Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Polubione

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 9
Wiadomości Liczba polubień
Odp: SPIDER-MAN: Far From Home Albo jest nastoletnim edge lordem wolącym filmy DC od Snydera i X-Menów Foxa, bez przyjaciół i gustu ;)
Cz, 20 Czerwiec 2019, 12:31:25
1
Odp: Usagi Yojimbo Dzień dobry wszystkim!

Żeby się przywitać na nowym forum (na które dotarłem z pewnym opóźnieniem), pomyślałem, że zamieszczę swoje notatki z sesji pytań i odpowiedzi ze Stanem Sakai na Pyrkonie 2019. Było to już trochę czasu temu, ale może kogoś zainteresuje. Moje komentarze są zaznaczone kursywą.

•   Stan chciałby w przyszłości stworzyć jeszcze jedną miniserię „Space Usagi”, żeby domknąć wszystkie wątki.
•   Usagi ma obecnie ok. 24 lat w przeliczeniu na nasze :). Od czasu swoich pierwszych przygód dojrzał i nie jest już tak impulsywny jak dawniej. Ciągle jeszcze nie osiągnął jednak etapu, na którym mógłby zostać czyimś sensei. To jedna z opcji na rozwój postaci w dalszej przyszłości.
•   Wśród twórców komiksów, którzy najmocniej inspirują Stana, są m.in.: Kirby, Ditko, Manara, Moebius i Barks.
•   Dzięki swojej długiej karierze i osiągnięciom Stan ma pełną kontrolę twórczą nad komiksami o Usagim. Jego wydawcy widzą dopiero gotowe plansze – nie mają wglądu w komiks na poprzednich etapach pracy i nie wpływają na proces twórczy.
•   Jednym z wątków, które Stan chce rozwinąć w „Usagim” w przyszłości, jest małżeństwo Tomoe Ame. Taka historia dałaby mu sposobność zaprezentować japońskie zwyczaje i tradycje dotyczące zaręczyn i ślubu. Szkopuł w tym, że Stan dobrze wie, co chciałby zrobić w perspektywie 5 lat, ale ma problem z tym, jaką historię zaprezentować w następnym miesiącu :)
•   Jeżeli Stan nie będzie w stanie dalej tworzyć komiksów o Usagim, chciałby, żeby ktoś inny przejął serię.
•   Od ostatniej wizyty Stana Polska stała się zauważalnie bardziej zamożna. Na pewno jest więcej Starbucksów :) Stan lubi polską historię i kulturę – to dla niego szczególne miejsce.
•   Stan jest bardzo zadowolony z odcinków serialu animowanego „Teenage Mutant Ninja Turtles” z 2012 r., w których wystąpił Usagi. Uważa, że aktor dubbingujący królika (Yuki Matsuzaki) został wybrany idealnie. Stan dowiedział się w sekrecie od twórców serialu, że obcięli budżet innym odcinkom sezonu, żeby mieć więcej środków na epizody z Usagim i zapewnić ich jak najlepszą jakość.
•   Trwają prace nad animowanym serialem CGI z Usagim. Produkcją zajmie się Gaumont, najstarsze studio filmowe na świecie, a reżyserem będzie James Wan (odpowiedzialny za stworzenie serii „Piła” i wyreżyserowanie „Aquamana”).
•   Stan przyjmuje tylko niewielkie projekty poboczne, np. niedawne wariantowe okładki do serii „Garfield” i „Star Wars Adventures” z IDW. „47 roninów” było jednym z największych takich dodatkowych przedsięwzięć i zabrało mu 9 miesięcy. Na szczęście tuż przed rozpoczęciem prac był na wycieczce w Japonii, więc miał świeżo w pamięci wiele informacji.
•   Stan lubi adaptacje historii o Usagim w innych mediach, ale zawsze za najważniejsze uważa komiksy, ponieważ nad nimi ma pełną kontrolę. Każda adaptacja oznacza oddanie części procesu twórczego w ręce kogoś innego.
•   Stan zaczynał w branży komiksowej jako liternik Sergio Aragonesa. Sergio spytał go kiedyś, czy zna kogoś, kto mógłby zająć się liternictwem do jego komiksu. Stan był po zajęciach z kaligrafii i trochę na oślep odpowiedział, że sam chętnie się tym zajmie. Praca z Sergio była dla Stana szkołą organizacji pracy twórcy komiksów! Sergio szybko zaczął polecać Stana wszystkim wokół i pewnego dnia Stan odebrał telefon i usłyszał innego Stana – Stana Lee (on naprawdę zawsze mówił tym swoim charakterystycznym głosem!). Lee poprosił Stana Sakai o literowanie gazetowego pasku komiksowego o Spider-Manie – zanim jeszcze ukazał się jakikolwiek komiks, przy którym pracował Sakai!
•   Dużą inspiracją w zawodzie liternika był dla Stana Todd Klein i jego książka o zawodzie. Stan ciągle lubi zajmować się liternictwem – pracują mu wtedy inne części mózgu niż przy tworzeniu historii. Nie może mieć wtedy jednak w pobliżu włączonego telewizora lub rozmawiających osób, bo bezwiednie zaczyna literować to, co słyszy :)
•   Badania i przygotowanie mają kluczowe znaczenie przy pracy nad „Usagim”. „Ostrze bogów” wymagało 5 lat badań. Dużo czasu zabrało Stanowi znalezienie dobrej ilustracji ukazującej tytułowe ostrze, na której mógłby się oprzeć przy pracach. Japońskie drzeworyty przedstawiają Pożeracz Traw jako typowy japoński miecz, tymczasem był to miecz chiński, o innym wyglądzie. Kiedy już Stan znalazł ilustrację, musiał jeszcze upewnić się co do jej miarodajności. Dziś takie rzeczy wymagają tylko kilku chwil w internecie.
•   Dużym wsparciem są też kontakty z ekspertami w różnych dziedzinach, które często umożliwia internet – pewien znawca potworów yokai bardzo pomógł Stanowi przy historiach z ich udziałem. Stan spotkał się też np. z ostatnim japońskim twórcą zwierciadeł. Widział u niego np. lustro z okresu prześladowań chrześcijan w Japonii – po spojrzeniu w nie pod odpowiednim kątem widać ukryty krzyż.
•   Inspiracją dla Gena była postać ronina, w którą w paru filmach wcielił się Toshiro Mifune – stąd jego niechlujność, popołudniowy zarost, drapanie się i zręczność w manipulowaniu innymi dla własnych celów. Innym bohaterem filmowym lubianym przez Stana był Zatoichi [tu chyba nie ma wątpliwości, kogo zainspirował :)].
•   Z kolei Miyamoto Usagi oparty jest na postaci historycznej – Miyamoto Musashim, a Tomoe Ame – na wojowniczce Tomoe Gozen.
•   Co do zmian na rynku komiksów w USA: Stan zaczynał karierę na początku amerykańskiego boomu na czarno-białe komiksy (i w tym samym roku, w którym zadebiutowały Wojownicze Żółwie Ninja). Obecnie ukazuje się bardzo mało czarno-białych historii (na myśl przychodzą Stanowi tylko „Żywe Trupy”). [może to przyczyna przestawienia się na kolor w komiksach o Usagim?]
•   Stan silnie podkreślał, że transfer do IDW nie zmienia charakteru komiksów o Usagim. To ciągle będą dalej takie same historie, tyle że w kolorze.
•   Stanowi podobała się pierwsza trylogia „Gwiezdnych wojen”, prequele – nie tak bardzo…
•   Większość „osób” w świecie Usagiego to ssaki (okazjonalnie gady, ale nigdy ptaki ani ryby). Dlatego tak istotne są tokage – odgrywają rolę, jaka w normalnym świecie przypadłaby kotom, psom itp. Gdy Stan zobaczył polską wersję „Usagiego”, był bardzo zaskoczony, że u nas tokage mówią „Iiiip”, a nie „Eeeep” :)

Przepraszam za długaśny pierwszy post :)

Śr, 26 Czerwiec 2019, 22:28:57
1
Odp: Dyskusje światopoglądowe A to pierwsza inflacja w waszym życiu?
Śr, 03 Lipiec 2019, 13:40:23
1
Odp: SPIDER-MAN: Far From Home Normalnie uznałbym taki post za prowokację, ale mam wokół siebie kontakt z wieloma Masówkarzami i oni na prawdę uważają każdy kolejny film z MCU za arcydzieło! Gdy odparłem, że Spider-Man jest średnim filmem, to zostałem zaatakowany, wyśmiany i poniżony. Ludzie co raz głupsi, czy to ja jestem nienormalny?
Wt, 16 Lipiec 2019, 18:58:09
1
Odp: Gospodarka
Cytuj
Dlaczego tak się stało, to mnie zastanawia
Nadal istnieją grupy pracujące ale nie mogące sobie pozwolić na wiele i ocierające się o granicę ubóstwa (biedni-pracujący). Im PiS nic specjalnie nie zaproponował. A i koszty życia wzrosły. Jasne, że przed wyborami będziemy świadkami nowych programów socjalnych czy osłonowych ale jednocześnie podejrzewam, że delikatnie będą luzować różne procenty a i może jakieś duże budowy się szykują.

Śr, 17 Lipiec 2019, 14:05:58
1
Odp: Kryzysy DC
Proszę, darujcie sobie te banalne cytaty rodem z demotywatorów/tumblra, stać was na więcej  ::)

Lepiej uważaj na słowa kolego. To cytat z filmu Zacka Snydera 8)

Śr, 07 Sierpień 2019, 21:06:29
1
Odp: Skany, zdjęcia i prawo autorskie Kapral, przejrzalem wymianę zdań w tym wątku i być może coś mi umknęło, ale zupełnie nie rozumiem do czego zmierzasz.

Na wstępie napisałeś, że naruszasz permanentnie prawo autorskie [zamieszczając fotki/skany plansz na blogu]:
Oczywiście, że naruszasz prawa autorskie. Ja zresztą również  i to permanentnie. Póki Kołodziejczak przymyka na to oko, jest OK. Ale jak się w Egmoncie zmieni podejście do blogerów, może być różnie.

Następnie Twoi rozmówcy zaczeli Cię pocieszać, przytaczając dodatkowo różne przepisy prawa, żebyś się nie martwił, bo prawa nie łamiesz.

W odpowiedzi się obruszyłeś i napisałeś m.in. żeby nie żonglowali przepisami i mniej cwaniakowali:
Przedmiot (książka) należy do Ciebie, ale dzieło do twórcy.
Według mnie istotna jest intencja wydawcy. Opublikowanie w sieci przykładowych plansz (komiks) albo rozdziałów (ksiazka) oznacza, że wydawca daje przyzwolenie na ich dalsze udostępnianie, oczywiście w celach reklamowych. Ale przecież nie daje przyzwolenia na udostępnienie wszystkiego. Wyjście poza te zaaprobowane fragmenty jest zwykłym nadużyciem. I nie zmienia tego fakt, że wydawca z jakichś powodów nie reaguje (Egmont na przykład uważa, że nie warto użerać się z drobnica, bo zysk niewielki i iluzoryczny). To nie jest dla nas, blogerów, żadne usprawiedliwienie, tylko wymówka. Przecież wrzucamy te fotki nie po to, żeby napędzić klientów wydawnictwu, tylko przyciągnąć internautów do siebie. Nie chodzi mam o prawa i zysk twórców, ale o własną korzyść. Nie żonglujmy więc paragrafami, bo to jest nie halo. Trochę pokory, a mniej cwaniakowania i będziemy bardziej wiarygodni jako środowisko.

Na podstawie powyższego, aktualnie jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że Ty z jakichś powodów chcesz, aby twoje blogowe poczynania były uważane za naruszanie prawa autorskiego. W przeciwnym przypadku oraz uwzględniając fakt, że nie zgadzasz się z rozmówcami w kwestii intepretacji przywołanych przepisów, jedynym rozsądnym dla Ciebie rozwiązaniem jest to zaproponowane przez Torpedo:
Jak masz obawy, to nie publikuj.

Więc jak to w końcu jest? O co Ci tutaj chodzi?

Cz, 08 Sierpień 2019, 23:06:55
1
Odp: Skany, zdjęcia i prawo autorskie Serio się zastanawiacie nad takimi tematami? Może jeszcze donosik komu trzeba?  ;)
Pn, 12 Sierpień 2019, 21:30:26
1
Odp: Gospodarka Widzę ładnie Was kapitalizm wychował, że przyklaskujecie obecnej patologii. Eh, szkoda gadać. Napisałbym co myślę o całym tym procederze, ale widzę nie mam po co, zwyzywacie mnie od komuchów i socjalpasożytów, i zakrzyczycie papką o podaży i popycie. Większość z Was pewnie odziedziczyło mieszkania po rodzicach i nie dostrzegacie jak sprawa z cenami nieruchomości i kredytem wygląda od kuchni. Powiem Wam tylko jedno - dobrniemy do takiej patologii jak w USA i DE bardzo szybko, gdzie większość populacji żyjąca na bandyckich cenach wynajmu (wynajmij sobie kawalerkę w jakimś większym mieście, to 2k na nią razem z rachunkami i czynszem przeznaczysz) i myśli że to całkowicie normalne i wygodne. A właściele Banków czytają takich wypowiedzi jak Wasze, i otwierają szmpany że wspólnie z rządami wychowały sobie populacje pelikanów z którym zrobili swoich niewolników. Ale po co zajmować się realnymi problemami, jak najfajniej się bredzi o wyimaginowanym problemie LGBT.

Szkoda gadać.

Pn, 19 Sierpień 2019, 15:59:45
1
Odp: Kultura Gniewu Po tym opisie muszę to przeczytać.
Śr, 04 Wrzesień 2019, 11:53:48
1