Ja mam dylemat. Na podstawie materiałów promocyjnych widzę, że będzie super. Tytus to mój ulubiony polski komiks z ery 'klasycznej' (przed 1989). Nie jestem fanem "hardkorowym", więc nie muszę mieć takiego samego wydruku jak w Świecie Młodych. Cieszę się, że "Tytusopedia" się ukaże, bo ja nie miałem możliwości przeczytać tych historyjek wcześniej.
Mój dylemat jest natomiast taki: nie lubię dodatków zawartych poza komiksem. Szybko się niszczą i gubią. Wolałbym 'gołe' księgi. I w tym momencie nie wiem czy wydawca zamierza potem rzucić wydanie bez dodatków czy też nie. I jeśli będą, to w czy w takim samym formacie i liczbie stron.
Najlepszą (ale pewnie tylko dla mnie

dla mnie była taką opcja dostępna właśnie teraz, a nie później. I może była by też ciut tańsza, acz obecną cenę też rozumiem.