Autor Wątek: Uniwersum Terminatora  (Przeczytany 2993 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Uniwersum Terminatora
« dnia: Pt, 24 Maj 2019, 10:19:58 »
Do premiery "Terminator: Dark Fate" w listopadzie tego roku, tak naprawdę pozostało niewiele czasu, dlatego otwieram nowy wątek tematyczny zamkniętaly w obrębie "Uniwersum Terminatora (1984-2019)"

Na wielkiego Homeopatixa! "Avengers: Endgame", "Captain Marvel", "Spider-Man: Far From Home", "Godzilla 2: Król Potworów", "X-Men: Dark Phoenix", "Star Wars, Episode IX: The Rise of Skywalker", czy w końcu "Terminator: Dark Fate" z arcy-złowróżbnym i oby to miało swój skutek, tytułem. Jak widać, ten rok w światowym kinie, nie dość że posypie od groma ,,filmodolarami", to dla fanów popkultury i dla samej popkultury w ogóle, będzie to wręcz nieprawdopodobne wzbogacenie o kolejne, istotne doświadczenie. Anno Domini 2019 da nam tyle ciekawych produkcji, że ten filmowy wysyp, to ciekawe zjawisko, będzie można porównać do ,,perpetuum mobile"; coś w tym jest, że każdy z fanów popkultury będzie mógł z tej filmowej machiny wziąć coś dla siebie, i tak bez końca... bez końca. Z tego co pisze się o fabule szóstego z kinowych Terminatorów, "Terminator: Dark Fate" umiejscowi się w dość specyficznym momencie na Osi Czasu Uniwersum Termnatora: po (ale kiedy ,,po", to nie wiadomo: całe lata, dekady itp.?) akcji produkcji: "Terminator 2: Dzień Sądu" z 1991r. Słowa Camerona - naszego terminatorowego Prometeusza, który w niebywały sposób, praktycznie z niczego, ,,ulepił" Terminatora, dając go światu w 1984r., są dość wymowne. Otóż reżyser stwierdził, iż wszystkie dotychczasowe filmy nakręcone bez jego własnego zaangażowania można uznać za ,,zły sen" bądź ,,alternatywną linię czasu", która jest dopuszczalna w Uniwersum Terminatora. Mało tego, "Dark Fate" ma ponoć być pierwszym dziełem z trylogii "Terminatora", którą mają poprowadzić Cameron i Miller oraz poszczególni scenarzyści.

Po tym jak w eterze internetu zadebiutował  teaser trailer do szóstej odsłony Terminatora, pierwsze opinie na temat tego, co film, poprzez tę wstępną zapowiedź może nam pokazać, są bardzo podzielone. Oprócz
Spoiler: PokażUkryj
nowego gatunku Terminatora, w którego wcieli się Gabriel Luna: nanosploty jakiegoś metalu lub czegoś lekkiego, mimetycznego, wytrzymałego i odkształcalnego, jak Grafen, kompozyt węgla i jakiegoś polimeru (?), tworzące cytoszkielet i całą część zewnętrzną tego modelu cybernetycznego zabójcy: syntskóra, organy, sztuczne tkanki; oraz oprócz drugiego niby-Terminatora, lub inaczej mówiąc modyfikowanego człowieka z jakimiś wszczepami cyberbiotycznymi, którym jest obcięta na krótko kobieta - a o jej modyfikacjach coś tam wspomina Sarah Connor (?), to tak naprawdę w teaser trailerze do "Dark Fate" nie znalazło się nic oryginalnego, jakby posłużono się starymi schematami z dotychczasowych filmów z serii. Oby w konstrukcie fabuły filmu doszło do jakichś aberracji na Osi Czasu jego rzeczywistości, aby dość solidnie zatrzęsło Uniwersum Terminatora... Oby.

Online Mateusz

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #1 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 11:27:09 »
Jak już mamy temat, to wypada wrzucić też nowy zwiastun. Chociaż najlepiej byłoby o nim jak najszybciej zapomnieć.

Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline Martin Eden

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #2 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 11:52:30 »
Na tę chwilę podoba mi się chyba bardziej, niż to, co serwowano nam w ostatnich latach. Może poza muzyką.

To w ogóle ciekawy koncept, ewolucja maszyn idąca - jak rozumiem z tych informacji o ludzkich narządach itd. - w stronę... stworzenia nowego człowieka. Autorzy wielu klasycznych SF byliby mocno ukontentowani.

Online isteklistek

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #3 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 12:28:10 »
Niestety Terminator się nie rozwija. Trudno traktować jako rozwój to, że w tym samym schemacie walki ludzie-maszyny przybywa nowo zaawansowany robot, aby robić to, co poprzednicy. Był pomysł, aby przenieść akcje do czasu trwania wojny - Salvation - i wyszło całkiem ciekawie, ale nie było wielkiego sukcesu, więc znowu powrócili do schematy trochę go zmieniając w Genisys...teraz jest to samo, takie kręcenie się w kółko. Jedna z lepszych części to 3, bo fajnie pokazała, że rozwój technologiczny określa to jak przebiega walka - ludzkość w trójce była dość zaawansowana, więc terminatorka była przystosowana do środowiska w którym się znalazła np. potrafiła kontrolować inne maszyny, lepiej wykorzystywać SI, skuteczniej działać - wykorzystywać programy stworzone przez ludzi itd. itd.

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #4 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 17:41:54 »
Aby dożyć ,,komfortowego" kształtu Uniwersum Terminatora w przyszłości, czyli Uniwersum mającego część swej właściwej formy dzięki zastosowaniu w filmach nowoczesnych technologii montażowych i komputerowych oraz nieco starszych, czerpiących z klasyki Terminatorów I do III, konwencji, tak, aby każdy fan był zadowolony, bez biadolenia o przesycie wizualizacji graficznych i miałkiej fabuły, trzeba by skoczyć do alternatywnego świata lub cofnąć się do przeszłości, aby wszystko wymazać, naprawić i naprostować. Komfortowe, satysfakcjonujące Uniwersum Terminatora, to marzenie ściętej głowy. Pierwszego, z 1984r. Terminatora, mam w swojej kolekcji na Blu-Rayu. Do filmu często wracam; najbardziej przeraża mnie w nim szeroko roztoczona wizja apokalipsy, ot pierwsze 10 minut filmu: skąpanego w całkowitym zniszczeniu świata, w którym kiedyś egzystowała ludzkość. Świata, w którym jedynym widokiem ludzi - niedobitków skynetowskiej apokalipsy są zakryte ciemnością, mrokiem i niewyobrażalnym terrorem sianym przez potężnych cyber-zabójców i maszyn, całe połacie ziem Los Angeles anno domini 2029, ze zbyt wyróżniającymi się poskręcanymi i wypatroszonymi pozostałościami budynków, pojazdów, mieszkań. Dziewczynka w podniszczonych szatach i wypłowiałych włosach, patrząca się na zniszczony telewizor, w którym jedynym ,,wyświetlanym" obrazem są tlące się w obłym jednostajnym rytmie płomienie, to widok, który potrafi wedrzeć do naszych umysłów masę chłodu, przytłoczenia, i dziwnego zgorszenia, od którego aż skręca głęboko w trzewiach. Tak, za to i za wiele innych składowych uwielbiam "Terminatora" z 1984r.



Pozostaje pytanie i zagwozdka zarazem: co kombinuje James Cameron, co tak naprawdę szykuje fanom w filmie "Terminator: Dark Fate". Coś musi być na rzeczy; Cameron wie jaka jest sytuacja w globalnym fandomie Terminatora, dlatego czymś nas na pewno on zaskoczy. Miejmy nadzieję, że teaser trailer i późniejsze zapowiedzi do tej produkcji, które się pojawią będą tylko ,,mega-giga zmyłą". A konsekwencją tego byłby całkowicie inny "Terminator: Dark Fate", niż przewidujemy.

Online R~Q

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #5 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 20:40:00 »
Cytuj
Screenplay by David Goyer

Co wy gadacie, to nie może być złe.

Trailer nie za dobry, ale gęsią skórkę poczułem, jak wyłonił się Arnold, mam nadzieję, że go nie zmarnują.

Efekty nie muszą być super dobre dla mnie, byle sceny akcji były dobrze zmontowane. W trailerze nie widziałem cięć co świerć sekundy i skaczącej kamery, więc wydaje się być dobre. Pójdę do kina i będę dobrze się bawił.

Offline Antari

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #6 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 21:13:43 »
Seria powinna się zakończyć na cz.3 gdy Arnold powiedział stop. Wszystkie kolejne części to odgrzewanie starego trupa. Nie ma szans doścignąć ponadczasowego klasyka czyli Judgment Day. Kolejne części zawsze będą interpretowane przez pryzmat tej części i będą wypadały blado. A twórcy specjalnego pomysłu na kontynuacje nie mają. Wszystkie części od 3 w górę to dla mnie porażka. Wyjątkiem jest serial "Kroniki Sary Connor", który był taką guilty pleasure teen dramą. No i postać Cameron była spoko. Szkoda, że skończyli na drugim sezonie i do tego w ostatnim odcinku musieli brutalnie poodcinać wszystkie wątki.

Jeżeli chodzi o Dark Fate, to trailer niczym nowym nie zachwyca. Z Arnoldem to już mega przegięcie i żerowanie na nostalgii. Poza tym od filmu bije mocne feministyczne przesłanie - 3 kobity w różnym wieku (dziewczynka, dorosła kobieta i staruszka) vs zły biały mężczyzna w średnim wieku. Oh, come on...
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Maj 2019, 21:17:18 wysłana przez Antari »

Offline Gieferg

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #7 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 21:30:03 »
Po Genisys myślałem, że nie może być gorzej, a po tym zwiastunie już nie jestem tego taki pewny.

Uwielbiam T1 i T2 od ćwierć wieku, bo tyle trwa moja znajomość z tą serią. Generalnie Terminator skończył się dla mnie na Salvation (tzn wzasadzie na T3, ale Salvation oferuje sporo dobrego w warstwie wizualnej przez co sporadycznie doń wracam), tutaj może jeszcze dam szansę, ale na chwilę obecną nie podoba mi się praktycznie nic z tego co pokazali. W dodatku wygląda jak lipna produkcja Netflixa.

Cytuj
kobity w różnym wieku (dziewczynka, dorosła kobieta i staruszka)

Można wiedzieć, którą z dwóch występujących tam 32-latek nazywasz dziewczynką?
I czy Meksykanie są biali?
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Maj 2019, 21:36:45 wysłana przez Gieferg »

Offline Antari

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #8 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 22:53:55 »
Hah faktycznie ta brunetka trochę starsza jak się przyjrzałem. Byłem przekonany, że to jakaś mała dziewczynka przez wzrost np. 0:53 na trailerze. A twarzom się nie przyglądałem specjalnie. My bad. Choć myślę, że nie jestem jedyny, który odniósł takie wrażenie. Zabieg celowy.

A ten Terminator nie wygląda mi na rodowitego meksykanina. Może aktor w rzeczywistości jest, ale ja odnoszę inne wrażenie. Biały mężczyzna w średnim wieku, ot co.

Tu masz meksykanina.


Offline Gieferg

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #9 dnia: Pt, 24 Maj 2019, 22:57:04 »
Tak będzie wygladał za 15 lat.

Jak ktoś ma rodziców pochodzących z Meksyku o nazwiskach Perez i Lopez Luna, a w dodatku wygląda jak Meksykanin, to dla mnie to jest Meksykanin i fakt, że się urodził w Teksasie niczego tu nie zmienia.
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Maj 2019, 23:01:28 wysłana przez Gieferg »

Offline John

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #10 dnia: So, 25 Maj 2019, 01:02:05 »

Offline Gieferg

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #11 dnia: So, 25 Maj 2019, 09:57:01 »
Serio ktoś ogląda 40-minutowe analizy gównianych zwiastunów?

Offline John

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #12 dnia: So, 25 Maj 2019, 12:01:18 »
Powiem Ci że ja całkiem lubię ich filmiki, omawiają nowinki ze świata wysoko budżetowego kina i zawsze dyskusja rozwija się na wiele gałęzi tematu. Praktycznie codziennie pojawia się u nich jakiś materiał.

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 28 Maj 2019, 10:43:24 »
Powiem Ci że ja całkiem lubię ich filmiki, omawiają nowinki ze świata wysoko budżetowego kina i zawsze dyskusja rozwija się na wiele gałęzi tematu. Praktycznie codziennie pojawia się u nich jakiś materiał.

Zazwyczaj nie oglądam tak długich filmów youtuberów, szczególnie tych prowadzących kanały o tematyce mnie interesującej: nauki ścisłe i popkultura - tu najbardziej komiksy, świat superbohaterski, fantastyczne Uniwersa. Taka sytuacja, przykładowo, ma miejsce w przypadku działalności "Napisów Końcowych" na Youtubie, w szczególności wobec ich analiz i ,,fanowskiej rozkminy" w materiałach trwających grubo ponad 30 - 40 minut. Zazwyczaj przewijam film o kolejne minuty w przód, aby natrafić na kupujące moją uwagę kwestie. Rozkład na czynniki pierwsze teaser trailera produkcji "Terminator: Dark Fate", przeprowadzony przez ekipę "Napisów Końcowych", w miarę rozsądny sposób, to pierwszy tak długi materiał z ich warsztatu, który obejrzałem w całości. Z dozą rozsądku, bez hype'u i tyranizowania teaser trailera, a tym samym całości filmu Millera, panowie ci poprowadzili dość ciekawą dyskusję nad tymże pre-zwiastunem i przyszłością tej odsłony "Terminatora". Szczególnie zainteresowała mnie ich teoria wobec roli postaci Grace, w którą wciela się Mackenzie Davis. Doszli do porozumienia, że Grace, która w "Dark Fate" może być jakąś hybrydą cyber-biotyczną, możliwe że odegra dość istotną rolę nie tylko w tym filmie, ale i w przyszłych pozostałych dwóch, dopełniających ponoć trylogię "Terminatorów" od 6 do 8, produkcjach. Postać Mackenzie miałaby być kimś/czymś, kto byłby namiastką i maszyny i człowieka: idealny cyborg i idealny człowiek, i to w jednej fizycznej ,,skorupie"; dałoby to szansę na pokój między robotycznymi istotami "Skynetu" a ludzkością. Tą prostą stabilizacją zakończyłaby się cała filmowa historia "Terminatora". Ciekawe. :o

Odp: Uniwersum Terminatora
« Odpowiedź #14 dnia: So, 01 Czerwiec 2019, 18:18:56 »
Arnold Schwarzenegger ma gest, nie powiem. Podobają mi się efekty specjalne: make up i świetnie odwzorowana z "Dnia Sądu" harleywoska kurteczka, no i charakterystyczne spodnie, co widzimy w ,,pranku" - materiale video w linku, który wrzuciłem poniżej. Być tymi ludźmi, którzy spotkali T-800, prawie że żywcem wziętego z drugiego z cyklu "Terminator", filmu, którego odegrał, jak widać na filmiku, w fantastyczny sposób Arnie, to mocne osadzające się w pamięci przeżycie.