Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.
| Wiadomości | Liczba polubień |
|---|---|
|
Odp: Egmont 2023
Wow - Sandman 9 to niezły grubasek, jakoś nie sprawdzałem tego w ogóle, bo liczyłem na coś grubości jak do tej pory. Czekam z utęsknieniem na całość, żeby przeczytać za jednym podejściem - ale tutaj niestety Egmont odwalił straszną manianę, bo Noce Nieskończone (którym nadali nr 11) wychodzą w październiku, a tom 10 serii podstawowej - w grudniu. Ktoś w Egmoncie się w głowę uderzył składając katalog. Tak samo dowalili z Uwerturą - niby tom 0, ale zalecane czytać po całej sadze - to po co to wydawać przed kompletem? Strasznie się ten Sandman ciągnie przez takie głupawe zabiegi... Cz, 29 Czerwiec 2023, 12:28:48 |
1 |
|
Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
Jest jeszcze jedna rzecz, e-komiksu nie odsprzedaż, a wersję papierową ja sprzedaję regularnie, bo nie mam miejsca na bibliotekę. Zasilam rynek wtórny, ktoś kto kupi ode mnie, nie kupi od wydawcy. Gdybym miał wersję elektroniczną, to kupiłbym pewnie więcej komiksów i nie byłoby opcji ich odsprzedania. Nie bolałoby mnie, że je gromadzę, a wręcz przeciwnie, mógłbym sobie trzymać na koncie, czy pobrać, czy cokolwiek, tak samo jak teraz mam kolekcję audiobooków na audiotece, albo muzyki na bandcamp.
Nd, 24 Wrzesień 2023, 21:55:36 |
1 |
|
Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
Moim zdaniem, te darmowe komiksy rozdawane do recenzji, wcale nie podnoszą sprzedaży. Myślę, że jest to pozostałość po poprzedniej epoce, kiedy rzeczywiście recenzje podnosiły sprzedaż, ale wtedy nie było ogólnodostępnego Internetu, albo był, ale postrzegany jako miejsce dla "internautów". Dzisiaj, jest to najzwyklejszy kanał sprzedaży i reklamy, a nawet bym powiedział, że główny. Wydawcy mają możliwość za darmo docierać do szerokiego grona czytelników, poprzez społecznościówki (facebook, youtube). Do tego dochodzą agregatory opinii jak chociażby lubimyczytac, ale także komentarze w sklepach internetowych, jak w Gildii, sklepie Egmontu, sklepie Empik, na Allegro, itp. Oprócz tego jest sporo osób, które hobbystycznie prezentują komiksy na youtube, oraz recenzują, robiąc to całkowicie za darmo. Można też wykupić reklamę np w sklepie Gildii. Specjalnie podaję tylko miejsca z największym zasięgiem, ale ogólnie jest tego masa. Więc powtórzę, po co rozdawać komiksy za darmo do recenzji jakimś niszowym recenzentom? Ktoś mógłby powiedzieć, że dzięki temu jest reklama na branżowych serwisach, jak np Paradoks. Tylko, że na tych portalach recenzje to jest content (nie jedyny), serwis potrzebuje tego contentu żeby funkcjonować. Więc jeśli przestaną publikować recenzje, listy nowości itd, to sami strzelą sobie w stopę, bo pozbawią się contentu. Poza tym czy ktoś jet wstanie zmierzyć, ile zysku przynosi taka sponsorowana recenzja? Kolejna sprawa, prawdopodobnie serwisy branżowe nie są odwiedzane przez przypadkowe osoby, a raczej przez komiksiarzy, którzy według mnie oczekują szczerych recenzji, a nie wyważonych i bezpłciowych (po prostu nikt kto dłużej siedzi w komiksie, na to się nie nabiera). Moim zdaniem, zamiast rozdawać darmowe komiksy w zamian za gruszki na wierzbie, lepiej wziąc sprawę we własne ręce i zrobić konkurs na youtube albo facebooku, co tydzień losować, rozdawać te komiksy, w ten sposób budować zaufanie do własnej marki i społeczność wokół własnej marki, a nie napędzać ruch branżowym serwisom. Pt, 10 Listopad 2023, 15:55:38 |
1 |
|
Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
Trudny temat. Z jednej strony niech ci recenzenci dostają i trzysta komiksów miesięcznie za darmo, z drugiej strony zakręcając ten kurek i udostępniając pojedyncze albumy może doprowadziłoby do tego, że recenzji byłoby mniej, ale byłyby bardziej merytoryczne? Kiedyś śledziłem kanał Spoiler Included i to było coś. Do tej pory lubię sobie wrócić do jego starych materiałów. Szkoda, że już nic nie publikuje. Nie sądzę, że kiedykolwiek dostał coś za darmo od wydawnictwa, ale gdyby było inaczej to chwała mu za to bo chłop wkładał dużo pracy w swoje nagrania. Gdyby każdy inny twórca trzymał jego poziom to byłoby pięknie. Patrząc na to jeszcze szerzej to gdyby nie takie kanały jak Lubię Komiksy, Sylwek czy Marca Z to nigdy nie dowiedziałbym się o perełkach z takich wydawnictw jak Lost in Tome, Kurc, Scream, itd. Fakt, że ich materiały nie zawsze są merytoryczne. Czasami wydaje mi się, że są nagrywane bez żadnego skryptu albo jakiejkolwiek namiastki scenariusza. Mimo to życzę wszystkim tym twórcom jak najlepiej, niech dostają za darmoszkę tabuny komiksów, nagrywają swoje materiały albo piszą recenzje na blogach. Kto będzie chciał to obejrzy/przeczyta ich materiały i tyle. Jak wydawnictwa mają w tym też jakąś korzyść to tym lepiej. Pt, 10 Listopad 2023, 18:41:06 |
1 |
|
Odp: Kryzys komiksiarza
W komiksach tego nie mam, ale w filmach - po kilku seansach rzeczy 7-8/10 lubię sobie ściągnąć jakieś indie-barachło, co na imdb dostaje 4/10. Na swój sposób to fajny odpoczynek. Teraz przypominam sobie, że po takim Skalpie też nie chciałem czytać nic dobrze ocenianego, by móc jak najdłużej w sobie ponosić emocje, jakie wywołała u mnie ta seria. Cz, 30 Listopad 2023, 10:42:32 |
1 |
Odp: Kryzys komiksiarza
W ramach motywacji powiem wam, że jak człowiek się już wdroży w sprzedaż to idzie to maszynowo, wręcz z automatu. Kilka lat temu, gdy bardzo dużo sprzedawałem, potrafiłem w jedną godzinę wystawić nawet i do 100 aukcji albo ze 30 paczek spakować pancernie i wysłać. Raz do paczkomatu to taczką pojechałem bo aż tyle tego było Aktualnie sprzedałem już wszystko co chciałem i w kolekcji mam tylko rzeczy do których wracam co jakiś czas lub mam sentyment.
Nd, 03 Grudzień 2023, 14:41:38 |
1 |
|
Odp: Kryzys komiksiarza
Dawno temu doszedłem do momentu, gdzie nie da się nie sprzedawać (chyba że ktoś rozdaje po bibliotekach itd.). Jak już się człowiek rozkręci, to jak pisze amsterdream, idzie lekko. Ale z tą taczką, to niezły przebój! W ciągu 12 lat sprzedawania zredukowałem swoją kolekcję z 2 tysięcy komiksów do - teraz już - nieco poniżej tysiąca. I to wciąż kupując około 100 nowych komiksów rocznie. Tak więc taka sprzedaż to projekt na lata ![]() Plusy: - odzyskane miejsce - odzyskana mentalna stabilność (mówię to serio: jak jesteś zewsząd otoczony grzbietami, to nawet nie wiesz, ile tracisz tlenu) - budżet na komiksy - czasowo ta sprzedaż rozkłada się tak, że godzina-dwie w tygodniu na ogarnięcie tematu to nie jest duży koszt. Przecież to nie księgarnia, że jest ciągły przerób. - pozbywam się tytułów, po które nigdy nie sięgnę. - czasami wyrażone zadowolenie odbiorców ![]() Minusy w tej chwili trudno mi wskazać. Nie żałuję jeszcze żadnego sprzedanego tytułu. Fajnie byłoby go mieć, ale kaman, świat się na nim nie kończy. Trzeba się pogodzić ze świadomością zmiany. Mam świadomość, że moje podejście, to jak wyrywanie ze ściany domu dwóch desek, żeby w ich miejsce wstawić jedną. Trudno, chałupa z takich desek będzie mniejsza, ale lepiej ogrzana ![]() Nd, 03 Grudzień 2023, 15:54:32 |
1 |
|
Odp: Kryzys komiksiarza
Serio nie wiem, co to za wielki problem włożyć komiks do kartonu i przy byle okazji wrzucić do losowego paczkomatu.
Nd, 03 Grudzień 2023, 17:13:02 |
1 |
|
Odp: Kryzys komiksiarza
Ja tez nie. Dla mnie to zwykle lenistwo.
Nd, 03 Grudzień 2023, 17:49:40 |
1 |
Odp: Kryzys komiksiarza
Sprzedajesz używane komiksy średnio za 100 PLN? To ile bierzesz od okładkowej? Nie średnio za komiks, tylko średnio za transakcję. A nawet nie średnio za transakcję, tylko pi razy oko średnia z 10 ostatnich transakcji. W ramach kilku ostatnich transakcji były np. dwie paczki, jedna 4 a druga 6 komiksów. Każda poszła za 400 zł. Cena okładkowa nie ma żadnego znaczenia. Biorę tyle, za ile się sprzedaje, czyli sprawdzam po ile są wystawione inne egzemplarze i wystawiam odpowiednio mniej, często sprawdzam w zakończonych i w archiwum allegro. Nd, 03 Grudzień 2023, 22:15:01 |
1 |