Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kadet

Strony: [1] 2 3 ... 172
1
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Mandioca
« dnia: Dzisiaj o 13:47:25 »
Ale jeżeli sam autor używa archaizacji, to nie tylko zasadne, ale wręcz wskazane jest jej użycie i w przekładzie.

Ale są różne stopnie archaizacji... a poza tym, on archaizując, chciał oddać klimat Japonii XVII wieku, a nie Rzplitej Obojga Narodów XVII wieku.

Poza tym, jeśli chcemy brać na sztandar "wierność historyczną" i uzasadniać tym sienkiewiczowszczyznę, to trzeba pamiętać, że - tak jak pisałem w poprzednim poście - Sienkiewicz sam nie używał w swoich książkach prawdziwej polszczyzny z czasów, w których się działy. Można o tym więcej przeczytać np. we wstępie do "Ogniem i mieczem" z Biblioteki Narodowej.

Zamiast tego brał ogólne cechy tamtej polszczyzny, nie przeginał z jej stosowaniem, aby efekt nie był niezrozumiały dla odbiorców, i tworzył taki stylizowany dialekt, który byłby łatwo zrozumiały dla współczesnych mu czytelników, a jednocześnie sugerujący określoną kulturę i czas i miejsce akcji. I analogiczne podejście (według tych zasad, a nie co do litery) moim zdaniem byłoby lepszym wyjściem w przekładzie tej mangi - zamiast jechania żywcem Sienkiewiczem.

2
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Mandioca
« dnia: Dzisiaj o 12:38:02 »
Trudno ocenić na podstawie tylko przykładowego kadru, dla kontekstu trzeba byłoby zobaczyć całość... ale ta próbka źle wygląda dla mnie w tym sensie, że wg mnie stylizacja poszła tu za daleko. Ta opowieść - jak wynika z opisu - jest mocno osadzona w realiach dawnej Japonii, więc takie mocne użycie języka z XVII-XVIII-wiecznej Polski (albo raczej dokładniej - stworzonej przez Sienkiewicza w XIX w. stylizacji na język z tamtej epoki) wywołuje u czytelnika rozdźwięk, który może przeszkadzać w swobodnej lekturze. Owszem, czas się zgadza, ale kultura Rzeczpospolitej z tamtych czasów różniła się bardzo mocno od kultury Japonii z epoki samurajów, tak więc język kojarzący się bardzo z określoną postawą kulturową nie pasuje do treści osadzonej w innej kulturze. To mogłoby być użyteczne, jeśli chcielibyśmy wywołać efekt komiczny, ale w tym wypadku chyba nie było to celem tłumacza.

Moim zdaniem, jeśli chcieliśmy podkreślić, że to opowieść z czasów samurajów, to skuteczniejsza byłaby ostrożniejsza, bardziej wyważona stylizacja - trochę archaizmów, bardziej formalny styl, ale bez przesady. Jeśli ktoś ma wcześniejsze wydania pierwszych tomów "Usagiego Yojimbo", to mniej więcej taki styl stosował w nich Jarosław "Orkanaugorze" Rybski (w późniejszych wydaniach Egmontu to trochę zneutralizowano, może żeby styl pasował do późniejszych przekładów Jarosława Grzędowicza). W każdym razie tam nie było raczej odwołań do "Trylogii", ale co jakiś czas trafiały się takie zdania jak: "Popełniłam tedy błąd", "Radam, że i ty jesteś bezpieczny" albo "To z Genem macie sprawę", co wydawałoby mi się tu celniejszym podejściem.

3
Komiksy polskie / Odp: Tytus
« dnia: Dzisiaj o 11:54:16 »
3 kardy będące zajawką są podobno autorstwa nowej ekipy mającej zająć się tworzeniem nowych przygód

Oj...

4
Komiksy polskie / Odp: Tytus
« dnia: Pt, 16 Styczeń 2026, 19:39:47 »
Jeśli chodzi o stronę tekstową, to daleko mi do tytusoeksperta, ale czy zwykle Romek i A'Tomek nie zwracają się do de Zoo "Tytus", a nie "Tytusie"? Romek też chyba częściej zwraca się do kumpla "A'Tom" niż " A'Tomku"...

5
Na luzie / Odp: Komiksowe zabawki i inny merch
« dnia: Pt, 16 Styczeń 2026, 13:43:38 »
Jest już jeden temat o tym w tym dziale:

https://forum.komikspec.pl/na-luzie/komiksowe-akcesoria-okolicznosciowe-i-nie-tylko/

i drugi w dziale ogólnym:

https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/komiksowe-gadzety-polecajki/

- nie wiem, czy trzeba zakładać kolejny.

6
Komiksy polskie / Odp: Tytus
« dnia: Pt, 16 Styczeń 2026, 13:11:02 »
Na razie wiemy tylko, że reklama wygląda dziwnie. Ale jest jeszcze nadzieja, że robił ją ktoś z wydawnictwa i nie odzwierciedla ona tego, co się pojawi, a sam komiks będzie autorstwa jakichś innych twórców... oby to nie było żadne AI.

7
Dział ogólny / Odp: Komiksy dziecięce - czytelnictwo i zainteresowanie
« dnia: Śr, 14 Styczeń 2026, 21:47:01 »
Czy Finowie nie maja swoich komiksów że muszą się tym Donaldem posiłkować ?

Kaczor Donald jest potężną częścią fińskiej kultury o wieloletniej tradycji. Komiksy Disneya zaczęły wychodzić w Finlandii trochę po wojnie i przez wiele lat były najlepiej sprzedającą się publikacją w kraju. Finowie niejako "wchłonęli" je do swojej kultury, więc z uwagi na ich status nie ma w wyborze Donalda do tego programu nic dziwnego.

8
Dział ogólny / Odp: Komiks w mediach
« dnia: Śr, 14 Styczeń 2026, 21:44:03 »
Ciekawy artykuł o wzroście popularności komiksów wśród dzieci w Wielkiej Brytanii:

https://www.bbc.com/news/articles/c9qyq1glxr0o

9
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Śr, 14 Styczeń 2026, 21:40:38 »
Inducks podaje, że autorami rysunków w 30 tomie są Daan Jippes, Kay Wright, Vicar i William Van Horn. Jako scenarzysta kilku historii jest też wymieniony Tom Anderson (scenariusz na podstawie fabuły Barksa).

Z Kayem Wrightem to INDUCKS się rąbnął, bo przypisał go jako współautora oryginalnych szkiców Barksa ze s. 81-86 - a tymczasem Wright rysował tylko pierwsze wersje historii o Młodych Skautach do scenariuszy Barksa, które wychodziły w USA w latach 60. i 70. W kolekcji mamy zamiast nich nowsze i wierniejsze szkicom Barksa wersje z rysunkami Jippesa.

Co prawda faktycznie mogłoby być lepiej, gdyby autorzy byli podani pod każdym komiksem, ale wydaje mi się, że wszystkie komiksy z ostatniego tomu mają autorów podanych we wstępie - Dan Jippes jest wskazany jako rysownik wszystkich historii poza "Leć, lotnio moja" (scenariusz: Tom Anderson na podstawie Barksa, rysunki: Vicar), "Lepiej być młodym, zdrowym i bogatym" (wersja scenariusza Geoffreya Bluma na podstawie opowiadania Barksa, rysunki Vicar) i "Tyle waży koń trojański (rysunki: William Van Horn).

10
Komiksy europejskie / Odp: Asteriks i Obeliks
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 23:33:15 »
Dobrze by było widać absurdalność innego rozumowania na przykładzie Disneya. Skoro wchłonął on Marvela i Lucas Film  to musielibyśmy stać na stanowisku że to Disney wymyślił Spidera, X-Menow i Gwiezdne Wojny.

Przecież Marvel i Lucasfilm istnieją cały czas jako odrębne podmioty, więc dla takiego twierdzenia nie ma podstaw.

Tak jak pisałem wcześniej - uważasz, że "Supermana" 10/1991 należy klasyfikować jako coś zupełnie odrębnego od "Supermana 11/1991", bo zmieniła się formalna nazwa wydawcy w stopce i mówiąc o "erze TM-Semic" nie możemy brać pod uwagę "Supermanów" 1/1990 i 1/1991-10/1991?

EDIT: no i jeszcze a propos "Supermana" - cała historia z DC Comics, które formalnie powstało w 1977 r., a przecież myśląc o komiksach tego wydawnictwa, zwykle cofamy się aż do lat 30. XX w. - z Wikipedii:

Cytuj
Founded   

    1935; 91 years ago
    (as National Allied Publications)
    1937; 89 years ago
    (as Detective Comics)
    1939; 87 years ago
    (as All-American Publications)
    1946; 80 years ago
    (as National Comics Publications)
    1961; 65 years ago
    (as National Periodical Publications)
    1977; 49 years ago
    (as DC Comics)

Jeśli więc włączamy do historii DC takie komiksy jak, dajmy na to, "Detective Comics" #100 albo "Superman" #254, to chyba na tej zasadzie można też uznać tego pierwszego "Asteriksa" za komiks Egmontu (choć nazywał się wtedy Gutenberghus)?

11
Komiksy europejskie / Odp: Asteriks i Obeliks
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 23:18:46 »
Jednak argument o „tych samych ludziach” tj.  , że nie ma znaczenia jaki podmiot wydal dany tytuł bo potem ci sami ludzie pracowali przecież w egmoncie do mnie nie przemawia.  Nawet jeśli byłaby to prawda że ci ludzie przeszli potem gremialnie do Egmontu Polska (chociaż na pewno ten skład osobowy się zmieniał) to analogicznie  jakby teraz dajmy na to Legia  sprowadziła do klubu Christiana i Leo to chyba nie twierdziłaby, że 6 razy zdobyła puchar Ligii Mistrzów? W moim odczuciu jeśli chcemy jakiemuś wydawnictwu przypisać jakiś sukces to winien on być odniesiony oficjalnie  przez to wydawnictwo a nie przez jego poprzednika prawnego.

Ja to widzę raczej jak w takim przypadku, że obecny Lech Poznań jest powszechnie uznawany za "ten" Lech i zapisuje się mu wszystkie tytuły i osiągnięcia z historii Lechitów, mimo że formalnie to jest Amica Wronki - czy też precyzyjniej: Amica Sport SSA, która w 2006 r. zmieniła nazwę na "KKS Lech Poznań SA", i to ona grała w ekstraklasie w sezonie 2006/2007 na swojej licencji, bo dotychczasowy WKP Lech Poznań nie wystąpił nawet o licencję na ten sezon. Formalnie - inna spółka, czy też "następca prawny", praktycznie - ten sam klub.

Cytuj
w ramach umowy holding Amica Wronki wykupił od Lecha prawa niematerialne, tj. nazwę Lech Poznań oraz m.in. godło, znaki towarowe związane z nazwą Lech Poznań

https://web.archive.org/web/20150620123835/http://prawosportowe.pl/p,313,fuzja-klubow-pilkarskich-w-znaczeniu-prawnym.html

12
Komiksy europejskie / Odp: Asteriks i Obeliks
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 22:52:05 »
Mickey Mousa i Donald Ducka nie mam wszystkich numerów to nie mam jak sprawdzić.

Mam akurat pod ręką "MM" 2/1990 - wyd. Egmont American Ltd. - i "MM" 18/1993 - wydane już przez "Egmont Poland" (logo na okładce)/ "Egmont Polska" (podane w stopce).

13
Komiksy europejskie / Odp: Asteriks i Obeliks
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 22:16:02 »
Dziękuję za te dodatkowe informacje, kaczogrodzie - czyli per analogiam, jeśli "Asteriksa" Gutenberghusu nie liczymy jako komiksu polskiego Egmontu, to komiksami polskiego Egmontu nie będą też wszystkie komiksy Egmont American Ltd., czyli wychodziłoby, że polski Egmont nigdy nie wydawał "Mickey Mouse'a", "Donalda Ducka", "Donalda i Spółki"... mam je teraz zabunkrowane w trudniej dostępnym miejscu, ale chyba także pierwszej serii "Komiksu Giganta"?

14
Komiksy europejskie / Odp: Asteriks i Obeliks
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 21:59:01 »
Obawiam się, że to jest już trochę zbędna kazuistyka. To, co napisałem w poście, który jest przedmiotem dyskusji:

Przecież to jest wydanie Egmontu, jeden z ich pierwszych komiksów, które opublikowali :)

(opublikowali oczywiście - w domyśle - u nas w Polsce, bo przecież wiadomo, że w Skandynawii Egmont istniał o wiele dłużej)

pozostaje moim zdaniem prawdą, mimo tego, że Egmont wcześniej nazywał się Gutenberghus.

Dokładna forma prawna działania polskiego oddziału Egmontu zmieniała się wiele razy na przestrzeni lat. W pierwszych "Asteriksach" z białej serii wydawca to "Gutenberghus Publishing Service A-S"*, a polską wersję pewnie przygotowali ludzie z Polski formalnie pracujący dla tej spółki. Już w czwartym albumie tej samej serii z 1992 r. za wydanie odpowiada "Egmont Poland Ltd.**" (z adresem w Warszawie). W "Dyliżansie" z "Lucky Luke'a" z 1992 r. pojawiają się równolegle w stopce i "Gutenberghus Publishing Service A-S", i "Egmont Poland Ltd." - pierwszy jako odpowiedzialny za polską edycję, drugi jako właściciel praw autorskich do polskiej edycji. Wydawca "Mickey Mouse" (od 1990), "Donalda Ducka" i "Donalda i Spółki" z kolei to "Egmont American Ltd." (też z adresem w Warszawie). Potem zaczyna się pojawiać "Egmont Polska", później zapisywany już jako "Egmont Polska sp. z o.o." - na tyle szybko, że ostatnie tomy tej białej serii "Asteriksa", na pewno te z 1997 r., wychodzą już z "Egmont Polska" w stopce. Potem się to unormowało i polski podmiot pozostał już do niedawnej zmiany nazwy "Egmontem Polska sp. z o.o.", jednak nie da się ukryć, że początek lat 90. to istna karuzela nazw, podmiotów i przekształceń (co raczej nie powinno dziwić pamiętających, jak wyglądał świat gospodarczy w Polsce tamtych czasów).

Nie zmienia to jednak faktu, że cały czas mówimy tu o ludziach z Polski pracujących dla Gutenberghusu/Egmontu, czyli można powiedzieć, że cały czas są to komiksy wydane przez Egmont. Jeśli chcielibyśmy wprowadzić jakieś sztywne rozróżnienie między "Asteriksem" wydanym formalnie przez "Gutenberghus Publishing Service A-S", a tym przygotowanym przez "Egmont Poland/Polska", to spójrzmy na analogiczny wypadek:

W stopce z "Supermana" 10/1991 mamy:
Cytuj
"SUPERMAN" Wydawany jest 12 razy do roku przez:
TM-SYSTEMGRUPPEN, Årebacken 12, 171 35 SOLNA-Szwecja
,

a w numerze 11/1991 już:
Cytuj
SUPERMAN Wydawany jest 12 razy do roku przez: TM-SEMIC, ul. Rzymska 18A, 03-976 Warszawa

Czy to znaczyłoby, że "Supermana" 10/1991 nie możemy nazywać komiksem TM-Semic? I że era TM-Semic zaczyna się dopiero pod koniec 1991 r.? Dodajmy jeszcze, że w okresie, kiedy w stopce widniał formalnie adres szwedzki, do polskiej redakcji pisało się do Krakowa...

-------------------------
* "A-S" albo "A/S" - skrót od "aktieselskab", duńskiej odpowiedniczki naszej "sp. z o.o.".
** "Ltd." - skrót z kolei od "Limited", który może mieć różne znaczenia w różnych jurysdykcjach anglojęzycznych (Wlk. Brytanii, Kanadzie, USA itd.)

15
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Śr, 07 Styczeń 2026, 20:19:37 »
Po pobieżnym przejrzeniu nowego MegaGiga przychodzi mi na razie na myśl jedna uwaga: Marcin Furgał na ogół bardzo wiernie i dokładnie trzyma się przyjętych w Polsce imion różnych bohaterów, co jest jednym z atutów jego tłumaczeń, ale zauważyłem, że już któryś raz nazywa kozła Babci Kaczki "Billy" (zapewne za angielską wersją), podczas gdy przyjęte u nas od dłuższego czasu imię to raczej "Capek".

Strony: [1] 2 3 ... 172