Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Posty polubione przez innych

Strony: [1] 2
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Multiversum.pl - opinie o sklepie Czy tak najeżdżający na ten sklep mogą mi jednak konkretnie powiedzieć, gdzie indziej będę mógł kupić na przykład nowe Epiki za 84 - 90 zł, jeśli z powodu urazy do czytania o sobie niemerytorycznych ataków ad personam w stylu "brednie", "wariat", "nachapie się", "używanie mózgu" MVM zwinie działalność?

W Atomie średnia cena to jakieś 140 zł, na Amazonie UK z dostawą do Polski też koło 140, na Book Depository ok 120. Kupuję w MVM od wielu lat [głównie epiki (mam je prawie wszystkie) i omniaki, mam ich ponad 80) i nie zdarzyło mi się jeszcze dostać od nich egzemplarza, który musiałbym zwracać.


So, 23 Marzec 2019, 01:16:37
1
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
Czyli, definiujesz początkujących czytelników jako bezmózgi, którymi nie warto się przejmować bo oni i tak błądzą jak we mgle. Super! Widać, że elyta przemówiła...

Ciekawie dyskutujesz. Przeinaczasz wypowiedź rozmówcy, a potem ją wyszydzasz. Brawo Ty.

Wt, 02 Kwiecień 2019, 13:35:16
1
Odp: Ceny i nakłady komiksów wydawanych w Polsce
Przecież w ekonomii zasada działa na odwrót - jeśli na jakiś towar jest gorszy popyt, to jego cena powinna spadać, a nie wzrastać wobec konkurencji

Niekoniecznie. Jeśli na towar jest gorszy popyt, można na przykład zniszczyć pozostały nakład. W krótkim okresie czasu przyniesie to pewnie straty, ale w dłuższym może okazać się korzystne, ponieważ dla przyszłych wydań (po skorygowaniu nakładu) utrzymamy cenę i marżę i jeszcze to szybciej wyprzedamy.

Poza tym sugerowałbym ostrożne szafowanie takimi stwierdzeniami (XXX powinna, Jeśli XXX to ceny rosną... itp.) w kontekście ekonomii, ponieważ bez dokładnego określenia warunków, takim stwierdzeniom można bardzo łatwo zaprzeczyć. Weźmy choćby podział na długi i krótki okres. To co dobre w krótkim okresie (klasyczny przykład z rozdawaniem pieniędzy przed wyborami), może okazać się fatalne w długim (o wiele wyższa niż zakładana inflacja)


A jeśli podażą zarządza monopol, to ceny rzeczywiście rosną.

A jeśli z jakichś przyczyn celem monopolu jest obniżenie/utrzymanie cen? Na przykład w sytuacji, gdy monopol wie, że jak będzie chciał sprzedawać Rebirth po 500 zł za sztukę to mu nikt tego nie kupi? Komiks to nie dobro pierwszej potrzeby. Monopolista żąda za dużo kasy? Nie kupujmy. Trzeba tylko tyle i aż tyle, żeby wpłynąć na cenę. Monopolista być może zakończy wydawanie? Ok. Jeśli wierzymy w rynek, znajdzie się inny podmiot, który zrobi to za monopolistę taniej.

A jeśli jesteśmy skłonni wydawać więcej na komiksy, to czy będzie monopol, czy pełna konkurencja, ceny i tak prawdopodobnie będą rosły.

Pn, 23 Wrzesień 2019, 12:33:57
2
Odp: Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem (EGMONT) Chciałbym zapytać o to, jak wygląda typowy dzień pracy TK.

Coś w stylu, zaczynam koło 9-tej, sprawdzam pocztę, patrzę co piszą o planach Egmontu na KomiksSpec, popodziwiam fantazję niektórych, może napiszę też coś pod tajnym nickiem:), potem rozmawiam z redaktorami, potem telekonferencja z DC, potem czytanie proponowanych do wydania komiksów, potem idę kupić sobie coś u Pana Kanapki itp.


Nd, 29 Wrzesień 2019, 22:35:49
7
Odp: Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem (EGMONT) Jeśli będzie taka możliwość i pozwoli na to atmosfera spotkania, chętnie spytałbym też, ile TK wydaje miesięcznie na komiksy. Wiadomo, ze trochę pewnie dostaje w prezencie lub z innych okazji, ale ciekawi mnie, czy też czasem jak zwykły człowiek, a nie jako szef od komiksów w Egmoncie, kupuje sobie czasem coś z innych wydawnictw, choćby w promocjach na bonito czy w innym sklepie.
Nd, 29 Wrzesień 2019, 22:52:45
9
Odp: Wpływ koronawirusa na rynek komiksowy
EU to wogole jeszcze istnieje?

Unię tworzy m.in. Polska. Skoro istniejemy i ją tworzymy, to Unia istnieje. Skoro uważasz, że nie działa, to spytaj naszego rządu, który ją współtworzy, choćby w ramach spotkań Rady Europejskiej i poszczególnych rad ministrów, czemu tak jest. A poza tym za co niby Unia ma nakładać na nas sankcje? Za zgodne z prawem działania rządu w celu powstrzymania epidemii?


Wracając do tematu, obawiam się koronawirusa, jak każdy rozsądny człowiek, w związku z czym kupowanie komiksów w realu przestaje być moim priorytetem. Jeśli tylko będą na to pozwalać środki i pojawią się ciekawe promocje, będę póki co rozważać przede wszystkim zakupy na Comixology. Szkoda, że nie ma podobnej platformy dla komiksów polskich. Chętnie bym ją w miarę możliwości wspierał.

Pn, 16 Marzec 2020, 00:36:07
1
Odp: Conan - Kolekcja
  Poziom zależy od tego kto pisał, faktycznie niektóre tomy były tragiczne.

Zgadzam się całkowicie. Był na przykład taki tom "Conan i prorok Ciemności" i gdybym zaczął przygodę z Conanem od niego, skończyłaby się ona po przeczytaniu połowy tej książki, a może nawet wcześniej. Nawet tłumaczenie było niedostosowane do realiów Conanowego świata, zbyt nowoczesne. Dopiero później, kiedy pojawił się szerzej Internet, okazało się że w serii było trochę powieści rosyjskich pirackich naśladowców i może to było też powodem marnej jakości niektórych tomów.

Z nowszych autorów podobał mi się Carpenter, Maddox-Roberts i Hocking, który swojego "Conana i Szmaragdowy Lotos" pisał trzy lata, żeby zawrzeć tam wszystko, czego według niego brakowało w poprzednich książkach. Mała ciekawostka, w czarnej serii są dwie książki o tym samym polskim tytule, choć opowiadają o czym innym.

Nd, 17 Maj 2020, 13:00:21
1
Odp: Conan - Kolekcja Czasami to właśnie fabuły trzaskane od szablonu stanowią o popularności danej serii. Choćby takie Bondy są robione na jedno kopyto (teaser, przedstawienie wroga, spotkanie z wrogiem, złapanie przez wroga, ucieczka, rozprawa z wrogiem) i wielu ludziom to się podoba, a każde odstępstwo od normy wywołuje mniej lub bardziej ożywione dyskusje (miało to miejsce w szczególności w Bondach z Craigiem).

Co się jednak według mnie liczy, to już nie tyle szablonowa fabuła (choć jasne, że lepiej by było, żeby wymykała się szablonom), a sposób jej przedstawienia, użyty język/obraz, budowa konkretnych scen, pomysły na rozwiązanie problemów, "choreografia" scen, smaczki, subtelne nawiązania itp. W czasach, gdy wszystkie rodzaje fabuł już właściwie przedstawiono, skupiam się zatem na takich dodatkach i ewentualnych zabawach słownych.

Ogólnie rzecz biorąc, dużo Conanów takie mniej lub bardziej udane dodatki jednak ma: a to sposoby przedstawiania klienteli gospody, do której wchodzi Conan (knujący szeptem Kotyjczycy lub fałszerz, którego okropnie oszukano), a to sposoby stosowania porównań (Zamora roi się od magów jak gospoda od pcheł), a to opisy obiektów penitencjarnych (straszliwy loch, w którym nawet karaluchy już dawno wyzdychały), a to opisy rzeczy niezidentyfikowanych (pod wodą pływały potwory zbyt straszne, by je nazwać) itp. Przywołuję to z pamięci, bo dawno już nie wracałem do Conanów, ale jeśli miałbym uciec od problemów świata, świat Conana byłby jednym z takich miejsc i szablonowość i prostota fabuł w tym przypadku wcale by mi nie przeszkadzała, a wręcz do lektury zachęcała.

Coś jednak też jest w tym co pisze Gieferg, że trzeba to przeczytać na wczesnym etapie życia, żeby mieć do tego sentyment, i chyba bym się z takim stwierdzeniem zgodził.

Nd, 17 Maj 2020, 15:19:36
1
Odp: Conan - Kolekcja
Czy w takim bądź razie, mamy szansę na podobną kolekcję książek z Tym bohaterem?

Wracając do pytania, myślę, że takiej szansy nie ma.

Przyczyną tego może być na przykład to, że z tego co wiem, nie opublikowano oficjalnie zbyt wielu nowych książek z Conanem (od zakończenia kolekcji Amberu) i siłą rzeczy kolekcja taka musiałaby się opierać na powieściach właśnie z kolekcji Amberowej.

Po drugie, nie ma dobrego motoru napędzającego boom na książkową kolekcję z Conanem. Film z Momoą sprzed 10 lat furory nie zrobił i na horyzoncie nic innego nie widać. A komiksy z Conanem, to za mało, zwłaszcza porównując to, co robił kiedyś Thomas i Buscema, z tym, co pokazało się w najnowszej odsłonie Ery Conana i Belit. To po prostu niebo a dno oceanu i po przeczytaniu takiej Belit od książek z Conanem trzymałbym się z daleka.

Ze względu na punkt dwa, osoby nieznające lub mało znające Conana nie mają zatem bodźca, żeby do kupna Conanowych powieści przeć, chyba że mają znajomych, którzy na bazie klasycznych Conanowych opowieści jakoś ich do czytania i zbierania zachęcą. Ale to popytu na nową kolekcję i tak nie napędzi.

Tymczasem fani Conana kolekcję Amberu już mają lub mogą ją w miarę łatwo zdobyć, więc aby skusili się na nową kolekcję, musiałoby w niej być coś lepszego niż w kolekcji Amberu, a to może być trudne, ponieważ na przykład pod względem technicznym była to kolekcja moim zdaniem całkiem fajnie zrobiona: twarde, lakierowane okładki, wytrzymałe szycie, w większości fajne, nastrojowe grafiki na okładkach, jednolite, niepoprzesuwane grzbiety, spójność w ramach kolekcji (pomijając może pierwsze dziewięć tomów, które się nieco różniły od reszty), moim zdaniem optymalny rozmiar książek itp.

Dla mnie osobiście, żeby skusić się na nową kolekcję z powieściami z kolekcji Amberu), musiałyby pojawić się w niej takie elementy, jak:
- nowe świetne, oryginalne grafiki na okładkach (ale nie jakiś chłam z shutterstocka albo jakieś prace grafików-rzemieślników),
- wprowadzenie napisane przez jakiegoś znawcę Conana z ciekawostkami o powieści,
- grafiki związane z akcją powieści co paręnaście stron,
- jakieś kompendium na końcu przybliżające tematykę danej powieści, na przykład pokazujące rodzaje broni używanych przez bohaterów, opisy miast, w których dzieje się akcja, itp.
- mapy hyboryjskiego świata, ale w porównaniu z kolekcją Amberu, tym razem dwie mapy: pierwsza ogólna, klasyczna, a druga szczegółowa, znacznie dokładniejsza, z zaznaczeniem miejsc, w których dzieje się akcja.
- odpowiednia czcionka, akapity i odstępy między zdaniami, ale nie tak, żeby każda książka zajmowała 10 cm półki. Ma być zwarcie i z uwzględnieniem zmniejszającego się miejsca na moich półkach:).

Wiem, wiem to wymagałoby znacznego trudu i nakładów pracy i pewnie trochę by kosztowało, ale jako fan Conana i posiadacz wielu jego wersji książkowych polskich i angielskich, tego bym właśnie oczekiwał i za to byłbym gotów ponownie zapłacić. Niestety wydaje mi się, że wydanie takiej kolekcji nastąpi tylko wówczas, gdy trafię dużą kumulację w Eurojackpocie i sam ją wydam, może zapraszając do pomocy jakieś wydawnictwo, na przykład Ongrysa, które według mnie wiedziałoby, jak dogodzić wyrafinowanym gustom fanów i z kolekcją by mi pomogło:).

Cz, 21 Maj 2020, 16:51:41
2
Odp: Conan - Kolekcja Pawel.M
Zgadza się. Pierwsze tomy wydawał Art i Pik, to dlatego wspomniałem o odmiennym nieco wyglądzie tomów 1-9, ale nie wdawałem się już w szczegóły.

Co do nowych opowieści z Conanem miałem na myśli wydania tylko na licencji, a nie nielicencjonowane cykle rosyjskie ani inne fanowskie. Z cyklu rosyjskiego pochodzi między innymi cytowany przeze mnie wcześniej "Conan i prorok ciemności" rosyjskiego autora niejakiego Jeffreya Archera (rzecz jasna nie tego od "Kaina i Abla"). Tego gniota po prostu nie da się czytać.

Aby wyrobić sobie swoje zdanie o rosyjskich opowieściach o Conanie z czarnej serii Amberu, wytrawni mogą sobie zatem poczytać "Conana i sześć wrót strachu", "Conana i widmo ciemności" lub kilka innych pozycji. Ja zrobiłem to raz i o nich zapomniałem. A opowieści Maddoksa-Robertsa, czy Carpentera, nie mówiąc już o Howardzie, Wagnerze, czy Linach, pamiętam jakoś do dziś.

Tak w ogóle Conan jest moim ulubionym bohaterem Howarda, ale tylko odrobinę mniejszą sympatią darzę Howardowego Kirby'ego O'Donnella. Zresztą jedna z opowieści o Kirbym została przerobiona później na opowieść o Conanie. Pochodzi ona z tomu "Szable Szahrazaru", który wydał właśnie wspomniany przez Ciebie PIK w cyklu nieconanowych opowieści.

Krzysztof_Kuryłło
Wydania Rebisu nie czytałem, ale zważywszy na to, jak zacząłem się tu ni stąd ni zowąd produkować, chyba się za nie wezmę:)

Cz, 21 Maj 2020, 21:09:38
1