Autor Wątek: Seriale - co polecacie?  (Przeczytany 23067 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.


Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #361 dnia: Pt, 22 Maj 2020, 18:48:08 »
Jejku, mam wrażenie że wydałeś już wyrok że Siły Kosmiczne są skazane na sukces :)

"Siły Kosmiczne" - poprzez zakłócenia w Mocy i samą Moc, która takiego zdania trzymać mi się każe - stwierdzam, okażą się sukcesem, ale dopiero gdy serial będzie miał jeden, drugi, trzeci etc. sezon, czyli tak jak było to z realizacją przypadku "The Office". Popatrzmy na sylwetkę, doświadczenie, aktorską wyrazistość Steve’a Carella. Aktor potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, jeśli chodzi o gatunek komedii; John Malkovich również. Jednak komedia komedią, jak to się mówi. Bo rozprowadzenie fabuły, to równie ważna, co i sama aktorska obsada, sprawa. Z racji tego, co "Siły Kosmiczne" opowiedziały o sobie samym trailerem, czymś głupim byłoby sądzić, że dostaniemy tylko jedną jego serię. Ha! "Sił Kosmiczne", to zapowiedź przynajmniej 4 sezonów rozrywki odpowiednio dobrych lotów! A znając "Netflixa", niebiańsko w tym względzie nie będzie. Raczej byłoby jak na równi pochyłej z emisją produkcji serialowego rodzaju. "Snowpiecer", przykładowo, albo okaże się akceptowalnym sukcesem, albo fani genialnie wykreowanego świata post-apokaliptycznego z filmu z 2013 roku Z Chrisem Evansem w roli głównej, będą myśleli tylko o tym, aby istnienie tego serialu śmigiem migiem wyrzucić ze swojej pamięci - bo mogłoby okazać się to marnotrawstwem gatunku. Kto wie, kto wie...  8)

Offline misiokles

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #362 dnia: Pt, 22 Maj 2020, 19:13:38 »
Ciężko stwierdzić. Avenue 5 od HBO podzieliło widzów, mimo że na papierze same atuty przed premierą były.

I mam wrażenie, że Snowpiercer uważasz za produkcję Netlixa. Nie..., Netflix tylko będzie to puszczał w Europie, w USA premiera pierwszego odcinka była i recenzje nie są za wysokie.

Offline glutamiluta

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #363 dnia: Pt, 29 Maj 2020, 18:21:40 »
No dobra... Siły kosmiczne to jakieś nieporozumienie.

Offline Amer

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #364 dnia: So, 30 Maj 2020, 16:23:41 »
Nie ocenia się serialów po zwiastunach, ale... zwiastun skutecznie studził emocje. Netflix próbuje łatać dziury: kończy im się z bieżącym rokiem licencja na "Friends", od 1 stycznia 2021 będą mieć w bazie "Seinfeld" (kupiony pono za pincet amerykańskich dolarów). Nie mają "The Office" (US), to mają teraz zastępnik ze Stevem Carellem. Jeśli ktoś wierzył, że można powtórzyć sukces i jakość amerykańskiego "The Office", to winszuję znakomitego poczucia humoru.

Ze swojej strony zwracam uwagę na świeży koreański utwór Netfliksa pod polskim tytułem jako "Zajęcia pozalekcyjne". 10 odcinków po ok. 50 minut. Sezon posiada otwarte zakończenie, ale jeśliby nie miało być kontynuacji, to nic się nie dzieje (nie jest to typowy cliffhanger). Netflix znowu bierze na tapet młodzież wchodzącą w dorosłość i nieco schematycznych postaci tutaj odnalazłem, ale jednocześnie nie pamiętam filmu czy serialu z taką częstotliwością stosującego wiarygodne wolty fabularne. W każdym odcinku co najmniej jedno spore zaskoczenie, ogląda się szybko, a palce z napięcia wbijają się coraz głębiej w oparcie fotela. Zarys fabuły czy zwiastun każdy znajdzie sam. Na forum FW wypowiedziałem się szerzej (raczej bez spoilerów psujących zabawę, ew. można sobie odpuścić drugi akapit): https://www.filmweb.pl/serial/Zaj%C4%99cia+pozalekcyjne-2020-834210/episode/1/discussion/Czy+czego%C5%9B+wam+nie+zabrak%C5%82o,3167293
Poloniusz: Cóż czytasz, mości książę?
Hamlet: Dymki, dymki, dymki.

Offline PJP

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #365 dnia: So, 30 Maj 2020, 18:04:27 »
Siły kosmiczne coś mi się skojarzyły z Iron Sky :)

Offline Bender

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #366 dnia: So, 30 Maj 2020, 20:10:07 »
Nie mają "The Office" (US), to mają teraz zastępnik ze Stevem Carellem. Jeśli ktoś wierzył, że można powtórzyć sukces i jakość amerykańskiego "The Office", to winszuję znakomitego poczucia humoru.

Większość amerykańskiego The Office (kolejne sezony) to marna popłuczyna brytyjskiego oryginału.
Wiec a propos tego znakomitego poczucia humoru to ten tego... ;)

Niestety amerykańskie adaptacje (w sumie oryginalne także) często dzielą ten sam los. Szybko stają się surrealistycznie absurdalne i niestrawne. Office to świetny przykład. Albo z nowych What We Do In The Shadows. Z sezonu na sezon się "zamerykanizował" i nie da się tego oglądać. Ale widocznie to działa, skoro amerykańskie recenzje bardzo entuzjastyczne.

Z oryginalnych fajnie zapowiadający się Parks & Recreation tak samo, szybko stał się karykaturą samego siebie. 30 Rock to samo. W sumie to nie nowy problem, patrz Curb Your Enthisiasm czy nawet historyczne rzeczy typu Seinfeld. Wszystko zaczyna się fajnie, a potem szybko w dół.

 
Dragonball - Lepiej późno niż wcale! 10/10

Offline death_bird

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #367 dnia: So, 30 Maj 2020, 20:33:08 »
Niedawno zabrałem się za spin-off "Sons of Anarchy" czyli "Mayans M.C.".
Początkowo podchodziłem do tej produkcji trochę jak do jeża, bo wiadomo, że z produkcjami, które wykiełkowały z innych bywa różnie (choć trafiają się i takie, które bywają lepsze od oryginału), ale poziom nie odstaje jakoś specjalnie od "SoA" a obecność E. Olmosa czy S. Bolger zawsze przywitam z satysfakcją.
Do tego
Spoiler: PokażUkryj
gościnne występy postaci z "Synowie..."
i w miarę przyzwoita fabuła.
Na deszczowy (i w sumie wciąż pandemiczny) wieczór jak znalazł.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline licinus

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #368 dnia: Pn, 01 Czerwiec 2020, 11:11:42 »
Ja tam polecam świetny serial detektywistyczny "Bosch". Obejrzałem pięć sezonów i dzisiaj zabieram się za 6. Wciąga niemiłosiernie :D

Offline death_bird

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #369 dnia: Pn, 01 Czerwiec 2020, 11:23:03 »
Pytanie: czy ktoś oglądał taki serial jak "Dirk Gently's Holistic Detective Agency" i byłby skłonny podzielić się opinią?
Bo z jednej strony czytam, że świetna rzecz a z drugiej, że urwany w beznadziejny sposób. I tak się zastanawiam co przeważa: czy serial jest aż tak dobry że warto się zabrać pomimo że niedokończony czy też fakt zakończenia produkcji bez domknięcia wątków sprawia, że szkoda sobie głowę zawracać (bo nie jest aż tak dobry)?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #370 dnia: Pn, 01 Czerwiec 2020, 11:45:07 »
Możesz oglądać, dwa sezony to dwie fabuły i obydwie są dokończone po prostu w ostatnim odcinku wyprowadzane są czarne charaktery do trzeciego sezonu który byłby pewnie zupełnie o czymś innym. A sam serial całkiem fajny.

Offline death_bird

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #371 dnia: Pn, 01 Czerwiec 2020, 11:48:36 »
Dzięki.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Odp: Seriale - co polecacie?
« Odpowiedź #372 dnia: Pn, 01 Czerwiec 2020, 12:56:55 »
Skoro wątek serialowych animacji superbohaterskich lekko na niniejszym forum podupadł, to nie ma to tamto, wrzucam mały update seriali, które w tej specyficznej rodzajowości obecnie oglądam. Na pierwszy ogień idzie wyborne "Green Lantern: The Animated Series (2012 - 13)"; ów obraz uważam za jedno z najważniejszych dla postaci Hala Jordana dzieł mało czy wielkoekranowych - dzieł jego losy, z Uniwersum DC, adaptujących. Mimo iż nie do wszystkich przemawia wysmakowana, lekko eksperymentalna grafika wektorowa, w tym przypadku generowana komputerowo, warto podkreślić, że taki ,,trójwymiar" właśnie, w animacji najlepiej uwydatnia cechy dynamiki pojedynków Zielonych Latarni z Czerwonymi Latarniami czy innymi zagrożeniami, lub wzmacnia ogólną fizyczność postaci, ich aktywność w różnych dziedzinach życia etc. Tego rodzaju techniki ,,rysowania rzeczywistości" przydatne są przy dynamicznych ujęciach, nic wiecej - statyczne, martwe tło, nawet emocjonalność czy mimika twarzy wypisane w ruchach sylwetek ludzkich czy innych kreacji, niestety, przy systemie grafiki komputerowej, cóż, po prostu się nie sprawdza. Fabularnie, w "Green Lantern: The Animated Series", rzecz ma się nieco lepiej niż aspekt wizualny. To już zupełnie inny biegun, inna bajka; zacząłem tzw. Akt drugi serialu, czyli odcinki od 14 - 26: zmagania bohaterów z mega-złolem, Anty-monitorem; Hal Jordan dołącza do ekipy "Korpusu Zielonych Latarni" strzegących przed złem całego Wszechświata, a sektor 2814 zostawia... Guy Gurdnerowi etc. Po 14 obejrzanych odcinkach, animacji stawiam ocenę: 8/10.

"Spider-Man: The Animated Series (1994-98)", ponadczasowa klasyka wśród kreskówki superbohaterskiej. Dzieło kanoniczne, wchodzące w skład Panteonu animacji adaptujących rzeczywistość komiksowych Uniwersów. Za kilka dni, ponownie, któryś raz w dziejach mojego fanowskiego żywota, od pierwszego do ostatniego odcinka, zacznę z mocą zaangażowania oglądać słynne przygody animowanego Spidey'a sprzed 25 lat. O tak! Wartość oceny dla tej animacji, co by nie było, co by się zdarzyło, zawsze będzie taka sama, bezcenna. 10/10 w nocie dla kreskówki będzie symboliczna.  8)

"Project Blue Book", było minęło, i szkoda, bo właśnie ów małoekranowy twór niedawno zakończył swój serialowy bieg. Mówiąc ,,zakończył" mam na myśli finał drugiego sezonu serialu, który niedawno miał miejsce na polskim oddziale kanału "History Channel / History Channel 2". Całość 10 odcinków drugiej serii również i ja obejrzałem. To były o jakieś 30 % lepsze epizody niż w przypadku pierwszej serii: o wiele bardziej dynamiczne w opowiadaniu wydarzeń samą narracją, umiejętnością tworzenia wątków UFO i innych nadnaturalnych zjawisk opartych o prawdziwe, niewyjaśnione przypadki wszystkiego tego, co mogłoby się kryć za pojęciem UFO, USO etc., co badał Josef Allen Hynek w latach 50-tych poprzez prowadzenie rządowego projektu: Błękitna Księga. Co ciekawe, drugi sezon serialu zakończył się zjawiskowo dobrym cliffhangerem. Z mojej perspektywy ocena całości dwóch sezonów "Project Blue Book" wygląda następująco: 9/10.