No generalnie całe MCU jest skokiem na kasę. Ja nie widzę w tym nawet specjalnie nic złego, bo jest to bardzo fajnie zrobiony i dostarczający rozrywkę skok na kasę, ale innej motywacji niż zarobkowa to w powstaniu tych filmów ciężko się doszukać. To nie tak, że artysta chce coś przekazać i wybiera formę filmu w tym celu, to jest skrojona pod jak najszerszego odbiorcę, bardzo dobrze zrobiona sieczka bez charakteru. I podkreślam raz jeszcze, że nie ma w tym nic złego, ale zupełnie się nie dziwię artystom kina, takim jak Scorsese i wielu innych, którzy są rozgoryczeni popularnością tych filmów.