Mleczna droga (Kultura Gniewu) - dojrzałe, złożone dzieło komiksowej sztuki - wyjątkowe plansze, płynna filmowa narracja, brawurowe operowanie detalem, rysunkowa dokładność, niesztampowi niejednoznaczni bohaterowie, rzadka tematyka, ciężka atmosfera międzyludzkich relacji - mus dla każdego fana obyczajowych opowieści. Komiks niepośledni, mocny głos na temat kondycji psychospołecznej współczesnego młodego pokolenia. 9/10
A też właśnie czytam, i też się bardzo podoba;) Musiszmieć dla fanów Drnaso, przy czym Miguel Vila jest znacznie lepszym rysownikiem, momentami miewałem wrażenie indie wersji Kiliana Plunketta (pana od Aliens: Labirynt). Widzę, że Timof lada miesiąc ma wydać kolejny komiks Vili, szkoda że pisze ktoś inny. A Fantagraphics właśnie puściło autorski Comfortless (
https://www.fantagraphics.com/collections/new-releases/products/comfortless), dumam czy brać, czy czekać na polskie wydanie (pewnie za wcześnie, by holcman się wypowiedział).
A na drugim biegunie - zmęczyłem pierwszy integral 'Tango' Matza i Xaviera. Wzorcowy wręcz przykład sztampy. Bohaterowie bez krzty osobowości, drętwe dialogi, humor prawie zabawny. Gatunek generycznego frankofona często ratują rysownicy, tutaj kreska niespecjalnie pomaga, przeważnie poprawna ale bez iskry bożej, w scenach akcji często niezręczna. Ale w sumie sam jestem sobie winny, bo Matz mnie nie powalił już w 'Zabójcy' (chociaż i tak lepiej ten tytuł wspominam, zresztą, jak pisze forumowy kolega na niekulturalni.pl - 'Tango wygląda jak kopia Zabójcy, tyle że pozbawiona niemal wszystkich jego pozytywnych cech'), a za rysunkami Xaviera nie przepadałem już po bodaj Konkwistadorze. Jak ktoś ma ochotę na porządną europejską sensację to polecam poszukać Tyler Cross.
Samotność w centrum wszechświata - komiks-terapia dla autorki, Zoe Thorogood równie dobrze mogła go zatytułować Autorka w centrum komiksu, bo nic tu innego nie ma. Kompletnie nie moja wrażliwość, jest egocentryczno-pretensjonalnie, ostatnio tak się 'bawiłem' przy obyczajówce czytając 'Kiedy Dawid stracił głos'. Rysunkowo bardzo w porządku.