1
Dział ogólny / Odp: Mucha Comics
« dnia: So, 18 Lipiec 2026, 22:06:07 »
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Tu chodzi bardziej o echa jej przodkiń, dzięki czemu może czerpać z ich mocy, umiejętności i doświadczeń. To jest jej super mocą. Wystarczy obejrzeć serial, który nie jest długi niż pisać farmazony w oparciu o jakieś źródła, które też jak widac nie oglądały serii.
Ta Echo to ma jakieś supermoce w tym M-SHE-U ? Bo technicznie to po tym pierwszym ciosie w 0:12 to już powinno być po walce szczególnie, że przeleciała parę metrów.
To, co na razie średnio przypadło mi do gustu to kwestia przekazywanych z pokolenia na pokolenie mocy Echo. Jest to wątek strasznie topornie i nienaturalnie wpleciony w całość. Jego realizacja pozostawia wiele do życzenia.Według tego filmiku, który wcześniej wstawiłem, to ma moce wszystkich silnych kobiet będących jej przodkami. Natrafiłem jednak też na zdanie, że supersiła pochodzi akurat od męskich przodków. Generalnie wszystko sprowadza się do tego, że te plemienne moce - jakiekolwiek by one nie były - odbijają się echem w jej ciele.
W Echo też jest Daredevil, nie oglądniesz?![]()
Poza tym M-She-U według mnie pasuje, powinno być jeszcze Star-She-Wars, Doctor She-Who i He-She. Wtedy łatwo byłoby odróżnić poszczególne produkcje. No i nazewnictwo jest skalowalne, bo potem można zrobić M-It-U.
Szydercze określenie, którego zwolennicy MCU sprzed Endgame zaczęli używać po zapowiedziach Kevina Feige'a, według których w kolejnych fazach kinowego uniwersum superbohaterów miało znaleźć się więcej kobiet od mężczyzn, padło w wywiadzie promującym "Echo". Zwrot jest raczej jednoznacznie pogardliwy i używany przez tradycjonalistów, zatem pojawienie się go w oficjalnych materiałach - w nieironicznym tonie - to kolejna gafa wizerunkowa. No i powód dla "toksycznych fanów", by uśmiechnąć się pod nosem.
Filmy superbohaterskie wciąż są popularne, tyle że te dobre.Czyli tak z jeden rocznie. To chyba nie jest potężne koło zamachowe dla sprzedaży komiksów. Na pewno wygląda to znacznie gorzej niż w latach 2008-2019.
Po wtopie filmowej czas na wtopę komiksową? A później podwyżki żeby sobie odbić strzał w stopę.
Mnie zastanawia czy Egmont czasem nie przemielił nakładu który mu został. Pierwszy tom już jest ciężko kupić, ale obydwa zniknęły ze sklepu Egmontu, co jest dziwne.
Mialem dobrych pare lat przerwy od superbohaterów i akurat mam czas by wrócić;)
Czy czasy poprawnosci politycznej dalej trwają?