Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - khomaniac

Strony: [1]
1
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: Pt, 01 Marzec 2024, 19:17:06 »
Kontrowersyjny wątek ma o tyle swoje uzasadnieniem, że historia nawiązuje do tragedii Edypa.

2
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: Pt, 01 Marzec 2024, 09:11:51 »
Blueberry wydania zbiorcze 1 i 2
Petarda. Rysunki powalają. Czytając komiks zdarza mi się pyknąć fotkę jakimś odjazdowymi stroną. Tutaj nie jest to możliwe, bo musiałbym obfotografować cały komiks :D Rysunki znakomite i pod kątem pięknej, szczegółowej kreski i nałożonych kolorów.
Scenariuszowo może już nie mistrzowski poziom, ale zaskakująco dobrze jak na tak stary komiks. Dużo akcji, zwrotów akcji, sympatyczni bohaterowie.

Yanns wydanie zbiorcze 1
W zasadzie to nie doczytałem do końca 😁tutaj nie dość, że scenariusz wydawał mi się mizerny i głupi to wizja świata totalnie mnie nie przekonała. Najgorsze, że czułem, że Rosiński nie dał rady. Ludzie motyle, mutanci, statki powietrzne wyglądają totalnie nieautentycznie. Kreska też nie zbyt szczegółową jak na Rosińskiego, mało ciekawe tła. Równolegle wydawane Thorgale prezentują się dużo lepiej pod katem rysunków. Ja rozumiem, że staroć i taka specyfika sci-fi, ale źle się to zestarzało.

Juan Solo
Tak się zdarzyło zupełnie przypadkiem, że do plecaka zapakowalam Juana Solo i Tako Rzecze Zaratustra Nietzschego😁 okazało się, że teoria nadczłowieka jest kluczem do zrozumienia bohatera Jodorowskiego. Nie tylko w tym komiksie. Dostajemy historię drogi tytułowego Juana Solo, drogi od podrzędnego bandziora na sam szczyt przestępczej piramidy, i następnie dotkliwego upadku i pseudoodkupenia. Mimo, że historia przez pierwsze dwa tomy wydaje się być prosta i powierzchowna do bólu (droga na szczyt), całościowo okazuje się być dosyć dobrze rozpisana (może właśnie nieco za długą na początku) gorzka refleksją o człowieku. Rysunki Bessa zdecydowanie godne dłuższego podziwiania, chociaż znowu, największe wrażenie zrobiły na mnie te z ostatnich dwóch tomów.

Wypadek na polowaniu

Komiks czyta się bardzo dobrze, rysunki bardzo miłe dla oka. Zachwycająca kreskowa kanonada.
Komiks porusza poważny temat i zaprzęga do tego studia nad literaturą, która mają stanowić rodzaj odkupienia dla głównego bohatera. Niestety miałem poczucie, że za intelektualnym tonem komiksu, nie kryje się wiele. Wielkie formy zaprzęgnięte zostają aby sprzedać nam dosyć prostą historyjkę... Mimo wszystko kawał dobrego komiksu, chociaż troszkę pretensjonalnego w tonie.

3
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: Śr, 24 Styczeń 2024, 17:50:30 »
Aha i jeszcze 2 wielkie pozytywne zaskoczenia:
Bezprawie Tom 1 i Płaszcz i Szpony Integral I.
W obu przypadkach super rysunki (tutaj szczególnie Bezprawie rządzi) ale to co zasługuje na szczególne uznanie to są dialogi!
Ja często lubię ponarzekać na dialogi, a tutaj praktycznie pod rząd przeczytałem dwie pozycję,  gdzie kwestie mówione to było coś co jest jednym z największych plusów tych dzieł. Brzmiące swobodnie, autentycznie, bez drewna, potrafiące rozbawić. Poza t fabuła i rys postaci bardzo dobre. Bardzo polecam 👍

4
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Śr, 24 Styczeń 2024, 16:32:51 »
Może jakaś aktualizacja stopki z zapowiedziami? 😁

5
Dział ogólny / Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« dnia: Śr, 24 Styczeń 2024, 13:49:51 »
Parę komiksów, które mnie w jakiś sposób zaskoczyły w ostatnim czasie:

Wiedźmin Ballada o Dwóch Wilkach.
No tutaj zaskoczenie in minus. Bardzo daleko mi do bycia psychofanem Sapkowskiego, ale porównywanie tego komiksu do prozy AS to nieporozumienie. W miarę ciekawa fabuła, przyjemne czytadełko/oglądadełko, ale ma się to nijak do nawet krótkich, oryginalnych opowiadań. Geralt z komiksu, a Geralt z książki to dwie różne postaci. Gdzie ten ostry język, inteligentne riposty, celna spostrzeżenia? Kwestia wyborów moralnych, "mniejszego zła" totalnie spłaszczona. Relacje damsko-męskie na poziomie zauroczonych 10-latków.
To jest mój pierwszy kontakt (niby drugi, ale pierwszy był mało uświadomiony i niewiele z niego pamiętam) z komiksowym Wiedźminem i boleśnie się odbiłem. Rysunki są jakie są, po prostu śledzimy za ich pomocą rozwój fabuły, raczej nie ma się nad czym pochylać.

T'zée. Tragedia afrykańska.
Nie jestem fanem prostej kreski, ale w tym przypadku sprawdza się ona znakomicie. Przy pomoc prostych form, wspaniale dobranych kolorów, rysownik buduje świetny klimat powieści. Bohaterowie to postaci z krwi i kości, ich stosunek do tytułowego dyktatora i ich relacje są wspaniale niejednoznaczne. Fabuła angażuje, przeplatające się wątki (szamanizm/mistycyzm!) dają świetny obraz całości. Przeczytany kilka tygodni temu, nadal się uśmiecham jak go widzę na półce. Szkoda, ze taki krótki!

Colorado Train
Po rysunkach i informacjach które pobieżnie przejrzałem przed lekturą spodziewałem się lekkiej opowieści w stylu Stranger Things. Dosyć szybko zostałem totalnie rozwalony brutalnością świata przedstawionego. Przemoc domowa, alkoholizm, gnębienie, narkotyki, przekleństwa. To jest rzeczywistość którą przemierzają młodociani bohaterowie, rozwiązując sprawę zagadkowego porwania. Linia fabularna jest raczej udana, z przyjemnością się ją śledzi, jednak bez większych emocji. Rysunki potrafią przykuć na chwilę, ale nie ma się czym ekscytować. Proponowana ścieżka dzwiękowa jest ok, w moim, przypadku nie czułem, żeby wpływała na odbiór komiksu.

Requiem tom 1.
No nie. Wymęczyłem się niemiłosiernie przy tej pozycji.
Doceniam warsztat rysownika. To JAK to jest na rysowne wzbudza respekt. Ale CO jest narysowane totalnie mnie odrzuca. Nie przekonuje mnie diaboliczny świat jaki się zrodził w głowie artystów odpowiedzialnych za komiks. Nie przekonują mnie potworne-groteskowe postaci, szczególnie ich mimika.
Na domiar złego fabuła wydawała mi się całkowicie nieciekawa.
Może to ze mną jest problem. Wizja artystyczna wywołuje u mnie emocje, ale to nie jest to czego szukam. Dodam jeszcze, że czytelność komiksu pozostawia wiele do życzenia. W kilku miejscach miałem wrażenie, że duże kardy są mało wyraźne, ale komiks już jest w innych rękach i nie zweryfikuję tego.

Pan Wtorek Popielcowy
Bardzo atrakcyjna kreska, która jednak jest męcząca na dłuższą metę. Ograniczona paleta barw sprawia, że pod koniec byłem już znużony.
Fabuła w porządku. Tom I bardzo mi się spodobał, ale zawiłości dalszych trochę ostudziły entuzjazm. Dużo jest tutaj postaci, które, no niestety, są podobne do siebie, nie jest łatwo się rozeznać, kto, kogo i dlaczego i do której "frakcji" należy. Może przy bardziej uważnej (lub ponownej) lekturze komiks by zyskał, ale nie widzę powodu by wkładać w jego lekturę wiele wysiłku. Reklamowany wątek filozoficzny jest płytki. Odnosi się do teologii katolickej, do której wprowadzono dodatkowe elementy (reinkarnacja) lub którą wypaczono w kilku sprawach - to co tutaj jest ma się nijak do katolickiej wizji czyścca. Tak więc co to za filozofowanie, kiedy operuje się na wytworzonym przez siebie chochole? Pojawia się może kilka ciekawych myśli, bardziej jednak komentujących życie doczesne, a nie pośmiertelne.
Może nie rozumiem, ale nie czuje potrzeby żeby zrozumieć :P sprzedane :P

6
Dział ogólny / Odp: Kurc
« dnia: Cz, 30 Listopad 2023, 11:49:50 »
Czy z pragmatyzmu czy byłby to celowy zabieg (tak mi się wydawało w trakcie czytania), wygląda to zaskakująco dobrze. Super klimat robiły dla mnie mnie np. drzewa, które wyglądały jak zdjęcia z prześwietlonej kliszy. Jak widziałem te eksperymenty to na myśl mi przychodziły późne prace Beksinskiego, przeróbki zdjęć właśnie (bardzo luźne skojarzenie), albo okładki albumów black metalowych.

7
Dział ogólny / Odp: Kurc
« dnia: Cz, 30 Listopad 2023, 10:53:42 »
Podbijam wątek dobrych opinii o Alchemicie :)

Naprawdę znakomity komiks, z nietuzinkową fabułą, którą śledzimy niczym fabularyzowany film dokumentalny Wołoszańskiego. Za soundtrack mógłby służyć jakiś posępny black metal :P Przez 75-80% objętości komiks ocierał się dla mnie o wybitność. Zamknięcie historii wprowadza nowe "motywy", które zdawały mi się nie być tak integralne ze wcześniejszymi pomysłami autora.
Wizualnie świetnie, chociaż nie jest to tylko rysunek, ale też jakaś obróbka komputerowa, wklejone przerobione zdjęcia (szczególnie tła). Jak to zauważyłem byłem zdziwiony, ale ostatecznie odpowiadał mi ten styl. Może komuś przeszkadzać.
Bardzo polecam.

8
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Lost In Time
« dnia: Cz, 23 Listopad 2023, 11:19:17 »
Nie mam pojęcia dlaczego tak przed premierą, ale wczoraj otrzymałem ze sklepu paczkę zawierającą Colt & Pepper. Już przeczytałem ;D

Przykładowe plansze od razu mnie kupiły. Entuzjazm trochę ostygł podczas lektury komiksu. Piękne, wyraziste kolory podkreślające baśniowość historii, szczegółowe kardy, ładne tła zdecydowanie na plus. Z drugiej strony, często jakiś szczegół mi w rysunkach przeszkadzał i najczęściej były to twarze postaci, a szczególnie te które rysownik postanowił narysować z mała ilością detali. Zbliżenia na twarze dobrze wglądają, ale coś gryzie się w tych przedstawianych z dystansu.

Autorzy ciekawie wymyślili sobie świat przedstawiony. Mamy totalny miszmasz pomysłów, jednak całkiem spójnie to wygląda. Z przyjemnością śledziłem losy bohaterów, jednak fabuła nie jest szczególnie porywająca, ani angażująca. Powieść płynie sobie w wolnym tempie, a bohaterowie poddają się jej prądowi. Generalnie bohaterom nie przyświeca żaden jasny, sprecyzowany cel przez większość komiksu, ciężko wskazać jakiś główny motyw. Jeżeli bliżej się przyjrzymy opowieści, zobaczymy, że nie które wątki są mało przekonujące/naciągane. Mimo wszystko, tak jak wspomniałem, jest przyjemnie :)

Widząc okładkę z Coltem i Pepperem spodziewałem się dwóch postaci o mocno zarysowanym charakterze. Nieco rubasznego, walecznego wojownika z dystansem, poczuciem humoru i ciętym językiem oraz trochę oderwanego, idealistycznego ciapę. Trochę tak jest, ale główne postaci nie są aż tak wyraźnie zarysowane. Myślę, że to w dużej mierze kwestia słabych dialogów, którym brak werwy, nieoczywistości. Colt i Pepper nie dają zbyt wiele powodów aby ich polubić.

Podsumowując - całkiem nieźle, wyższe poziomy przeciętności. Na pewno jest to nietuzinkowe fantasy i samo to zachęca do zapoznania się z nim. Oryginalnie jest też w warstwie wizualnej i jest przy czym zatrzymać się i zawiesić oko :) Zakończenie nie jest zbyt satysfakcjonujące, nie zamyka historii (też dlatego, że jest ona taka niewyraźna), wygląda jakby autorzy pozostawili sobie furtkę do dalszych części. Gdyby kontynuacja miała miejsce to bym się skusił i niech ta informacja służy za ocenę :)

9
Dział ogólny / Odp: Wydawnictwo Lost In Time
« dnia: Wt, 07 Listopad 2023, 10:39:42 »
Ja pozwolę sobie na krótką opinie o Królu Rozpustników, bo ani nie popadam ani w zachwyt, ani nie będę rzucać kamieniami  ;)

Fabuła jest angażująca i trzyma w napięciu. Nie są to może silne emocje, ale naprawdę chce się sprawdzić co będzie dalej. Intrygi i przygody są zgrabnie splecione i okraszone sporą dozą akcji. Bohaterowie są już niestety dosyć jednowymiarowi, ich charakterystyka wydaje się bazować głównie na cechach zewnętrznych i ich stosunku do głównego protagonisty. Spodziewałem się tutaj lepszego zarysowana sylwetek postaci jak na takie duże tomiszcze.

Nie lubię tego stylu rysunków. Gdy kupowałem komiks byłem przekonany, że warstwa wizualna mnie nie urzeknie. Tak się też stało, chociaż zdarzyły się pojedyncze plansze przy których się zatrzymałem. Klimat zaułków i piwnic Paryża może jest dobrze oddany, ale miałem poczucie monotonii. Np. 90% wnętrz to  pomarańczowo-monochromatycznie pomalowane "piwnice" z ostrym kontrastem światłocieniowym. Ogólnie kolorowanie mało ciekawe. Trochę śmieszyły mnie twarze postaci w stanach wzruszenia emocjonalnego. Czerwone oczy? Serio? :D Jak mniemam komiks malowany jest komputerowo?

Czyta się to bardzo szybko, plansze składają się z dosyć dużych kadrów, tekstu nie jest dużo. Po takiej cegle  spodziewałem się dzieła na miarę Pasażerów Wiatru czy 7 Żywotów Krogulca, dostałem natomiast solidną i angażującą opowieść, jednak bez polotu. Siłą napędową są tutaj liczne intrygi i liczne sceny akcji. Myślę, że opowieści brakuje różnorodności. Można przeczytać i iść dalej. Na półce nie zostanie. 7/10.

10
Dział ogólny / Odp: Ongrys
« dnia: Pn, 09 Październik 2023, 18:53:48 »
A może ktoś coś wie po MFGiK o Comanche drugim tomie zbiorczym?

Strony: [1]