Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Martin Eden

Strony: [1] 2 3 ... 54
1
Komiksy amerykańskie / Odp: Omnibusy i inne "cegły" od Marvela, DC itd
« dnia: Śr, 14 Styczeń 2026, 12:15:44 »
Kurde jakiś przeoczyłem pierwszego omnibusa, no nic trzeba polować na promocje.

Ja niestety też. Jak do tego doszło, nie wiem.

2
Dział ogólny / Odp: Rachunek sumienia 2025
« dnia: Pn, 29 Grudzień 2025, 10:16:37 »
1. Ile komiksów kupiliście w tym roku?

109

2. Jak wasze zakupy mają się do roku poprzedniego. Kupiliście więcej/mniej?

To o 29% więcej niż rok temu. Wbrew zeszłorocznym planom, ale wynika to z wejścia w wydania amerykańskie.

Jest więc przyrost, który wynika ze zgromadzenia tytułów, na których mi zależało.

Wynikiem tego spadła ilość komiksów od polskich wydawców - 20 pozycji mniej.

3. Noworoczne postanowienia na rok następny - czy zdecydowanie zwalniacie z zakupami i przeczytacie w końcu wszystko, co macie na półkach, czy o hamowaniu nie ma mowy?

Na pewno przeczytam zgromadzoną górkę.

Ilościowo na pewno będzie mniej, bo będę się koncentrował na omnibusach, compendiach i innych zbiorczych. Kwotowo pewnie wyjdzie tak samo jak w 2025.
Objętościowo będzie najciężej...

Finalny efekt ilościowy będzie jednak zależał od oferty w 2026.

4. Najlepszy komiks 2025/największe zaskoczenie roku.

Z wydanych w Polsce najlepszy to Świat Arkadiego, Frank Cappa i Ptak Czasu - Omegon.

Zaskoczenie to El Borbah - tytuł, który mi nie podszedł ćwierć wieku temu. Opłaca się wchodzić do tej samej rzeki. Wspaniała lekcja o tym, jak własny gust może się zmienić.

Z zagranicznych:
Najlepszy i najlepszy w ogóle w całym 2025 - seria Prince Valiant.
Zaskoczenie - Luke Cage omnibus.

5. Najgorszy komiks 2025/największe rozczarowanie roku.

Najgorszy trudno wskazać, bo nie kupuję już Thorgala.

Rozczarowania:
Droga na księżyc - wydany w za małym formacie. Sam komiks pierwsza klasa.
Buddy Longway 5.
Trochę jednak Alack Sinner 2.
Ygrael - o czym oni tam pieprzą w tym komiksie, to sam Druillet chyba nawet nie pamięta.
Punisher - Dziennik Wojenny.

6. Komiks, który chciałbym, aby ukazał się w 2026 roku.

Komiksy prasowe z dawnych lat.
Komiksy z rejonów Hiszpanii, Argentyny, Filipin.
Stare amerykańskie SF.
Wally Wood i Al Williamson.

3
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pt, 19 Grudzień 2025, 14:25:26 »
Przerabiam teraz Księcia i akurat jestem na roku 1950.

Zakres materiałów do 1956 o tyle ciekawy, że roczniki 51-54 są w zasadzie nie do dostania (proszę się nie sugerować informacją o dostępnościach).

Absolutnie top opowieści graficznej (nie wiem, czy to najlepsza nazwa). Jedna z nielicznych rzeczy, po przeczytaniu których można się autentycznie poczuć człowiekiem wzbogaconym o coś nieuchwytnego. Tak chyba powinna działać sztuka.

Podziękowania dla HugoDumont za objaśnienie kiedyś, co, gdzie i jak z tej serii wychodzi.

4
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 23 Listopad 2025, 19:58:47 »
na obecna chwile nie planuje - jest tam pol na pol - kolor i czarnobiale

Ok, nie zwróciłem uwagi. Fanta na swojej stronie pisze tylko o pierwszym razie w kolorze, ale pół na pół to nawet lepiej.

Dzięki za rekomendację.

5
Filmy i seriale / Odp: Kino akcji ery VHS
« dnia: Nd, 23 Listopad 2025, 19:00:02 »
Wersja "Łowcy androidów" dla mnie najlepsza to pierwsza amerykańska kinowa. Na takiej się
wychowałem i taką mam do dzisiaj zgraną na kasetę z TVP w 1995 roku. Tylko do tej wracam.
Noirowata narracja Forda jest świetna, choćby końcowy tekst o Royu.
Widziałem jakieś późniejsze wersje, nawet nie wiem jakie. Jedna była obcięta inna z jakimiś psychodeliami.
Szkoda czasu.
Na marginesie jako, że o VHS-ach znowu opowiadają jakieś dzieciaki, dodam od siebie, że na początku,
bazarowy lektor czytał tytuł "Łowca robotów". Mój kuzyn, jeszcze starszy ode mnie, który już nie załapał
się na późniejsze wydania, mówi tak do dzisiaj. Nawet go nie poprawiam, ma to swój urok.

Zazdroszczę posiadania wersji z 1995. Moja przepadła. Ta wersja była kapitalna, jak i ogólnie tłumaczenia z tamtego okresu. Wersja filmu z monologiem bardzo mi przypadła do gustu - wprowadzała zupełnie inny klimat. Trochę takiego zgorzkniałego Chandlera.

6
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 23 Listopad 2025, 18:57:18 »
ja generalnie mam ostatnio lota na klasyke
Fantagraphic wydalo kilka fajnych pozycji z Europy

genialne :)

Ale teraz chyba wydają to właśnie w kolorze. Na planszach wyglądało to u nich... jakoś tak sobie.

Przymierzasz się do tego? Daj znać, jak poważnie i do jakiej wersji kolorystycznej. Mam w koszyku, stąd pytanie.

7
Dział ogólny / Odp: Egmont 2025
« dnia: Nd, 23 Listopad 2025, 14:20:53 »
Dzięki za szerszy kontekst spotkania za Śledziem.

Caĺkiem niedawno odświeżałem sobie numery AQQ z lat 2001-2004 (genialna publicystyka i recenzje trzymające poziom po dziś dzień), patrzyłem na te wszystkie nazwiska, dziś nierzadko zapomniane, albo funkcjonujące gdzieś na uboczu. I tak sobie pomyślałem, jakie to wszystko o wiele bardziej skomplikowane, niż wersja o jednym człowieku budującym rynek, czy też o jakiejś firmie, co przybyła ze swoim niby respiratorem rynku w postaci kolekcji...

8
Dział ogólny / Odp: Egmont 2025
« dnia: Nd, 23 Listopad 2025, 10:12:07 »
a konkurencja daje w kilku tomach 4 strony na 1, więc to się jakoś równoważy

Ja tylko dodam, że wczoraj zostało potwierdzone że Tomasz Kołodziejczak zbudował polski rynek komiksowy. Na NZK na obchodach 30lecia pracy Śledzia, sam twórca potwierdził, że to dzięki panu Tomaszowi powstał Produkt. Jeśli chodząca żywa legenda polskiego komiksu sama to potwierdza to tu nie ma co dyskutować. Tomasz Kołodziejczak jest ojcem chrzestnym polskiego rynku komiksowego. Zatem jeśli mówi Egmont wydaje komiksy jak najlepiej się da to znaczy, że jest to prawda.

Żartujesz teraz, to ironia, tak? Nic takiego nie miało miejsca, to był jakiś festiwalowy deep fake, prawda?

9
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pt, 21 Listopad 2025, 21:18:22 »
To w jaki sposób Alfredo Alcala zmasakrował Planetę Małp w latach 70. rysując dla Marvela jest doprawdy epickie. Akurat dziś to czytałem. Oczy krwawią. Przynajmniej moje.

Ok :). Bo widzę właśnie na Atomie jego zbiór zeszytów 1-11. To jest to?

10
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pt, 21 Listopad 2025, 19:08:55 »
w komiksowej podrozy jestesm na Filipinach - alez tam mieli mase swietnych rysownikow, totalny power w lapie, wiekszosc pracowala potem w USA dla Marvela i DC
szkoda ze nie ma tych materialow z Filipin do wydania... zero wznowien :(


Alfredo Alcala jest w kręgu Twoich zainteresowań? Nie ukrywam, że znam go tylko z Savage Sword of Conan i z grafik w internecie, i on właśnie ma ten power w łapie.

11
bardzo mniem sie podoba o tych okladkach, az sprawdzilem ;)

https://gildia.pl/catalogsearch/result/?publisher=Studio+Lain&q=Studio+Lain&p=2

stada golych lasek ;)

Jak mawiał Winston Churchill, "wierzę tylko w te statystyki, które sam sfałszuję".

Więc na przykład możemy to zestawić z okładkami innych wydawnictw (tak, wiem, Manga wygra)

Nie ze mną te numery, Studio Lain :)

12
Już tłumaczę. Wydaje mi się, że Ty wybrałeś wariant drugi - dziewczyn tu nie ma, bo tkwią w błędzie, bo wcale tak źle jest, mylą się, nadinterpretują, naprawdę jest inaczej. Ktoś im coś kłamliwie naopowiadał albo coś źle rozumieją albo są z natury uprzedzone. Pewnie wszystkie się zmówiły w jakimś babskim zakątku internetu żeby tu się nie pojawiać, bo jakoś tak się przypadkowo składa, że ich tu prawie nie ma (z chlubnymi wyjątkami).

A ja uważam, że ich nie ma, bo im się tu nie podoba, nie czują się tu dobrze. I dopiero przyjmując taki punkt widzenia można zacząć się zastanawiać dlaczego tak się czują i co można zmienić. Ale ja tego nie wiem i to już nie moje zmartwienie. Ja jestem ten miły i nie ja tu dowodzę. :)

Jak regularnie robisz domowe imprezy i nigdy nie pojawiają się goście, to znaczy, że problem nie jest po stronie gości. :)

Może stwórz ankietę :)

A tak poważniej, to mam tylko prośbę, byś nie klasyfikował ludzi do wyborów z Twojej - i tylko Twojej - wyimaginowanej listy, zawierającej tylko dwie opcje. Nasz świat i nasze otoczenie są trochę bardziej skomplikowane.

Niezauważanie hipokryzji i być może manipulacji to często cena, jaką się płaci za bycie uznawanym za miłego.

13

- problem po stronie obecnych użytkowników forum (hejt, chamówa, seksizm, toksyczna atmosfera) lub

Wybierzcie sobie wariant jaki chcecie. W sumie pewnie już dawno wybraliście.

Muszę, bo się uduszę :)

Ja tam nie mówię, że różnych zjawisk tutaj nie ma, ale czy zaliczasz do zachowań seksistowskich zachowania użytkownika, który jako wydawca wrzuca tutaj regularnie dupiaste i cycaste okładki, czym buduje sobie sprzedaż i być może też dokłada się do "poczucia braku bezpieczeństwa", a który tylko dzisiaj wrzucił scenę seksu między jakimiś dwoma stworami, i przy komiksach którego pracuje osoba deklarująca brak swojego bezpieczeństwa na tym forum?

I czy zaliczasz do takich zachowań tworzenie zamkniętej grupy, która wydaje się dobierać swoje osoby uczestniczące tylko i wyłącznie na podstawie rodzaju genitaliów?

Co to za banialuki z tym "w sumie to wybraliście"? No ale dobra, zostawiam to.

14
Nie dawajcie się sprowokować i wciągnąć na grunt, na którym wszystko, dosłownie wszystko, co napiszecie, będzie podawane jako jeden z 1000 powodów, dla którego nie jest tu bezpiecznie. Apeluję do Waszej dojrzałości - czytacie dziecięce komiksy, więc na pewno ją posiadacie.

15
Komiksy amerykańskie / Odp: The Punisher
« dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 17:48:00 »
Tak jak pisałem, dla mnie to raczej wady materiałów, a inni użytkownicy pokazali różne wersje kolorystyczne i wersje oryginalne.

Kieruję się więc raczej w stronę "inności" materiałów, które dostał Egmont niż efektu papieru.

Niektóre odpowiedzi mnie przekonały, ale pojedyncze strony nie przestaną budzić mojego powątpiewania co do jakości - jak te zalane czernią czy brązami (sorry, długo po fakcie zauważyłem, że nie wkleiłem obrazka o wyższej rozdzielczości). Tutaj się nie dam przekonać, że to jest fajne, "takie jak powinno być" itd. Bo nie kupuję czarnych i pozbawionych detali drzew, nagle czarnej rzeki, zamazanych szczegółów garderoby itd. Gdyby autor miał wizję zalać detale czerniami czy brązami, to by ich tam nie wstawiał i nie byłyby widoczne we wcześniejszych wersjach.

Padła kwestia tłumaczeń. Moim zdaniem obydwa tłumaczenia dają radę. Egmontowskie jest pewnie wierniejsze, ale oni zawsze muszą używać dwóch czy trzech zdań tam, gdzie Semic pisał prosto i treściwie. Egmont pisze bardzo literacko, nikt bandażujący kumpla nie przemawia jak Krystyna Czubówna.

Innymi słowy, Egmontowe tłumaczenie jest wierne i ładne, a Semikowe puszczalskie, ale jakże piękne :)

Jeden z najlepszych przykładów, to kiedy Wolverine krzyczy "dostanę Was wszystkich", a Puni odpowiada "dostaniesz kopa" - w Semiku wszystko jest w tempo, jest flow. W Egmoncie niby okej, dodane jakieś znaczki świadczące, że Punisher przeklina. Ale Semic nie potrzebował znaczków, żeby było jak w Predatorze  ;)

Na razie lektura okej, nie wiem, co tam jest dalej, jeszcze chyba jakaś trylogia z Semikowego lata 1992 - zobaczymy treściowo i jakościowo.

Strony: [1] 2 3 ... 54