Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Polubione

Strony: [1] 2 3 ... 12
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Komiksy ukraińskie
Cześć! To mój pierwszy post na forum. Pozdrawiam wszystkich użytkowników!

W temacie:
Przywiozłem zeszłej wiosny z Kijowa stosik ukraińskich komiksów, ale jeszcze nie wszystkie przeczytałem. Postaram się wrzucić parę fotek i opisów w najbliższym czasie. Teraz tylko krótko:

1) Mam pierwszy tom "Woli" (z inną okładką, niż ta pokazana przez Nawimara). Niewiele do czytania, poziom historii wchodzących w skład albumu i rysunków zróżnicowany, bo za każdą historią stoją inni twórcy, ale spokojnie można to czytać. Nie jest to nic szczególnie ambitnego, ale przyjemny tytuł rozrywkowy, zwłaszcza dla miłośników steampunku, o ile ktoś nie ma uczulenia na treści patriotyczne.

2) Pierwszy zeszyt "Cyborgów": rysunki bardzo słabe, ale kadrowanie i narracja dość fajne. Początek historii nasuwa skojarzenia z filmem "Dziewiąta kompania", choć pierwszy zeszyt kończy się przed oddaniem pierwszego strzału, więc nie mogę z pewnością stwierdzić, że dalej będzie również podobnie. Rzecz napisana ewidentnie ku pokrzepieniu serc i w celu krzewienia postaw patriotycznych. Jako taka na pewno udana. Jak trafię kolejne zeszyty, to również nabędę.

3) "Mór": Horror w średniowiecznej scenerii z elementami nadprzyrodzonymi. Samotny jeździec trafia do ponurej wioski, której nie może opuścić ze względu na tajemnicze pole siłowe. Na wioską wisi mroczna tajemnica, którą bohater musi poznać, aby znaleźć wyjście. Początek jest dość intrygujący i czuć nawet przez moment tchnienie grozy, ale dość szybko historia rozczarowuje, a końcówka jest przewidywalna. Rysunki również niestety nie pomagają. Postacie często wyglądają dość pokracznie, a sceny walk nie mają dynamiki.

4) "Trzech przeciwko złu": Najfajniesza z dotychczas przeczytanych pozycji. Fantastyka okraszona dużą dawką humoru i sympatycznymi rysunkami w nieco mangowym stylu. Dwóch przyjaciół, młodych chłopaków ze Lwowa, jest świadkami porwania ich kolegi przez tajemniczą postać, która znika w teleporcie. Bohaterowie podążają śladem kolegi i trafiają do baśniowego świata, w którym przeżywają liczne przygody. Autorzy czerpią pełnymi garściami z baśni ludowych. Bohaterowie różnią się charakterami i temperamentem, ale obaj są sympatyczni i z ciekawością śledzi się ich perypetie. Kontynuację, o ile powstanie, kupię na pewno.

5) "Pośród owiec": kupiłem wszystkie wtedy dostępne trzy zeszyty, ale jeszcze ich nie przeczytałem. Z wyglądu kojarzy się przez antropomorficzne zwierzęta z "Blacksadem", ale tematyka, na ile mogę ocenić po przejrzeniu to raczej coś w stylu "Roku 1984" Orwella.

6) "Bohater mimo woli": dwa czarno-białe albumy. Jest to adaptacja powieści Iwana Franki. Nie czytałem jeszcze ani powieści, ani komiksu, więc niedużo mogę powiedzieć. Rysunki są w każdym razie dość ładne, kojarzące się z frankofonami.

Cz, 14 Luty 2019, 22:36:59
1
Odp: Sandman Przez wydanie Sandmana w twardej okładce wróciłem do komiksu. I do dziś jeden z najważniejszych komiksów w mojej biblioteczce. Ale ostatecznie wymieniłem na Absoluty, bo te wydanie wygląda niesamowicie :-D
Śr, 20 Luty 2019, 21:14:38
1
Odp: Hellboy
Panowie chcę wejść w to uniwesum. Czy kupienie i czytanie równocześnie pierwszego zbiorczego tomu od Egmontu Hellboy'a a następnie BBPO 1946-1948 ma sens? W takim sensie czy jedno nie będzie spoilerowac mi drugiego czy coś;)


Tu masz kolejność czytania
http://www.multiversitycomics.com/annotations/hellboy-reading-order-2018/


Ze starego forum.

Pt, 22 Luty 2019, 10:55:34
1
Skalp Nie widziałem na forum tematu poświęconej tej serii więc pozwolę sobie na powołanie do życia a przy okazji podzieleniu się kilkoma słowami po przeczytaniu serii:

Dla mnie "Skalp" to jedna z tych pozycji, która ograbia mnie ze złudzeń tudzież wywraca obraz czegoś o 180 stopni - jeśli dotychczas, obraz Indian kojarzył Wam się głównie z "Tańczącym z Wilkami" tudzież z klipem "Blaze Of Glory" Jona Bon Jovi to ten komiks natychmiast go zmieni.

Bohaterem serii jest Dash - Indianin, który wraca do swojego rodzinnego rezerwatu po wieloletniej przerwie ale tym razem w charakterze tajnego agenta FBI, który ma za zadanie rozpracowanie i zdobycie dowodów przestępczej działalności wodza rezerwatu a jednocześnie szefa jego świata przestępczego.

Nie będę spoilerował fabuły - powiem tylko tyle, że zwrotów akcji jest tutaj cała masa - łapałem się na tym, że za każdym razem jakaś postać mniej lub bardziej ważna miała tutaj swoją historię a w zasadzie "swoje za uszami" i to mi się chyba podobało najbardziej spośród całej masy pozytywów tej serii.
Częstym zabiegiem twórców jest cofanie się w czasie, retrospekcje w tym ta kluczowa dla całej historii, które sprawiły że bohaterowie są tym czym są w teraźniejszości.

Komiks jest szorstki, brudny i brutalny i pokazuje a może trochę i przerysowuje jak wygląda życie w rezerwacie - czyli czymś o czym każdy z nas ma raczej ograniczony i jednak mocno stereotypowy obraz a który to jest takim jakby "Państwem w Państwie", które rządzi się swoimi własnymi zasadami i jest jakby nieco wyjęty spod prawa.

Silny nacisk jest też kładziony na indiańskie wierzenia, które mocno się tutaj krzyżują z rzeczywistością zawartą w komiksie - czasami to, wraz z mnogością postaci może się okazać nieco kłopotliwe - mi zdarzało się sporadycznie cofać żeby zakumać "kto to był" i "o co chodzi" ale to raczej były incydenty niż reguła.

Kilka słów o kresce bo nie oszukujmy się - nie każdemu podejdzie do gustu, szczególnie główny rysownik serii czyli R.M. Guera ma specyficzny rys. Rysunki są, powiedziałbym, dość surowe - to chyba najwłaściwsze słowo i choć nie aspirują do arcydzieł to mają swój smak i w tej konkretnej brudnej serii pasują doskonale.
Niejaką "odtrutką" na Guerę są obrazy rysowników "gościnnych", których jest kilku i mają na ogół pojedyncze historie w każdym ze zbiorczych tomów - one są na ogół dużo bardziej przyjemne dla oka - nie pamiętam, który twórca - czytając na pewno to wychwycicie, miał wręcz śliczne rysunki co w zalewie surowości zwraca szczególną uwagę - w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Zdecydowanie warto się zaznajomić z serią - polecam wszystkim z naciskiem jednak na czytelnika dorosłego.

Wt, 12 Marzec 2019, 21:58:03
1
Odp: Relax. Antologia opowieści rysunkowych.
Widzę, że komiks znajduje się w top sprzedaży i jest już tom 3.
Warto to kupić czy to jedynie taka ciekawostka historyczna?;)
Polecam ciekawe teksty Sebastiana Chosińskiego "Czar Relaxu"  #1 -  #32   na "Esensji" .
Powinno pomóc w podjęciu decyzji w sprawie Antologii.
https://esensja.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=12233
...
Antologię oczywiście polecam!





Nd, 17 Marzec 2019, 17:47:55
1
Odp: Sandman Głównego wątku Sandmana nie da się spartolić o ile trzymamy się numeracji tomów (czyli jedziemy od 1 do 10 jeśli mówimy o wydaniu twardo okładkowym które obecnie jest dostępne) i najważniejsze żeby "Uwerturę" przeczytać na końcu przygody.
 Ewentualnie przed lekturą "Uwertury" można przeczytać jeszcze antologie które ukazały się w między czasie jak "Noce nieskończone", "Śmierć", "Furie" czy "Senni Łowcy"  na pewno nie zaszkodzą, a poprawią tylko odbiór "ostatniego" tomu.

Wt, 19 Marzec 2019, 15:50:20
1
Odp: Tadeusz Baranowski Praktyczny Pan-  jest planowany na ten rok !
Ongrys kiedyś obiecywał , że będą dwie wersje - zwykła i kolekcjonerska.
...
Daje lajka za awatara.

Wt, 09 Kwiecień 2019, 19:56:02
1
Iznogud Iznogud powraca!
Na twardo i zbiorczo.
W czerwcu

https://egmont.pl/Przygody-wielkiego-wezyra-Iznoguda-1.-Tom-1,17096707,p.html?utm_term=product&utm_source=criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=lowerfunnel


Pt, 12 Kwiecień 2019, 21:49:59
1
Odp: Asteriks i Obeliks A dziś swoje 92 urodziny obchodzi Uderzo!
Ale świat byłby inny bez niego i Gościnnego...


Cz, 25 Kwiecień 2019, 15:40:49
1
Odp: Fistaszki Zebrane Ja mogłem kupić pierwszy tom jeszcze za jakieś 100-150 zł, ale wtedy miałem dużo komiksów do skompletowania (5-7 lat temu) i przegapiłem. Mam wszystko od tomu drugiego. Pierwszy uzupełniłem wydaniem brytyjskim.

Swoją drogą liczę, że NK wyda całość i zacznie robić dodruki od początku. Oczywiście jeśli licencja na to pozwoli, ale biorąc pod uwagę, że cykl życia jednego tomu w normalnej sprzedaży to ok. 2 lata, to oznacza, że komiks się sprzedaje dobrze. Jeśli się śledzi całą ofertę NK, to wiadomo, że robią dodruki, a po jakimś czasie nowe wydania.

Ale w zasadzie chciałem podpytać (bo sam niewiele przeczytałem), jaki tom podrzucić jako pierwszy córce, aby najlepiej jej siadło. Na pewno nie będą to pierwsze tomy. Słyszałem, że najlepsze historie to początek lat 60-tych i 80-tych. Możecie to potwierdzić?

Cz, 02 Maj 2019, 10:17:09
1