batman TAS. Tak samo dobrą. Nawet jeśli ogólnych poziomów seriali nie ma sensu porównywać.

Ostatnio wyszedł nowy serial od Disney+, który widziałem jak hejtował Bazyliszek. Pewnie nie tylko On by wyrażał się krytycznie gdyby obejrzał - jest dużo zmian. Ale strasznie mi się spodobał tamten serial. Był odświeżający, twórcy bawili się łączeniem klasycznych motywów Ditko&Lee, z nowszymi komiksami, lub swoimi oryginalnymi pomysłami. Ustanowienie Nico Minrou z komiksów Runaways jako szkolnego przyjaciela Petera, było strzałem w dziesiątkę Nie tracąc jednak tej esencji, kim ma być Peter Parker - określenie "everyman" które często mu przypisują, moim zdaniem nigdy do niego nie pasowało. To nie jest everyman, tylko tragiczny męczennik, z analogicznym do rozmiaru cierpień i pecha - poczuciem humoru ;) I szczerą dobrocią. Stąd ciężko było mi dostrzec Spider-Mana w Spider-Manie, gdy prym w kinach wiodły filmy z Tomem Hollandem.

MJ i Felicie łączył mocny daddy issues, oraz fakt zauroczenia Spider-Manem.
Sęk w tym że MJ zawsze bardziej interesował Peter, a Felicie facet w kostiumie. Podobnie przebiegały obie te relacje w komiksach.

Jestem gdzieś w połowie, już po "śmierci" Mary Jane, wzorowanej na śmierci Gwen. I jeszcze przed powrotem MJ która okaże się klonem, też wzorowanym na identycznym wątku z komiksów, również z udziałem Gwen Stacy. Pamiętam jednak, że w serialu Peter zdąży się ożenić z klonem MJ... no mieli jaja.
W oglądanych teraz przeze mnie odcinkach jest już niejaka Madame Web. W oryginalnym dubbingu wcielała się w nią żona Stana Lee, na której też wzorował komiksową postać Gwen Stacy. Czyli wiemy na tej podstawie, że stary Stan nie był tylko cwanym biznesmenem, ale bywał też romantykiem. Dla amerykańskich fanów Spider-Mana, Madame Web to jakaś specyficzna postać która jakiś czas gościła się w życiu Petera, ale dla nas to trzeba przyznać dość znacząca i pamiętana bohaterka. Pojawiła się praktycznie na początku Semica, gdy polował na nią "Władca Murów", w TAS też po dołączeniu była w serialu obecna już do końca. Ostatnie sekundy finału serialu, to właśnie Pająk i Madame Web przemierzający multiversum. Lata, lata, nim Dan Slott wpadł na Spider-Verse w komiksach. Za co też John Semper nie dostał grama podziękowania. Szkoda że ten beznadziejny film z Dakotą Johnson zaorał postać na dłużej, bo stanowiłaby świetny backup dla filmowego Spidera.

PS: Bieda Ciocia May. W przeciągu niewiele ponad roku, została zaatakowana we własnym domu przez Morbusa, Tombstone'a, i Goblina. Ciekawe czy miała ubezpieczenie. Ale przy tym co przeżyła ta komiksowa, to i tak nic poważnego. Nie liczę w ogóle dziewczyn Spider-Mana, bo gdy spotykasz się z Peterem Parkerem wliczone w koszt jest, że jakiś przebrany psychopata cię porywa. Miłość z superbohaterem kosztuje. Jeśli chodzi zaś o May Parker, to niestety wersja postaci nim Brain M. Bendis i J. M. Straczynski tknęli w te kobietę trochę decyzyjności i charakteru. Czyli standardowo schorowana ciocia z komiksów przed 2000 rokiem.

15
Muzyka / Odp: Kolekcje muzyczne
« dnia: Pn, 29 Grudzień 2025, 12:56:25 »
Zazdroszczę. Jeden z moich ulubionych filmów w ogóle.

Strony: [1] 2 3 ... 26