Widzę buzz odnośnie nadchodzącego animowanego serialu Your Friendly Neighborhood Spider-Man, na szybko patrzę i to wciąż ma być częścią MCU (tytuł zastąpił dawniej ogłoszony Spider-Man: Freshman Year), całość osadzona w alternatywnym uniwersum i skupiona na początkach Spidera:
Po co to w ogóle osadzać w MCU?
Jakbym nie poczytał to założyłbym że ten serial ma zastąpić wcześniejszą serię seriali (masło-maślane - po prostu poprzednie kilka seriali ze Spiderem się zazębiało, czy to tematyką/podejściem do postaci czy animacją, czy, w przynajmniej jednym przypadku przez zmianę tytułu w trakcie trwania serialu próbowano jakoś odseparować kolejny sezon od poprzednich nie tworząc nowego serialu, a że to wszystko było praktycznie bez przerwy "w telewizji" to laik nie odróżni tych seriali). Lineup od 2012 do 2020 (a to tylko dwa seriale):
Ultimate Spider-Man
Ultimate Spider-Man: Web Warriors
Ultimate Spider-Man vs. the Sinister 6
Spider-Man
Marvel's Spider-Man: Maximum Venom
Dopiero Spidey and His Amazing Friends, z innym stylem animacji zdecydowanie skręcił ku młodszej widowni (wczesnoszkolnej), podczas gdy poprzednie seriale były raczej do młodzieży (szkolnej) skierowane. Ten nowy serial wygląda na powrót do ww. serii seriali (dla widowni w wieku szkolnym)...
Ponownie pytanie - po co to w ogóle osadzać w MCU?
To od razu dwa słowa "od siebie"... Nie dałem rady obejrzeć tych seriali z 2012-2020, niektóre koncepcje były ok, bo korzystano, jak w każdym tego typu serialu, z fabuł komiksowych upraszczając je, co raz działało a innym razem nie działało, ale same koncepty były ok. To cała otoczka, klimat, prowadzenie tych seriali było, oczywiście dla mnie, dalekie od dawania jakiejkolwiek przyjemności z oglądania. To jak z dziecięcymi sitcomami typu Disney/Nickelodeon - może by mnie śmieszyły gdybym miał 10 lat, a tak pozostawiają tylko osobliwe wrażenie czegoś, co nie ma nic do zaoferowania starszej widowni. To nie aplikuje się do wszystkich seriali animowanych ze Spiderem - The Animated Series z 1994 nawet bez tzw. nostalgii był prowadzony całkiem sprawnie (fabularnie), postaci są wyraźnie scharakteryzowane a o czymś takim jak humor typowy dla obecnych dziecięcych seriali (głośno, kolorowo, żarty pozbawione osadzenia w odcinku a raczej "wciśnięte" bo być muszą itp.) nie było mowy, sama animacja pozostawia sporo do życzenia, ale całościowo jest to strawny serial i dla widza starszego. To samo z The New Animated Series (2003, to miał być most między filmami Raimiego), i "nawet" (bo ten serial mniej lubię) The Spectacular Spider-Man (2008). Tyle że te seriale powstawały z przerwami, niby wtedy Marvel dosłownie upadł finansowo, ale "skutkiem ubocznym" dzięki temu były lepiej przemyślane koncepty, na pewno lepiej niż obecne taśmowo produkowane te same tytuły opakowane w inne sreberko. Nie wiem, może ten nowy Your Friendly Neighborhood Spider-Man zaskoczy, ale z trailera widzę że skupia się na tej samej demografii co seriale z 2012-2020. Może nic w tym złego nie ma, dzieciaki mają "swoje" seriale i wersje bohaterów, tyle że minęło kilka lat i z tego co się orientuję na łeb na szyję spada popularność czegokolwiek wymagającego ciągłego oglądania przez chociażby 20 minut właśnie w tej grupie wiekowej...
A żeby zakończyć jakąś notą pozytywną na przyszłość - po X-Men '97 spodziewałem się raczej skierowania w tą stronę, tj. powrót Spidera z 1994, to wydaje się oczywisty ruch w bliżej niesprecyzowanej przyszłości, jeśli ten "nowoczesny" Spider okaże się nie tym co ludzie chcą oglądać to może zbliży się perspektywa powyższego
