Tak, to materiał do zagospodarowania na następne sezony, ale ale chciałem wiedzieć czy w komiksie te kwestie zostały poruszone.Nie czytałem 3 tomu, ale w sumie nie zostało z komiksu dużo do zagospodarowania, tym bardziej, że pierwszy tom kończy się inaczej niż ostatnia scena serialu.
Zatrzymałem się po drugim epizodzie i nie jadę dalej. nuuuuuuuuddddddaaaaaa
Muzyka może i dobra, ale fatalnie dobrana: Queen zbyt sztampowy, a scena w kafejce totalnie nietrafiona. Nadal muzycznie najlepszym serialem pozostaje Happy.
Treść zapewne i fajna, ale rozciągnięta do granic przyzwoitości. Ale na bank zapoznam się z komiksem
EDIT: Każdy kto uważa, że postać Klausa została dobrze zagrana, proponuję obejrzeć Misfits - tam gra ten samo aktor. I to ta rola zapewniła mu miejsce w panteonie legend oraz - jak mniemam - rolę w Umbrelli, bo obie postaci są do siebie podobne. Ale ostrzegam, że możecie znielubić Klausa, bo to duch polecanej przeze mnie produkcji. Też jest na Netflixie.
Zatrzymałem się po drugim epizodzie i nie jadę dalej. nuuuuuuuuddddddaaaaaa
EDIT: Każdy kto uważa, że postać Klausa została dobrze zagrana, proponuję obejrzeć Misfits - tam gra ten samo aktor. I to ta rola zapewniła mu miejsce w panteonie legend oraz - jak mniemam - rolę w Umbrelli, bo obie postaci są do siebie podobne.
Obecnie zaczynam wdrażać się w serialowy rytm produkcji od "Netflixa", "The Umbrella Academy". Zapewne na forum istnieje odnośnik do wątku odnośnie tego serialu, więc nie będę spamował, bardziej się rozpisywał, a co za tym idzie spoilerował do tego widowiska; powiem jedynie tyle, że dla kreacji tych superbohaterskich ekstremistów warto oglądać "The Umbrella Academy".