Autor Wątek: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe  (Przeczytany 674 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« dnia: Wt, 16 Czerwiec 2020, 19:10:44 »
W materii seriali adaptujących przestrzeń komiksową, w której w najlepsze trwają superbohaterowie, ostatnimi czasy dzieje się całkiem sporo. Jednak wszystko, co na stan połowy 2020 roku aktualnie jest emitowane, wychodzi wprost z płaszczyzny platform streamingowych: HBO Max i DC Universe, które bodajże jeszcze jakoś ciągnie swój żywot.  W związku z tym otwieram wątek tematyczny w dziale filmowo-serialowym niniejszego forum.




Słów kilka o pierwszych trzech odcinkach "Stargirl" od "HBO Max":

"Stargirl", to adaptacja komiksowych realiów Uniwersum "DC Comics", po której tak nadzwyczajnej, wysmakowanej - bo na pewno nie każdemu przypadnie ona do gustu - specyfiki jej realizacji (od efektów po ujęcia / kadry i plany zdjęciowe, oraz rolę) nigdy bym się nie spodziewał, a myślałem, że pole interpretacji różnych, pod względem tempa akcji, emocji wydarzeń, czy postaci oraz wątków etc. etc., z komiksów od "DC Comics" zostało po prostu wyczerpane. Nic bardziej mylnego. Stało się, oglądnąłem, bardziej z fascynacją i ciekawością, niżeli z natury czystej fanowskiej konieczności (bo to przecież jest DC, trzeba oglądać wszystko, co nie? Otóż niekoniecznie), trzy pierwsze odcinki "Stargirl". I mogę powiedzieć tyle, że zostałem aż nadto pozytywnie zaskoczony - może nie porażony ani przejęty, ale w niewytłumaczalny przeze mnie sposób usatysfakcjonowany, tym, co w tych epizodach ujrzałem. Dostaliśmy spektrum postaci o różnych cechach psychicznych i fizycznych, w takim stylu, że - nie spoilerując dodam - wszytko to uzupełnia się w jeden kolaż charakterów, może i do siebie niepasujących, ale tworzących jeden funkcjonujący razem byt, który nadaje serialowi różnorodności i nieprzewidywalności. Weźmy na to postać Jordana a.k.a. ,,Icicle" z epizodu trzeciego serialu: psychopata jak znalazł, wychowany w skrajnie ekstremistycznej, o innych, wpajanych wartościach dobra i zła rodzinie, dla którego liczy się osiągniecie wyznaczonych celów i sięganie szczytów władzy, gdzie tylko się da; wysoka pozycja w radzie miasta, a z drugiej strony zabijanie syna byłego członka "Niesprawiedliwych", a później jego samego - a czemu by nie? Dodajmy, dla porównania, kogoś mu przeciwnego: Mike'a - przyrodniego brata Courtney Whitmore, który jest odpowiednio do ram tej produkcji, dostosowaną ,,przeinaczoną" wersją Malcolma ze "Zwariowanego Świata Malcolma". Bo Mike, to taki lizusek, który niby nic nie robi a tylko jest, który po prostu spełnia swój obowiązek bycia nastolatkiem, i to wiecznie narzekającym, wręcz uwielbiającym być w centrum uwagi. Mikę, sądzę, swą osobą nie irytuje widza, jednak, co ciekawe wzbudza jego sympatię i wtłacza uśmiech na twarzy, oraz ubarwia fabułę "Stargirl"; aż się prosi, aby, nastolatek dowiedział się kim tak naprawdę był i jest obecnie jego ojciec, a także Courtney, co możliwe, że po trzecim odcinku serialu będzie miało miejsce.

Mankamentem produkcji są ramy czasowe odcinków: raz mamy prawie godzinne, prawie że rozdziały. Dwa odcinki później to już 43 minuty. "Stargirl" brakuje egularności, jak chociażby odcinkom seriali superbohaterskich stacji "CW" - 42 lub, 43 minuty i koniec kropka. Kolejnym uchybieniem - mankamentem w konstrukcji wątków i fabuły "Stargirl" - mogłaby być pochopność tytułowej bohaterki, która postanowiła... stworzyć superbohaterów z postaci szkolnych kolegów, którzy prawdopodobnie z ,,mocami" superbohatera i heroicznym nastawieniem tego typu jednostki, mają tyle wspólnego, co mucha z sernikiem. Możliwe, że w dalszym rozwoju wydarzeń serialu scenarzyści jakoś z ,,hulajdusza" decyzjami Courtney wyjdą nieco inaczej, czyli tak aby nie wyglądało to na tanie, tandetne i cukierkowe. Bohaterskiego Flasha, "Statgirl", to chyba z magicznego kociołka sobie nie wyczaruje. Czyżby czekał nas jakiś minicrossover: Barry Allen goszczący w jednym z odcinków "Stargirl"? Fantastyczny speedster, którego o poradę lub pomoc poprosi nasza bohaterka? Cóż, miałoby to sens. Summa summarum, trzy pierwsze epizody pierwszego sezonu "Stargirl" oceniam z zachowaną, zdroworozsądkową ostrożnością, następująco: 7,5/10.

Offline SawiK

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #1 dnia: Wt, 16 Czerwiec 2020, 20:12:21 »
Jak dla mnie to takie słodkie lukrowane Smallville, tyle że tamto bardziej mnie porwało a może byłem 15lat młodszy  ???
Obejrzałem to co miałem na Hbogo bez większych wzruszeń, serialik typowo familijny.
Moim zdaniem prędzej mu do Arrowerse a nawet MCU niż ST, DP i Tytanów.
Na minus efekty specjalne, widać że chcą pokazać dużo a kasa nie ta: Salomon Grundy efekt gorszy niż mr Hyde z Ligi Niezwykłych Dżentelmenów 2004r to był?
Na plus: Stroje i ester eggi, Stargirl wygląda niczym wyjęta z komiksu, hełm Flasha i to co mamy z JSA.
Nadzieja: Icyicl będzie sk@#lem i pociągnie ten serial.
Obawy: jeśli ma powstać serial JSA to mam obawy po tym co widzę.
Jak dla mnie najsłabszy serial z DCTV co nie znaczy że zły.
Zakładam też że nie jestem grupa docelowa, bardziej moje dzieci.
Jeśli miałbym punktować to naciągane 6/10.


Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #2 dnia: Śr, 17 Czerwiec 2020, 12:30:12 »
"Stargirl", to serial o wyjątkowej specyfice opowiadania budowanych treści samym obrazem; nie mówię tu o strukturze ogółu fabuły serialu, jego wątków, czy kamery chwytającej wydajnie angażującego się do roli aktora. "Stargirl" ma - i starajmy się to docenić - wyjątkowo dobrze zaimplementowane do taśmy filmowej efekty specjalne - wszelkie wizualizacje od tych skromnych po solidne wykonania graficzne związane z fizyczną emanacją poświaty kostura, czy wykonywanie na tej kosmicznej lasce ewolucji powietrznych przez smukłą Courtney, a także to jak ukazywana jest wszelka emeferyczna, fizyczna konstrukcja działania mocy ,,złoli", np. mocy Icicle, lub samego funkcjonowania mecha, S.T.R.I.P.E.'a. To wszystko wygląda o wiele, wiele lepiej niżeli w przypadku "Supergirl", "The Flash", "DC's Legends of Tomorrow", a nawet "Titans" i "Doom Patrol", gdzie przy tej dwójce seriali efektów w takiej skali, i bardzo dobrej jakości i ilości, jak mamy w "Stargirl" po prostu nie ma. To nie film hollywodzki, to tylko kolejna serialowa adaptacja realiów komiksów, przy której dysponuje się ograniczonym budżetem i wieloma innymi ograniczeniami, które wpływają na to, że efekty wyglądają nie zawsze po mistrzowsku.

Mamy inne pojęcie, gusta, i wiedzę na temat wizualizacji graficznych, stosowanych przy produkcji tworów audiowizualnych: seriali i filmów. Efektom specjalnym - a jest to bardzo szerokie pojęcie - w "Stargirl" nie ma niczego do zarzucenia. Twoja ocena niniejszego widowiska, o którym mowa, forumowiczu "SawiK", jest chyba bardziej subiektywna niż obiektywna, zwłaszcza jeśli uwzględnimy to jak uogólnie odbierasz serial.

Offline SawiK

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #3 dnia: Śr, 17 Czerwiec 2020, 18:15:24 »
Cóż chyba będzie tak jak piszesz. Odniosę się jesze do tego co piszesz efekt kostur i Cortney bardzo przypadł mi do gustu tu jest plus tej produkcji. Zapewne gdyby tylko to miało być eksploatowane w serialu nie było by takich nierówności z jakością FX.
Jeśli chodzi też o moją ocenę to jest ocena na teraz, każdy serial staram się oceniać za całość sezonu.

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 17 Czerwiec 2020, 22:08:59 »
Cóż chyba będzie tak jak piszesz. Odniosę się jesze do tego co piszesz efekt kostur i Cortney bardzo przypadł mi do gustu tu jest plus tej produkcji. Zapewne gdyby tylko to miało być eksploatowane w serialu nie było by takich nierówności z jakością FX.
Jeśli chodzi też o moją ocenę to jest ocena na teraz, każdy serial staram się oceniać za całość sezonu.

I takich ludzi sobie cenię, forumowiczu. Dobrze, że tak postępujesz. Z mojej perspektywy ocena serialu - i nie ma znaczenia z jakim gatunkiem, sposobem realizacji materiału i innymi czynnikami akurat mam do czynienia, oglądając jakiś małoekranowy tytuł - wygląda następująco: ewaluacji materiału dokonuję po obejrzeniu wszystkich odcinków sezonu, albo całego serialu, gdy został on ,,zdjęty z ramówki" bądź zakończony. Nigdy nie oceniam, jak to ma w zwyczaju (bez urazy, jeśli kogoś to dotknęło) ,,banda hulajdusza cebulaków, januszy biznesu wśród oceniania, o świńskich oczkach i powykrzywianym spojrzeniu, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej", którzy ocenią serial po pierwszym pilotowym odcinku, lub po dwóch z pierwszego sezonu! Czy ma to sens, skoro psuje to tylko aż nadto (albo w pozytywną albo w negatywną stronę) opinię o serialu? Widowisko traci siłę, urok, a to wszystko również wpływa na samych twórców, aktorów, producentów, co nie? Nie mi ostatecznie osądzać. Jak to się mówi... Życie, czy może inaczej: gusta gustami etc.

Crossover z "The Flash" od CW, to dla "Stargirl" czysta, ba, pierwotna konieczność, i koniec kropka! Jordan a.k.a. "Icicle" może, ale nie wiadomo czy będzie tak na pewno w materii wydarzeń pierwszego sezonu "Stargirl", wyrosnąć na klasycznego złola, na kogoś solidnego, kogoś podobnego do Eobarda Thawne'a - Reverse Flasha, który serial stacji CW uczynił tak wyjątkowym, tak dynamicznym, poukładanym w pięknie opowiadaną całość.

"Stargirl" emanuje nad wyraz baśniowo-mrocznym, fizycznie tak wyglądającym, obrazem: dużo kadrów, nawet dłuższych ujęć, emanuje z odcinka na odcinek specyficzną idylliczną poświatą. Blue Valley wygląda niczym archetyp małomiasteczkowego szczęścia - symbol miasta, w którym nikomu niczego nie brakuje. A ta szkoła, do której uczęszcza Courtney?! Wypisz, wymaluj disneyowskie seriale dla młodzieży z, lekka to ujmując, momentami i w samej szkole i w domu Courtney, klimatem sitcomowej familiady. Najpiękniejszy, i dla serialu bardzo dobry, w tym wszystkim jest kontrast: walka z drugą stroną rzeczywistości Blue Valley; kreacja Stargirl jest w tym kontraście swego rodzaju pomostem.

Oceny, na razie, dla trzech obejrzanych przeze mnie epizodów "Stargirl" nie zmienię. I jest to: 7,5/10. Będzie dobrze, mam nadzieję.  8)

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #5 dnia: Nd, 28 Czerwiec 2020, 11:13:32 »
Trzy odcinki "Doom Patrol" drugiego sezonu za nami. I jak forumowicze oceniacie te epizody? Z mojej perspektywy sprawa wygląda następująco: oglądnąłem dopiero pierwszy, pilotowy odcinek z nowej serii; nie ma to tamto, jest rewelacyjnie i dziwacznie zarazem pod względem plastyczności konstrukcji rysu charakteru nowych i starych postaci. Mało tego pięknie, ba, wręcz ,,piękniście" w odcinku tym zrealizowano ujęcia, w których połączono mikro i makro skalę - odpowiednie zastosowanie obiektywów szerokokątnych jak sądzę, kamery poklatkowej, niekiedy także konkretnej miniaturyzującej normalną rzeczywistość do tej ,,pomniejszonej", scenografii; nie zapomnijmy o płynnym montażu rzecz jasna. Dorothy, jako ,,córka" (komiksów "Doom Patrol" jeszcze nie czytałem, i mam wątpliwości czy jest to biologiczna córka ,,Chiefa"; raczej byłbym zdania, że została przez niego adoptowana) Nilesa Cauldera wygląda dość specyficzne i sympatycznie; sęk w tym, że jej tajemnicze moce (czy nie są to moce urzeczywistniania konstruktów myślowych, nadawania im materialności? Przywoływanie bytów / istot z innych wymiarów / alternatywnych rzeczywistości?), to będzie ,,pieprz i sól", swego rodzaju bolączka, z którą Doom Patrol będzie musiał sobie poradzić. Ocena pierwszego odcinka 2 sezonu "Doom Patrol", z mojej strony wygląda następująco: 9/10

Offline John

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #6 dnia: Nd, 28 Czerwiec 2020, 18:29:34 »
Nie widziałem Stargirl, ale Titans, Doom Patrol, a zwłaszcza Swamp Thing bardzo mi się podobały i czuć że realizacyjnie stoją zdecydowanie wyżej niż Arrowverse, gdzieś obok niedocenianego Kryptonu. Skupić jednak szczególną uwagę powinniśmy na wysokobudżetowych serialach DC które mają się pojawić na HBO Max - Green Lantern Corps i Justice League Dark. Z tego co pamiętam poza nimi mają się pojawić jeszcze jakieś mniejsze produkcje. Ostatni występ aktorski Zielonej Latarni to nieszczęsny film z Reynoldsem (nie aż tak zły, ale zbyt średni i tandetny jak na bohatera z takim potencjałem) więc ciekawe czy będą chcieli postawić znów na Hala Jordana w centrum akcji.

Człek skrycie marzy że po takich rewelacjach jak SnyderCut i powrót M. Keatona do roli Batmana, na HBO Max swój miniserial dostałby Batman Bena Afflecka, by z godnością pożegnać się z rolą świetnie sprzedaną w BvS i tragicznie zeszmaconą w JLA Whedona. Scenariusz już był, Joe Manganiello miał być Sladem Wilsonem, plotkowano że duża część akcji miała się dziać w Azylu Arkham. Miły byłby to pomost by domknąć historie Afflecka i Ironsa nim zastąpią ich w kinach Pattinson i Serkis.

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #7 dnia: Pt, 03 Lipiec 2020, 18:13:30 »
Słów kilka o s01e07 "Stargirl", a przede wszystkim o tajemniczym ,,Woźnym" ze szkoły Courtney Whitmore.

Woźny ze szkoły licealnej w Blue Valley, wypisz wymaluj, to cichy o wielkim i szczerym sercu bohater. A to, że miałby być ,,uśpionym" - być może celowo - herosem zwanym Shining Knight (wiele źródeł i easter eggów z odcinka na to wskazują, choć osobiście nie znam tej postaci), na wszystko co święte i nieskończone we Wszechświecie, w życiu bym nie odgadł. Sam jego wygląd jest dość odmienny, specyficzny: jako woźny prezentuje się idealnie, klasycznie dla męskiej postaci tej profesji, jednak jako powracający do życia heros ,,na emeryturze" przypomina kogoś kto ledwo co wstał z grobu, w którym przebywał przez wieki. I nie mówię, że cała ta bohaterskość, którą ,,woźny" w siódmym odcinku pierwszego sezonu "Stargirl" nam ukazał, była zła czy niepotrzebna. Nie, wręcz przeciwnie. Zobaczyć tę postać w akcji i to w tak istotnym momencie całego rozwijającgo się dynamicznie serialu; momencie, w którym doszło do twistu w fabule i narracji dzieła - zaprezentowania dość nieoczekiwanego cliffhangera - to dla widza śledzącego z uwagą ten serial wręcz nielada szok. Postać Cindy, jako jednej z antagonistów Stargirl, o dziwo zaliczanej do tych dla Courtney najgroźniejszych, przyznaję, zbiła mnie z tropu. Bo niekoniecznie stereotypowa licealna, socjopatyczna lala, wschodząca gwiazda kobiecego femme fatale, miałaby z miejsca stać się superzłoczyńcą. Pozory i płytka powierzchowność, jak często w życiu bywa mylą, aczkolwiek córa Dragon Kinga, sądzę, nie ma przyszłości w Lidze Niesprawiedliwych. Prędzej dojdzie do kolejnego twistu w fabule całości linii wydarzeń serialu, niż do ostatecznego przejścia Cindy / Shiv na Ciemną Stronę Mocy. A tym twistem mogłoby być uratowanie życia Cindy przez Stargirl w jakiejś dość zaskakującej scenie, któregoś z kolejnych odcinków. Poza tym Cindy została wykreowana jako zbyt krnąbrna, władcza; jako nierespektująca żadnych praw, norm społecznych i również tych rodzicielskich, dlatego, przez złożony z doświadczonych dorosłych osób organizm złoli prezentujący majestat Ligii Niesprawiedliwości, została by od razu odsunięta od członkowstwa w organizacji, wręcz zdeptana jak miażdży się irytujące robactwo. Jest pewne, że Shiv zna tożsamość Stargirl, jednak ten fakt niekoniecznie rozwinąć się musi w negatywny wątek. Tajemnica związana na linii wątków JSA a Cindy wisi w powietrzu. Epizodowi siódmemu pierwszego sezonu "Stargirl" (wciąż liczę w tej serii na wisienkę na torcie odcinków produkcji: crossover Stargirl Barrym Allenem, jako Flashem, z "The Flash" od CW) stawiam ocenę: 8,5/10!

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 12 Sierpień 2020, 16:39:37 »
"Stargirl", serial wyjątkowy, w jakiś sposób wręcz niesamowicie porządny w stosunku do tego, co sądziłem o nim przed jego obejrzeniem i po seansie pierwszych jego epizodów. Co istotne, jest on bardziej ciepły, logiczny i poukładany, np. w stosunku do widowiska "Doom Patrol", który również jak "Stargirl", adaptuje pewne wydarzenia czy losy postaci z Uniwersum DC Comics. Po obejrzeniu ostatniego z pierwszego sezonu odcinka "Stargirl", muszę wyjść z dość wysoką oceną tego bardzo dobrego małoekranowego widowiska, przedstawiającego historię nastoletniej Courtney przybywającej do małomiasteczkowego Blue Valley, która nagle poprzez kontakt z kosmicznymi mocami Star Mana zyskuje cały ich szeroki wachlarz, których to przedłużeniem staje się mistyczny kostur legendarnego Starmana.

To, co wydarzyło się w finałowym odcinku pierwszego sezonu, to jak został on poprowadzony w fabule, jakie
Spoiler: PokażUkryj
były zaskoczenia (śmierć Dragon Kinga z rąk ,,zawistnej córy"; pojawienie się Starmana w scenie po napisach finału sezonu; czy przykładowo śmierć Brainwave'a, chociaż w tym względzie nie byłbym tego w większej pewności taki pewien, bo nie wiadomo jak sprawa w podobnej, co w tym odcinku, sytuacji z Brainwave'em prezentuje się m.in. w komiksach), jak swoją historię pisały wątki poszczególnych postaci, oraz jak świetnie zrealizowano walki (choreografia i długie ujęcia z płynnymi, dokładnymi, scalającymi się z otoczeniem efektami, a nie od otoczenia odbiegającymi)
, sprawiło, że dałem całemu wstępnemu (bo oby tych serii serial miał przynajmniej cztery czy pięć) sezonowi "Stargirl" ocenę: 8/10. Produkcja ta była, uogólniając, patrząc się z punktu widzenia całego cyklu, solidną lekcją i wykładnią artystyczną dla innych twórców seriali superbohaterskich, realizujących je w tonie i atmosferze przyjaznych po trochu cukierkowej i familijnej idei i stylu adaptacji wydarzeń z komiksowych Uniwersów.

Offline Pan M

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #9 dnia: Pt, 14 Sierpień 2020, 14:16:08 »
https://naekranie.pl/aktualnosci/masowe-zwolnienia-w-dc-dogorywa-dc-universe-przyszlosc-firmy-jest-niejasna-1597132955

Przyszłość DC Universe jest już chyba przesądzona. Pewnie cały content stamtąd po prostu trafi na HBO MAX.

BTW Zaniepokoiło mnie to.

"Według różnych źródeł w DC zostanie zwolniona albo "1/3 redaktorów", albo "prawie każdy". Spekuluje się, że nowym dyrektorem generalnym firmy ma zostać "ktoś z branży esportowej", choć na razie tę ostatnią informację powinniśmy traktować wyłącznie w kategoriach plotki."


Dobrze rozumiem, że szefem wydawnictwa komiksowego ma zostać spec od e-sportu? Delikatne wtf. Patrząc na plotki o nowej grze na licencji DC skupionej na mikropłatnościach strach się bać, w którą stronę to zmierza.

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #10 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 16:26:18 »
https://naekranie.pl/aktualnosci/masowe-zwolnienia-w-dc-dogorywa-dc-universe-przyszlosc-firmy-jest-niejasna-1597132955

Nie jest to temat zbiorczy / wątek, który dotyczyłby czegoś więcej i szerzej poza serialiami superbohaterskimi czy adaptującymi komiksowe i inne fantastyczne Uniwersa. Wszak to o czym piszesz forumowiczu jest, co najwyżej, o przyszłości platformy streamingowej / kanału "HBO Max", która nie jest i nie będzie zagrożona; toż to, śmiem rzec ,,kura znosząca złote jaja" i nikt nie będzie robił niczego, czy to z organów administracji WB/DC, czy z serca wydawnictwa "DC Comics", co miałoby zagrozić stabilnemu rozwojowi i adaptacji funkcjonalności HBO Max. Poza tym w treści artykułu, którego odnośnik zamieściłeś w poście, osoba go tworząca podała m.in., że część z tych informacji tak ciekawie się prezentujących w tekście należy traktować w ,,charakterze plotki", nic więcej. Co, ciekawe, jedyne złe rzeczy związane z płynną działalnością platformy "HBO Max", sądzę, mogą skupić się jako tako na pre-produkcji i planach zdjęciowych kolejnych sezonów mocnych, awangardowych seriali superbohaterskich, jak "Stargirl", "Doom Patrol", "Titans".

Offline Pan M

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #11 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 17:00:52 »
Co, ciekawe, jedyne złe rzeczy związane z płynną działalnością platformy "HBO Max", sądzę, mogą skupić się jako tako na pre-produkcji i planach zdjęciowych kolejnych sezonów mocnych, awangardowych seriali superbohaterskich, jak "Stargirl", "Doom Patrol", "Titans".

Co do Doom Patrolu, to  się zgadzam. Surrealistyczne, inne, nietypowe. Jako jedyny z tej trójki nie wygląda jak serial od tcw. Pozostała dwójka to jakoś szczególnie od generycznego sh się nie odróżnia.

Offline John

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #12 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 18:14:18 »
Panie M, zajrzy pan do tematu poświęconemu temu serialowi :) tam kiedyś napisałem swoje przemyślenia odnośnie twistu z 1 sezonu, którego niestety nie miałem z kim na forum omówić.

Odp: Seriale superbohaterskie - HBO Max / DC Universe
« Odpowiedź #13 dnia: Śr, 26 Sierpień 2020, 10:14:15 »
W jednym z wywiadów dla "ComicBook.com", Brec Bassinger wcielająca się w rolę Stargirl powiedziała, czego widzowie mogą spodziewać się w drugim sezonie emitowanego przez "HBO Max" serialu. Z rozmowy z młodą aktorką wynika, że w nowym odcinkach produkcji zobaczymy postaci Eclipso i The Shade, które będą innym rodzajem zła niż "Liga Niesprawiedliwych", z którą młodzi adepci "JSA" mierzyli się w pierwszym sezonie, z której mało co członków zostało. Drugi cykl odcinków obrazu ma być o wiele mroczniejszy niż pierwsze 13. W "Stargirl" nie potrzeba zbyt wielu zmian: jakość wizualizacji, oprawa muzyczna, praca kamery, stosunkowo duża powierzchnia eksplorowanego terenu, sprawiającego wrażenie nie ograniczającego się do ,,jednego obszaru studyjnego" - wszystko to stoi w "Stargirl" na równomiernym wysokim poziomie. Mało tego, nie ma w obszarze tej produkcji, jak w "The Flash", jakichś roszad i rotacji w obsadzie aktorskiej, w którym to serialu po zwolnieniu Harley'a Sawyera wcielającego się w Elongated Mana planuje się - jak to powiedział showrunner "The Flash" - podejść do sprawy ,,komiksowo": postać Dibny'ego zagra innny aktor.