Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Polubione

Strony: [1] 2 3
Wiadomości Liczba polubień
Kapitan Żbik - Teczka personalna Właśnie skończyłem lekturę książki "Teczka personalna. O komiksie Kapitan Żbik". I niemal od pierwszych stron nie opuszczało mnie pytanie: po co to zostało wydane? Doczytałem do końca, nie uzyskałem odpowiedzi.



59 krótkich rozdziałów, każdy poświęcony jednemu zeszytowi (w tym także "Pięciu błękitnym goździkom", "Tajemnicy Plaży w Pourville", "I co dalej kapitanie", "Wesołym finałowi" czy "Warto wstąpić"). I tak naprawdę każdy rozdział wygląda jak... recenzja tego zeszytu. Krótkie podsumowanie fabuły (w miarę możliwości bez spoilerów), kilka słów odautorskiego komentarza i oceny i... już, to właściwie wszystko. Czasem autor wrzucał między zdania jakieś informacje o autorach lub okolicznościach powstania zeszytu i to w zasadzie dla mnie jedyna wartościowa część książki, ale razem to może parę procent objętości.

Widać, że książka to zebrane razem teksty, które wcześniej ukazywały się w kawałkach, chyba w necie. Skutkuje to m.in. tym, że w kolejnym rozdziale autor powtarza to, co pisał dwie strony wcześniej. Nie wiem, kiedy te teksty były pisane i publikowane po raz pierwszy - pewnie wiele lat temu, jeszcze przez rozpoczęciem wznawiania serii. Wtedy zapewne miały one sens. Dzisiaj, kiedy to o czym one opowiadają jest powszechnie dostępne i każdy sam może sprawdzić o czym jest dany zeszyt, kiedy teksty zostały zebrane razem, ale bez scalenia ich w jedną, spójną opowieść, tylko jako zbiór odrębnych tekstów, tego sensu nie ma, przynajmniej ja go nie widzę.

Kolejną rzeczą, która bardzo drażniła mnie przy lekturze było to, że autor zawsze opisywał tylko jedno wydanie. Między innymi dlatego ze zdziwieniem zauważył, że w "Granatowej cortinie" jest piąta lekcja samoobrony, podejrzewając, że poprzednie cztery są we wznowieniach zeszytów, co określił jako "rzecz do wyjaśnienia". Jeśli autor książki o Żbiku tego nie wyjaśnił, to kto da radę? W pierwszych wydaniach pentalogii przemytniczej Żbik w listach do czytelników przedstawia w skrócie swoje dzieje sprzed zeszytów. Jako, że autor niektóre zeszyty ma w tym innym wydaniu, wydaje się być nieświadomy epizodów z życia Żbika, które zaprezentowane były w tamtym wydaniu. Czy tylko ja oczekiwałbym, że przed książkowym wydaniem autor przejrzy te drugie wydania i opisując dodatki - opisze obie wersje?

Zupełnie inne wymagania miałbym do tekstów publikowanych co jakiś czas w necie, a zupełnie inne do książki o kultowej postaci polskiego komiksu. Jako teksty w necie - przeczytałbym z ciekawością, choćby żeby porównać moje zdanie ze zdaniem autora, a przy okazji dowiedzieć się paru ciekawostek o twórcach Żbika albo kulisach powstania. Jako książka o Żbiku, ta jest dla mnie niemal zupełnie nieprzydatna.

P.S. Autor książki bardzo słabo ocenia scenariusz i rysunki "Tajemnicy Plaży w Pourville" (z czym ja się zgadzam). Pisze, że z jakiegoś zupełnie niezrozumiałego powodu komiks ten został wydany w zeszycie przez Kulturę Gniewu. Zupełnie nie bierze pod uwagę, że nakład zeszytu zszedł na pniu, po czym został wydrukowany kolejny nakład, który też się wkrótce wyczerpał - czy to nie jest wystarczający powód na wydanie? Nawet jeśli komiks jest słaby, to ja jako fan Żbika bardzo się cieszę, że ukazał się w postaci osobnego zeszytu. 

Ironią losu jest w tej sytuacji, że nakład książki, której wydanie jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, zszedł na pniu i w sprzedaży jest właśnie drugie wydanie, które też pewnie kiedyś się wyczerpie. Więc albo ludzie kupili nie wiedząc co kupują (wydawca im nie ułatwił, publikując opisy prasowe tworzące według mnie mylny obraz tego, co można znaleźć w środku, czego ja także jestem "ofiarą"), albo lubią książkowe wydanie recenzji. Więc może to jest pole do popisu? Tom recenzji albumów Kajka i Kokosza? Tom recenzji ksiąg Tytusa, Romka i A'tomka? Zresztą czemu ograniczać się tylko do polskiego podwórka - Tom recenzji albumów z Asteriksem, Lucky Lukiem, Tintinem, a z Sandmana, Kaznodziei czy 100 naboi to mogło by powstać nawet po kilka tomów recenzji...

No więc właśnie sam sobie odpowiedziałem na pytanie, po co to zostało wydane...

Nd, 29 Marzec 2020, 00:48:08
1
Odp: Nowy nabytek zakupowy Witamy na forum :)
Śr, 01 Kwiecień 2020, 11:34:36
1
Odp: Nowy nabytek zakupowy Również witam i filmiki będę śledził. Po prostu lubię komiksowe haule na youtube :).
Śr, 01 Kwiecień 2020, 12:15:59
1
Odp: Kapitan Żbik Na yt pojawił się filmik pokazujący jak wygląda wydanie zbiorcze Żbika.


Wt, 14 Kwiecień 2020, 17:21:58
1
Odp: Alex Alice Wow,nieźle to wygląda,czekam jeszcze na swòj egzemplarz  ale przyjdzie dopiero z Indyjską Włòczęgą.
Wt, 21 Kwiecień 2020, 21:46:41
1
Odp: Ongrys
Przychylam posta z Zygfrydem , jakieś oceny?

Tu znalazłem taką prezentację:


Śr, 22 Kwiecień 2020, 08:50:07
1
Odp: Alex Alice Ongrys chyba nie rozdawał egzemplarzy recenzenckich Zygfryda bo wyszukać kilka opinii stało się rzeczą nieosiągalną... Postaram się pomóc.

Jak słusznie zauważył Łukasz A fabularnie główny motyw nie jest czymś wyjątkowym. Światło Pana pada na wybrańca, któremu zapisana jest pewna misja. I jak to zazwyczaj bywa punktem kulminacyjnym będzie wypowiedzenie słowa "sprawdzam" czy się udo czy się nie udo. To w największym skrócie. W tym miejscu przyznam że fabuła mimo wszystko lekko mnie zawiodła, w sensie jest całkiem dobrze napisana jednak nie dotrzymuje tempa stronie graficznej. Ta jest oszałamiająca! Na niektórych rozkładówkach zatrzymywałem się na kilka minut aby nasycić duszę pięknem. Nie zagłębiałem się w historię powstawania komiksu, ale jeżeli wszystkie obrazy zostały stworzone bez technicznych poprawek to jest absolutny sztos, liga światowa... Plansze są bogate w detale, ale tam gdzie trzeba czujemy wolność jakbyśmy sami musieli przebrnąć przez krainy które obserwujemy. Nie można zapomnieć o kolorach te dodają grafice głębi, dowartościowują je i wybijają na galaktyczny poziom. Sami zobaczcie:



Z takich obserwacji to Wiedźma z komiksu wygląda podobnie jak Leszek z Wiedźmina, no sami spójrzcie:





Alex Alice mocno różnicuje układami stron, trochę jak Andreas. Nie ma regularności, raz mamy pełne obrazy za chwilę kadry podzielone są na mniejsze, osadzone jakby lekko chaotycznie. Dzięki temu czujemy dynamikę powieści. Na uwagę zasługują jeszcze prawa rządzące światem. To chyba najciekawsza wizja która wyróżnia historię od innych fantastycznych imaginacji. Główny schemat może i jest podobny, ale otoczka mocno wpływa na klimat różnicując go.

Podsumowując dla mnie to komiks kompletny, nie doskonały ale bardzo dobry. Można na kilka godzin dosłownie wsiąknąć i stracić poczucie czasu. Dla fanów fantastyki must have, dla osób szukających pozycji mocnych graficznie must have, dla fanów oczekujących nieszablonowych historii także, ale bez przesadnych oczekiwań.

8/10

So, 09 Maj 2020, 11:13:40
1
Odp: Libertago A to macie zamiar wkładać albumy z etui na półki grzbietami do przodu?
Nie polecam. Mam troszkę wydań ekskluzywnych z płóciennymi brzegami i jeśli mają slipcase to trzymam je zawsze płóciennymi grzbietami do środka półki. Nie tracą kolorów, nie zakurzają się i nie niszczą.
Kupiłem sporo wydań trzymanych odwrotnie i wiele z nich posiada odbarwienia wynikające z czynników zewnętrznych (kurzenie, promienie uv itd). Najmniej jest to widoczne przy ciemnych płóciennych grzbietach, najbardziej przy białych i kolorowych.
Dlatego i tutaj również zastosuję takie rozwiązanie - chyba że macie regały z szybami posiadające pełne uv   :)

Nd, 10 Maj 2020, 17:02:18
1
Odp: Niezwyciężony Hej, komiks kupiony od Booki czy z Gildii?? Jeśli od nas bezpośrednio to wymienimy komiks na pełnosprytny, ale jak z Gildii to reklamacja musi być przez nich. Staramy się przeglądać komiksy zarówno te, które dajemy do dalszej dystrybucji, jak i te które sprzedajemy bezpośrednio. Mamy niestety spory stos uszkodzonych (niedocięte, obite lub jak coś się nie dodrukowało) ale niestety jak widać nie wszystko się udało wyłapać. Jeśli komiks kupiony od nas to czekamy na maila i będziemy działać z reklamacją. I dzięki za pozytywne słowa :)

Nd, 10 Maj 2020, 23:12:03
1
Odp: Libertago Też otrzymałem paczkę z Centrum Komiksu. Na początku też nie byłem pewien czy to aby na pewno Thorgal. Ważne, że dotarło bez uszkodzeń.
Wt, 12 Maj 2020, 16:28:36
1