Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - death_bird

Strony: [1] 2 3 ... 327
1
Na luzie / Odp: Niedorzeczne oferty
« dnia: Nd, 12 Kwiecień 2026, 15:41:22 »
Ale nie dziw się w takim razie, że ktoś wziął Twoje deklaracje na poważnie.  ;)

2
Dział ogólny / Odp: Egmont 2026
« dnia: So, 11 Kwiecień 2026, 14:50:36 »
A ja byłem zawiedziony pierwszym sezonem. I w ogóle sposobem adaptacji materiału źródłowego. JJ to komiks silnie osadzony w świecie Marvela. A w telewizji w ogóle tego nie było widać. A w momencie emisji popularne było hasło "It's all connected", które później było nerwowo usuwane, choć JJ była z nim wiązana podobnie jak Agenci Tarczy. I tak sobie leciał rozwleczony serial o alkoholiczce, gdzie wspomniany Tennant był ciekawszy niż główna bohaterka. Więc tak, zbłaźnił się, serwując swój potencjał w jakiś szczynach udających MCU (obecnie już oficjalnie). I aktor już nie wróci, sam wiesz dlaczego, a do tego poprawność polityczna jeszcze bardziej zblokowałaby jego powrót.

Akurat pierwsza seria J.J. była naprawdę niezła. Sprawnie oddali dosyć przygnębiający klimat, Ritter odstawiła Dżesikę po całości (może momentami zbyt "dzikawą", ale oddaną z brawurą) a Tennant jak na standardy Marvelowe błyszczał. Pierwszą serię stawiam obok Daredevila. Tym większym zaskoczeniem był późniejszy zjazd jakościowy.
Natomiast co do tego osadzenia komiksowej J.J. w świecie Marvela: raz - nie jest to aż tak silne, bo ona jednak robi bardziej na uboczu niż Daredevil (ten to jest unurzany), dwa - dotyczy to w dużej mierze Avengers, których N. siłą rzeczy by nie dostał i wreszcie - to odstawienie od nurtu głównego było siłą zarówno tej produkcji jak i "Daredevil".

3
Na luzie / Odp: Heheszki
« dnia: Cz, 09 Kwiecień 2026, 18:43:58 »
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Komiksy-za-tysiace-zlotych-a-krzesla-od-darczyncow-Szlachetna-Paczka-odpowiada-na-zarzuty-9111382.html

Z powyższego wychodzi, że PFRON rozdaje niezłe zabawki, a (i tutaj przede wszystkim) kolekcja komiksów jest przedłużeniem godności. Ciekawe kto na forum ma najwięcej a kto najmniej tej godności.
Przed tekstem na B. mogłem jedynie pokiwać głową nad inicjatywą, ale teraz zastanawiam się kto mi wstawił pięciozłotówki w oczodoły.

4
Dział ogólny / Odp: PolishComicArt.pl
« dnia: Pn, 06 Kwiecień 2026, 21:32:19 »
A już wpisanie siebie w stopce z takim tytułem to tylko pokazuje wywalone w kosmos ego.

Powinniście się zakumplować.

5
Dział ogólny / Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« dnia: Nd, 05 Kwiecień 2026, 11:32:55 »
I to oznacza tylko tyle, że w Asterixie też przydałyby się odniesienia do nazw oryginalnych. Czy to w gwiazdkach czy to w leksykonie na końcu. Dzieciak może sobie to przeczytać bez zagłębiania się w szczegóły a ktoś kto czyta to w siódmym wydaniu z kolei dostałby ciekawostkę.

6
Dział ogólny / Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« dnia: Nd, 05 Kwiecień 2026, 08:59:23 »
W kaczorach część humoru jest właśnie w różnego rodzaju grach słownych i nawiązaniach, które wplecione są w imiona postaci, nazwy budynków, miejscowości, itd. Ciężko oczekiwać, żeby tego nie tłumaczyć lub wszędzie zostawiać adnotację i objaśniać czytelnikowi żart w przypisach.

Czy ja wiem czy tak ciężko? W takiej sytuacji nie chodzi o to żeby w przypisy wrzucać każdy jeden żart w oryginale tylko żeby informować o oryginalnej nazwie (wydaje się to być całkiem ciekawą informacją nt ichniego słowotwórstwa). Nie spodziewałbym się żeby w takich Kaczkach dawano posłowie z wyjaśnieniem co i jak wyglądało w oryginale, ale z drugiej strony czytają to nie tylko dzieci i taki rys historyczny nie wydaje się być zupełnie z czapy.
Przy czym tak, wiem - nie podoba się? Kupuj w oryginale. 8)

7
Dział ogólny / Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« dnia: So, 04 Kwiecień 2026, 22:20:11 »
Idiomy, które są obecne tylko w angielskim, też chcielibyście mieć tłumaczone dosłownie, zamiast mieć w ich miejscu polski odpowiednik?

Ale ktoś tu pisze coś o idiomach czy tak je sobie dorzuciłeś dla hecy?
Jak masz Asteriksy (piszę o starszych wydaniach, nie wiem jak jest obecnie) będące raczej lekturą dla czytelników młodszych to sentencje łacińskie były podawane w oryginale z tłumaczeniem u dołu strony z tego co pamiętam. I jakoś mózg nikomu nie eksplodował od takiego nadmiaru wiedzy. Rozumiem, że idąc w bardziej "modernistycznym" kierunku należałoby je "spolszczyć" to jest użyć "podobnych" polskich kodów literackich np. z Kochanowskiego czy innego Reja? Zachowajmy umiar. Nawet komiks cały czas jest świadectwem kultury dla określonego czasu i miejsca powstawania. Nie odbierajmy mu tego z wygodnictwa czy wręcz dla zgrywy.

P.S.
@Saruman - a czy przypadkiem "ox" to nie jest wół? No i to jest taka robota tłumacza. Skądinąd nie zdziwiłbym się gdyby chodziło o to, że ktoś nie chciał zostawiać "Fancy Dan" a tłumacząc jedno imię poszedł również "konsekwentnie" z Wołem. Czy tam Bykiem.

8
Dział ogólny / Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« dnia: So, 04 Kwiecień 2026, 12:35:36 »
Może i można, ale to zawsze jest pewien dysonans w zakresie "zanurzenia w historii". Osobiście wolę tłumaczenie z oryginału z przypisem o co chodzi. Wtedy idzie poznać pewien tok myślenia i nowe odniesienie kulturowe. Tymczasem jeżeli w przypadku komiksu amerykańskiego ktoś ładuje nasze skojarzenia to osobiście odbieram to jako zgrzyt. Może i jest to dopuszczalne w zakresie "sztuki przekładu", ale mnie to zwyczajnie kłuje.

9
Literatura / Odp: Ekskluzywne, wyjątkowe wydania.
« dnia: Cz, 02 Kwiecień 2026, 22:27:53 »
Ten klimat lat 70 faktycznie ujęli bo jak spojrzałem na początku na foty to pomyślałem że gdzieś tam w biblioteczce rodzicielki takie pozycje są  ;)

Doceniając ironię ( ;)), ale faktycznie pierwszym skojarzeniem jest (skądinąd również PIW`u) seria "Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej" (pisownia oryginalna). Wydawana zdaje się głównie w latach 70tych. Tamte okładki były hm... bardziej proste, ale idea podobna.

10
Literatura / Odp: Ekskluzywne, wyjątkowe wydania.
« dnia: Cz, 02 Kwiecień 2026, 20:31:48 »
Ekskluzywne to może nie, niemniej ciekawa inicjatywa wydawnicza PIW.
Książki stylizowane na klimat lat 70tych z twardymi, płóciennymi okładkami. Seria zaplanowana "na lata" i tak w sumie to jestem ciekaw czy dożyję końca inicjatywy. Niby to już było, ale z której strony na to nie spojrzeć - bardzo przyjemne wydanie w stylu "retro".


11
Zakupy / Odp: Jednolita cena książki
« dnia: Wt, 31 Marzec 2026, 12:15:12 »
Spokojnie. Jak na razie jest jeszcze tak, że ustawę przed wejściem w życie trzeba podpisać.

12
Filmy i seriale / Odp: Ogólnie o filmach.
« dnia: So, 28 Marzec 2026, 12:52:55 »
James Tolkan nie żyje. Kto dorastał w latach 80tych albo w latach 90tych oglądał filmy z 80tych temu przedstawiać nie trzeba.



94 lata.

13
Dział ogólny / Odp: Cenzura w komiksach
« dnia: Nd, 22 Marzec 2026, 19:30:24 »
No popatrz. Widać również funkcjonuję w bańce, bo generalnie również tego nie słyszę. Ale może moja bańka jest po prostu inna od Twojej i nie zajmując się kwestiami rasowymi nie ma okazji do jego używania.
Na ulicy nikt normalny nie zaczepia drugiego człowieka na zasadzie "Hej, Murzynie" czy "Ej, Azjato", względnie (bo ja wiem) "Co jest Jankesie?", bo (jak już wspominałem) mamy inne sformułowania grzecznościowe odnoszące się do ludzi obcych bez względu na to skąd pochodzą i jak wyglądają.
Nie wspominając już o tym, że w polszczyźnie potocznej faktycznie istnieją obelgi o charakterze rasistowskim i nikt normalny nie ma wątpliwości względem ich natury i nacechowania.
Odnoszę takie wrażenie, że niektórzy za punkt honoru postawili sobie eliminację określenia w jakimś sensie niszowego (z uwagi na to, że żyjemy w kraju jednolitym etnicznie pojawiającego się od wielkiego dzwonu). Nie wiem czy to jakieś kompleksy w stosunku do światłego inaczej zachodu czy po prostu chęć pokazania, że jest się lepszym, bardziej światowym niż inni mieszkańcy lokalnego grajdołka (co generalnie sprowadza się chyba nadal do tych samych kompleksów względem zachodnich prądów ideologicznych). Mój przekaz w tym wypadku jest prosty: nikt kijem Wisły nie zawróci i albo przyjmiecie do wiadomości, że ta zmieni z czasem swój bieg sama albo zostaniecie z tymi kijami jak Himilsbach z angielskim*. Tylko bardziej zmachani.

A co do Radzia Chryzostoma, który przed kamerami zawsze jest taki po linii i na bazie natomiast gdy światła gasną to rynsztok się wylewa: prawica się zapluwała, bo Radziu użył słówka "murzyńskość" i to jest brzydkie czy dlatego, że zasugerował bezmyślny serwilizm? Zresztą, czym by to nie było to jego lordowska mość jak zwykle wyszedł na małego Radzia.

*Podejrzewam, że podświadomość podpowiedziała mi to nawiązanie w zw. z odniesieniem do wcześniej wzmiankowanych frędzli.

14
Dział ogólny / Odp: Cenzura w komiksach
« dnia: Nd, 22 Marzec 2026, 18:16:41 »
Szybkie pytanko do obstających przy używaniu terminu "murzyn" jako słowa pierwotnie nie pejoratywnego.
Nie mielibyście nic przeciwko by dla ochrony polskiego dziedzictwa językowego po przyjacielsku nazywać was tu "kutasami" (oczywiście w znaczeniu "Och, Wy swawolne frędzle!")? Dla kolegi pytam. ;)

Udzielając odpowiedzi dla kolegi: "ku.as" jest określeniem obelżywym w odbiorze powszechnym. "Murzyn" nie jest.
Równie dobrze mógłbyś chcieć zakazać posługiwania się określeniem "kobieta", które (niech historycy języka poprawią mnie jeżeli coś pomieszałem) w wieku XVII było równie obelżywe, co wzmiankowany "ku.as" a dzisiaj świadomość tego ma może 0,1% populacji. Jeżeli z czasem "Murzyn" zobelżywieje to wyjdzie z użycia w formie neutralnej. Tylko tyle i aż tyle. 


Uważam, że zasady kultury osobistej są proste - chcesz do mnie (lub o mnie) mówić, to rób to w stosując taką formę jaką JA uznam za stosowną. Nie odpowiada Ci ona? Nie ma sprawy, po prostu do mnie (ani o mnie) nic nie mów.

Nonsens totalny. Używamy form stosowanych powszechnie. Inaczej należy uznać, że wszystkich "Napoleonów" należy wypuścić z ośrodków zamkniętych oraz, że każdy ma prawo oczekiwać (pod groźbą procesu cywilnego?) żeby zwracać się do niego w sposób całkowicie spersonalizowany. Zaczniemy nosić plakietki w stylu: Zwracaj się do mnie per: "Wasza cesarska mość", "Awatarze Seta", "3 of 5"? Etc. To, że tym na zachodzie zaczyna bić na głowy to nie znaczy jeszcze, że musimy ich naśladować.
Formułki grzecznościowe są znane. Ale faktycznie - jeżeli ktoś koniecznie chce odstawać to nikt komu nie chce się w to brnąć nie musi się do niego odzywać.

15
Na luzie / Odp: UFO istnieje?
« dnia: So, 21 Marzec 2026, 22:29:03 »
Można i krócej:
W danym momencie robi się głośniej o np. sprawie Jeffreya E. Ludzie zaczynają zadawać jakieś "głupie" pytania.
Wychodzi Obama i rzuca słowem zaczynającym się na "U" a kończącym się na "O" i mającym trzy litery.
Uwaga przenosi się na UFO.
Obama oczywiście mówi, że nie widział dowodów, ale chce wierzyć.
Zaczyna się wojna w Iranie.
Jak ludziska zaczną znowu zadawać jakieś głupie pytania: np. "Are we United States of Is..el"? albo "Is it all because of Jeffrey"? To wyjdzie jakiś kolejny i powie, że słyszał o szokujących dowodach. I internety rzucą się na kolejny temat zastępczy.
My mamy aborcję, oni mają kosmitów. Jak rządzący nie chcą się tłumaczyć dlaczego kiepsko im idzie albo dlaczego kradną to się zaczynają tego typu tematy.

Strony: [1] 2 3 ... 327