Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Michael_Korvac

Strony: [1] 2 3 ... 42
1
Muzyka / Odp: Rock. Chyba.
« dnia: Śr, 26 Luty 2020, 21:15:52 »
Na riffy gitarowe tego świata! Moc... Czysta, krutaczna, niepowstrzymana, spływająca nie wiadomo skąd i dlaczego mocno pozytywna energia! Po rocznej przerwie od ostatniego obejrzenia "LEGO: Przygoda 2", gdy dwa dni temu zasiadłem do kolejnego seansu tej animacji, gdy w pewnej scenie gdzieś w środku rozwoju fabuły, z udziałem Rexa Niebezpiecznika, usłyszałem w tle odtwarzany "Kickstar my heart" od Mötley Crüe (kawałek w linku poniżej), od razu poczułem się super mega-niesamowicie, jakbym dostał dwie najlepsze rzeczy tego dnia naraz. Nie dość, że animacja mocno nietuzinkowa, to i utwór uderza z pełną klasycznie rockową mocą. Hell yeah!


2
Filmy i seriale / Odp: Seriale - co polecacie?
« dnia: Śr, 26 Luty 2020, 20:23:15 »
Mała przypominajka z mojej strony, forumowicze.

Mein Gott! Pełny trailer do 2-ego sezonu "Altered Carbon" w niżej zamieszczonym youtubeowskim odnośniku. Z materiału tego wynika wiele ciekawych, istotnych dla fanów serialu informacji, m. in. to, że Takeshi będzie musiał zmierzyć się ,,z przeszłością". Tak, może i jest to oklepany motyw w różnych gatunkowo tworach serialowych czy filmowych, jednakże Anthony Mackie - jako nowa powłoka dla Kovacsa; starzy kompani z ekstremistycznej grupy najemników, którzy jakoś powrócili; wiele nowych postaci z ,,góry" tej swojej utopii - razem sumując to wszystko staje się to zupą składników, z których wyrośnie nam dynamiczny, pełny akcji drugi sezon "Altered Carbon" , osadzony w neo-cyberpunkowym świecie. Wystarczy posmakować efektów specjalnych widocznych w trailerze, jak np. te wizualizacje wpisane w całe krajobrazy miasta i pozostałe wprowadzenia CGI płynnie wyglądające, to aż serducho się raduje w nieskończoność! Drugi sezon "Altered Carbon" zapowiada się na dość solidny netflixowski i z ogólnego gatunku fantastyczno-naukowego, produkt! Ha!


3
Idee, niesamowite pomysły - jeśli ktoś ma odpowiednio mocną i wydajną wyobraźnię, to może wykazać się nawet i w materii klocków LEGO, tworząc, jak widać na grafikach załączonych w linku, odpowiednio wielkie wersje robakowatych stworzeń. Pierwszy raz spotykam się z tak barwnymi, specyficznymi pomysłami Lego-inżynierów, przeniesionymi na formę struktury cegiełek LEGO. A skoro jesteśmy w temacie warto zerknąć na coś równie intrygującego, i jak na LEGO przystało, majestatycznie się prezentującego:

"LEGO Architecture: Empire State Building 21046"


Powyższy model Empire State Building, prezentuje się po złożeniu, równie widowiskowo jak model LEGO rakiety Saturn V. Klockowa wersja nowojorskiego drapacza chmur w Polsce jest tańsza średnio o 200 zł.  8) 8)

4
Muzyka / Odp: Muzyka filmowa
« dnia: Wt, 25 Luty 2020, 14:33:47 »
"Inwazja porywaczy ciał (1956)", film silnie artystyczny, i to na dodatek fantastyczno-naukowy. Prosty, z dozą umiarkowanych, nawet jak na tamte czasy efektów specjalnych, filmowy konstrukt. Gigantyczną zaletą tego obrazu, który adaptował wydaną w 1955 roku powieść Jacka Finney'a, staje się mająca solidne fundamenty fabuła, w której świetnie odnajdują się główne postacie dramatu.

A to przykład monumentalnie wybrzmiewającej ścieżki dźwiękowej do "Inwazji porywaczy ciał" z 1956 roku. Monumentalnej — ze względu na emocje i energetyczne uniesienie, które ton muzyki nam przekazuje. Przyznam szczerze, że na tle filmu muzyka ta wybrzmiewa naprawdę dobrze. Niedługo sam film zresztą muszę obejrzeć ponownie!


5
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Wt, 25 Luty 2020, 11:03:38 »
Przeczytałem w końcu nowe wydanie albumu Życie i Czasy Sknerusa Mckwacza, chociaż czytałem je kiedyś parę lat temu. Moimi ulubionymi rozdziałami są: Rozdział 1 - Ostatni z Klanu Mckwaczów oraz rozdział, który stawiam na pierwszym miejscu jeśli chodzi o mnie jest to Rozdział 5 - Nowy Pan na Zamku. Jeśli chodzi o ostatni komiks w albumie Czy to Jawa czy Sen? Uważam, że jest dobry, ale najbardziej lubię te rozdziały, które wymieniłem. Jedynie dodam jeszcze, że nie czytałem chyba komiksu o tym jak Sknerus powrócił do Doliny Białej Śmierci jak uwięził Złotkę O'Gilt. Ale głównie uważam, że cały album warto przeczytać, wolę takie historie o Sknerusie bardziej niż te zwykłe o Kaczorze Donaldzie. :)

Czy mówiąc o komiksie, którego specyfiki doświadczyłeś, masz na myśli “Życie i czasy Sknerusa McKwacza" od Dona Rosy? Domyślam się, że chodzi Ci forumowiczu o to wydanie właśnie; osobiście mam zamiar niedługo zabrać się za to potężne ponad 400 stronicowe tomiszcze. Bo "Syn Słońca", jako pierwszy tom cyklu "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" od Dona Rosy, wręcz zauroczył mnie w niesłychany sposób. Nostalgia zżarła mnie z podwójną siłą - taka to świetna lektura była, mało tego, dla mnie stanowiło to powrót do klasyki komiksowej w ogóle.

Oglądając "Kacze Opowieści (2017 - )", reboot serialowy disneyowskiego klasyku z lat 80-tych, nie raz zastanawiałem się - a jestem już na 19 odcinku pierwszego sezonu - czy Sknerus McKwacz jest wszem i wobec jedynym właścicielem całego Kaczogrodu. A mówiąc ,,właściciel" mam na myśli to, czy faktycznie posiada on ,,klucze do miasta" bądź jakiś dokument potwierdzający, że Kaczogród, to jego ,,prywatne włości", lub to, czy Sknerus jest na tyle bogaty, że utrzymuje kaczogrodzką metropolię w całości, finansując ją na każdym szczeblu, od struktur społecznych, naukowych, a na rządowych skończywszy itp. Chyba nikt, kto u niego pracuje nie ma umowy o pracę, czy chociażby kontraktu. Sknerus, jak do tej pory zanotowałem, płaci swoim pracownikom w ,,centach za godzinę".  8)

6
Ciekawy dział tematyczny w dużym filmowym wątku na tym forum. Skoro go założono, to dobrze; skorzystam więc z okazji, pragnąc się czegoś dowiedzieć. Rzecz się rozchodzi o "Spider-Man: Uniwersum", film animowany z 2018 roku, zrealizowany w przełomowej technologii przez "SONY Pictures Animation", który jako jego wielki miłośnik zamierzam kupić w wersji Blu-Ray lub Blu-Ray 4K. Rzecz jasna, co dla mnie najlepsze, w pierwszej kolejności wybrałbym opcję UHD animacji, z polskimi napisami (co najmniej) lub z dubbingiem i napisami, jednakże ta o szczytowej jakości wersja jest średnio o 120 do 150 zł droższa od spolszczonego wydania Blu-Ray produkcji! Jeśli mam wydać około 200 zł lub coś koło tego za "Spider-Man: Uniwersum", to mówiąc krótko, chcę mieć absolutną pewność tego, czy jest wyraźna (a nie minimalna) różnica w jakości obrazu i dźwięku między edycją 4K a edycją Blu-Ray "Spider-Man: Uniwersum". Głównie tą sugestię kieruję do kogoś z Was, kto widział na płycie 4K tę animację, w rozdzielczości i formacie zapisu UHD.

7
Filmy i seriale / Odp: The Batman
« dnia: Pn, 24 Luty 2020, 17:15:51 »
Komiksu nie czytałem, nie znam więc klimatu, czy tej specyficznej - bo ponoć taka jest - atmosfery i historii zawartej w "Batman: Długie Halloween", na którym to rzekomo w większości bazować ma linia fabuły "The Batman" Matta Reevesa. Michael Giacchino w produkcji ma odpowiadać za ścieżkę dźwiękową; jeśli to faktycznie prawdziwy wybór, to jest to dość odważna decyzja tych ludzi lub tego kogoś, odpowiadających za zatrudnienie Giacchino w celu skomponowania tła muzycznego do "The Batman". Artysta ma nieco inny styl kreacji muzyki filmowej, niż teoretycznie moglibyśmy oczekiwać po kimś, kto tworzy ścieżkę dźwiękową do tak specyficznego filmu, w którym główną rolę odgrywa postać Mrocznego Rycerza z Gotham City. W jego artyźmie jest o wiele więcej dramatycznej, lirycznej treści i emocji, w porównaniu z mrocznym, bardzo dynamicznym stylem Danny'ego Elfmana czy Hansa Zimmera, tworzących muzykę dla adaptacji filmowych o Batmanie. Summa summarum, czekam - i wy pewnie też - z masą pozytywnego nastawienia na ten film. Mam do obrazu Matta Reevesa pewne przeczucie: w powietrzu zdaje się wisi nominacja dla "The Batman" do którejś, a może do kilku, kategorii oskarowych.

8
"Dr Stone", to nader specyficzne anime z 2019 roku, o którym powiedzieć, że jest dość dobre, to cóż, zdecydowanie za mało. To produkcja tak wyjątkowa, tak fabularnie inna - z niespotykanym konceptem w gatunku post-apokaliptycznym, że samo to sprawia, że serial chce się ze szczerą pasją oglądać. Bo jak tu nie podziwiać głównego założenia fabularnego 24-odcinkowego cyklu produkcji, polegającego w głównej mierze na istocie pewnego fenomenu paranormalnego, który jest prowodyrem całej linii fabuły: niespodziewanym, potężnym jaskrawym, o zielonkawej poświacie, błyskiem, pochodzącym nie wiadomo skąd, obejmującym całą kulę ziemską i zamieniającym wszystkie istoty ludzkie na planecie - w momencie jego ekstrakcji - w kamień, lub jak kto woli, w jakąś twardą mineralną skorupę. Głównymi bohaterami "Dr Stone" są nastolatkowie, pewny siebie Senku (tytułowy Dr Stone) oraz jego ekstrawertyczny - początkowo tylko znajomy z klasy, potem kumpel i brat krwi - odpowiednik, Taiju. Od nich zresztą zaczyna się narracja serialu - od ich zwykłej, typowo szkolnej historii, gdzie nakreśla się to jakimi są nastolatkami, jaki mają charakter, i jaka relacja łączy tę dwójkę. To tylko przedsmak tego, co zaraz nastąpi. Dochodzi do emisji zamieniającego ludzi w ,,Kamień" światła. Po 3700 latach dwójka ta, z niewiadomych przyczyn: dlaczego o tej porze roku, w tym miejscu, dlaczego akurat tylko oni i to na dodatek będący dla siebie znajomymi, każdy z osobna zrzucają ze swych ciał tę mineralną skorupę, i powracają do życia bez żadnych skutków ubocznych dla organizmu, związanych z tak długą hibernacją. I tak to wszystko się zaczyna. Wątek post-apokaliptyczny w serialu jest naturalny, nie wymuszony, lecz logiczny. Po 3700 latach natura bierze odwet, odbierając człowiekowi to, co podstępnie zabierał jej przez tysiące lat rozwoju cywilizacyjnego. Świat to dzicz, a po ludzkości nie ma śladu. Nic teraz nie ma znaczenia... Przynajmniej jest z czego odbudowywać Cywilizację.

Obecnie jestem po pilotowym odcinku "Dr Stone'a"; wrażenia są pierwszorzędne. To serial niby prosty, ale wyjątkowy, mający niespotykany niczym diament w koronie gatunku post-apokaliptycznego w małoekranowym środowisku Anime, konstrukt fabularny. Graficznie dopracowano tu wszystko dość wydatnie, dokładnie: kolory są pełne, świeże, ekspresyjne, a kontury postaci i ich wypełnienia, jak na współczesne anime przystało, wyraziste, dopracowane, nieszarpane i domknięte. Pilotowemu odcinkowi "Dr Stone'a" dam ocenę: 8,5/10.

Naprawdę bardzo, ale to bardzo polecam!


W odnośniku poniżej trailer do pierwszego sezonu anime "Dr Stone".


9
Filmy i seriale / Odp: The Batman
« dnia: Nd, 23 Luty 2020, 11:01:52 »
Zdjęcia - na jednym przy średnim zbliżeniu Batman na Batcyklu, na drugim Batman z Catwoman przemykający na swoich pojazdach między alejkami jakiegoś parku czy cmentarza - które poprzez media społecznościowe rozeszły jak świeże bułeczki, wzbudzają u entuzjastów Mrocznego Rycerza i fanów Kinowego Uniwersum DC Comics ogrom emocji: od podziwu, uwielbienia, geekowskiej radości aż po zdziwienie, konsternację czy ,,neutralne rozkojarzenie". Za bardzo psioczyć, płakać i narzekać jak dzieciuch, który nie dostał swojej ulubionej zabawki, nie ma sensu, głównie z dość oczywistego powodu: zdjęcia te zostały, mówiąc krótko, ,,wyrwane z kontekstu" - wycięte z nie wiadomo jak przebiegającej sceny, czy momentu fabuły dopiero co realizowanego na planie zdjęciowym filmu. Nie zdziwiłbym się, gdyby w ogóle fotografie te były zdjęciami testowymi: ot tak dubler Pattinsona czy on sam wsiedli na motocykl, a wraz z nim Catwoman lub jej dublerka na swoim pojeździe, a następnie pojeździli sobie po okolicy, by zobaczyć z czym to się je. Kostium Batmana wygląda zjawiskowo dobrze, w punkt wpasowuje się w atmosferę i klimat zapowiadanego filmu, w którym w klasycznym stylu zmierzy się on z światem przestępczym Gotham City. Oceniać superbohaterskie odzienie Bruce'a Wayne'a będziemy mogli dopiero w pierwszym zwiastunie albo jakiejkolwiek zajawce do "The Batman".

10
Filmy i seriale / Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« dnia: So, 22 Luty 2020, 14:05:57 »
"Captain Marvel 2"; Rogue vs Carol Danvers! Świetne typowanie, wręcz bardzo trafna spekulacja. Na taki film w nowo budowanym cyklu MCU jestem jak najbardziej na tak! Mało tego, to najbardziej logiczne spośród nietypowych możliwości wejścia rodziny mutantów do ciągu fabularnego filmów Kinowego Uniwersum Marvela!


Bombastyczna wiadomość! Poniżej wklejka z short artu z serwisu fanowskiego "flarrow.pl":

,,Film "Kapitan Marvel 2" ma być czymś więcej niż przeciętnym pojedynczym filmem MCU. Wszystko, co słyszeliśmy, wskazuje na to, że akcja może być podobna do produkcji "Captain America: Civil War" i występować gościnnie z innymi bohaterami. Pojawiły się plotki, że w filmie zagrają takie postacie jak: nowy Thor (Jane Foster), Spider-Man, jak i również szokujące doniesienia o Daredevilu i Jessice Jones!
Jednakże w ostatnich dniach pojawiła się kolejna plotka, że w filmie w roli głównego złoczyńcy ma zagrać ulubienica prezesa Marvel Studios. A dokładnie mowa o postaci Rogue z X-Menów, która ma być częścią grupy terrorystycznej złożonej z mutantów".

11
Filmy i seriale / Odp: Seriale - co polecacie?
« dnia: So, 22 Luty 2020, 11:24:28 »
Polecam True Detective. Po co szukać dalej, skoro nie wiadomo czy przypadnie ci do gustu taka konwencja?

Dokończenie "Killer Outbreaks", serialu dokumentalnego opowiadającego o przypadkach zachorowań na zabójczo groźne patogeny, co w tychże przypadkach groziło wybuchem Epidemii lecz zostało w porę powstrzymane - jest dla mnie obecnie priorytetem numer 1! Po oglądnięciu tej produkcji, z polskim tłumaczeniem "Zabójcze Wirusy", oraz po płynnym przejściu przez doświadczenie stephenkingowskiego "The Outsider", równomiernie z drugim sezonem "Altered Carbon" będę oglądał "True Detective". Nie ma to tamto, serial ma swój niepowtarzalny klimat, przynajmniej na to wygląda. To wszystko prezentuje się niezwykle obiecująco... i to jak!  8) 8)

12
Gry wideo / Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« dnia: Pt, 21 Luty 2020, 19:15:45 »
Gry na Androida, zwłaszcza te pobrane z serwerów "Google Play", zainstalowane i ogrywane na 10-calowym tablecie Huaweia, to również ciekawa, zajmująca geekowskie serducho rozrywka. W serwisie ,,Gry Google", na koncie gracza, osiągnąłem 46 poziom. Jak po części można się domyślić, w gry od Google gram tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy dana gra, którą jestem zainteresowany, oferuje zdobywanie trofeów (osiągnięć) i przypisanych do nich punktów doświadczenia. Nie ma żadnego wyjątku od reguły; tak jak wspominałem, ,,pogrywam" tylko w te produkcje, które dają możliwość zdobycia pucharków i ,,expa". I tak moi drodzy, niedawno spośród tych androidowych cudeniek, ukończyłem szybką rozgrywkę w typowej prostej typu ,,kliknij, dopasuj, przesuń" grze, "Patiala Babes : Cooking Cafe - Restaurant Game", wymagającej od grającego jedynie koncentracji i umiejętności wydawania zdobywanych w grze ,,pieniędzy i diamentów" na liczne ulepszenia, tak aby nie wykorzystywać do tego celu mikropłatności. W grze mogliśmy zdobyć 6 solidnie punktowanych osiągnięć, i to dość prostych do zrealizowania, gdzie za każde z nich przyznawane było około 13 000 - 15 000 punktów doświadczenia. Zdobyłem je wszystkie; nie dość, że gra okazała się całkiem sympatyczna - z grafiką i rysunkami jak ze starego Flasha, czy z gierek, w które pykało się kiedyś on-line za czasów dzieciaka - to dało się nabiłć około 75 000 punktów doświadczenia do profilu na "Google Games", a to jest ,,w opór dużo"!



13
Filmy i seriale / Odp: Stranger Things
« dnia: Pt, 21 Luty 2020, 18:15:04 »
Syberia w jakimś tam minimalnym stopniu leży w Europie, lecz faktycznie, w 90 %, czyli w większości swoją przestrzeń rozpościera na kontynent azjatycki. To, gdzie Hopper by się znajdował, jako jeniec, oparłem o czasy współczesne - tu się pomyliłem, zapomniawszy o tym, że czas akcji "Stranger Things" umiejscowiony jest w szczytowym okresie Zimnej Wojny. Analizować teaser-trailera 4-tej serii produkcji za bardzo się nie opłaca. Do premiery nowego cyklu odcinków "Stranger Things" jeszcze daleko. Ciekawi mnie to, co o ,,tamtym świecie" wie Związek Radziecki, skoro w finalnej scenie 3-ego sezonu serialu, w odizolowanym kompleksie badawczym Związku Radzieckiego na Kamczatce, Rosjanie wrzucili jakiegoś odzianego w obszarpany drelich więźnia do skromnej kratowanej celi, po czym pożywili nim Demogorgona. Interesująca jest również rozpiętość czasowa pomiędzy końcem sceny po napisach 3-ej serii odcinkowej "Stranger Things", a początkiem 4-ej; Hopper, jak na niego, wygląda na wychudzonego, a czy jest to tak bardzo istotne dla fabuły produkcji, to nie wiem. Co tu dużo rozmyślać, z odpowiednią dozą cierpliwości trzeba czekać i czekać na trailer do kolejnego, zapewne lipcowego, sezonu "Stranger Things", nic więcej. A do tego momentu... to jeszcze trochę zostało.  8)

14
Zakupy / Odp: Sklepy internetowe, stacjonarne - wrażenia z zakupów
« dnia: Pt, 21 Luty 2020, 16:02:20 »
Osobiście z racji tego, że jestem doświadczonym klientem sklepów "tantis.pl" i "bonito.pl", ufam tym placówkom na tyle, że przeważnie książki i komiksy kupuję tylko u nich. Firmy te nigdy nie zawiodły moich oczekiwań. Wysyłka zawsze w terminie, a ceny dość niskie. Nigdy nie kupuję beletrystyki czy filmów z różnych sklepów internetowych przed Świętami Bożego Narodzenia, i innymi uroczystościami oraz różnymi większymi dniami wolnymi. Raz tak zrobiłem, przesyłkę dostarczono mi 2 tygodnie później. Oprócz tych dwóch firm polecam również "Dvdmax.pl", gdzie oprócz filmów Blu-Ray i 4K w miarę przystępnych cenach - często są różne okazyjne wyprzedaże, przez sklep wprowadzane - kupimy tu książki, komiksy lub różne geekowskie gadżety. W przypadku beletrystyki i komisów ceny nie powalają, jednak "DVDmax", zamówienie złożone do 15.30 i opłacone (zależy czy jest to opcja za pobraniem czy nie), wysyła w tym samym dniu. W związku z tym produkty dostajemy na następny dzień. Nigdy w przypadku tej firmy nie zdażyło mi się aby było inaczej!

15
Filmy i seriale / Odp: Seriale - co polecacie?
« dnia: Cz, 20 Luty 2020, 21:37:57 »
Serial "True Detective", na czym bazuje? Produkcja zakończyła swój bieg, czy będzie wznawiana? Mamy w niej mniej dynamicznej akcji kosztem rozbudowanej fabuły ze specyficzną aurą tajemnicy, atmosferą, napięciem? Czy, że się tak wyrażę, trochę tego i trochę tego? Seriale kryminalne i psychologiczno-detektywistyczne ostatnio omijam, zwłaszcza te fabularyzowane, stąd brak obycia w ich specyfice. W gatunkach tych, jak coś, trwam, jednak tylko poprzez oglądanie seriali dokumentalnych o takiej właśnie tematyce. "True Detective", widzę, jest doceniany. Myślę, że jeśli miałbym wybierać coś ze stajni serialowych kryminałów i temu podobnych małoekranowych produkcji, decydowałbym się na "True Detective". Serial ma swoich konkurentów, jednak to on na podstawie zdjęć z planu zdjęciowego i zwiastuna wygląda najlepiej. A Wy forumowicze, co polecacie w tym gatunku i konwencji?

Strony: [1] 2 3 ... 42