Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 288284 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2040 dnia: Cz, 25 Lipiec 2024, 23:28:49 »
Nie da się ukryć, że trzeci Deadpool (& Wolverine) raczej nie będzie mesjaszem i zbawicielem dla MCU. Ta część jest jeszcze bardziej podkręcona od poprzedniej. Jest bardziej krwawo i wulgarnie, więcej meta dowcipów, których część można zrozumieć znając tylko całą otoczkę związaną z przejęciem Foxa przez Disneya. Co więcej aby ogarnąć wszystkie gościnne występy (oraz alternatywne wizerunki postaci) trzeba znać nie tylko MCU, wszystkie filmy Foxa z bohaterami Marvela, ale także pewną trylogię filmów, które nie są od Sony. Jest zatrzęsienie cameosów. Ale jest też masa odniesień do komiksów, gdzie sceny są wręcz wyciągnięte z okładek komiksów. Głównych złych jest w sumie dwoje, ale zabijcie mnie, nie mam pojęcia o co chodziło im, po za tym, że chcieli zniszczyć świat/linię czasową mutantów. Oni nie mają tam motywów, żeby to zrobić po prostu chcą ją rozwalić. Reynolds wypada dobrze, ale..... niektóre dowcipy w jego wykonaniu są przeciągnięte za bardzo i za długo. Wolverine w wykonaniu Jackmana kradnie to ten film, to jest inny Logan, niż wcześniej, ale zarazem mam on większą drogę do przejścia niż Deadpool. Bawiłem się dobrze. Tym którym nie podobały się wcześniejsze części trzecia odsłona raczej nie przypadanie do gustu. Jednak jest to godne zwieńczenie (nie tak jak Mroczna Phoenix) i zamknięciem ery ekranizacji marvelowskich bohaterów przez studio Fox.

Jest jedna scena po napisach końcowych oraz w trakcie napisów jest montaż scen z za kulis wszystkich filmów Foxa dotyczących Marvela.   
« Ostatnia zmiana: Cz, 25 Lipiec 2024, 23:30:48 wysłana przez michał81 »

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2041 dnia: Cz, 25 Lipiec 2024, 23:55:34 »
Po tych wszystkich Marvels, Love and Thunder i Secret Invasion mcu desperacko potrzebuje po prostu dobrego filmu a nie mesjasza. Tylko, że to już było w paśmie porażek- gotg vol 3 - i zmieniło tylko tyle, że człowiek mógł przez chwilę odetchnąć od zapachu smrodu ale 5 minut później mcu znowu wróciło na śmieciowe tory. Ech w sumie desperackie uczepionie się czegokolwiek dobrego od Marvela w kinie sprawia, że człowiek tym bardziej uświadamia sobie, że powrót do czasów pierwszego Iron Mana, Gotg jest niemożliwy.

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2042 dnia: Pt, 26 Lipiec 2024, 00:24:33 »
Dla mnie Deadpool & Wolverine jest średniakiem, na którym dobrze się bawiłem. Na pewno nie jest to poziom ostatnich rzeczy z MCU, ale do GotG vol.3 bardzo dużo mu brakuje.

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2043 dnia: Pt, 26 Lipiec 2024, 07:59:29 »
Dodam jeszcze jedną rzecz. Sceny akcji/walk są naprawdę dobrze zrobione. Poprzez otwierająca, gdzie Deadpool tłucze Agentów TVA w bardzo pomysłowy, ale też wulgarno-zabawny sposób, poprzez dwa pojedynki Deadpool vs Wolverine (ta w samochodzie jest rewelacyjna), zakończywszy na dwóch grupowych walkach. Choreografie
są przemyślane, zabawne i efektowne z wykorzystaniem mocy bohaterów.

Offline OokamiG

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2044 dnia: Pt, 26 Lipiec 2024, 10:17:02 »
Ostatnia walka to trochę taki Oldboy. Ja bawiłem się jak dzik, parę cameo zaskoczyło nawet i jest to pierwszy film od dawną, na którym potrafiłem się zaśmiać. Jak komiksowego Deadpoola nie trawię, to w wydaniu filmowym Reynolds daję mu tyle charyzmy i uroku, że nie da się nie lubić tej postaci.

Offline Motyl

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2045 dnia: Pt, 26 Lipiec 2024, 10:50:48 »
Scena otwierająca jest wybitna, nią twórcy zawiesili sobie poprzeczkę tak wysoko, że później jest tylko wyśmienicie. Wszystkie odniesienia do komiksów i postaci ze wszystkich filmów Marvela bez znaczenie, w której wytwórni powstały, są pierwszorzędne. Hugh Jackman przechodzi sam siebie, gra całkowicie innego Logana niż nas przyzwyczaił. Mnóstwo żartów dotyczących aktorów, ich prywatnego życia, innych ról kinowych - po prostu rewelacja.  Dwójka złoli również nie zawodzi. Złol perfekcjonista - jego motywacją jest wymazanie czegoś, co i tak już zmierza ku upadkowi i tylko chce przyspieszyć ten proces. Ten złol niemający doświadczenia w byciu czarnym charakterem (można go nazwać karykaturą złoczyńcy) idealnie pasuje do swojego oponenta, czyli chaotycznego quasi-herosa Deadpoola. Drugi złol, czyli szalona kobitka pragnąca jedynie rządzić swoją przeklętą domeną wypada przekonująco i odpowiednio złowieszczo. Motywuje ją chęć zniszczenia wszystkiego - jak to przy wielu podobnych charakterach, aby móc rządzić tym, co się ostanie. Najlepszym jest jednak to, że Deadpool ani nie jest mesjaszem Marvela - to kolejny żarcik komentujący słabą postawę ostatnich filmów MCU, ani nie dołączą do MCU, w którym jest tylko przez chwilę i dostaje siarczystego, acz eleganckiego kopa od szofera (notabene bardzo fajna scena obrazująca ideę Mścicieli) Wczoraj na seansie była prawie cała sala, a śmiechom i komentarzom nie było końca, ludziom film bardzo się podobał. D&W pewnie obejrzę ponownie w kinie, by delektować się smaczkami i wyłapywać kolejne aluzje i nawiązania. Scena po napisach pokazuje też istotną rzecz. Marvel zrobił idealny casting do swoich pierwotnych/głównych/jak zwał tak zwał Avengers i mimo że większości tych aktorów raczej już nie zobaczymy, to jak czasami wracają na momencik, pokazują, jak wszechstronnymi są aktorami.

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2046 dnia: Pt, 26 Lipiec 2024, 12:34:06 »
Jest bardziej krwawo i wulgarnie, więcej meta dowcipów, których część można zrozumieć znając tylko całą otoczkę związaną z przejęciem Foxa przez Disneya. Co więcej aby ogarnąć wszystkie gościnne występy (oraz alternatywne wizerunki postaci) trzeba znać nie tylko MCU, wszystkie filmy Foxa z bohaterami Marvela, ale także pewną trylogię filmów, które nie są od Sony. Jest zatrzęsienie cameosów. Ale jest też masa odniesień do komiksów, gdzie sceny są wręcz wyciągnięte z okładek komiksów.

Zgadzam się w 100%, chciałem tylko dodać że nie trzeba śledzić MCU żeby dobrze się bawić na tym filmie. Moja partnerka z którą byłem na seansie widziała wyrywkowe produkcje z tego uniwersum i generalnie średnio ją to interesuje, a bawiła się pierwszorzędnie. Ba, nawet tłumaczyła mi kilka gagów nawiązujących do prywatnego życia RR.

Chociaż oczywiście produkcja zyskuje jak się obejrzało poprzednie filmy (zwłaszcza Logana). Dodatkowo odbiór polepsza się jeżeli ktoś czytał komiksy, a jeśli ktoś śledzi perypetie zakulisowe MCU (np. filmy które powstają od dekady i fan castingi) to już w ogóle. Miałem momentami wrażenie że jest tego za dużo, ale w sumie - to Deadpool.

Fabularnie jest IMHO mielizna, mnóstwo dziur w historii, a sami złole są bezsensowni (mimo że zagrani perfekcyjnie) i z jakimiś miernymi motywacjami. Co nie zmienia faktu że bawiłem się wyśmienicie i chętnie wrócę do produkcji jak wjedzie za parę miesięcy na D+. Sceny walk, oprawa wizualna, cameosy, gra aktorska głównego duetu, żarty - to wszystko czego oczekiwałem, a dostałem jeszcze więcej.

Scena po napisach pokazuje też istotną rzecz.

:D :D :D :D :D

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2047 dnia: So, 27 Lipiec 2024, 17:10:07 »
"Deadpool & Wolverine" to bardzo przyjemny film, polecam, ale ja nie o tym :-)

Marvel Studios ma w tym roku godzinne spotkanie (prowadzone przez samego Kevina Feige) na Comic Conie (w Hall H) od 06:00pm, czyli to będzie 03:00 u nas (poprawcie mnie jeśli się mylę). Jak zwykle przy takiej okazji będę "czatował" (nie siedział na czacie, choć i tak się może zdarzyć :-)) na informacje z tej prelekcji umieszczane na YouTube. Podejrzewam że tak o w pół do czwartej coś już będzie a przed 05:00 powinno wszystko "spłynąć" do sieci (czy przez YT czy na stronki się tym zajmujące) - sugeruję się doświadczeniem z poprzednich lat :-) Czeka ktoś? Miałem się na spokojnie w niedzielę rano ze wszystkim zapoznać, ale chyba "pęknę" i poczekam - jak zawsze przy takiej okazji :-)
« Ostatnia zmiana: So, 27 Lipiec 2024, 17:12:33 wysłana przez Kandor »

Offline Kvothe

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2048 dnia: So, 27 Lipiec 2024, 19:02:57 »
Ja nie czekam, bo nie ma na co. Mnóstwo produkcji zostało przesuniętych na kolejne lata. No i jakość spadła diametralnie

A tu się zgodzę, Deadpool & Wolverine bardzo przyjemny. Ale jest bardzo dużo nawiązań do wcześniejszych filmów foxa, czy innych filmów i komiksów, więc jak ktoś nie zna, to niektóre żarty/sceny mogą być niezrozumiałe. I w paru scenach efekty specjalne były słabe. Ale jeśli komuś podobały się wcześniejsze produkcje z Deadpoolem, to warto wybrać się do kina.

Spoiler: PokażUkryj
There is only one Blade – and there's only going to be one Blade
« Ostatnia zmiana: So, 27 Lipiec 2024, 19:06:26 wysłana przez Kvothe »

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2049 dnia: So, 27 Lipiec 2024, 19:51:13 »
Ja nie czekam, bo nie ma na co. Mnóstwo produkcji zostało przesuniętych na kolejne lata. No i jakość spadła diametralnie

A tu się zgodzę, Deadpool & Wolverine bardzo przyjemny. Ale jest bardzo dużo nawiązań do wcześniejszych filmów foxa, czy innych filmów i komiksów, więc jak ktoś nie zna, to niektóre żarty/sceny mogą być niezrozumiałe. I w paru scenach efekty specjalne były słabe. Ale jeśli komuś podobały się wcześniejsze produkcje z Deadpoolem, to warto wybrać się do kina.

Spoiler: PokażUkryj
There is only one Blade – and there's only going to be one Blade

No to ja będę czekał żebyś ty już nie musiał, OK? :-) Spoko, i tak spałem dziś z 9 godzin (ciężki tydzień i w 2/3 odsypiania trzeba było się zwlec z wyrka bo bilet na "D&W" miałem już kupiony), dam radę. Tak serio to jeśli dadzą mi ze dwa nowe tytuły (np. Doktor Strange 3 czy Thor 5 o których się plotkuje) + z jeden projekt-niespodziankę to mi to wystarczy :-) Piszesz o opóźnieniach tak jakby przez to nie miało być żadnych "nowości" ale "klucz" jest taki że jeśli Marvel nie ma czegoś nowego to po prostu odpuszcza "Hall H" w danym roku i się nie pojawia, a w tym roku tak nie jest, prawda? Jak już zapowiedzą swoje filmy (i nakręcą te zapowiedziane) to piłka po ich stronie, w końcu nikt nie musi oglądać złych filmów (na "Madame Webb" Sony mało kto poszedł przez zasłużone złe recenzje) :-) Zapowiedź to w założeniu nic złego.

Co do tego cytatu, to ja go trochę inaczej zapamiętałem, ale sens jest ten sam a jak go usłyszałem w kinie to chciałem wybiec z kina i powiedzieć WSZYSTKIM, takie to mi się wydało z$#$$te :-) Ten tekst skradł dla mnie film, choć ogólnie uśmiech nie znikał z mojej twarzy przez cały seans. Ale wiesz, trochę powinno nam być głupio no bo...był też SERIAL tv :-) Chyba wciąż niczego nie zaspoilerowałem :-)
« Ostatnia zmiana: So, 27 Lipiec 2024, 19:59:28 wysłana przez Kandor »

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2050 dnia: So, 27 Lipiec 2024, 19:58:36 »
Dodam jeszcze jedną rzecz. Sceny akcji/walk są naprawdę dobrze zrobione. Poprzez otwierająca, gdzie Deadpool tłucze Agentów TVA w bardzo pomysłowy, ale też wulgarno-zabawny sposób, poprzez dwa pojedynki Deadpool vs Wolverine (ta w samochodzie jest rewelacyjna), zakończywszy na dwóch grupowych walkach. Choreografie
są przemyślane, zabawne i efektowne z wykorzystaniem mocy bohaterów.
No przecież obiecał że nie użyje swojej broni - słowny gość (ja zajarzyłem po 2-3 minutach) :-)

Offline HugoL3

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2051 dnia: So, 27 Lipiec 2024, 23:51:35 »
Dla mnie wszystkie części Avengers poza trzecią były ogólnie nudne. W czwartej rozpoczął się ten debilny wątek "blipnięcia", ale ładnie to wszystko zostało domknięte, bo film zarobił, ale trudno mówić, aby był tak jakiś kapitalny scenariusz, zdjęcia albo wybitna gra aktorska.

A w tym D&W to Jackman naprawdę wymiata. Wymiatał już zresztą w Loganie. Deadpool w komiksach też miał popierdzielone scenariusze, przez co często był dla mnie nie do czytania, więc w jego filmie kinowym nie szukam jakiegoś głębszego sensu. Całkiem fajnie się to ogląda, o ile oczywiście zna się historię Marvela na wielkim ekranie.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2052 dnia: Nd, 28 Lipiec 2024, 00:09:31 »
Dla mnie wszystkie części Avengers poza trzecią były ogólnie nudne. W czwartej rozpoczął się ten debilny wątek "blipnięcia", ale ładnie to wszystko zostało domknięte, bo film zarobił, ale trudno mówić, aby był tak jakiś kapitalny scenariusz, zdjęcia albo wybitna gra aktorska.



Endgame to jest specyficzny film. Ma masę wad, ale dlatego, że jest przeniesieniem na live action komiksowego eventu w największej i najlepiej pobudowanej bitwie w historii komiksowych widowisk to nie wiem jak może nie lubić go fan mcu, nie mówiąc o ludziach, którzy zjedli zęby na komiksach. To coś jak kurde nielubienie Fury Road przez fana filmów akcji.

Serio wiem ile absurdów ma Endgame, co nie zmienia tego, że film to  chyba największa kulminacja filmmowej sagi w ogóle, a przyjmując że  Ifinity War to jeden story arc to wychodzi nam ponad 5 godzinne zamknięcie jednej z największych serii . Czy są ambitnejsze filmy? Cała masa. Czy jednak maja takie znaczenie dla komiksowego kina? Nie

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2053 dnia: Nd, 28 Lipiec 2024, 05:41:13 »
Gość co grał Iron Mana zagra Doktora Dooma w filmach Avengers:Doomsday (maj 2026) i Avengers: Infinity War (maj 2027).
Za rok premiera Fantastic Four: First Steps (jestem pewien że to aluzja do lądowania na Księżycu bo akcja FF ma się dziać w latach 60-tych, choć w innym wymiarze prawdopodobne).
Szału nie ma, brak zapowiedzi nowych filmów, ale niech po prostu te już zapowiedziane będą dobre :-)

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2054 dnia: Nd, 28 Lipiec 2024, 06:39:33 »
Ściągając z powrotem do MCU Roberta Downey Jr. Disney/Marvel pokazuje jak jest bardzo zdesperowany. Na dokładkę bracia Russo mają wyreżyserować te dwa kolejne filmy Avengers.