6
« dnia: Cz, 11 Czerwiec 2026, 13:10:03 »
Bogini Bursztynu- jeden z najgorszych Thorgali jakie czytałem oglądałem.
1. O ile tła jako tako, to postacie a w szczególności ich twarze to tragedia. Wszystkie postacie mają takie same małe i jednakowe oczy bez wyrazu, mimika tragiczna, jakieś powykrzywiane sylwetki, Arricia z rozbieganymi oczami, bardzo rozczarowała mnie warstwa wizualna
2. Tłumaczenie tragiczne- jak można pisać że wszyscy się "zaczadzili" albo "nie mam nic do twoich ziomków" to nie jest komiks humorystyczny typu Asteriks czy Kajko i Kokosz, żeby wrzucać takie współczesne zwroty.
3. Najbardziej mnie rozbroiły te ciągłe zdrobnienia: synka, chłopczyka... brakuje jeszcze "dzieciaczka"... a z drugiej strony syn wali ojcu cały czas po imieniu... to się rozjeżdża
4. Historia nawet trzyma się kupy i nawiązuje do jednego z ulubionych części Alinoe... ale na niektórych kadrach Jolan wygląda staro na kilkanaście lat conajmniej...
5. Ogólnie komiks jak dla mnie słaby i duże rozczarowanie...najsłabszy z serii Saga