Dla mnie nic konsultować nie musisz, bo to mój fach. A dla siebie powinieneś, bo piszesz farmazony.
Fach? ... zatrudniałem kilku prawników, ty brzmisz bardziej jak byś pracował na budowie.
A zmowa cenowa to by nie była gdyby Gildia dogadała się z innymi sprzedawca mi, że sprzedaje komiksy SL za konkretną cenę?
Albo gdyby SL dogadał się z Egmontem, Muchą, itp.?
Z tego co rozumiem, SL oferuje Gildii komiksy za konkretną cenę, a oni mogą sprzedać za ile tylko chcą? Ale oczywistym jest, że nie chcą na tym tracić?
W jaki sposób miałoby to zaburzać konkurencję na rynku?
I nie, nie jestem prawnikiem, ale uważam, że prawo powinno być jasne i przejrzyste i użyteczne dla każdego. Dlatego pytam.
Tu masz przykłady.
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zmowa-rynkowa-a-uokik-jakie-kary-przysluguja"W wyniku postępowania antymonopolowego UOKiK ustalił, że w maju 2001 roku Zakład Tworzyw Sztucznych Gamrat – producent systemów rynnowych – zawarł porozumienie z czterema dystrybutorami. W umowach lub aneksach do nich uzgodniono maksymalną wysokość rabatu do dalszej odsprzedaży, uzależnionego m.in. od miesięcznej wielkości zakupów. ZTS Gamrat przewidział dla siebie prawo kontrolowania kontrahentów (wglądu do faktur). Za nieprzestrzeganie wyznaczonego limitu umowy przewidywały sankcje. Czy miało miejsce zawarcie niedozwolonego porozumienia?
Prezes UOKiK uznał, że opisany system rabatów w praktyce oznaczał ustalenie ceny minimalnej produktu, poniżej której nie mogli zejść sprzedawcy. W ten sposób pozbawieni zostali oni możliwości decydowania, za ile sprzedadzą dany towar. Konsumenci zaś nie mogli wybrać najtańszej oferty. Za zawarcie niedozwolonego porozumienia Prezes UOKiK nałożył na przedsiębiorców kary w łącznej wysokości przekraczającej 10 mln zł."
Wiec nie dozwolone jest ustalanie cen i między producentem a pośrednikami jak i miedzy sklepami internetowymi.
Tylko wystarczy sprawdzić ile np kosztuje TV w Media Markt i sklepach internetowych. Kiedyś te ceny się mocno różniły a teraz są takie same. Pewnie to czysty przypadek.