Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Castiglione

Strony: [1] 2 3 ... 346
1
Dział ogólny / Odp: Egmont 2026
« dnia: Dzisiaj o 04:24:12 »
Teraz zbieracze Garfielda będą też mieli zmianę:

Nie wiem, czy nie lepiej by wyglądało, gdyby usunąć numer tomu i zostawić samo logo Nicka, ewentualnie numer przenieść na dół, może w jakiejś mniejszej wersji.

2
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 19:36:38 »
ustalicie wspólne zeznania jak to jest bo jeden twierdzi tak, a drugi inaczejta reklama Egmontu jest fałszywa i kłamie czy też nie? ;)
Piękny przykład jak odpisać, ale do niczego się nie odnieść ;D Tak jak sądziłem rozmowa zupełnie bez sensu.

3
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 18:33:29 »
Mnie nazwy typu "krzyżnięci" (odwołanie do jebnięci), "krzyżole" (odwołanie do "naziole") trochę nie pasują z tego względu, że wydają się mocno potoczne. No w audycji radiowej spiker raczej nie będzie mówić naziole, tylko naziści.


Naznaczeni, Skreśleni, Przekreśleni
Też zawsze jakiś kierunek.

4
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 18:15:35 »
Że byli tam wymieniany twórcy których nie było w albumach? O to chodzi?
Odnosząc się jeszcze do tej kwestii - cóż, załóżmy, że nie siedzę na forum, nie czytam KAI, itd.

Wchodzę na stronę Egmontu (lub kupuję ten tom stacjonarnie w księgarni - sobie lub swojemu dziecku):
https://egmont.pl/Kaczor-Donald.-Przygody-mimo-woli.-Tom-2-101314101.html

Czytam info:
- scenarzysta - autorzy różni
- ilustrator - ilustratorzy różni

Czytam opis:
Kaczor Donald bywa porywczy i nerwowy, najbardziej jednak ceni hamak lub kanapę i święty spokój. Mimo to przeżywa liczne pasjonujące i niebezpieczne przygody w różnych zakątkach Ziemi, a nawet poza nią. W wir akcji zwykle wciągają go czynniki zewnętrzne, czy to w postaci wujka Sknerusa, kuzyna Dziobasa albo innych osób, czy po prostu zrządzenia losu. Już w najstarszej zamieszczonej w tomie historii, „Tajemnicy Marsa” z 1937 roku, Donald leci w kosmos, w najnowszej zaś, „Niebieskim deszczu” z 2001 roku, walczy z zagrożeniem, które przybyło z innej galaktyki na Ziemię. Komiksy w zbiorze zostały stworzone przez różnych autorów w ciągu kilku dekad, ale łączą je wątek przygody i liczne zwroty akcji. Nie raz i nie dwa okazuje się, że Donald, chociaż sam nie widzi w sobie zadatków na bohatera, potrafi stanąć na wysokości zadania... często z pomocą swoich siostrzeńców.

Oglądam przykładowe strony: włoski klasyk, Andersen, Rosa. Myślę - no dobra, jest Rosa, więc coś się pewnie powtórzy, ale autorzy różni, komiksy z różnych dekad, itd., to chyba można zaryzykować.

Kupuję komiks i okazuje się, że na 10 zawartych historii 5 jest Barksa (dlaczego nie ma o nim ani słowa w opisie czy na planszach, skoro ta seria ma być niby odpowiedzią dla nowych czytelników na brak dodruków "Kaczogrodu" - dlaczego więc nie jest reklamowana jego nazwiskiem?), a objętościowo stanowi to 60% komiksów. "Różni autorzy" to w 80% dwa nazwiska. Jedyne dwie historie, które wspomniano w tekście, to jedyne, których nie było w poprzednich kolekcjach.

I oczywiście - nie ma tu zawartej żadnej nieprawdy, ale żeby te dane podano transparentnie, to ja bym nie powiedział.

5
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 16:06:50 »
Jak pamiętam udowadniano w poprzedniej dyskusji że te powtórki w tym pierwszym tomie to jest mega zły pomysł, a to się bardzo dobrze sprzedało. Coś mi tu umyka, może ktoś to wyjaśnić? A może się myliliście i wasze ego nie pozwala przyznać ze to bicie piany było pezpodstawne. Nikt nie kazał kupować tych komiksów osobom posiadających wcześniejsze kolekcje.

Nie rozumiem ludzi, którzy narzekali na powtórki, potem poszli kupili te komiksy od wydawcy pokazując, że to gadanie i tak nie ma znaczenia. I teraz widzę powtórkę z rozrywki, chyba że znaleźli się nowi czytelnicy.
Bo zupełnie nie rozumiesz, o co ludziom chodzi. Problemem nie jest sama ta seria, bo generalnie jest wydana ładnie i zbiera dobre komiksy, czemu nikt nie zaprzecza, radef podkreśla to w praktycznie każdym swoim poście na KAI. Problem jest taki, że Egmont wytworzył sobie sporą grupę odbiorczą na komiksy z kaczkami, a wybierając tę kolekcję całkowicie się od niej odcina, nie oferując niczego innego. Nie jest tak, że dla nowego odbiorcy jest jedna seria, a dla starych fanów druga. Jedyna inna to zapowiedziane 4 tomy De Vity, które raz że nie będą raczej zawierać topowych komiksów, dwa - patrząc na dotychczasowe tempo "Włoskiego skarbca", ich wydanie zajmie jakieś 2 lata.

Więc:
a. Egmont mógł tę kolekcję wydać tak, aby zadowolić i starszych i nowszych czytelników - bo to widać chociażby po tym, jak ta seria wygląda w innych krajach, tylko u nas obcięto praktycznie wszystko, co nie wyszło spod ręki Barksa i Rosy
b. Można było pójść dwutorowo i jednocześnie zaproponować coś stałym odbiorcom

Wybrana została natomiast opcja "c", czyli kompletnie olać dotychczasowych czytelników, którzy nakręcili sprzedaż poprzednich serii i czekają na kolejne wydania.

Więc generalnie Jaś się wkurza, że nie ma na rynku żadnego produktu skierowanego do niego, a ty wchodzisz i mówisz mu, żeby się cieszył, bo jest produkt dla Stasia.

6
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 15:41:38 »
Jaki jest sens od nowa prowadzić tę samą dyskusję? Przecież ani nikt nie napisze ci niczego nowego, ani sedno do ciebie nie trafi.

7
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 15:07:16 »
To ja nie wiem o co było bicie tej piany skoro ludzie to kupili.
Gdybyś chciał zrozumieć treść tych postów, to byś zrozumiał, a że nie chcesz, to rozmowa nie ma sensu.

8
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 12:36:46 »
Mnie najbardziej szkoda tej historii o wyprawie na Marsa z drugiego tomu - pierwszy włoski komiks, chciałem się zapoznać. No ale dawać stówę, żeby przeczytać 20 stron i przypomnieć sobie komiks Andersena, który kiedyś chyba czytałem... Słabo.

Jedyna opcja, jaką widzę, to jeżeli po fali krytyki coś pozytywnego by się zadziało z kolejnymi tomami, wtedy mógłbym nadrobić te pierwsze.

9
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 12:13:59 »


https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya

Ciekawą grafikę wrzuciłeś na fb. Krytykę zebrał już pierwszy tom, a tu się okazuje, że był najbardziej różnorodny ;D

10
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 11:57:49 »
A tu wszyscy tacy wrażliwi, że pewnie siedzą teraz zapłakani w kącie i myślą, co zrobić ze swoim "Darkness" :'( Ja w okolicach liceum naoglądałem się filmów takich gości jak Nostalgia Critic, Angry Video Game Nerd, Angry Joe, itp. - panowie wszystko obśmiewali, a co drugie słowo to było "fuck" i "shit". Dobrze, że nikt mi wtedy nie powiedział, że to było absolutnie na poważnie, w dodatku obrażające mnie personalnie, bo nie wiem, czy do dzisiaj wyszedłbym z terapii.


Ja mam wrażenie, że gdyby wydawał to Tyfus to opinia Popiela byłaby pozytywna.
No widzisz, w jednym poście krytykujesz go, że wylewa żale na wydawnictwo, w kolejnym nie masz problemu innego wydawcę prześmiewczo nazywać "Tyfus". To są właśnie te podwójne standardy, o których pisałem.

11
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Lost In Time
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 11:53:32 »
Potwór z Czarnej Laguny to z tego, co wiem sequel filmu, więc tu być może nie będzie głosów, że powtórka ;)

12
Dział ogólny / Odp: Ciekawe zapowiedzi ze świata bez trykotu
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 11:38:13 »
Tydzień temu Świat Książki wydał "Frankensteina" z ilustracjami Berniego Wrightsona. To chyba to samo, co w Stanach kiedyś opublikował Marvel?

https://www.swiatksiazki.pl/frankenstein-edycja-kolekcjonerska-filmowa-7549477-ksiazka.html

Do tego wstęp Stephena Kinga i esej Margaret Brantley.

13
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: So, 07 Marzec 2026, 22:45:07 »
Idźmy dalej - w ogóle nie tłumaczyć!
No tak zdaje się by było najlepiej ;D Mam wrażenie, że niektórzy się wstydzą, bo na grzbiecie nie ma cool nazwy w obcym języku, tylko ktoś zobaczy na półce i pomyśli, że to jakieś głupoty. Gdyby to nie było tłumaczone z angielskiego, tylko z jakiegoś innego języka, którego być może nie potraficie nawet wymówić, to też byście byli za zostawianiem oryginału?

Podobne dyskusje pamiętam w czasie, gdy film ze "Star Wars" przełożono z "Rogue One" na "Łotr Jeden".


Co do samego tłumaczenia, to jak napisał wydawca, ostatecznej wersji jeszcze nie ma. Nie wiem, czy najlepszą opcją są Krzyżaki, Krzyże czy Ukrzyżowani, propozycji się zresztą pojawiało już wcześniej mnóstwo. Pamiętam, że padł pomysł Krzyżole - jak Naziole - ale osobiście szedłbym w to, żeby na okładce dać jakiś w miarę "oficjalny" termin (w sensie taki, którego mógłby używać np. dziennikarz w telewizji, może i to Ukrzyżowani), a w dialogach pomiędzy postaciami mogłyby padać różne potoczne wariacje, żeby to brzmiało realistycznie, bo jednego idealnego słowa jak po angielsku się nie znajdzie.

14
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: So, 07 Marzec 2026, 22:21:32 »
Bo głosy krytyki, raczej się tutaj nie pojawiają, a nawet jeżeli to szybko są zarzucone stosem niewiele znaczących wiadomości. Wszystkim się podoba? A może są tacy co wstydzą się przyznać, że nie?
Ja np. nie piszę o każdym przeczytanym przeze mnie komiksie. Jak coś nie jest dla mnie ani bardzo dobre ani bardzo złe, nie mam większych przemyśleń w trakcie lektury, nie jest od któregoś z moich ulubionych twórców, z moją ulubioną postacią czy tematyką, to często nie chce mi się o tym szerzej wypowiadać albo uważam, że nie będę mieć nic ciekawego do powiedzenia, więc tego nie robię. Z SL przez ostatnie 1,5 roku przeczytałem "Arche - Lailah", "DR & Quincha", "Urma Szalonego", "Afrodydę IX" i ostatnio "Sonatę". W sumie o żadnym się jakoś szerzej nie wypowiadałem i nie czuję wielkiej potrzeby, większość mieści się u mnie w kategorii "średnie". Moore był fajny, Caza to dla mnie grafomania z ładnymi obrazkami, "Urm" podszedł mi bardziej, ale to też nie do końca mój klimat. Amerykany to taki ekwiwalent wyjścia do kina na kolejne "Transformers", nawet jak są w tym zawarte jakieś ciekawe koncepty, to podane na modłę wakacyjnego blockbustera i podobnie jest napisana akcja czy dialogi. Na półce zostawiłem sobie tylko Moore'a i Afrodytę - to drugie mi całkiem podeszło, ale też nie dostałem nawet pełnej historii, bo okazuje się, że konkluzja zawarta jest w innej miniserii, która nie wiadomo, czy w ogóle będzie wydana.

Generalnie mam wrażenie - być może błędne, bo też tego zbytnio nie śledzę - że o najwięcej komiksach SL pisze głownie kilku użytkowników, którzy kupują od nich większość tytułów. Osobiście nie jestem wielkim fanem ani frankofonów ani USA z lat 90., więc zbyt dużo nie biorę. Do samej działalności wydawcy mam nieco ambiwalentne odczucia - cenię sobie kontakt, wydania uważam za dosyć porządne, w niektórych przypadkach trafia do mnie argument, że nikt inny by czegoś nie wydał (ale umówmy się, nie jest tak, że każdy tytuł z ich oferty to jakaś nisza, po którą nikt by nie sięgnął). Jednocześnie zabawa z przedsprzedażą średnio mi się podoba, zdarza się też, że coś zamówię i później anuluję to zamówienie - bo po miesiącu nie pamiętam, że w ogóle taki komiks istnieje i generalnie gdyby był normalnie dostępny, to trafiłby u mnie do wishlisty na święte nigdy jak mnóstwo innych tytułów. Typ komiksów, które teraz rzucają, jest trochę podobny do działalności Mandragory sprzed 20 lat - no jak byłem o tyle młodszy, to się jarałem na kolejne Spawny, Venomy i inne, bo to było takie "mroczne" i "dorosłe", teraz mi się tego nie chce czytać i też jak w tamtych czasach wszedłem do internetu i podczytywałem np. forum Gildii, to jakichś zachwytów ludzi nad tymi produkcjami nie zapamiętałem. Dzisiaj włącza się nostalgia i robi swoje. Natomiast jeśli zdarzają się jakieś ciekawe zapowiedzi, to nie mam problemu wziąć - teraz np. czekam na "Crossed", ale też wspomina się o kilku tytułach Franka Millera czy choćby tych azjatyckich komiksach, które wydają mi się ciekawe.

Całej sprawie nie pomaga fakt, że niektórzy się zachowują jak świry, albo podniecają się byle czym, albo hejtują dla zasady, co generuje i przeciwników i obrońców, obie strony są na swoim punkcie mocno przewrażliwione, a u postronnych temat budzi irytację tymi przekomarzankami.

15
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: So, 07 Marzec 2026, 21:39:31 »
Czy dobrze rozumiem? Nie można oceniać komiksu bez wydawania się jakiś dziwne pseudo ocenianie wydawcy i jego tzw. wyznawców? Serio? Takie łatki dajecie?

Jprdl....
Ale kto powiedział, że nie można? Oczywiście, że można.

Strony: [1] 2 3 ... 346