Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Czytamy Komiksy

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Cz, 11 Lipiec 2024, 18:45:23 »
Ja też bym chciał całość "Rising Stars", bo nie znam całości. Czytałem tylko to co wydała Mandragora lata temu i mi się podobało. Tak więc wszystko w dwóch tomach chętnie bym przygarnął :)

A Pan od "Spawna" nadal milczy? :( Może po wydaniu "Darkness" warto ponowić zapytanie i pokazać mu jak ładnie komiksy wydajecie? :P

2
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Cz, 11 Lipiec 2024, 13:47:17 »
Zależy jak podejdę do tej pozycji - jak tylko run Straczynskiego to da sie w jednym tomie
jak spin-offy itp to calosc ma 1300 stron

Czyli pakiecik dwóch tomów po około 650 stron każdy :) Jupi :)

3
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Cz, 11 Lipiec 2024, 13:43:19 »
Mandragora nie wydała chyba całości, bo seria ma 24 zeszyty.

Wszystko będzie w jednym tomie, czy pakiecik w dwóch?

Ja chcę już to "Darkness", albo chociaż móc debatować nad wyborem okładek :D

4
Dział ogólny / Odp: Nowości komiksowe na blogach
« dnia: Śr, 10 Lipiec 2024, 12:41:03 »

5
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Wt, 09 Lipiec 2024, 19:49:28 »
A "Pomroka" w jakiej będzie cenie i w jakim formacie?

6
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Wt, 09 Lipiec 2024, 17:13:45 »
I "Kroniki" u mnie anulowane :/

7
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Wt, 09 Lipiec 2024, 15:33:29 »
Ja kupiłem :) W ogóle dużo tytułów wróciło widzę, chociażby podstawowa wersja komiksu "Bractwo kraba".

8
Komiksy japońskie / Odp: Waneko
« dnia: So, 06 Lipiec 2024, 14:25:27 »
Waneko robi dodruk "Pandora Hearts" w wersji "na żądanie", czyli wydrukują tyle, ile będzie zamówień. Czas na kupno pierwszego pakietu (tomy 1-5) jest do 12 lipca włącznie. Stąd moje pytanie - czy ktoś czytał i czy warto brać ten tytuł? Swego czasu pamiętam, że był duży szał na przygody Oza, ale obejrzałem pierwsze trzy odcinki anime, no i tak średnio bym powiedział. Z tym, że podobno anime jest słabe w porównaniu z mangą, dlatego pytam. Cała seria w dodrukach wyjdzie ponad 700 zł, co mało nie jest.

9
Dział ogólny / Odp: Nowości komiksowe na blogach
« dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 12:17:25 »

10
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Śr, 03 Lipiec 2024, 09:17:13 »
Czyli można powiedzieć, że zmęczyłeś się dokładnie w tym miejscu w którym ja stwierdziłem, że komiks jest za długi i niepotrzebnie rozwlekany :) I tak jak mówisz, autor poprzez te wyjaśnienia próbuje pokazać, że historia jest/była bardzo skomplikowaną opowieścią. Moim zdaniem wcale taką nie jest, bo przez cały czas wszystko jest bardzo fajnie przedstawiane i wyjaśniane, a te łopatologiczne tłumaczenia są całkowicie zbędne. Owszem, w trakcie lektury ciężko określić co jest prawdą/fikcją, snem/jawą, ale uważam, że taki właśnie był zamysł autora i to akurat wyszło świetnie. Nie przepadam za otwartymi zakończeniami i niedopowiedzeniami, ale przypadku "CE" to tłumaczenie co i jak jest całkowicie niepotrzebne. Akurat w przypadku tego komiksu te niedopowiedzenia były tak fajnie pomyślane i rozpisane, że potrafiły mnie zaintrygować i bardzo mi się to podobało. Drugi tom jest słabszy, to fakt, ale ja swoją ocenę jak na razie podtrzymuję. Do pierwszego tomu nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń, więc daję mu 10/10, ale drugi to takie 7-8/10, dlatego zdecydowałem się na ogólną ocenę 9/10 (bo nie lubię połówek, a ogólnie to w ogóle nie lubię oceniać cyferkami). Komiks roku? Zdecydowani nie, ale w TOP 10 raczej się znajdzie (u mnie numerem jeden w tym roku nadal pozostaje "Excalibur. Kroniki" :)

11
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Wt, 02 Lipiec 2024, 22:48:14 »
Skończyłem "CE" i kurde, sam nie wiem co myśleć. Na pewno nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim... sam nie wiem jak to określić... może nie idealnym, ale bardzo dobrze zaplanowanym i pomyślanym. O ile pierwszy tom jest dość spokojny i w moim odczuciu jest bardziej komiksem przygodowym, tak w drugim tomie (a właściwie już w ostatnim rozdziale pierwszego) zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. Nie chcę spoilerować, ale nawiązań do "Alicji w Krainie Czarów" jest tutaj cała masa, tak samo jak do różnych innych gatunków. Mamy tutaj jak już wspominałem nie tylko komiks przygodowy, ale też fantasy, sci-fi, kryminał, wątki obyczajowe, romans, cyberpunk, a może i nawet lekki horror. W dodatku te ciągłe podróże między snem, a jawą, czy też pewnego rodzaju innymi rzeczywistościami (tak nie do końca, ale bez spoilerów miało być) cały czas sprawiały, że do końca nie byłem pewien co jest prawdą, a co fikcją. Postacie są napisane i poprowadzone niemal perfekcyjnie, a do moich ulubionych należy Victoria. Pomimo, że niektóre wątki potrafią być szokujące, to podobało mi się to, jak autor nie unika trudnych tematów. Tutaj nie ma żadnego tabu i poprawności. Jest wątek gwałtu, morderstwa, wiary, czy też nawet kazirodztwa (tak jakby). Scenarzysta perfekcyjnie ukazuje to, że każdy popełnia błędy i że konsekwencje naszych czynów potrafią ciągnąć się za nami przez całe życie. Tekstu jest tutaj masa, ale o dziwo czyta się to bardzo fajnie, a całość jest bardzo przystępna. Mimo wszystko nie obraziłbym się, gdyby historia była chociaż o jeden rozdział krótsza, bo w pewnym momencie fabuła wydała mi się przeciągana trochę na siłę. Nie mogłem się też oprzeć wrażeniu, że całość to takie połączenie "Sandmana" z "Ghost in the Shell" - fantasy z cyberpunkiem. Zakończenie jest satysfakcjonujące, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie jest to lektura na raz. Do tej pory myślę nad niektórymi wątkami i nie jestem pewien czy odebrałem je i zrozumiałem, tak jak powinienem. Za jakiś czas z pewnością zmierzę się z lekturą raz jeszcze, żeby na spokojnie wszystko sobie poukładać.

Od strony graficznej komiks to czyste cudeńko. Ponieważ mangi to mój ulubiony gatunek, nie mam problemów z komiksem czarno-białym takim jak "CE", ale dość często zastanawiałem się jak niektóre plansze wyglądałyby w kolorze. Rysunki właściwie można tutaj podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy to ten, gdzie autor zachwyca nas rozmiarem planszy i jego szczegółowością. Takich rysunków jest tutaj cała masa i naprawdę robią wrażenie. Drugi rodzaj to ten skupiony na postaciach. Są to zazwyczaj mniejsze plansze, niekiedy pozbawione tła, ale za to bardzo dobrze pokazujące uczucia postaci takie jak zachwyt, zdziwienie, czy też złość. Nie brak tutaj nagości, brutalniejszych scen, czy też różnego rodzaju stworzeń. Świat przedstawiony, podobnie jak fabuła, wydaje bardzo spójny i przemyślany.

"CE" jest niewątpliwie komiksem na swój sposób wyjątkowym, zarówno pod względem opowiadanej historii, jak i oprawy graficznej. Z pewnością, jest to tytuł, który zaskakuje, daje do myślenia i wymaga od czytelnika niemałego skupienia. Czy jest to komiks idealny? Po jednorazowej lekturze ciężko mi to ocenić, więc powiedzmy, że jest on doświadczeniem, które z pewnością warto przeżyć :)

Gdybym miał wystawić ocenę dałbym solidne 9/10.

12
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 01 Lipiec 2024, 19:03:12 »
Czyli wraca to, co było napisane wcześniej - jak się chce, to idzie :)

13
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 01 Lipiec 2024, 17:54:26 »
Nie, nie, żadnych zeszytów, tylko zbiorcze HC.

Te wydania amerykańskie mają chyba cieńszy papier, bo na takie grubaski po 600 stron to nie wygląda.

Może warto uderzyć do innej drukarni i spytać co i jak? Aktualnie czytam pierwszy tom nowego wydania "Hiroszimy 1945" i chociaż wydanie ma prawie 800 stron to jest naprawdę solidnie zrobione i bardzo fajnie się to czyta. Waneko drukowało w drukarni ABEDIK w Żarnikach koło Poznania.

Podobnie JPF i ich grubasy. Czwarty tom "Ality" ma prawie 600 stron i też solidnie to wygląda. Można nawet rozłożyć sobie mangę na stole/łóżeczku i podziwiać te dwustronicowe rysunki. Pamiętam, że kiedyś chwalili się techniką jaką stosują przy takich wydaniach, ale nie pamiętam już jak ona się nazywała. Ogólnie wydawnictwa mangowe bardzo fajnie ogarniają temat takich cegieł. JPF drukuje w drukarni "Kadruk" w Szczecinie. W każdym razie tam drukowali "Alitę", a teraz nie wiem, bo nie podają informacji o drukarni w nowszych tomach. Tylko tam robią trochę wąskie grzbiety, przez co pomiędzy tomami potrafią być spore odstępy. Mi to ogólnie nie przeszkadza, ale w przypadku takiego "City Hunter", gdzie jest panorama na grzbiecie trochę to doskwiera.

Może warto popytać w innych miejscach? A nóż widelec będzie lepiej? I może taniej? :)

14
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 01 Lipiec 2024, 13:34:06 »
Dwa dni temu miałem w łapkach naszego omniaka "Gideon Falls" (ponad 700 stron) i moim zdaniem ten egzemplarz trzymał się lepiej niż wspominane chociażby wcześniej "Na wschód od zachodu" (500 stron). Pomimo, że w trakcie czytania wszystko lata na prawo i lewo, to na półce stało to dość prosto. Tak więc chyba chodzi tutaj o to co było pisane wyżej - jak się chce to się da :)

Z tego co widziałem i czytałem, to komiksy lepiej składa Edica, ale oni znowu mają cieńszy papier, który trochę prześwituje. Chociaż w "Marvels" nie jest to specjalnie widoczne. Przynajmniej u mnie. No i komiks na półce wygląda bardzo porządnie.

Nie przepadam za zaokrąglonymi grzbietami, bo mało co jest tak wydawane i słabo to potem wygląda na półce. Tym bardziej, że cieńsze tomy zaokrąglonego grzbietu mieć nie będą.

Może opcja jak przy "Vae Victis"? Rozdzielić to na 3 tomy, skoro aż takiej różnicy w cenie by nie było?

15
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 01 Lipiec 2024, 12:53:49 »
nie martw sie CE sie nie rozleci :) testowane na ludziach ;) i w warunkach ekstremalnych :)

O "CE" się nie martwię. Martwię się o "Darkness" i inne grubaski, bo one będą dwa razy grubsze od "CE" :/

Strony: [1] 2 3 ... 10