Tak więc w grudniu mamy ujrzeć w Polsce "Gwiezdne Wojny" w wydaniu Epic Collection. Kilka mam przemyśleń z tym związanych.
Przez lata, komiksy GW zdążyły się poukazywać w tylu różnych formach sposobach wydawania, że jeśli ktoś (jak ja) lubi spójność, to mozna dostać białej gorączki.
I niestety wg mnie często daleki od ideału.
Tak więc wejście w Epic Collection na tą chwilę niestety "dokłada" do chaosu, tym bardziej, że po dekadach obserwowania niepowodzeń i trudności w stałym wydawaniu Gwiezdnych Wojen mam wątpliwości, ilu potencjalnym nabywcom nie zdubluje się w tych wydaniach co najmniej kilka historii. Z drugiej strony jeśli to ruszy na dobre, to możemy dostać praktycznie komplet Starwarsów Mrocznej Szkapy w spójnym wydaniu. Tylko z jakiegoś powodu brakuje tam rzeczy związanych z The Clone Wars - ciekawe, że granica poszła tutaj, choć jednocześnie "złapały się" oba komiksy o Maulu, których samo istnieje jest związane z tym serialem (a drugi to nawet zaliczył się do nowego kanonu). Zresztą te komiksy poznałem dzięki SWK i wcale nie były takie złe. Dodatki do zabawek, płatków śniadaniowych i magazynu Star Wars Kids potencjalnie bardziej będą wybijać z rytmu. 
Dziwi mnie też sposób ułożenia tych tomów przez Marvela, gdzie te komiksy są ułożone jak najbardziej chronologicznie według wydarzeń w świecie Star Wars za cenę rozwałkowywania długich serii niepowiązanymi ze sobą w żaden sposób duperelkami. W ogóle jak uwielbiam np. humorystycznego Tag & Bink, to pomysł rozstrzelenia tych 4 zeszytów pomiędzy 4 "epiki" jest wprost z innej Galaktyki. Omnibusy DH były pod tym względem bardziej przemyślane (np. zebrane do kupy komiksy o Bobie Fettcie), tylko w nich końcowo nie wszystko było.
Tylko prośba do Egmontu - proszę niech zapowiedziany Epik nie nazywa się "Imperium", tylko np. "Mroczne Czasy" - ta oryginalna nazwa jest okropnie myląca
No i czemu by nie przeanalizować dostępnych tomów Epic Collection pod kątem wydania w Polsce?
Wydaje się realistyczne, żeby Egmont poleciał z tą serią i to w sposób względnie żwawy. Zwłaszcza, że w sumie większość tych komiksów już kiedyś wydał.
A jeśli tak, to co dalej?
Epic Collection Star Wars, jest aktualnie najbardziej wyczekiwaną przez mnie serią komiksową. Liczę też na w miarę intensywne tempo wydawania tej kolekcji.
W komiksy SW chciałem już kilka razy wejść, ale ogrom wydań mnie przytłaczał i nie znalazłem nigdy na tyle mocy, by spróbować się w tym rozeznać, wyjątek stanowi tutaj kolekcja Deagostini, którą nawet rozpocząłem kupować w porządku chronologicznym, od Złotego wieku Sith, ale się zatrzymałem. Tym samym komiksów SW mam aż osiem. 
Za to mogę się pochwalić wszystkimi wydanymi w Polsce książkami ze "starego kanonu", zwanego teraz legendami. Mam też kilka tytułów z "kanonu nowego". Generalnie z jednej strony ignoruję cały porządek ustanowiony przez Disney'a, ale też korci mnie trochę, by uzupełnić zbiorek o te właśnie tytuły. Prawdopodobnie kiedyś to zrobię. Komiksowo pozostając już tylko przy epickach Egmontu.
Prywata.
Komiksów zbiór potężny. 
Jest tu też mała perełka. Komiksowa adaptacja pierwotnego scenariusza Lucasa.
Odniosę się zbiorczo do obu arcyciekawych wypowiedzi przedmówców.
Także bardzo ciesze się, że Egmont zabiera się za wydawanie Epiców z Gwiezdnych Wojen i to na twardo.
Wreszcie będziemy mogli mieć całość Legend po Polsku w zunifikowanym formacie.
Jeśli chodzi o komiksy Star Wars kupuję na bieżąco Omnibusy Marvela jako, że jest to mój preferowany format tj. powiększone plansze, duża ilość materiału i twarda oprawa.
Epici w twardej oprawie zdubluję aby mieć całość także po Polsku.
Sam odpadłem od kupowania komiksów SW po polsku po zakończeniu Legacy i Kotora w TPB przez Egmont.
Myślę, że dużo osób nie będzie miało problemu z "dublowaniem" aby wreszcie mieć całość w 1 formacie a nie rozpadających się zeszytach.
Co do samego układu i nazewnictwa poszczególnych "Er"/ "Cykli" Epiców.
Marvel podzielił materiał Dark Horsowy chronologicznie na poszczególne Ery/Cykle historyczne w uniwersum które zostały ustalone jako oficjalnie obowiązujące.
O ile zamysł aby wydawać chronologicznie to był strzał w dziesiątkę. Pozwala się to połapać osobom nie siedzącym w SW od wielu lat co dobitnie pokazują chociażby recenzje Epiców i Omnibusów przez Omara z "Near Mint Condition"
który czyta jedynie komiksy a książek SW nie tyka.
Za to z kwestią nazewnictwa namieszali.
I tak okres rządów imperium zwany jeszcze w Expanded potocznie "Dark Times" został nazwany jako Empire.
Przez to mamy nielogiczności, jak to że większość Ongoinga "Empire" dzieje się w dalszej "erze" tj "Rebellion".
Co ciekawe Marvel najpierw wydawał Epici a dopiero potem Omnibusy, gdzie 1 Omniak zbiera 2 lub 3 Epici.
Pozwoliło to aby w Omnibusach poszczególne historie poukładać trochę inaczej/ lepiej w chronologii niż w Epicach.
O ile Epici wydawali naprzemiennie z różnych serii i już wydali całego Dark Horse'a, tak w Omnibusach cykle na które fani czekali najbardziej zostawili na sam koniec.
W tym roku i przyszłym wydane zostaną wspomniane we wcześniejszych postach "Newspaper Strips", 1 z 2 Omnibusów Legacy, 1 z 2 "Menace Revealed" i 1 z 2 "Clone Wars"
Także pozostają 3 Omnibusy vol 2 z najbardziej pożądanych okresów aby wydali także całość Legend/Expanded w Omnibusach.
Horyzont Snu, z "The Star Wars", czyli komiksową adaptacją pierwotnego scenariusza Lucasa też jest odmiennie w Epicach i Omnibusach. Wszystkie elseworldy "Infinities" czyli aternatywne wersje poszczególnych epizodów oraz powyższa seria na bazie pierwotnego scenariusza są w 1 Epicu "Infinities". Dobrze, że nie pomyśleli jeszcze aby wsadzić wszystkie "Talesy" do jednego "cyklu" Epiców.
Za to w Omnibusach alternatywne wersje są odpowiednio w Omnibusach przy oficjalnych adaptacjach. I tak alternatywna "Infinities Nowa Nadzieja" oraz "The Star Wars" są w 4 Omnibusie Empire.
A teraz trochę rysu historycznego mojego kolekcjonowania Star Wars.
Jako fan Gwiezdnych Wojen już od połowy lat 90 i "Special Edition" na VHS, komiksy po Polsku zacząłem zbierać w przeróżnych formatach od różnych wydawnictw jakie opisał @Szysza32.
Z książkami z Expanded Universe tj. obecnych Legend było o wiele łatwiej gdyż wydawało je jedynie wydawnictwo Amber. Książki kupowałem na bieżąco i podobnie jak @Horyzont Snu dumnie mam oddzielną półkę na poand 100 powieści Star Wars.
Niestety ale wielość formatów i braki sprawiły, że na dalszym etapie wydawania przez Egmont standalone TPB i "Star Wars Komiks" kioskowo odpuściłem po zakończeniu Legacy, KOTOR'a i Dark Times.
Kolekcji Deagositini pojawiła się w momencie kiedy przestałem kupować cokolwiek ze Star Wars po skasowaniu Expanded/Legend.
Książki z nowego kanonu nadrobiłem po kilku latach i obecnie kupuję na bieżąco.
Z komiksów nowo kanonicznych kupuję jedynie Omnibusy Marvela.
Może jak Egmont za wiele lat wejdzie w Epici Kanonu wtedy też zakupię.
Na obecną chwilę jest do tego bardzo daleko, gdyż sam Marvel dopiero od 2024 roku wydaje Epici ze współczesnego Kanonu.