Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Corto Maltese

Strony: [1] 2 3
1
Bardzo dobry pomysł, chętnie bym kupił. DC ogólnie mogłoby wiele rzeczy jeszcze wydać albo wznowić w omnibusach ale niestety względem Marvela kuleje jeżeli idzie o zbiorcze.

Gruba końcówka roku się szykuje ale u nas pewnie dopiero 2021 w najlepszym przypadku. Obsuwy w dostawach nadal są.
Dodałbym jeszcze np. "Spectre" Ostrandera i wiele innych rzeczy, to prawda.


Dla fanów twórczości Howarda niezapomniana i bardzo przez nich lubiana :)
Mam jeden tom książkowy wydany przez PIK. To co już na początku przyciąga do tego bohatera to rzadki, jeśli w ogóle obecny, wybór tego co Solomona określa, czasu akcji, przeszłości itd.
Komiksów z Marvela z tą postacią nie czytałem, tylko film i książki, zatem jak wspomniałem, omnibus przygarnę do kolekcji gdy się ukaże na rynku.

2
Oby, to też Moon Knight wskoczy na listę zakupową. Zastanawiałem się nad kupnem EPIC-ów, mam to co wydał Egmont, mam zbiorcze runu Bendisa i Maleeva. Z tych drugo lub trzecioplanowych postaci Marvela, Moon Knight jest jedną z ciekawszych. Jeszcze żeby DC wznowiło run Dennisa O'Neilla w "The Question" jako omnibus... marzenie.

3
Będzie omnibus "Solomon Kane"? Dla mnie to jest niespodzianka. Postać mało popularna ogólnie, na pewno mniej niż inni herosi od R.Howarda, Conan czy Kull, a film hitem też nie był. Niespodzianka jednak miła, chętnie kupię, osobiście wolę takie omnibusy, reedycje niż kolejny tom z Spider-Manem czy Batmanem.
"Moon Knight" też wygląda ciekawie, sprawdzę czy wiadomo już co dokładnie będzie zawartością.

4
Dział ogólny / Odp: Nowe wydania posiadanych komiksów
« dnia: Wt, 12 Maj 2020, 23:15:09 »
Dublom mówimy stanowcze "to zależy". Mam "Życie i Czasy Sknerusa McKwacza" w wydaniu miękkookładkowym, zbierając aktualnie Kolekcję Dona Rosy, nie pominę tomów zawierających tę opowieść. Komiks ten jest na tyle świetny, że nawet nie będąc komplecistą, kupiłbym te tomy.
Podobna sytuacja jest z Rorkiem. Prawie całą serię uzbierałem w pojedynczych albumach ale brakło chyba jednego, więc zbiorcze wydanie Sideci przyjąłem ciepło. Zwłaszcza z dodatkowym tomem zerowym.
"Piotruś Pan", jak z Rorkiem, jedyna różnica, że kupiłem wydanie angielskie wydawnictwa Soaring Penguin.
Czy jakość wystarczająco zachęca by mieć więcej niż jeden egzemplarz jakiegoś komiksu? Dla mnie nie.
Absolute, Omnibus, zeszytowe, SC, HC... dobrze gdy jest wybór ale coś wybrać trzeba.
Czasami nie mam nic przeciwko duplikatom w kolekcji ale gdy mogę ich uniknąć, wolę to właśnie zrobić.

5
Przejrzałem katalog, główna informacja dla mnie to ta, że większość z tego co mnie interesuje będzie na koniec roku, jesienią i zimą. Dodatkowo przypomnienie o zaległościach czyli chociażby pierwszym cyklu "W poszukiwaniu Ptaka Czasu".

Pytanie zaś, które chcę zadać to: Czy brak informacji o kolejnym tomie "Jonah Hex" oznacza, że nie wiadomo czy się ukaże w 2020 r., czy raczej, że dopiero w 2021 r.? Mam nadzieję, że seria będzie kontynuowana przynajmniej w tym tempie dwóch tomów na rok.

6
Nasze komiksowe kolekcje / Odp: Nowy nabytek zakupowy
« dnia: Pt, 08 Maj 2020, 17:08:19 »


Skromnie lecz treściwie, kwietniowe nabytki. Criminal - świetna seria, zakup kolejnego tomu był więc wręcz oczywistością. Punisher - już przeczytany, wrażenia opisałem w temacie o tym bohaterze.
Żywa Stal - to wszystko wina Studia Lain! :) Slaine i "Armie Zdobywcy" z Metal Hurlant rozbudziły apetyt na pięknie rysowane czarno-białe heroic fantasy
Poranek Ściętych Głów - rzadko kupuję mangi, ale jak już kupuję to wysokiej próby. O jakość się nie boję, Samotny Wilk i Szczenię świetna seria tych samych autorów, szkoda, że w Polsce nie wydana w całości. Ale jak "Poranek..." się sprzeda dobrze to kto wie, więc tym chętniej kupiłem

7
Komiksy amerykańskie / Odp: The Punisher
« dnia: Cz, 07 Maj 2020, 21:51:33 »
Do powyższych pozytywnych recenzji oraz opinii na temat ósmego tomu serii "Punisher MAX" dorzucę swoją. Świeżo po dzisiejszej lekturze. Byłem nieco sceptycznie nastawiony do rysunków Dillona, szczególnie po jego pracach w Marvel Now, jego styl ogólnie mi również nie pasuje. Aaron gwarantował poziom solidny, choć do wpadek tego scenarzysty zaliczam jego podejście do Wolverine'a, a zatem ryzyko również było. Oba te elementy, scenariusz i rysunki, zagrały tu jednak bardzo dobrze. Nawiązania do poprzednich wydarzeń były, choćby wspomnienie Barrakudy przez jednego z mafiozów na ich naradzie, sama akcja wartka. Specjalnie chyba skonstruowana tak by jedyne postacie jakie się wyróżniały to Punisher, Bullseye i Kingpin, a cała reszta stanowiła tło. Ciekawe ujęcie każdej z nich, cliffhanger na koniec... Czekam na drugi tom Punishera w wydaniu Jasona Aarona, kupię na pewno.

@Eguaroc - motyw zabójcy mennonity został też użyty w serialu od Netflix'a, "Punisher", widać skąd zaczerpnęli ten element, w całości na dodatek

8
Dział ogólny / Odp: Non Stop Comics
« dnia: So, 18 Kwiecień 2020, 12:59:48 »
Albo nawet inaczej sformułuję pytanie czy czytając najpierw ten komiks Brecci, późniejsze zapoznanie się z opowiadaniami będzie już w jakiś sposób "skażone" (złe słowo ale nie mogłem na szybko znaleźć lepszego).
Wg mnie niespecjalnie. To jednak nieco inne formy. Potraktuj komiks jako drobny wycinek.
Moim zdaniem dużo się by traciło bez przeczytania wpierw opowiadań Lovecrafta. Ten komiks to wyraźny hołd dla tego świata który wykreował i niby w komiksie wszystko jest podane zrozumiale ale jednak to okrojona forma, którego to okrojenia nie dało rady uniknąć.
Żałuję, że obu autorom nie udało się stworzyć kolejnych, planowanych adaptacji komiksowych dalszych opowiadań ale już i to co jest, daje satysfakcję z lektury.
I jak wspomniał parsom, wyobraźnia gra dużą rolę u Lovecrafta, warto dać pożywkę swojej wyobraźni lekturą książek i samemu wyrobić obraz świata Necronomiconu, Cthulhu i całej reszty. Zresztą, sam Lovecraft inspirował się innymi dokonaniami gotyckiego horroru, jak np. pisarstwem Roberta W. Chambersa i jego "Królem w Żółci" gdzie odpowiednikiem postaci z tytułowego opowiadania może być w świecie Cthluhu, Hastur.
Dlatego, najlepiej zacząć od źródła, a potem to co z niego wypłynęło :)

9
Dział ogólny / Odp: Non Stop Comics
« dnia: So, 18 Kwiecień 2020, 10:44:15 »
Alberto Breccia i Norberto Buscaglia na podstawie prozy H.P. Lovecrafta, "Mity Cthulhu". Komiksy kupuję według różnych kryteriów, jednym z nich jest różnorodność podejmowanej tematyki, innym, sięganie komiksu w stronę pozostałych działów kultury. "Mity Cthulhu" łączą obydwa z tych warunków i gdy tylko dowiedziałem się, że ten komiks zostanie wydany, zakup był praktycznie pewny. Szczególnie po lekturze bardzo udanego "Mort Cinder" Brecci. Album ten opiera się, siłą rzeczy, na podobnej zasadzie czyli dłuższych lub krótszych historiach. Każda z nich jest przesycona atmosferą gotyckiego horroru, nie wypowiedzianej grozy czającej się w zakamarkach umysłu i wszechświata w którym żyjemy. Grozy, z którą człowiek tak naprawdę nie może wygrać bo w porównaniu z monstrami takimi jak Przedwieczni, jest nic nie znaczącym pyłkiem. Oddany został zatem, moim zdaniem, nastrój oryginalnych opowiadań Lovecrafta i złożony hołd jego twórczości. Osobiście stawiam taki horror wyżej niż opowieści o psychopatycznych mordercach czy bazujące na strachu wynikłym z nagłego pojawienia się przed oczami obiektu strach ten wywołującego.
Czy "Mity Cthulhu" straszą? Ocena należy do czytelnika, indywidualna kwestia. Moim zdaniem nie, lecz tak jak opowiadania Lovecrafta, wywołują wrażenie niepokoju jeśli czytelnik postara się wczuć w świat przedstawiony i uruchomi wyobraźnię.
Duża w tym zasługa rysunków Alberto Brecci, który stosuje najróżniejsze kreatywne zabiegi. Kolaż ze zdjęciami jak u Dave'a McKean'a? Jest. Klasyczne rysunki ołówkiem? Proszę bardzo, główne danie. Rybo-ludzie czy postać o twarzy przypominającej koźlą, wyglądają dokładnie tak jak wyobraźnia by podpowiadała po lekturze Lovecrafta, gdzie wygląd zewnętrzny jest istotną częścią sugestii mroku czającego się za nim.
Jednolite utrzymanie czarno-białej kolorystyki dodaje wrażenia sięgania do innych dziedzin kultury, takich jak chociażby nieme filmy F.W. Murnaua np. "Nosferatu: Symfonia Grozy" czy "Gabinet Doktora Caligari" Roberta Wiene.
To, że to właściwa droga, potwierdzać może choćby fanowski film z 2005 roku, "Zew Cthulhu".
Reasumując, zdecydowanie polecam.

10
Dział ogólny / Odp: Kupki wstydu
« dnia: Pt, 17 Kwiecień 2020, 21:41:03 »
Nijak, bo pracuję normalnie, tyle że z domu przy kompie.
O, to, to. Mogę się pod tym podpisać, a dodatkowe zajęcia, które miałem, również są zdalnie, także czasu w ogóle nie przybyło. Wręcz czasami ubywa ponieważ praca na odległość czasami wydłuża nieco łączny czas pracy z powodów niezależnych ode mnie.


Uuuuuu....paaanie szanowny....powiało herezją :) (...)

DoomPatrol to znakomity komiks, a "ciężkostrawność" scenariusza to chyba nie wada?
A propos kupek wstydu, przeczytałem ostatnio "Mity Cthulhu" i "Green Lantern tom 1" Morrisona. Obu chyba machnę recenzję na forum. I nawet mi, jako fanowi Zielonej Latarni, komuś kto zna uniwersum kosmiczne DC i wie co się działo w świecie Latarników, czytało się momentami ten komiks ciężko. Jasne, Morrison wynagradzał takie momenty multum odniesień i fajnych zabiegów fabularnych, jednak potrafię zrozumieć brak zachwytów nad tym twórcą. "Doom Patrol" nie czytałem, dodam.

11
Nasze komiksowe kolekcje / Odp: Nowy nabytek zakupowy
« dnia: Śr, 01 Kwiecień 2020, 20:46:35 »
Świeżuteńka dostawa, pakiet marcowy. Wirus czy nie, kupuję na koniec miesiąca zawsze, zatem następna dopiero na koniec kwietnia.


12
Dział ogólny / Odp: Najlepszy komiks jaki przeczytałem
« dnia: Cz, 26 Marzec 2020, 23:32:00 »
Wybrać najlepszego komiksu się nie da, to oczywiste. Jak z wszystkim, za dużo zmiennych by odpowiednio porównać i ocenić. Niewiele jest filmów, które oceniłem na 9 lub 10 w dziesięciostopniowej skali ale samo wybranie tych w danym gatunku jest trudne. A co dopiero najlepsze z najlepszych. Stawiać "Ojca Chrzestnego" część I i II wyżej niż "Dawno temu na Dzikim Zachodzie" czy "Czas Apokalipsy"? Lub odwrotnie? Nie do pomyślenia.
Trudno mi nawet wybrać kilka ulubionych, przeczytanych czy posiadanych w swojej kolekcji. Różne komiksy na różnych etapach życia spowodowały odczucie obcowania z czymś niesamowitym.
Wspomniany już przez innych forumowiczów Rork, Fragmenty i Przejścia, opublikowany w piśmie Komiks Fantastyka i czytany w bibliotece w latach 90, spowodował opad szczęki.
Blacksad, za rysunki i noir, Opowieści Szeherezady, rysunki, pierwszy kontakt z twórczością Toppiego, Corto Maltese, z oczywistych względów i za przygodę w świecie, który minął na zawsze.
Piotruś Pan lub W poszukiwaniu Ptaka Czasu, znów za rysunki oraz historię.
Bluberry, najlepszy western, całość głównej serii, Życie i Czasy Sknerusa McKwacza za szczytowe osiągnięcie kaczogrodzkiej mitologii... Długo tak można wymieniać.

Jeśli już by mnie ktoś do muru przystawił i kazał odpowiedzieć, to "Strażnicy" Moore'a i Gibbonsa. Czytałem lata temu i to jest arcydzieło. Na tyle, że nie chcę sobie go psuć serialem HBO, prequelami i tym co DC wyprawia aktualnie.
Wybór taki jednak byłby na siłę i bez przekonania, za dużo arcydzieł, za dużo doskonałych komiksów...

13
Dział ogólny / Odp: Kupki wstydu
« dnia: Nd, 22 Marzec 2020, 12:13:51 »
Zdjęcia wrzuciłem tu: https://forum.komikspec.pl/nasze-komiksowe-kolekcje/maltanska-kolekcja-corto/new/#new.

Zazwyczaj utrzymuje się na stałym poziomie kilkunastu komiksów. Jeden powód to oczywiście fakt, że miło jest mieć określony wybór rodzaju komiksu, autora itd. przy braniu czegoś do lektury. Drugi to moje aktualne tempo kupowania, mniej niż 10 komiksów miesięcznie. Trzeci zaś to po prostu kwestia nastroju. Nie zawsze chce się przeczytać komiks, a nawet jeśli to brak czasu/zmęczenie/coś innego, może zepsuć lekturę. Którą to, w takim wypadku, odkłada się na później.
Ostatnio czytałem "Krucjatę Nieskończoności" i szybkiego przerzucania stron z licznymi bójkami superbohaterów nie żałuję. Wszyscy wiemy jak działa przemysł komiksowy. Gdybym jednak miał szybko mijać strony komiksów Brecci, Toppiego czy innych artystów ich klasy, czułbym, że takie czytanie komiksu, byleby dojść do ostatniej strony, jest bezsensowne.

14
Nasze komiksowe kolekcje / Odp: Maltańska kolekcja Corto
« dnia: Nd, 22 Marzec 2020, 12:05:05 »
Ta kolekcja Toppiego byłaby bardzo pożądana na naszym rynku.
Prawda. Sharaz-De było jedną z pierwszych pozycji jakie kupiłem gdy podjąłem decyzję o budowie, obok kolekcji książkowej, kolekcji komiksowej. Najpierw przeczytałem w bibliotece, a później, przypadkiem gdy jeden z ostatnich egzemplarzy (jeśli nie ostatni) zobaczyłem w Empiku, nie wahałem się nawet chwili. Okładkowa? Bez rabatów? Nawet przez myśl mi nie przeszło coś takiego, to był zakup obowiązkowy.

Toppi i jego prace- jedna z niewielu czarnych dziur w mojej kolekcji... Ciekawy tematycznie trend w książkach. Eseje polityczne i socjologiczne są jak najbardziej ciekawe i obejmują wielce szerokie spektrum dla nowych dyskusji.
A Kresy Rzeczypospolitej nie? ;) A tak poważnie, dziękuję.

15
Nasze komiksowe kolekcje / Maltańska kolekcja Corto
« dnia: Cz, 19 Marzec 2020, 20:15:59 »
Zainspirowany innymi tego typu tematami, uznałem, że aktualna sytuacja to dobra okazja by stworzyć swój wątek. Całej kolekcji nie pokażę w tym momencie, nie jest dostępna na półkach więc trudno pokazać ją w miarę sensownie w całości.
Poniżej zatem lista kupionych, a nie przeczytanych, zwana przez niektórych kupką wstydu:

,

Dodatkowo jeszcze czeka "Podwodny spawacz" lecz w momencie robienia zdjęcia nie wyciągnąłem go na wierzch, zapomniawszy. A bonusowo, książki czekające na lekturę. Tylko trochę, bo wszystkich jakie mam na liście do przeczytania, zrobiłoby się parędziesiąt:


Strony: [1] 2 3