Autor Wątek: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon  (Przeczytany 5655 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon
« Odpowiedź #255 dnia: So, 02 Listopad 2019, 22:27:57 »
Z przymrużeniem oka, ot spojrzenie na specyfikę zabawkarstwa Gwiezdnych Wojen, i być może na sam fandom Uniwersum. Stereotypowi nerdzi?



Mnie się midichloriany też się niepodobają, niemniej choć w IV-VI przedstawienie Mocy ma przede wszystkim wydźwięk mistyczny, to jednak - moim zdaniem - sugerowane są również tam jej aspekty fizyczne, o ile dobrze pamietam "jako pierwotna siła, która scala i przenika wszystko we wszechświecie", co od zawsze (tzn. od początku mojego oświecania ;-) interpretowałem w duchu fizycznym jako jakieś pierwotne, elementarne pole podstawowe, jakiś rodzaj najbardziej elementarnego pola kwantowego, które jest podstawą (i być może powodem) wszelkiego istnienia we wszechświecie: pole to oczywiscie było jednym z pierwszych, o ile nie pierwszym obiektem powstałym w Wielkim Wybuchu. (Pamietajmy, że nawet w naszym "normalnym" świecie zagadnienie, że pewne rzeczy są, a pewnych nie ma, choć mogłyby być, jest wysoce problematyczne.) To własnie umiejętność wpływania i manipulowania pewnymi aspektami tego pola, które to umiejetności nie zostały jednak wydedukowane naukowo, ale po prostu odkryte  i przez tysiące praktykowane i empirycznie udoskonalane, daje odpowiedni "supermoce" i Mistrzom Jedi, i Lordom Sithów(...)

Zaiste, święte, porządne słowa forumowiczu! Warto dodać, że Lawrence Kasdan, który dla "Gwiezdnych Wojen" zrobił tyle, że George'a Lucasa powinno określać się przy nim ,,stwórcą" Gwiezdnych Wojen, a Kasdana ich ,,ojcem chrzestnym", jest kimś super istotnym w dość wąskim zakresie tematycznym w Gwiezdnych Wojnach: w kreacji idei Mocy, w tzw. ,,mocologii". Kasdan wierzy, że Moc naprawdę istnieje, jako ,,połączone wibracje wszystkich żyjących istot", a ludzkość ma w tym swój udział. Jego własna religia (ideologia mocologii) opiera się na przekonaniu, że ,,dzieje się o wiele więcej niż widzimy lub dostrzegamy, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, że wszystko, co się w kosmosie dzieje, nadal tam istnieje". To Lucas i Kasdan razem wymyślili nieśmiertelny tekst: ,,Rób albo nie rób, nie ma próbowania", które wyszły z ust Yody w Epizodzie V Star Wars, "Imperium kontratakuje". To słowa, które zapadają w pamięć na zawsze, tak jak ten film - jeden z najlepszych seqeuli kina science-fiction / fantasy w historii.


Odp: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon
« Odpowiedź #256 dnia: So, 09 Listopad 2019, 10:49:00 »
Intrygancko w klimat "The Rise of Skywalker" wpisuje się wyglądający skutecznie i zabójczo, zarówno jak jednostka i oddział, czy cała armia, Sithtrooper. Czy odegra w filmie kluczową rolę, tego nie wiadomo. I to jest zaskakujące, bo najwięcej mówi się o tym, jaki los czeka Rey, Kylo Rena, i jak zaprezentuje się ,,odrodzony" - ciężko stwierdzić w jakiej postaci - Imperator. O wkładzie karmazynowych Sithtrooperów w fabułę Epizodu IX, jako zakończeniu całej filmowej Sagi Skywalkerów, a nie tylko jako pojedynczym filmie, nie rozmawia się prawie w ogóle. Posiłkując się w miarę dobrze ,,teoretycznie" nakreśloną sytuacją Palpatine'a w nadchodzącym filmie, można śmiało założyć, że ,,krwiści szturmowcy" są częścią jego ,,militarnego planu".



A to, jak liczna, i czy będą to złożone formacje czy nie, będzie armia Sithtrooperów, zależy od destynacji Palpatine'a. Kolor plastronów, części okalających barki nogi Sithtroopera itp., ma wiele wspólnego z Gwardią Imperialną, jak na zdjęciu poniżej. Gdyby sugerować się tylko tym względem, ,,czerwoni wojacy" Imperatora będą jedynie przedłużeniem jego woli, ostateczną, najbardziej oddaną formą Szturmowca, zafiksowaną aberracją - jeszcze bardziej fanatycznie oddaną ,,swojemu mistrzowi" niż straż przyboczna Snoke'a. Z drugiej strony, jeśli ów adwersarz "Epizodu IX" będzie odpowiedzialny za wyłonienie się ukrytej w czeluściach Galaktyki, albo w Nieznanych Regionach, floty Sithów, Sithtrooperzy pojawią się w "The Rise of Skywalker" wraz z całą jej armadą: Niszczycielami, Superniszczycielami, myśliwcami i okrętami bojowymi najwyższej klasy; można by tak wyliczać bez końca. Jedynym zadaniem karmazynowych szturmowców, które będzie, co podejrzewam, misją samobójczą, stanowić będzie ochrona Imperatora i spełnienie jego woli, którą dla nich będzie zniszczenie wroga i umożliwienie Palapatine'owi ustanowienie ostatecznej supremacji w Galaktyce. 

P.S. Sithtrooperzy wyglądają władczo, skutecznie, totalitarnie. Żłobienia, mikro rowki, na czerwonych elementach zbroi, w tym hełmu, prezentują się znakomicie. Taka aparycja Sithtroopera jest zbyt disneyowska: zbyt piękna i wyrazista, a czerwień... plastikowa. Odpowiedni montaż i użycie oświetlenia oraz odpowiedniego kontrastu w post-produkcji zapewne zniweczy ten efekt, i ci szturmowcy, wizualnie, na ekranie kina zaprezentują się odpowiednio dobrze.

"Star Wars: Episode IX. The Rise of Skywalker"; jeszcze ponad miesiąc. Czekamy ;D ;D


Offline R~Q

Odp: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon
« Odpowiedź #257 dnia: So, 09 Listopad 2019, 15:29:22 »

Offline Gazza

Odp: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon
« Odpowiedź #258 dnia: Pn, 11 Listopad 2019, 21:16:45 »
Już jutro premiera pierwszego aktorskiego serialu w uniwersum, a tymczasem papa George ;) komentuje zwiastun:

Odp: Uniwersum "Star Wars". Filmy, seriale, Stary i Nowy Kanon
« Odpowiedź #259 dnia: Pn, 11 Listopad 2019, 21:30:52 »
Życie weryfikuje... George Lucas, ,,stwórca", starwarsowy Bóg, wcielenie Galaktyki i uosobienie wszystkich aspektów w Mocy, w jednym błogosławionym jestestwie. To on, George, w końcu ,,przemówił". Nie mogło zabraknąć takiego typu materiału, oczywiście z przymrużeniem oka. Pan Lucas, to dla mnie ikona kina i ojciec chrzestny popkultury - przynajmniej jeden z wielu. Mam nadzieję, że po premierze kinowego "Epizodu IX" Star Wars, finału ukochanej Sagi Skywalkerów, po której w eterze Gwiezdnych Wojen oprócz seriali aktorskich i animacji nie będzie długo, długo nic, nie pojawią się takie, no cóż, cudaczne figurki:

  :D :D