Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Posty polubione przez innych

Strony: [1] 2 3 4
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Hellboy Kopiuję swój post z Filmożerców.

Rozpiska Hellboya z dn. 18.12.2018: https://megawrzuta.pl/download/22b415c48ebd27fab01970f517d309bc.html

Dwie uwagi:
1. Pogrubioną czcionką oddzieliłem od siebie kolejne cykle i miniserie.
2. Pierwszeństwo wydań: Library Edition [LE], Omnibus Edition, trejdy ([TPB] i [HC]), zeszyty (#).

W wydaniach niekanonicznych prawie zawsze (poza "Wystąpieniami gościnnymi", o czym cztery akapity niżej) podaję pozycję najgrubszą (co najczęściej, a może zawsze, oznacza: najnowszą). Przykładowo: na "Hellboy Junior" z 2004 składają się wydane wcześniej "Hellboy Junior Halloween Special" (1997) oraz "Hellboy Junior #1" (1999) i "Hellboy Junior #2" (1999). Stosuję więc tę samą zasadę co w przypadku utworów kanonicznych (najpierw Library Edition, jeśli brak LE, to Omnibus Edition, następnie TPB i HC, wreszcie zeszyty). Jest to podyktowane względami praktycznymi, gdyż w wydaniach zbiorczych nie tylko zebrany jest cały dostępny materiał, ale czasem dorzucony jest nowy komiks (w "Hellboy Junior" z 2004 zadebiutowało opowiadanie "Hellboy Jr. vs Hitler").
 
Wydania niekanoniczne i utwory pisane prozą ułożyłem chronologicznie (z zastrzeżeniem, że kolejne części tego samego przypisane są do pierwszej pozycji, np. "Savage Dragon #41" i "Savage Dragon #51"). Wewnątrz jednego roku decydował porządek alfabetyczny. W wydaniach niekanonicznych skupiłem się wyłącznie na komiksach (zignorowałem parę gościnnych wystąpień Hellboya w powieściach i nowelach różnych autorów).
 
Wydania niekanoniczne podzieliłem na cztery sekcje. Najpierw spin-offy (to tu powinien znaleźć się "Hellboy: Weird Tales", gdyby nie to, że wyszedł omnibus, do którego dodano dwie opowieści Mike'a Mignoli). Bez "Weird Tales" spin-offy można podzielić na trzy grupki: "Hellboy Junior", czyli wariacja dla młodszych czytelników; "Itty Bitty Hellboy", który doczekał się dwóch ponadstustronicowych trejdów; oraz tomiki i zeszyty związane z filmami animowanymi Hellboya.
 
Crossovery, czyli skrzyżowanie dwóch komiksowych światów. Gdyby ktoś nie mógł tutaj czegoś znaleźć, polecam przypisy.
 
W wystąpieniach gościnnych figurują same zeszyty. A skoro znak # występuje przed numerem, nie stawiałem go na początku wiersza ze względów estetycznych (chyba że brakuje numeru, jak jest w jednym przypadku). Jako że Hellboy i Abe Sapien (nie natrafiłem na występy gościnne innych postaci z uniwersum Hellboya, ale też jakoś specjalnie nie szukałem) pojawiają się czasem tylko na pojedynczej stronie, a w jednym przypadku – na jednym kadrze, nie widziałem sensu odwoływania się do zbiorczych wydań obcych, czasem bardzo długich, serii.
 
Sprawdzałem niektóre rzeczy po kilka razy w kilku miejscach, ale jeśli zauważycie błędy, piszcie. Z tym uniwersum jest taki problem, że jest rozległe i rozrzucone w wielu miejscach. I nigdy nie wiadomo, czy dana rzecz stanie się kanonem czy jednak nie. Przykłady pierwsze z brzegu: lata 1993–1994. Dwa materiały promocyjne, będące de facto krótkimi komiksami, znalazły się w pierwszym tomie Library Edition. Ale już jednostronicowej reklamy "Hi, My Name is Hellboy" próżno szukać w rozbudowanych dodatkach. Ale rzecz ta nie została zapomniana. Trafiła do niekanonicznego "The Art of Hellboy" o czym zresztą wspominam przy tej pozycji w przypisach.
 
Sporadycznie zdarza się, że ta sama rzecz wydana była w dwojaki sposób, np. "Warchołak" (oryg. "The Varcolac") z 2. tomu LE pierwotnie ukazał się w formie, bo ja wiem, paska. Na potrzeby czwartego trejdu Hellboya komiks przyjął współczesny kształt; i tak też później był kopiowany do LE i omnibusów. Ale wersja coś-jakby-paskowa też została skompletowana w wydaniu zbiorczym, w linkowanym przed momentem "The Art of Hellboy".
 
Wyłączywszy dziewięć pozycji z końca tego wpisu, jest, a przynajmniej powinno być, tu wszystko, co do tej pory ukazało się oficjalnymi kanałami z uniwersum Hellboya. Fanartów i fan fiction nie liczę, bo tego nikt nie zliczy. Warto zwrócić uwagę, że jeden fan fiction stał się kanoniczny (patrz: przypis do opowiadania "Casualties" z 3. omnibusa Abe'a Sapiena).
 
Nie udało mi się zweryfikować dziewięciu utworów. Każdą rzecz sprawdzałem w kilku miejscach, na wymienione poniżej nie starczało mi już sił. Dodaję im numerki, więc jeśli ktoś zdoła zbadać, czy te rzeczy powinny znaleźć się w spisie, proszę dać znać tu bądź na privie (dobrze byłoby wskazać źródło informacji). Ewentualne zmiany wprowadzę do pliku przy następnej aktualizacji.
 
1. Dark Horse Maverick 2001 (one-shot, 2001), includes pinup "The Nuckelavee" by Mike Mignola.
2. 2-stronicowy "Kung Pao Lobster" by Dean Rankine w Hellboy Winter Special (2016).
3. Hellboy made a cameo as a trick or treater in the last page of the Sam & Max story "Belly of the Beast".
4. Hellboy makes somewhat of a cameo in the fifth volume of Requiem Chevalier Vampire, as a number of servants bear a striking resemblance to him.
5. Hellboy: The Golden Army (Jan 2008) 16-stronicowy a promotional tie-in for Hellboy II: The Golden Army
6. Beerkada (2018), a comic strip where Hellboy is credited as "Anaung Belle Rama" as a spoof of an actual actress in the Philippines named Anabelle Rama.
7. Hellboy Sourcebook and Roleplaying Game (August 2002) – GURPS role-playing game sourcebook.
8. Hellboy: The Kabandha (promo, 2002) by Mike Mignola, Jai Nitz, Philip Reed, and Zach Howard.
http://hellboyfansinhell.tumblr.com/post/55914181959/hellboy-the-kabandha-not-yet-collected-delhi
9. The Astromagnet and The Kabandha (2002), two short stories created as promos for Hellboy Sourcebook and Role Playing Game.

So, 09 Luty 2019, 15:13:31
4
Odp: Sugestie na temat forum W zasadzie wszystko jest okej, w Pozostałych ujęto najpopularniejsze "etatowe" tematy, ale brakuje mi jednego: Off-top. Czasem temat nie łapie się do żadnego działu, choćby tych działów było milion dwieście sto jedenaście. Taki off-top byłby fajnym miejscem; ja mógłbym dokończyć swoją rozmowę o sensie oceniania cyferkami, a ktoś pogadać o wyższości psów nad kotami.
Nd, 10 Luty 2019, 22:03:37
2
Odp: Cytaty/aforyzmy Dzisiaj umarła mama. Albo wczoraj, nie wiem. (z powieści Obcy Alberta Camusa)

Wciąż o Ikarach głoszą – choć doleciał Dedal... (fragment wiersza Ernesta Brylla)

Stałem się śmiercią, niszczycielem światów. (Julius Robert Oppenheimer, w reakcji na pierwszy test broni atomowej, zwany Trinity, w lipcu 1945 roku w Los Alamos)

Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę. (Antoine de Rivarol)

Jakiż artysta ginie! (ostatnie słowa Nerona przed samobójczą śmiercią)

Żyję, by być władcą świata, a nie niewolnikiem. (z filmu Stowarzyszenie Umarłych Poetów)

Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy Wojsko Polskie! (Hieronim Dekutowski)

Trzeba dojrzeć, aby dojrzeć. (Jan Izydor Sztaudynger)

Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza. (z filmu Żółty szalik)

Każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką. (z powieści Lalka Bolesława Prusa)

Nie tam są laguny, gdzie są laguny, ale tam są laguny, gdzie jesteśmy my. (z filmu Wrzeciono czasu)

Ja nie szukam, ja znajduję. (Pablo Picasso)

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. (Juliusz Słowacki)

Mam sto rąk, sto sztyletów... gdy chcę, sto ran zadam. (z dramatu Kordian Juliusza Słowackiego)

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem. (Oscar Wilde)

Kosmiczny Latawcu! Z jakiej planety przybyłeś?! (Victor Hugo Morales o słynnym rajdzie i golu Maradony w meczu z Anglikami na mundialu w 1986 roku)

Jeden brutalny człowiek jest zwykłym przestępcą, setka ludzi – bandą, sto tysięcy to armia. (z filmu Faccia a faccia)

Wt, 12 Luty 2019, 10:09:01
2
Odp: Ogłoszenie Gildii: Bez paniki, forum zostaje! Kurczę, też się chciałem wypowiedzieć, ale ubiegło mnie jakieś milion osób. Nie jestem najaktywniejszym użytkownikiem, więc może mam mniejsze prawo do kategorycznej wypowiedzi, ale czytam Was na bieżąco. Nie widzę powodu, żeby wracać, bo:

1. Założyciele KomikSpeca poświęcili sporo czasu i energii, żeby zrobić coś dla nas. Pochylili się chyba nad każdą zgłoszoną uwagą. Teraz mamy się od nich odwrócić?

2. Nie mam nic do moderatorów z Gildii, ale takich jak na KomikSpecu to ze świecą szukać. Aktywni, błyskawicznie wprowadzają usprawnienia w życie, mają za sobą staż na Filmożercach. Pewni ludzie, którzy nagle nie zamilkną z dnia na dzień.

3. Mielibyśmy wracać do miejsca, które nadal uniemożliwia rejestrację nowym osobom, ale jest już złożona obietnica, że kiedyś ją przywrócą? A teraz jeszcze można przeczytać, że osoba z uprawnieniami administratora nie może tego zrobić sama (to niezależne od niej). Ile rzeczy na KomikSpecu jest niezależnych od administratora?

4. Forum Gildii to trupiarnia: stare gildie, w których już nikt się nie wypowiada. Tutaj jest tylko komiksowo, a grzecznościowo dano nam możliwość wypowiedzenia się w kilku popularnych działach (np. Literatura).

Podpisuję się też pod tym, że przeceniamy archiwum Gildii. Przeczytałem na Gildii wiele starych tematów od pierwszego posta, wspaniała lektura, ale przecież nie będę wracał, żeby znowu się emocjonować, jak ktoś znalazł w 2005 w kiosku rzadki a pożądany komiks.

Największa bolączka to pozycja w internetowych wyszukiwarkach. Tutejsi moderatorzy mogliby podpowiedzieć, jak wypozycjonować niniejsze forum wyżej (pomaga chyba wstawianie linku do forum na swoim blogu, facebooku itp., ale pewien nie jestem).

Cz, 14 Luty 2019, 02:14:12
7
Odp: Dark Horse Są plany, żeby przynajmniej niektóre miniserie (np. Frankenstein Underground, Kościej Nieśmiertelny) wydać w omnibusie: https://www.mignolaverse.com/news/2019/1/28/katii-obrien1
Nd, 24 Luty 2019, 18:32:46
1
Odp: Jeff Lemire i jego komiksy Według Black Hammer Wiki ma to liczyć raptem 5 zeszytów, więc niedługo potem powinien ukazać się zbiorczy tomik. Oby tylko wydali to u nas, bo powoli robi się coraz więcej braków:

1. Black Hammer Giant-Sized Annual, 35-stronicowa historia napisana przez Jeffa, która wg zagranicznych czytelników ma znaczenie dla głównej serii. Wydano ją osobno oraz w 1. tomie Library Edition.

2. The Quantum Age (one-shot), opublikowany podczas Free Comic Book Day 2018. To coś osobnego, nie mylić z 6-zeszytową miniserią o tym tytule, która pewnie i u nas wyjdzie. Opowieść ta nie znajdzie się jednak w tomiku zbiorczym razem z miniserią. Zgaduję, że zostanie dołączona do kolejnych tomów LE.

3. Cthu-Louise (one-shot), czyli rozwinięcie tragicznej historii córki hydraulika, którego losy przedstawiono w miniserii o Sherlocku. Krótko po lekturze pisałem, że jej historia wymaga rozwinięcia, no i proszę, podobnie myślał sam autor. Na razie rzecz nieskolekcjonowana w wydaniu zbiorczym.

4. Hammer of Justice, pierwszy crossover. Nie jest to jednocześnie kolejny (piąty) spin-off. Jak to z crossoverami bywa, pewnie lektura jest zbędna dla zrozumienia serii głownej, ale chciałbym to przeczytać.

A co się tyczy wątpliwości niektórych, czy czytać spin-offy: dość powiedzieć, że tomik Sherlocka zaczynał się 12. zeszytem Czarnego Młota. A i sama postać Sherlocka, którego motywacje stały się po lekturze spin-offa klarowne, będzie chyba jeszcze odgrywać ważną rolę.

Mnie trochę rozczarował trejd Doktora Stara. Wiem, że Lemire to specjalista od opisu ludzkich dramatów, ale dziś wolę, gdy akcent historii nie skupia się aż tak bardzo na ludzkich emocjach. Obyczajówki mi się przejadły: ja muszę mieć mord, wampiry, kosmitów, prostytutki i 30-metrowe kałamarnice, inaczej opowieść mnie nudzi (dobra, tym razem byli kosmici i nawet trafiła się czarna dziura, ale to był tylko pretekst dla ukazania rodzinnego dramatu).

Twarze z kolei trochę groteskowo rysowane, przypomniał mi się epizod z Animatrixa zat. World Record. Wtedy uważałem tę część filmu za najbrzydziej narysowaną (kwestia gustu) i komiks tylko mi to przypomniał. Za to rewelacyjne były 2-stronicowe splashe.

Pt, 15 Marzec 2019, 16:17:16
1
Odp: Hellboy
Mam pytanie. Zabieram się po raz drugi za BBPO, tym razem naszego wydania. Z tego co pamiętam sprzed kilku lat "Plaga Żab" kończy się cliffhangerem i lepiej poczekać na "Piekło na Ziemi". Dobrze zapamiętałem czy jestem w błędzie?
Klasycznego cliffhangera z zaskoczeniem na przedostatniej czy ostatniej stronie nie ma, natomiast seria zwyczajnie się urywa, tak jak urywała się na koniec drugiego i trzeciego tomu. I chciałoby się sięgać od razu po kontynuację, ale trzeba swoje wyczekać.

Ta seria z każdym tomem jest lepsza. Pierwsze historie z pierwszego tomu niezborne, przypadkowe, na przeciętnym poziomie pracy zbiorowej zat. "Hellboy: Opowieści niesamowite". Ale później wszystko podporządkowane jest jednemu wielkiemu pomysłowi, więc ktoś, kto jak ja woli długie opowieści, będzie bardzo usatysfakcjonowany. Od trzeciego tomu już wprost nie można się oderwać, a już całkowitym zaskoczeniem była historia "Ogród dusz", pełna steampunkowych smaczków w postaci robotów z epoki wiktoriańskiej. Do tego hybrydy zwierzęce, które trafią później do podziemnego zoo w kwaterze BBPO, i zupełnie odjechany pomysł podbicia świata. Fajne było przede wszystkim to, że choć zagrożenie miało wymiar globalny, to w żaden sposób nie było związane z plagą żab. To był nowy przeciwnik, który pojawił się znienacka.

Ten świat jest tak rozbudowany i pełen tak wielu mrocznych pomysłów (kraboidalne roboty-potwory atakujące Monachium, wygląd Czarnego Płomienia, apokaliptyczne wizje pełne lovecraftowskich monstrów), że czuję się zbyt mały, aby o tym ciekawie pisać. Ubóstwiam i zadowolony jestem z siebie, że w zeszłym roku zainteresowałem się i kliknąłem w odpowiedni temat na Gildii, boby mnie bardzo dużo ominęło.

Taki newsik jeszcze: oficjalnie zapowiedziany został 1. omnibus Witchfindera (premiera w USA 27 listopada 2019).

A tu najnowsza (z dzisiaj) rozpiska czytania: http://www.multiversitycomics.com/annotations/hellboy-reading-order-2019/

So, 23 Marzec 2019, 21:03:38
2
Odp: Cytaty/aforyzmy Może nie kochamy dosyć życia? Czy zauważył pan, że tylko śmierć budzi nasze uczucia? Jakże kochamy przyjaciół, którzy nas opuścili, prawda? Jak podziwiamy tych naszych mistrzów, którzy milczą, mając usta pełne ziemi! Hołd przychodzi wówczas w sposób naturalny, ten hołd, którego oczekiwali może przez całe życie. Ale czy wie pan, dlaczego jesteśmy zawsze bardziej sprawiedliwi i wielkoduszni ze zmarłymi? Przyczyna jest prosta! Wobec nich nie mamy zobowiązań. Zostawiają nam swobodę, możemy rozporządzać swoim czasem, upchać hołd pomiędzy koktajl i spotkanie z uroczą kochanką, słowem, przeznaczyć nań chwilę, z którą nie wiadomo, co zrobić. Jeśli zobowiązują nas do czegoś, to do pamięci, a my mamy krótką pamięć. Nie, w naszych przyjaciołach kochamy świeżą śmierć, śmierć bolesną, nasze wzruszenie, siebie samych wreszcie!
   Miałem więc przyjaciela, którego najczęściej unikałem. Nudził mnie trochę, a poza tym miał swoje zasady. Ale podczas agonii odzyskał mnie, niech pan będzie spokojny. Przychodziłem co dzień, bez pudła. Umarł zadowolony ze mnie, ściskając mi ręce. Pewna pani, która zbyt często i na próżno nie dawała mi spokoju, miała dość dobrego smaku, żeby umrzeć młodo. Jakież od razu miejsce w moim sercu! A cóż dopiero jeśli chodzi o samobójstwo! Boże, co za rozkoszny rozgardiasz! Telefon dzwoni, serce przepełnione, zdania z umysłu krótkie, ale ciężkie od niedomówień, poskramiany ból, a nawet, tak, nieco samooskarżenia!
   Człowiek jest taki, drogi panie, ma dwie twarze: nie może kochać, nie kochając siebie. Niech pan przyjrzy się swym sąsiadom, jeśli szczęśliwym wypadkiem zdarzy się zgon w kamienicy. Spali w swoim malutkim życiu i oto umiera na przykład dozorca. Natychmiast budzą się, rzucają, dowiadują się, litują. Umarły jest na wokandzie i spektakl zaczyna się wreszcie. Cóż pan chce, trzeba im tragedii, to ich drobna przewaga, ich aperitif. (z powieści Upadek A. Camusa)

So, 23 Marzec 2019, 22:58:03
2
Odp: Cytaty/aforyzmy KANIBALISTYCZNY MANIFEST DADA

Zostaliście wszyscy postawieni w stan oskarżenia: wstać! Można z wami mówić tylko wtedy, kiedy stoicie. Stójcie, jakbyście słyszeli Marsyliankę, rosyjski hymn narodowy albo God Save the King.

Stójcie, jakbyście mieli przed sobą sztandar, albo stali przed dada, które oznacza życie i oskarża was, że jeśli coś kochacie, to ze snobizmu, i tylko wtedy, gdy jest bardzo drogie.

Co to, znowu usiedliście? Tym lepiej, wysłuchacie mnie z tym większą uwagą.

Co wy tu w ogóle robicie stłoczeni jak poważne skorupiaki – bo wy przecież jesteście poważni, prawda? Poważni. Poważni aż do śmierci. Śmierć to poważna sprawa, co?

Umiera się jako bohater albo jako idiota, co wychodzi na jedno. Jedynym słowem, którego znaczenie nie zmienia się z dnia na dzień, jest słowo śmierć. Kochacie śmierć, gdy umierają inni.

Śmierć, śmierć, śmierć! Tylko pieniądze nie umierają, najwyżej wyjeżdżają dokądś na krótko.

Pieniądze to Bóg! Czcicie go jak ważną osobistość – pieniądze każą ćwiczyć skłony całym rodzinom. Niech żyją pieniądze! Człowiek, który ma pieniądze, jest człowiekiem honorowym.

Honor można kupić i sprzedać jak tyłek. Tyłek reprezentuje życie jak frytki, a wy wszyscy z całą waszą powagą śmierdzicie bardziej niż krowie łajno.

Jeśli chodzi o dada, to ono nie pachnie i niczego nie oznacza, absolutnie niczego.

Dada jest, podobnie jak wasze nadzieje: niczym.
Jak wasz raj: niczym.
jak wasze bożyszcza: niczym.
jak wasi przywódcy polityczni: niczym.
jak wasi bohaterowie: niczym.
jak wasi artyści: niczym.
jak wasze religie: niczym.

Możecie gwizdać, krzyczeć, dać mi po gębie – i co z tego? Zawsze będę wam mówił, żeście głupie barany, i będę wam sprzedawał nasze obrazy za parę franków. (Francis Picabia, 1920 r.)

Pn, 25 Marzec 2019, 11:30:08
1
Odp: Sklepy internetowe, stacjonarne - wrażenia z zakupów Wy to po prostu lubicie. Uwielbiacie reklamacje, anulowane przez sklep zamówienia, czekanie po ponad miesiąc na przesyłkę, błędy w cenach, problemy z promocjami itd. Dzięki temu czujecie, że żyjecie, i dodatkowo możecie się tu wpisać.

Inaczej nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego od 2 lat (wcześniej na Gildii) nieustannie widzę skargi na te same firmy. Możecie kupować w innych miejscach, ale uparcie robicie to u ludzi, na których psioczyli przed Wami inni (a czasem nawet Wy sami) już dawno temu.

Wt, 02 Kwiecień 2019, 17:28:10
6