Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 287975 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sum41

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1560 dnia: Wt, 11 Kwiecień 2023, 22:06:57 »
Marvelu, przestań już iść drogą "hehe" filmów.

Czyzby jednak Snyder byla fajny  :D

Na na oficjalnym kanale Marvel Studios 281 tys lapek w gore i  162 tys   w dol w tym takze moja...

Znow kolorowo, smisznie, powagaz srednia, sterylnie itp oklepany juz marvel... Kevin pewno po tej fazie pojdzie na  zielony dolarowy dywanik... tacy postepowi a glupie ludzie tego niechca rozumiec...

Na kanale Rotten Tomatoes Trailers jeszcze lepiej bo 3tys w gore i 14 tys w dol.

Brazylijski Marvel 4,6 w gore i  3,1 w dol.
 
« Ostatnia zmiana: Wt, 11 Kwiecień 2023, 22:16:28 wysłana przez sum41 »

Offline SawiK

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1561 dnia: Wt, 11 Kwiecień 2023, 23:25:09 »
Poprzednia C.Marvel była słaba, to wygląda jeszcze słabiej 🤢

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1562 dnia: Wt, 11 Kwiecień 2023, 23:48:49 »
Kolejne rzygowiny od Marvela już w drodze widzę... a jeszcze parę lat uważałem się za, powiedzmy, coś na kształt fana tej filmowej serii.

 
« Ostatnia zmiana: Wt, 11 Kwiecień 2023, 23:54:17 wysłana przez Gieferg »

Online jotkwadrat

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1563 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 00:04:45 »
No, niestety MCU skończyło się na trzeciej fazie.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1564 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 00:49:42 »
Mi tylko żal, że tytuł "Marvels" zamiast być bardziej kojarzony z wyśmienitym komiksem Kurta Busieka i Alexa Rossa, to teraz przez większość ludzi będzie kojarzony z tym gównem i wyniki wyszukiwań w przeglądarkach przeważą tą szalę. Sam zwiastun to jest już w okolicach tego co się odjanapiewlało w She-Hulk. Nieśmieszne nachalne dziadostwa. Jedyna dla mnie jest jednym z gorszych filmów, tutaj dojdzie Khamala, której nie cierpię w oryginalnym komiksowym uniwersum. Wow, nie mogę się doczekać poziomu przebicia dna  ;D Sam zwiastun potwierdza najgorsze stereotypy na temat filmów superhero. Kłaniam się w pas Marvel Studios.

Wygląda na to, że mcu serio skończyło się na Endgame. Dobrze, że chociaż tamta epoka filmwego Marvela, ma fajną sensową klamrę i jak ktoś nie chce obserwować tego stacznaia się w otchłań, może poprzestać na tamtym filmie. Jeszcze fajnie obrazu całości dopełnia obraz aresztowanego Majorsa, co miał być nowym arcyłotrem.



Czyzby jednak Snyder byla fajny  :D


Nigdy nie był fajny. No może 300 i Watchmen to spoko filmy- chociaż to drugie i tak jest upośledzone w sensie gryzienia sięz z wymową komiksu Moore;a scen walk rodem z Matrixa. Widać, ze Snyder nie rozumie materiału, który ekranizował.

Snyder to jest niby gość co "poważnie" zreinterpretował mitologie super-hero  ;D Nie on tylko narzygał na DC ciemnym filtrami, kijem w dupie i stworzył u ludzi co znają DC chyba z dupy, przekonanie, że DC jest mroczniejsze od Marvela, bo przecież Logan i Punisher to postaci z my litle pony, a DC nie  ma w ogóle kolorowych postaci, tylko wszyscy są klonami Batmana  ::) No w głowie Snydera na pewno, wszak to gość, który  musiał z Supermana, największej ikony nadziei pośród super-bohaterów zrobić wyobcowanego nieudolnego klona Doktora Manhattana i w przyszłości  ten miał zostać złoczyńcą. Jeden wielki rzyg, jeżeli chodzi o plany na główne filmowe uniwersum. Snyder nie miał talentu ani jaj zrobić Supermana w przekonujący sposób jako good guya, więc zostało mu tylko edgy, cyniczny i obrazoburczy sposób przemielania jednej z najbardziej pozytywnych postaci w popkluturze w takiego potworka. Poważne i dobre kino super-hero, gdzie wszystko było sensową i konsekwentną wizją to był "Joker" i "Logan". Tylko, że tam nie było slow motion i Snyderowskich filtrów, a ciężar historii wynikał z dobrego wstrzelania się w powazny ton. Coś czego Snyder nie umiał zrobić. To, że mcu stacza się, nie oznacza, że Snyder to nagle Jezus kina superhero. Matko boska poza tym filmy Snydera ze stricte tego corowego DC z Gackiem i eSem są nudne jak dupa wołowa. Słowo daje.
« Ostatnia zmiana: Śr, 12 Kwiecień 2023, 00:55:58 wysłana przez Pan M »

sum41

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1565 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 08:25:59 »
Pamietaj ze kiedys prequele oraz Hobbit tez nie byli fajni  (choc mi bardziej sie podobaly od klasycznej ttrylogi oraz od LOTR) to teraz nagle bardzo wielu narzekaczy  zmienilo zdanie po tym co dostajemy w ostatnnich latach z tych 2 universow.

Przyjdzie czas ze beda chwalic Snydera 😁

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1566 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 12:53:35 »
Pamietaj ze kiedys prequele oraz Hobbit tez nie byli fajni  (choc mi bardziej sie podobaly od klasycznej ttrylogi oraz od LOTR) to teraz nagle bardzo wielu narzekaczy  zmienilo zdanie po tym co dostajemy w ostatnnich latach z tych 2 universow.

Przyjdzie czas ze beda chwalic Snydera 😁

To jest tendencja, której nie rozumiem. "O jezu film xyz okazał się gównem większym niż film abc, który też za dobry nie był, więc film abc jest genialny" No offence, ale jak Ci się bardziej podobały głupiutkie, spalstickowe hobbity od monumentalnego fantasy w postaci Lotra to raczej nie znajdziemy w temacie wspólnego języka. Snyder to za to jest jeden z najgorszych typów reżyserów, teledyskowy, gdzie nawet sceny akcji to jakiś niesamowity burdel gdzie jest taki chaos, że widz nie ogarnia co się dzieje- vide walka z Doomsdayem w BvS. Snyder jak się w miarę trzyma materiału źródłowego to wychodzi w miarę solidny film, jak zaczyna robić coś w pełni swobodnie to wychodzą mu jakieś dziwolągi. Do tego gość ma dla każdego fana komiksu superhero na pierwszy rzut oka, oczywiste inspiracje komiksowe. Widać tam masę zapożyczeń od Franka Millera, Injustice i generalnie komiksów, które miały być w wymowie mroczniejsze, posępniejsze.
Tylko Snyder to nie Mangold i wychodzi mu z tego odmóżdzająca sieczka a nie wartościowy komentarz o superbohaterszczyznie.

Do tego gość Batmanizuje, wszystko co się da. Superman robi się mroczny na styl gacka, a z Luthora robi drugiego Jokera. Przy tym jak ogromnie lubię Batmana, to jest po prostu denne. Największą wartością relacji Batmana i Supermana w komiksach zawsze było to jak inne są te postaci i jak ich charaktery są przeciwstawne. Tutaj mamy dwie w sumie bardzo podobne persony i nie wynika z tego nic interesującego. DC jest różnorodne jak cholera, a Snyder zrozumiał z tego wszystkiego tylko to, że "Batman jest mroczny, więc ciśniemy pany w edgy, wincyj mroku, Superman ma mieć minę jak by miał zatwardzenie, więcej spiny, więcej patosu, wincyj ciemnego obrazu, tak ciemnego, że nie widać prawie nic" Sorry to nie jest dobre.


sum41

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1567 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 13:58:48 »
Od filmow komiksowych oczekuje prostej rozwalki i Snyder mi to dal :)

Batmany Nolana dla mnie nudne bo mega urealnione...

hobbita bardzo lubie bo wiecej sie dzieje i jest kolorowo a z pieknymi zywymi kolorami kojarze fantasy ( z pieknych grafik jakie malowano w latach 80 i troche 90 tych)a LOTR jest wyprany z kolorow i troche zmulajacy - najlepsza czesc to chyba 3 ale mam slabosc do zielonego koloru i piratow :)

FikoFaryzmWsteczny_DC

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1568 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 16:23:38 »
Ciekaw jestem, do kogo adresowany jest ten film? Tak w kontekście czysto finansowego potencjału, i na jaki wynik liczą?

Po obejrzeniu tego bardzo dziwnego, tak samo świeżego i pomysłowego jak i niezmiernie głupiego i ,,nieWiadomoOCoChodziICoToCośPrzedstawia" lukrowanego i modelowo ,,family-friendly-śmiechołkowego" zwiastuna do "The Marvels", podejrzewam, że target tego filmu, to widownia ,,zachodnia", czyli głównie obywatele USA, Kanady, ewentualnie Meksyku - wszyscy ci urodzeni po 2000/2005 roku, czyli uszanowanko ,,Millenialsi" (oczywiście do urodzonych w tych ramach czasu, nic nie mam. Chodzi o stereotyp i trend) Także targetem tego obrazu zapewne będzie odbiorca z Europy i Azji - w tym przypadku sławetny ,,rynek chiński" i ten z Kor. Południowej. Wśród tych targetów najważniejszy będzie widz żeński, czyli nastolatki (a może i samotne kobiety z kotem, mieszkające w kawalarce?!), i to kosmopolitycznie nastawione do świata, uświadomione. W Korei Południowej mogłyby to być przedstawicielki stylu/subkultury K-Pop, w Japonii i Korei Płd. również pasjonatki ,,kawaii". Co do męskiego odbiorcy, tutaj nie mam pojęcia, jaki będzie ogólny globalny odbiorca "The Marvels". Może być to zwykły fan, któremu podobają się liczne nowości MCU, chodzi do kina na wszystko w tym względzie, ogląda wszystko z seriali MCU na Disney+, wliczając w to wcześniejsze marvelowskie animacje i filmy pełnometrażowe.

Kto wie, może "The Marvels" okaże się udanym w każdej wartswie, na każdym poziomie filmem. Może ten zwiastun miał celowo nie pokazywać niczego?! No ale... z tymi kotami to już przesadzili w pierwszym zwiastunie filmu!  :D

Fanki "The Marvels"?  ;) Targetem ,,kawaii"?


Online jotkwadrat

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1569 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 16:30:51 »
Akurat "Millenialsi" to my - ludzie urodzeni w latach 80' i 90'

Bender

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1570 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 21:41:16 »
Akurat "Millenialsi" to my - ludzie urodzeni w latach 80' i 90'

Mów za siebie. GenX here  8)

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1571 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 22:06:16 »
Akurat "Millenialsi" to my - ludzie urodzeni w latach 80' i 90'
Tak dokładnie, to "milenialsem" nazywa się demona, który dopiero od 1000 lat torturuje ludzi ;-)

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1572 dnia: Śr, 12 Kwiecień 2023, 22:13:45 »
Po obejrzeniu tego bardzo dziwnego, tak samo świeżego i pomysłowego jak i niezmiernie głupiego i ,,nieWiadomoOCoChodziICoToCośPrzedstawia" lukrowanego i modelowo ,,family-friendly-śmiechołkowego" zwiastuna do "The Marvels", podejrzewam, że target tego filmu, to widownia ,,zachodnia", czyli głównie obywatele USA, Kanady, ewentualnie Meksyku - wszyscy ci urodzeni po 2000/2005 roku, czyli uszanowanko ,,Millenialsi" (oczywiście do urodzonych w tych ramach czasu, nic nie mam. Chodzi o stereotyp i trend) Także targetem tego obrazu zapewne będzie odbiorca z Europy i Azji - w tym przypadku sławetny ,,rynek chiński" i ten z Kor. Południowej. Wśród tych targetów najważniejszy będzie widz żeński, czyli nastolatki (a może i samotne kobiety z kotem, mieszkające w kawalarce?!), i to kosmopolitycznie nastawione do świata, uświadomione. W Korei Południowej mogłyby to być przedstawicielki stylu/subkultury K-Pop, w Japonii i Korei Płd. również pasjonatki ,,kawaii". Co do męskiego odbiorcy, tutaj nie mam pojęcia, jaki będzie ogólny globalny odbiorca "The Marvels". Może być to zwykły fan, któremu podobają się liczne nowości MCU, chodzi do kina na wszystko w tym względzie, ogląda wszystko z seriali MCU na Disney+, wliczając w to wcześniejsze marvelowskie animacje i filmy pełnometrażowe.

Kto wie, może "The Marvels" okaże się udanym w każdej wartswie, na każdym poziomie filmem. Może ten zwiastun miał celowo nie pokazywać niczego?! No ale... z tymi kotami to już przesadzili w pierwszym zwiastunie filmu!  :D

Fanki "The Marvels"?  ;) Targetem ,,kawaii"?

"wszyscy ci urodzeni po 2000/2005 roku, czyli uszanowanko ,,Millenialsi"" - nie chciało ci się ruszyć 4 liter i sprawdzić? Wiesz, to że wszyscy powtarzają wokół jakieś słowo, nie oznacza ze możesz je sobie bezwiednie stosować bo ma "taki  jakiś wydźwięk, z czymś się kojarzy". Milenialsi - jak już jeden z forumowiczów zauważył -  to poprzednia (umowna) generacja obejmująca nawet dzisiejszych 40-42 latków. Ty piszesz o pokoleniu "Z" czy "zoomerach" (urodzeni po 2000, a nawet po 1995 roku). Typowy milenials (uszanowanko) - nie sprawdził a się wymądrza :-)
Tak serio, to po prostu tak długo w naszym popkulturowym "półświatku" (i na "zewnątrz" też) krążył zwrot "ech, ci milenialsi" i tym podobne, że po prostu zdążyliśmy się w międzyczasie POSTARZEĆ, serio, to tak działa (głównie sam czas) :-) Na podobnej zasadzie tak długo wołają na ciebie "młody", że w końcu sam na kogoś tak zaczynasz wołać :-) Tylko są terminy, których nie "przerzucisz"  na kolejne generacje.
Tak merytorycznie, to ja pójdę na ten film jeśli będzie (wreszcie) DOBRY. Ewentualnie jako małe guilty pleasure, jak nic nie będzie do roboty i godziny seansu będą pasować (choć są TAK złe filmy, jak ostatnia FF, że klauzula "gp" nie ma zastosowania).
« Ostatnia zmiana: Śr, 12 Kwiecień 2023, 22:32:13 wysłana przez Kandor »

FikoFaryzmWsteczny_DC

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1573 dnia: Pt, 14 Kwiecień 2023, 17:00:40 »
"wszyscy ci urodzeni po 2000/2005 roku, czyli uszanowanko ,,Millenialsi"" - nie chciało ci się ruszyć 4 liter i sprawdzić? Wiesz, to że wszyscy powtarzają wokół jakieś słowo, nie oznacza ze możesz je sobie bezwiednie stosować bo ma "taki  jakiś wydźwięk, z czymś się kojarzy". Milenialsi - jak już jeden z forumowiczów zauważył -  to poprzednia (umowna) generacja obejmująca nawet dzisiejszych 40-42 latków. Ty piszesz o pokoleniu "Z" czy "zoomerach" (urodzeni po 2000, a nawet po 1995 roku). Typowy milenials (uszanowanko) - nie sprawdził a się wymądrza :-)
Tak serio, to po prostu tak długo w naszym popkulturowym "półświatku" (i na "zewnątrz" też) krążył zwrot "ech, ci milenialsi" i tym podobne, że po prostu zdążyliśmy się w międzyczasie POSTARZEĆ, serio, to tak działa (głównie sam czas) :-) Na podobnej zasadzie tak długo wołają na ciebie "młody", że w końcu sam na kogoś tak zaczynasz wołać :-) Tylko są terminy, których nie "przerzucisz"  na kolejne generacje.
Tak merytorycznie, to ja pójdę na ten film jeśli będzie (wreszcie) DOBRY. Ewentualnie jako małe guilty pleasure, jak nic nie będzie do roboty i godziny seansu będą pasować (choć są TAK złe filmy, jak ostatnia FF, że klauzula "gp" nie ma zastosowania).

Nie tylko Ja, ale cała masa osób w moim otoczeniu, także poza nim, ogólnie luidzie z Polski czy świata, używa określenia ,,Millenialsi", nazywając wszystkich tych urodzonych po 2000/2005 roku. Faktycznie, nie do końca sprawdziłem, jak powinno się tego pojęcia/określenia używać - zgodnie z jego etymologią; każdy kto urodził się w okresie schyłku lat 80-tych i w latach 90-tych XX wieku, to prawdziwy ,,Millenials". Ci, co przyszli na świat po 2000 roku, w Nowym Millenium, nie są jak i są Millenialsami. Wielu specjalistów akceptuje określenie ,,Millenials" w tym względzie, ale używać się powinno raczej słów: ,,Post-Millenials".


A'propos MCU, wiadomo już ile "Tajna Inwazja" będzie miała odcinków? Zapewne 6 albo 8.
Taa... marzy mi się w filmie solowym do Fantastycznej Czwórki przedstawienie dwóch antagonistów: Galactusa i Doktora Dooma. Wiem, że w marvelowskich treściach było i tak (komiks i animacja), że sprytny von Doom w jakiś ,,cudowny" sposób potrafił przejąć kontrolę nad Galactusem... Życzyłbym sobie tego w filmie MCU, choć... jest to bardzo naiwne i zbyt fantazyjne, aby widz filmowy, to kupił!



Offline Chmielu

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1574 dnia: Pt, 21 Kwiecień 2023, 10:20:15 »
Kolejne kobiety zaczęły mówić na temat przemocy ze strony Jonathana Majorsa. Odsuwają się od niego współpracownicy. Póki co Marvel oficjalnie zostawił go w roli Kanga, ale podobno klamka zapadła. Kevin chce większego zróżnicowania jeśli chodzi o postać Zdobywcy, tym bardziej, że emploi postaci temu sprzyja.
Przecieki wskazują, że kontrowersyjnego Majorsa zastąpi w roli Kanga aż TRZECH cenionych aktorów: Kevin Spacey, Ezra Miller i Will Smith!
To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain