Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kadet

Strony: [1] 2 3 ... 40
1
Komiksy amerykańskie / Odp: [Ankieta] Co do wydania w DC Deluxe?
« dnia: Nd, 25 Październik 2020, 19:23:14 »
Ja tam widzę, że raczej po 36 głosach te "Wildcats" są chyba na piątym, ex aequo z "Batman kontra Predator".

2
Dział ogólny / Odp: Scream Comics
« dnia: Nd, 25 Październik 2020, 16:14:34 »
Przeczytałem jakiś czas temu "Midway" od Screamu - drugi tom z serii "Wielkie bitwy morskie", jaki się u nas ukazał. Zaczynając może od tego, co najbardziej intrygowało nas po "Trafalgarze", podam, że tutaj również bitwa właściwa zaczyna się na stronie 39 i obejmuje dziesięć stron. Poprzednie strony to wprowadzenie i przygotowania do bitwy (poczynając od chwili niedługo po ataku na Pearl Harbor), obserwowane z perspektywy pilota USA Douga Davidsona* i marynarza japońskiej floty Taeko.

Wydaje mi się, że jest to zamysł na tę serię, i nie można odmówić scenarzyście, że realizuje go konsekwentnie. Tak jak w "Trafalgarze" widzimy tylko wybrane fragmenty z bitwy, poprzedzone podbudową z perspektywy szeregowych żołnierzy i dowódców. Być może rozczarowanie, które wywołuje u niektórych czytelników takie podejście, wynika z tego, że widząc nazwę "Wielkie bitwy morskie" nastawialiśmy się na jakieś bardziej popularnonaukowe opracowanie, które skupi się na faktach i będzie nie tyle impresją na temat bitwy, co dokładnym przedstawieniem jej przebiegu? Czymś w stylu starych komiksów o odkryciach geograficznych, tylko w innej epoce? Mam u siebie kupiony parę lat temu na wyprzedaży komiks "Koniec imperium. Bitwa o Midway" Wydawnictwa Astra z Krakowa - narracja jest tam sztywna, a co drugi kadr zawiera ściany tekstu i długie komentarze narratora. Jednak mimo wszystko ta pozycja przedstawia znacznie więcej informacji o bitwie o Midway i pełniejszy jej obraz od nowego komiksu Screamu, który skupia się na wybranych scenach.

Dodam nawiasem, że nie wiem, czy to jakieś francuskie uprzedzenia, ale szczególnie w pierwszej części komiksu Amerykanie przedstawieni są trochę wg stereotypu "kowbojskiego": znaczną część ich wypowiedzi stanowią wykrzyknienia typu "*** Japończycy" i "*** wojna" - w miejsce gwiazdek podstawiane są rozmaite epitety. Choć z drugiej strony epizod, w którym grupka młodych pilotów zostaje zaprzęgnięta do pracy w szpitalu polowym i poznaje to mniej atrakcyjne oblicze wojny, oceniłbym zdecydowanie na plus.

Jeżeli chodzi o rysunki, to są one moim zdaniem dopracowane i realistyczne (choć w innym stylu niż okładka). W albumie jest kilka bardzo fajnych kadrów z samolotami i okrętami - widać, że rysownik nie robił tego na odwal się. Czasem szwankowało mi trochę rozpoznawanie twarzy pilotów, ale trzeba przyznać uczciwie, że trudno o znaki charakterystyczne, gdy każdy nosi przepisowy kombinezon i pilotkę.

Tak jak w poprzednim tomie na końcu albumu znajdziemy dodatki: sześciostronicowy tekst o kulisach bitwy o Midway i okrętach wojennych z czasu II wojny światowej. Trochę zdziwiło mnie powoływanie się w przypisach na Wikipedię - dawniej na uniwersytecie za takie coś dostałbym po uszach :)

Muszę też zaznaczyć, że Scream poprawił parę rzeczy, o których wspomniałem przy okazji "Trafalgara": nie ma już w stopce notki, że wszystkie postaci występujące w komiksie są fikcyjne, a na okładce słowa "II wojna światowa" i nazwy miesięcy pisane są bez zbędnych wielkich liter. W samym tekście nie ma też jakichś większych błędów edytorskich - co najwyżej rzuciło mi się w oczy parę drobnych problemów z przecinkami i podwójnymi spacjami.

Podsumowując, "Midway" to nie jest jakiś tragiczny komiks, tylko trzeba wiedzieć, czego się po nim spodziewać. Jeśli ktoś chce kompleksowej historii całej bitwy przedstawionej punkt po punkcie, tutaj raczej tego nie znajdzie.


---------------------------------------
* Wydaje mi się, że jest to postać fikcyjna, ale być może inspirowana losami George'a H. Gaya Jr.

3
Komiksy amerykańskie / Odp: Klasyczne Batman
« dnia: Nd, 25 Październik 2020, 12:22:45 »
W tej chwili albumów z Batmanem jest tak dużo, że już zupełnie się nie orientuję które są najciekawsze i których nie wolno przegapić. Czy mogę prosić o jedną czy dwie sugestie, które albumy (poza wyżej wymienionymi) są dla was must-have?


Mnie przypadły do gustu także "Robin: Rok pierwszy" i "Batgirl: Rok pierwszy"  z WKKDC. Podobał mi się tże "Człowiek, który się śmieje", ale to raczej taki lekki sensacyjniak niż dzieło na miarę "Roku pierwszego", którego w pewnym sensie jest kontynuacją.

4
Dział ogólny / Odp: Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 4
« dnia: Nd, 18 Październik 2020, 17:02:53 »
"Baśnie": "Marsz drewnianych żołnierzyków"?

5
Kosz / Odp: Odp: Wydarzenia komiksowe / Festiwale / Comic Con
« dnia: So, 17 Październik 2020, 23:48:06 »
Może wyraziłem się mniej jasno, ale ja się z Tobą w tej kwestii zgadzam :)

Chodziło mi o to, że xanar zredukował sprawę ad absurdum, sugerując, że postuluję, żeby zamknąć wszystkich ludzi na rok w domach, więc poczułem się wezwany do wyjaśnienia.

6
Dział ogólny / Odp: Egmont 2020
« dnia: So, 17 Październik 2020, 23:43:37 »
Może rzucą dwa w ramach zainicjowania nowej linii wydawniczej, a później już będzie rzadziej?

To u Egmontu częsta praktyka w ramach promowania nowej serii. Star Wars Legendy, "Kaczogród" Barksa, Usagi Saga...

7
Zakupy / Odp: Sklepy internetowe, stacjonarne - wrażenia z zakupów
« dnia: So, 17 Październik 2020, 23:37:52 »
Mnie przyszedł teraz z tantisa nowy Usagi z trochę obitym rogiem, ale nie przeszkadza mi to aż tak, żeby się bawić w reklamacje (a reklamacje w tantisie z mojego doświadczenia idą bardzo sprawnie). Miałem w paczce za to zakładkę i liścik od obsługi sklepu :)

Świetna wiadomość o darmowej wysyłce. W tantisie zawsze paczkomat trochę podbijał mi cenę. Teraz można będzie sobie opracować większe zamówienie i uniknąć tego kosztu.

8
Kosz / Odp: Odp: Wydarzenia komiksowe / Festiwale / Comic Con
« dnia: So, 17 Październik 2020, 23:31:44 »
No to co zamkniesz wszytko i wszystkich w domach na rok, bo większość nie reaguje na wirusa, trochę to bez sensu.

Każę im nosić maski, żeby nie rozsiewali zarazków wokół siebie, i w miarę możliwości unikać dużych skupisk ludzkich, żeby wirus się nie rozprzestrzeniał. Czy to brzmi bardziej sensownie?

9
Kosz / Odp: Odp: Wydarzenia komiksowe / Festiwale / Comic Con
« dnia: So, 17 Październik 2020, 23:11:09 »
jak ktoś jest chory na covida czy grypę to raczej nie jeździ po festiwalach, chodzi na siłownie tylko idzie do lekarza i siedzie w domu.

No właśnie cały problem polega na tym, że ci chorzy bezobjawowo jeżdżą sobie po festiwalach, chodzą na siłownie itp. i potem od nich się zarażają ci, którzy chorobę przechodzą znacznie gorzej.

10
Nasze komiksowe kolekcje / Odp: Itachi - kolekcja
« dnia: Cz, 15 Październik 2020, 22:32:22 »
Nie to żebym się chciał przyczepić, ale mam wrażenie że Itachi traktował komiks bardziej jako inwestycję niż pasję. Tak przynajmniej odebrałem to po przeczytaniu wypowiedzi dotyczącej nowego hobby. Taka hazardowa ruletka  :)

Wczoraj miałem napisać dokładnie to samo, ale się wstrzymałem, żeby nie wyjść na pierwszego marudę. :D


Się nie zgodzę zupełnie.

Miałem tę przyjemność, że spotkałem Itachiego osobiście na paru festiwalach, i mogę zapewnić, że traktował komiksy jak prawdziwy pasjonat. Świadczą o tym chyba najlepiej liczne, obszerne i ciekawe recenzje, które zamieszczał z przeczytanych pozycji dawniej na forum Gildii, a później tutaj. Niewielu użytkowników zadaje sobie tyle trudu, a na pewno nie ci, którzy kupują komiksy tylko, żeby je potem odsprzedać, i boją się nawet zdjąć z nich folię.

Coś się zmieniło, komiksy przestały go tak kręcić - jego prawo. Mam nadzieję, że kiedyś wróci do nich i na forum (bywały tu takie przypadki, nawet po usunięciu konta :) ). Cieszy mnie wiadomość od Deatha, bo też chętnie przybiję z Itachim piątkę na jakimś festiwalu, jak się to koronaszaleństwo skończy. A że lubi FunkoPopy? Jego prawo. Pęd kolekcjonerski nie zawsze musi mieć ściśle racjonalne uzasadnienie.

Powodzenia, Itachi!


11
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Cz, 15 Październik 2020, 22:22:14 »

Czy to jest wyrażona zapisem liczbowym kwota ,,dziewięciu fantastyliardów pięciu bajdulionów stu kwakilionów dolarów i sześćdziesięciu centów", czyli całej tej majętności/bogactwa Sknerusa McKwacza, zawartego w ,,trzech akrach sześciennych gotówki" plus liczne inne dobra, aktywy etc.?

Kwota całego majątku Sknerusa zmienia się z komiksu na komiks: na ogół ważne jest tylko to, by była przesadnie długa i zawierała ze trzy-cztery zmyślone liczebniki. Nie wiem, z którego konkretnie komiksu pochodzi przytoczona przez Ciebie kwota, ale nie przywiązuj się do niej, bo w następnym i tak będzie inna :) Przesadnie długi zapis cyfrowy z historii o rejsie na Hawaje to po prostu inny wariant tego samego żartu. Nawet sam Carl Barks nie wiedział pewnie, jaka to liczba słownie.

12
Dział ogólny / Odp: Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 4
« dnia: Cz, 15 Październik 2020, 22:18:37 »
Patrzę na ten pierwszy kadr i nieodparcie kojarzy mi się z Kudłatym ze "Scooby-Doo" :)

13
Komiksy amerykańskie / Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« dnia: Nd, 11 Październik 2020, 23:02:02 »
Kończę czytać trzeci tom kolekcji Barksa.

Rosy ;)

Taką formę (od "Kena") widzę też w innych tomach kolekcji w wyjaśnieniu dedykacji "D.U.C.K". W świetle tego, co mówią zasady PWN o odmianie imion obcych:

Cytuj
Odmieniają się imiona męskie zakończone w wymowie:
(...)
– na -o, np. Benito (Benita, o Benicie), Claudio (Claudia, o Claudiu), Paavo (Paava, o Paavie a. Paawie), Ernő (Erna, o Ernie), Niccolò (Niccola, o Niccolu), László (Lászla, o Lászlu).
Większość krótkich imion męskich zakończonych na -o: Leo, Mao, Theo, Ugo , a także Delano nie odmienia się.

taka odmiana chyba jest okej (Keno jak Erno, od Kena jak od Erna itd.). Ewentualnie może przeszłoby też nieodmienianie tego imienia, jeśli uznamy je za "krótkie imię męskie zakończone na -o" :)

14
Komiksy amerykańskie / Odp: Batman
« dnia: Nd, 11 Październik 2020, 22:54:40 »
Krążą pogłoski o tym, że "Killing Joke" był planowany jako annual, ale nie odpowiadają one prawdzie:

https://www.cbr.com/comic-book-legends-revealed-523/3/
http://www.batcave.com.pl/2015/05/komiksowe-miejskie-legendy-the-killing-joke-a-batman-annual/

15
Komiksy europejskie / Odp: Hermann
« dnia: Nd, 11 Październik 2020, 20:18:57 »
Z kolei Barney to bardziej pijacka wersja Rocqueforta z Brygady RR :).

Mnie to on się wydawał połączeniem kapitana Baryłki z "Tintina" i Jimmy'ego MacClure'a z "Blueberry'ego" :)

Najlepsze jest to, że w następnych tomach "Bernarda" poziom moim zdaniem jeszcze rośnie!

Strony: [1] 2 3 ... 40