Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Polubione

Strony: [1] 2 3
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Kurc Vasco tom 7 trafił już do drukarni. Premiera pewnie na MFKiG



Przy okazji: Wody Morteluny tom 2 ma wyjść w listopadzie

Pt, 11 Sierpień 2023, 15:19:01
1
Odp: Magazyn "Komiks i My"
Cytuj
Prezentujemy okładkę komiksu „Ixbunieta. Cześć 1. Catalina”. Rysunki: Krzysztof Wyrzykowski Scenariusz: Sławomir Zajączkowski.

To awanturnicza historia, której bohaterką jest córka konkwistadora i indiańskiej księżniczki z plemienia Majów. Akcja rozgrywa się w XVI wieku w Meksyku, w okresie konkwisty.

Fragmenty komiksu ukazywały się w „Komiks i My” w numerach 2(4)2017, 3(5)2017 oraz w 1 (8)2019.
Na targach i spotkaniach z mami, czytelnicy wielokrotnie pytali nas czy (i kiedy) „Ixbunieta” wyjdzie w oddzielnym albumie, prosząc lub domagając się wręcz od nas druku albumu… Już nawet nie sposób zliczyć, ile razy miało to miejsce. Wyglądało na to, że jest to jeden z naszych najbardziej oczekiwanych komiksów.

Za długo to rzeczywiście trwało; to czekanie z naszej strony i brak realnych działań, no ale od ostatniego odcinka „Ixbuniety” opublikowanego w „Komiks i My” w 2019 roku byliśmy zajęci innymi pracami.

Nie było jednak tak, że porzuciliśmy projekt tego komiksu. Oczywiście pamiętaliśmy o naszej dzielnej Catalinie-Ixbuniecie, cały czas nosząc ją w sercu. Myśleliśmy o niej bardzo często i nierzadko rozmawialiśmy ze sobą o jej przygodach, tak jakby wydarzyły się one naprawdę. Chyba nawet uwierzyliśmy w to, że Catalina-Ixbunieta naprawdę istniała. To był sygnał, że pora na pisanie i rysowanie, po to by zupełnie nie sfiksować na punkcie naszej bohaterki…
Dobrze więc, że opisaliśmy tę historię nadając jej kształt wizualny, i że wreszcie - co ważniejsze - będziemy mogli spełnić życzenia czytelników, prezentując pierwszą część przygód młodej pół Indianki-pół Hiszpanki w odsłonie albumowej, w twardej oprawie…

Format komiksu jest powiększony, będą więc mogli Państwo docenić maestrię rysunku Krzysztofa.
Dodatkowo, w porównaniu do wersji znanej z „Komiks i My” doszło jedenaście nowych stron uzupełniających opublikowaną w magazynie historię.

Komiks będzie miał premierę na Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi 4-6 października 2023 r.


Pt, 08 Wrzesień 2023, 18:18:42
1
Odp: Studio Lain Lepiej niech SL wydaje kolejne nowości, tyle ma do wydania. AZ z regularną okładką można było dłuższy czas nabywać. Najważniejsze, że wyszła i można to sobie z drugiej ręki ogarnąć, a czekamy na tyle kolejnych tytułów ze SL.
Wt, 12 Wrzesień 2023, 00:44:17
1
Odp: Elemental Świetna wiadomość z wydawnictwa Elemental! (niby gdybania, ale 3mam kciuki, że w 2024 będziemy mieli co najmniej jeden tom na kwartał).

Cytuj
Ponieważ w komentarzach padło pytanie o przyszłoroczne plany dotyczące "Jeremiaha", to krótko w temacie: ciśniemy!
#26 - jest już w sprzedaży!
#27 - premiera około 5 grudnia!
#28 - będziemy chcieli wydać w I kwartale 2024 (termin zależy od otrzymania tłumaczenia)
#29 i kolejne - druga połowa roku (podobna zależność od terminów tłumacza).

Pt, 24 Listopad 2023, 09:29:54
1
Odp: Wydawnictwo Mandioca na wiele rzeczy (rowniez ksiazek bo tego więcej) skusilem sie dzieki recenzjom stamtad Goćka i jeszcze nigdy się nie zawiodłem więc dla mnie reklama dobra;)
Nd, 26 Listopad 2023, 13:38:25
1
Odp: Komiksy od „Krakersa" Antologia komiksów z lat 1940. i 1950. z domeny publicznej już na finiszu. Została już zrobiona finalna korekta i od jutra, 22 stycznia, będzie ustalany finalny nakład.

Do tłumaczenia skierowano już zeszyt z Kapitanem Marvelem Jr. Będą w nim dwie opowieści – jedna na 9 stron i druga na 10.

Poniżej przedstawiam finalną okładkę Retro 2 i projekt roboczy zeszytu z Marvelem jr.




Nd, 21 Styczeń 2024, 19:24:43
1
Odp: Kurc
Cytuj
Zapowiedzi.
Pracujemy nad tymi komiksami. W lutym "Nathanaelle" a później właśnie poniższe tytuły. "Largo Winch" oczywiście dyptyk (dwie części w jednym tomie).
A co dalej?






Śr, 24 Styczeń 2024, 13:16:04
1
Odp: Komiksy od „Krakersa" „Retro – 1” i „Retro – 2” przyjechały z drukarni. Kurier z UPS wyładował i uciekł, gdy zacząłem rozpakowywać jedną paczkę, bo powiedziałem, że trzeba ją sprawdzić, bo jest stuknięta.

Pierwszy raz drukowałem w Inowrocławiu — jakość druku równie dobra jak drukarń ze Szczecina i Warszawy, tylko paczki gorzej spakowane (mniejsze zabezpieczenia przed puknięciami). Drukarnia ze Szczecina dodawała duże kłęby papieru i kartonowe przegrody, a z Warszawy narożniki z nadzwyczajnie twardej tektury. Z Inowrocławia narożniki są ze zwykłej tektury i niewielkie puste przestrzenie wypełniono wstążkami z kartonów ze niszczarki. Cud, że tylko jedna paczka ucierpiała i na szczęście niezbyt poważnie.

Nie rozpakowałem jeszcze wszystkich paczek, więc nie wiem, jak wygląda jakość wykonania wszystkich egzemplarzy, ale na razie jestem zadowolony.

Dzisiaj będą wystawiane paragony i faktury, a od jutra pakowanie i wysyłanie po ok. 20 paczek dziennie. Czyli wysyłki będą od 27 lutego (wtorek) do 8 marca (piątek).

Są jeszcze wolne egzemplarze z puli nadwyżki „na wszelki wypadek”, które można rezerwować. Zostaną uwolnione do sprzedaży po zakończeniu wysyłek, gdy będzie wiadomo, ile ich zostało i w jakim stanie technicznym. Wcześniej dotarł z drukarni „Kapitan Marvel Jr i skarb kapitana Kidda” – jest 20 egz. nadwyżki.




Pn, 26 Luty 2024, 10:44:47
1
Odp: Wydawnictwo Lost In Time Ja bym jednak wolał, żeby wydawali prawie wszystko w A4. Niektóre komiksy tracą na powiększonym formacie (240x320), bo są średnio szczegółowe i w powiększonym wydają się puste (Piąta Ewangelia, Tango). Lepiej i bardziej szczegółowo narysowane Trent i Dwie maski doskonale sobie radzą w A4, więc tym bardziej powiększony format nie jest potrzebny Ewangelii i Tangu). Teraz też bym wolał, żeby Troja wyszła w A4, czyli tak samo jak zostaną wydane Cienie z Thule i Dieter Lumpen. Format 215 x 290 jest spoko, niedawno skończyłem Dwie maski, teraz jadę Króla rozpustników i większy format byłby mniej poręczny, A4 jest sztos. No i pewnie większy format, to wyższa cena. Jeśli kiedykolwiek lubiłem te duże formaty, to się wyleczyłem. Szczególnie przesadzał z tym Scream wydając chude deski za milion bimbalionów w super formacie. Poza tym nie mam uwag, Lost in Time to super wydawnictwo. Chciałbym przeczytać całą kwietniową czwórkę. Dżinn ma dość paskudne rysunki, ale to podobno znakomity komiks.
Pt, 15 Marzec 2024, 00:12:02
1
Odp: Biblia w formie komiksu
Hm. Rozmawiamy o komiksach, prawda? Dla niektórych epic Spidera to arcydzieło, dla innych to bzdety. Tak samo oceniam omawiane pozycje - zwłaszcza pod kątem archaicznego, niespójnego i nudnego scenariusza  8)

Można odnieść wrażenie, że Ty mówiłeś w swoim poście także o treści przedstawionej w komiksach i o kwestii wierzenia w nią, nie tylko o samej wartości warsztatowej... Nazwanie "bzdetami" jednej z podstaw naszej kultury (i wierzących, i niewierzących) i rzeczy niezmiernie ważnej dla milionów ludzi na całym świecie wydaje mi się dość nietaktowne. W każdym razie ja w te "bzdety" wierzę.

Wracając do głównego tematu: mam "Biblię w komiksie" (Bibleforce). Nie ma imprimatur, ale w stopce podany jest jako konsultant teologiczny polskiego wydania profesor z zakonu benedyktynów. Narracja raczej chyba dla młodszego czytelnika, prowadzona przez dymki i przez ramki (czasem tekst dubluje to, co widać na obrazku). Opowieść jest podzielona na epizody (np. "Ustanowienie Salomona królem", "Przypowieść o synu marnotrawnym", z podanym odesłaniem do odpowiedniego fragmentu Biblii).

Komiks zawiera ilustrowany wstęp o historycznych kulisach powstawania ksiąg biblijnych, ich podziale wg gatunków literackich i przybliżonej chronologii wydarzeń z Biblii. Co ciekawe, co jakiś czas w komiksie pojawiają się "biosy" różnych ważnych postaci - oddzielne strony z portretem danej osoby i ramkami z jej krewnymi i opisem głównych wydarzeń z jej udziałem. Jeszcze tego nie testowałem, ale w komiksie są też wskazówki do pobrania aplikacji z cyfrową angielskojęzyczną wersją całego komiksu i angielskim słuchowiskiem na jego podstawie.

So, 16 Marzec 2024, 15:27:03
1