Autor Wątek: Marvel’s Avengers: A-Day  (Przeczytany 1602 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan M

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #15 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 18:32:29 »

Nie wygląda to za ciekawie.

Tłuczenie wrogów i niewiele więcej. Pozycja serii Arkham niezagrożona.

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #16 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 21:52:52 »

Nie wygląda to za ciekawie.

Tłuczenie wrogów i niewiele więcej. Pozycja serii Arkham niezagrożona.

Gaming w "Marvel's Avengers" - mocno wyczekiwaną, początkowo kontrowersyjną z racji poprawek i zmiany niektórych elementów w jej działaniu i mechanice gry - tę marvelowską pozycję grową, będzie dużo więcej niż przedni. To będzie, mimo zapewne jakichś niedociągnięć (a każda gra video takie ma) swego rodzaju akt dopełniający przygodę w rzeczywistości gier video, zeschizowanego, zafiksowanego na punkcie swojej growej pasji komiksowego geeka. Bo to produkcja przeznaczona - jako grupie docelowej - tylko dla takich ludzi właśnie; to oni kupią "Marvel's Avengers" żeby przeżyć to samo, co ich ulubieni bohaterowie na ekranie kina, animacji, czy w narracjach komiksowych planszy - bez względu na to, jak bardzo niedopracowana byłaby mechanika gry, fabuła i różne jej aspekty graficzne, jak architektura grafiki wolumetrycznej etc. Oni ten growy tytuł będą wielbić i trzymać na półeczce w wyjątkowym miejscu - jeśli nabyliby ją w wersji pudełkowej. Sądzę, że "Marvel's Avengers", to nie jest tytuł w materii gier video dla wybrednych fanów popkultury, którzy doszukiwaliby się tu jakichś mających szczególny sens przeniesień historii tytułowych Avengersów, czy innych postaci Marvela w realia gry; którzy zakodowane mieliby w umysłach płynny i dokładny wygląd herosów rodem z filmów superbohaterskich etc. Ajć, "Marvel's Avengers" nie ma to tamto, jest produkcją, w której fabuły o pięknej wielowymiarowości i multum wątkowości nie należy się doszukiwać. Szanuję zdanie innych graczy, forumowiczów - w końcu jesteśmy tylko ludźmi - ale osobiście nigdy nie buduję w pełni swojej opinii, poglądu na coś i inspiracji wobec jakiegoś dzieła, produktu na bazie jakiejś recenzji, jak w przypadku "Marvel's Avengers" w powyższym filmiku. Co istotne, jeśli chcę w to zagrać, bo przeznaczam na to i pieniądze, i jest to przy okazji częścią mojego wewnętrznego geekowskiego dzieciaka, który we mnie siedzi, to w to zagram, z satysfakcją, że będzie mi się to podobać. Nie narzekam, nie spinam pośladów; wiem, co ten tytuł mi zaprezentuje. A recenzja "Marvel's Avengers", nie ważne przez kogo utworzona, zawsze da mi podstawę do określenia tego, jak społeczność gracz ocenia tę grę, i jak ta społeczność wobec niej jest podzielona.

P. S. Jak tylko naprawię port HDMI w mojej konsoli Ps4 i podreperuję geekowski budżet, od razu zabieram się za kupno "Marvel's Avengers" i innych zaległych tytułów. Chyba że poczekam około trzech, z kawałkiem, miesięcy do polskiej premiery Ps5, wtedy ten tytuł nabędę wraz z "Cyberpunk 2077", "The Last of Us Part II" etc.
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 21:56:27 wysłana przez Michael_Korvac »

Offline Cringer

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #17 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 23:38:15 »
Wygląda na to że nawet sympatyczna liniowa gra, została rozpieprzona aby stworzyć "live service".
Szkoda.

Offline Pan M

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #18 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 00:05:20 »
Gaming w "Marvel's Avengers" - mocno wyczekiwaną, początkowo kontrowersyjną z racji poprawek i zmiany niektórych elementów w jej działaniu i mechanice gry - tę marvelowską pozycję grową, będzie dużo więcej niż przedni. To będzie, mimo zapewne jakichś niedociągnięć (a każda gra video takie ma) swego rodzaju akt dopełniający przygodę w rzeczywistości gier video, zeschizowanego, zafiksowanego na punkcie swojej growej pasji komiksowego geeka. Bo to produkcja przeznaczona - jako grupie docelowej - tylko dla takich ludzi właśnie; to oni kupią "Marvel's Avengers" żeby przeżyć to samo, co ich ulubieni bohaterowie na ekranie kina, animacji, czy w narracjach komiksowych planszy - bez względu na to, jak bardzo niedopracowana byłaby mechanika gry, fabuła i różne jej aspekty graficzne, jak architektura grafiki wolumetrycznej etc. Oni ten growy tytuł będą wielbić i trzymać na półeczce w wyjątkowym miejscu - jeśli nabyliby ją w wersji pudełkowej. Sądzę, że "Marvel's Avengers", to nie jest tytuł w materii gier video dla wybrednych fanów popkultury, którzy doszukiwaliby się tu jakichś mających szczególny sens przeniesień historii tytułowych Avengersów, czy innych postaci Marvela w realia gry; którzy zakodowane mieliby w umysłach płynny i dokładny wygląd herosów rodem z filmów superbohaterskich etc. Ajć, "Marvel's Avengers" nie ma to tamto, jest produkcją, w której fabuły o pięknej wielowymiarowości i multum wątkowości nie należy się doszukiwać. Szanuję zdanie innych graczy, forumowiczów - w końcu jesteśmy tylko ludźmi - ale osobiście nigdy nie buduję w pełni swojej opinii, poglądu na coś i inspiracji wobec jakiegoś dzieła, produktu na bazie jakiejś recenzji, jak w przypadku "Marvel's Avengers" w powyższym filmiku. Co istotne, jeśli chcę w to zagrać, bo przeznaczam na to i pieniądze, i jest to przy okazji częścią mojego wewnętrznego geekowskiego dzieciaka, który we mnie siedzi, to w to zagram, z satysfakcją, że będzie mi się to podobać. Nie narzekam, nie spinam pośladów; wiem, co ten tytuł mi zaprezentuje. A recenzja "Marvel's Avengers", nie ważne przez kogo utworzona, zawsze da mi podstawę do określenia tego, jak społeczność gracz ocenia tę grę, i jak ta społeczność wobec niej jest podzielona.

P. S. Jak tylko naprawię port HDMI w mojej konsoli Ps4 i podreperuję geekowski budżet, od razu zabieram się za kupno "Marvel's Avengers" i innych zaległych tytułów. Chyba że poczekam około trzech, z kawałkiem, miesięcy do polskiej premiery Ps5, wtedy ten tytuł nabędę wraz z "Cyberpunk 2077", "The Last of Us Part II" etc.


Singlowa kampania fabularna na 12h na tyle realnie starcza po tym co widziałem na gameplayach całości i implementowanie rozwiązań usług. Gameplay męczy od samego patrzenia. To nie świadczy dobrze o tej grze. Nie jest to gra jakkolwiek bliska temu, co można wycisnąć z formuły super-hero w elektronicznej rozrywce. Mnie na miejscu wydawców wstyd by było wypuszczać taki produkt, kiedy istnieją takie gry jak Marvel's Spider-man i Arkham od Rocksteady. Liczyłem na, chociaż normalną grę o Jl, ale tutaj mam wątpliwości czy to się wydarzy, bo już Sucide Squad ma iść tą drogą gry usługi.


Chyba spider-many na ps4 zostaną ostatnimi normalnymi, dobrymi singlowymi grami w tym nurcie. Może w pewnym momencie kogoś coś tam otrzeźwi, skoro nawet EA wydało normalną, singlową grę star wars- vide "The Fallen order"  a nie kolejne "Anthem". Pytanie ile czasu będzie trzeba czekać na to oprzytomnienie. Pewnie długo...

Aczkolwiek ja nie mam zamiaru dokładać się do tego cyrku pieniędzmi i to jedyna realna rzecz jaka może wpłynąć na decyzje wydawnicze. Mam zamiar się tego trzymać, pomimo tego, że też chciałbym żeby faktycznie growe Avengers było dla mnie komiksowego geeka wydarzeniem.
« Ostatnia zmiana: Pt, 11 Wrzesień 2020, 00:12:03 wysłana przez Pan M »

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #19 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 11:59:56 »
"Marvel's Avengers", nieważne jak krótko rozprowadzoną i rozwiniętą fabularnie będzie produkcją; jak krótkie mislsby misje poboczne, czy niby fatalne kreacje herosów tworzących team Mścicieli. To jest pozycja, którą osobiście traktuję niczym świętość, czy część fanowskiej ,,rozszerzonej Trójcy Świętej". Mówiąc krótko, czy inaczej to ujmując, muszę w tę pozycję koniecznie zagrać, muszę ją mieć; to jest coś mocno mnie jako fana tego Uniwersum opisującego, kształtującego. I nieważne ile ta growa marvelowska produkcja, w wersji pudełkowej zabierze mi złotyszy z portfela. Właśnie wysłałem moją PS4 do naprawy: kwestia wyczyszczenia napędu Blu-Ray, podzespołów, wymiana wtyków HDMI. W momencie uporania się z tymi mankamentami, kupuję "Marvel's Avengers" na Ps4 a także - jak fundusze pozwolą (ajć, jest trochę tych planów związanych z potężnymi pasjami, ha!) - "The Last of US. Part II", remasterowany "Tony Hawk's Pro Skater 1+2" plus tytuły zaległe, których jest ,,w srocz" do doświadczenia! Premier growych ostatniego kwartału tego roku raczej nie uwzględniam w planach zakupowych. Jeszcze zobaczę, gdyż w grę wejdzie zakup Ps5, a takowe debiutujące na rynku wraz z nastaniem listopada anno domini 2020 gry, kupiłbym w wersji pudełkowej Ps5, gdybym był już posiadaczem tej platformy konsolowej.

Offline KukiOktopus

Odp: Marvel’s Avengers: A-Day
« Odpowiedź #20 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 13:18:40 »
Powiem, Michael, że powinni Cię zatrudnić w jakimś studiu developerskim. To nic, ze nie znasz się na aspektach technicznych gamedevu - po prostu kazdy dzien pracy rozpoczynalby sie od jedenej z Twoich przemów w stylu jak powyzej i po czyms takim ludzie z projektu rzucaliby sie do roboty jak nowonarodzeni, z buzujacym zapalem i morale do sufitu, niewazne nad jakim knotem, nawet takim z gory skazanym na niepowodzenie, nie musieliby dlubac.
Zegar procesora generującego wszechświat tyka z częstotliwością 5*10^20 YHz (jottaherców), czyli 5*10^32 THz (teraherców). Naprawdę niezły sprzęt...