1
Komiksy amerykańskie / Odp: Omnibusy i inne "cegły" od Marvela, DC itd
« dnia: Śr, 14 Styczeń 2026, 12:15:44 »Kurde jakiś przeoczyłem pierwszego omnibusa, no nic trzeba polować na promocje.
Ja niestety też. Jak do tego doszło, nie wiem.
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Kurde jakiś przeoczyłem pierwszego omnibusa, no nic trzeba polować na promocje.
na obecna chwile nie planuje - jest tam pol na pol - kolor i czarnobiale
Wersja "Łowcy androidów" dla mnie najlepsza to pierwsza amerykańska kinowa. Na takiej się
wychowałem i taką mam do dzisiaj zgraną na kasetę z TVP w 1995 roku. Tylko do tej wracam.
Noirowata narracja Forda jest świetna, choćby końcowy tekst o Royu.
Widziałem jakieś późniejsze wersje, nawet nie wiem jakie. Jedna była obcięta inna z jakimiś psychodeliami.
Szkoda czasu.
Na marginesie jako, że o VHS-ach znowu opowiadają jakieś dzieciaki, dodam od siebie, że na początku,
bazarowy lektor czytał tytuł "Łowca robotów". Mój kuzyn, jeszcze starszy ode mnie, który już nie załapał
się na późniejsze wydania, mówi tak do dzisiaj. Nawet go nie poprawiam, ma to swój urok.
ja generalnie mam ostatnio lota na klasyke
Fantagraphic wydalo kilka fajnych pozycji z Europy
genialne
a konkurencja daje w kilku tomach 4 strony na 1, więc to się jakoś równoważy
Ja tylko dodam, że wczoraj zostało potwierdzone że Tomasz Kołodziejczak zbudował polski rynek komiksowy. Na NZK na obchodach 30lecia pracy Śledzia, sam twórca potwierdził, że to dzięki panu Tomaszowi powstał Produkt. Jeśli chodząca żywa legenda polskiego komiksu sama to potwierdza to tu nie ma co dyskutować. Tomasz Kołodziejczak jest ojcem chrzestnym polskiego rynku komiksowego. Zatem jeśli mówi Egmont wydaje komiksy jak najlepiej się da to znaczy, że jest to prawda.
To w jaki sposób Alfredo Alcala zmasakrował Planetę Małp w latach 70. rysując dla Marvela jest doprawdy epickie. Akurat dziś to czytałem. Oczy krwawią. Przynajmniej moje.
. Bo widzę właśnie na Atomie jego zbiór zeszytów 1-11. To jest to?
w komiksowej podrozy jestesm na Filipinach - alez tam mieli mase swietnych rysownikow, totalny power w lapie, wiekszosc pracowala potem w USA dla Marvela i DC
szkoda ze nie ma tych materialow z Filipin do wydania... zero wznowien
bardzo mniem sie podoba o tych okladkach, az sprawdzilem
https://gildia.pl/catalogsearch/result/?publisher=Studio+Lain&q=Studio+Lain&p=2
stada golych lasek
Już tłumaczę. Wydaje mi się, że Ty wybrałeś wariant drugi - dziewczyn tu nie ma, bo tkwią w błędzie, bo wcale tak źle jest, mylą się, nadinterpretują, naprawdę jest inaczej. Ktoś im coś kłamliwie naopowiadał albo coś źle rozumieją albo są z natury uprzedzone. Pewnie wszystkie się zmówiły w jakimś babskim zakątku internetu żeby tu się nie pojawiać, bo jakoś tak się przypadkowo składa, że ich tu prawie nie ma (z chlubnymi wyjątkami).
A ja uważam, że ich nie ma, bo im się tu nie podoba, nie czują się tu dobrze. I dopiero przyjmując taki punkt widzenia można zacząć się zastanawiać dlaczego tak się czują i co można zmienić. Ale ja tego nie wiem i to już nie moje zmartwienie. Ja jestem ten miły i nie ja tu dowodzę.
Jak regularnie robisz domowe imprezy i nigdy nie pojawiają się goście, to znaczy, że problem nie jest po stronie gości.

- problem po stronie obecnych użytkowników forum (hejt, chamówa, seksizm, toksyczna atmosfera) lub
Wybierzcie sobie wariant jaki chcecie. W sumie pewnie już dawno wybraliście.


