Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 287498 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Koalar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1365 dnia: So, 12 Listopad 2022, 14:40:59 »
No nie z samych rąk, miała tam jakieś urządzenia na rękach (pistoletami akurat bym tego nie nazwał).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Kyms

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1366 dnia: So, 12 Listopad 2022, 23:04:23 »
Obejrzałem Panterę i podobało mi się. Klimatyczne przedstawienie nowego ludu, co jeszcze bardziej rozbudowało świat MCU i zróżnicowało go. Namor świetnie przedstawiony i bliski pierwowzorowi, nawet te elementy charakterystyczne, które bawiły w komiksie (np. skrzydełka) nie wypadły żenująco. Konflikt wyszedł na przemyślanym torze i jego zwieńczenie uważam za trafne i rozwojowe w prowadzeniu niektórych postaci.

Cytuj
Uzasadnisz czy "bo tak" ?
Teraz wrócę do tego, bo kwestia uśmiercenia głównego aktora jest istotna. Nie zgodzę się, że film jest skokiem na kasę pod tym kątem, ponieważ umiejętnie zostało to wykorzystane w filmie i całość działa jako uhonorowanie odejścia aktora niż "trzepmy kasę póki gorące". Fabularnie wprowadziło to poważny klimat i wpływ śmierci na otoczenie niósł potężne brzmienie. Możemy śmiało mówić, że film przyjął wręcz ambitny kierunek, w którym ilość śmiechówek była ograniczona do totalnego minimum (prawie nie wystepowała), co jest rzadkością w projektach Marvela.

Idealnie nie było. Parę scenek mi nie leżało, nie przekonało mnie nowe uzbrojenie wśród Wakandy, CGI czasami zawodziło, a obraz był zdecydowanie za ciemny, co najmnocniej odbijało się na scena nocnych (część widzów z różnych kin zgadzała się ze mną, część nie, wieć nie wiem na ile to wina techniczna filmu a ile projektorów w kinach)
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1367 dnia: Nd, 13 Listopad 2022, 06:59:57 »
Cytuj
Możemy śmiało mówić, że film przyjął wręcz ambitny kierunek, w którym ilość śmiechówek była ograniczona do totalnego minimum (prawie nie wystepowała), co jest rzadkością w projektach Marvela.

Nic nowego, w pierwszej Panterze też nie było specjalne humoru.

Cytuj
Namor świetnie przedstawiony i bliski pierwowzorowi,

A dopiero na innym forum czytałem, że nie ma z pierwowzorem nic wspólnego :D
(ja tam nie wiem, nigdy się nie zetknąłem z nim w komiksach)

Cytuj
które bawiły w komiksie (np. skrzydełka) nie wypadły żenująco

W zwiastunie wypadły :P

Cytuj
Teraz wrócę do tego, bo kwestia uśmiercenia głównego aktora jest istotna. Nie zgodzę się, że film jest skokiem na kasę pod tym kątem, ponieważ umiejętnie zostało to wykorzystane w filmie

Aktor zmarł, a ci to wstawili do filmu i zbijają na tym kasę. Jak dla mnie samo tego typu zagranie jest niejako z definicji niewłaściwe, i nie ma w tym momencie żadnego znaczenia jak to wygląda w samym filmie.

Offline Kyms

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1368 dnia: Nd, 13 Listopad 2022, 12:53:13 »
Aktor zmarł, a ci to wstawili do filmu i zbijają na tym kasę. Jak dla mnie samo tego typu zagranie jest niejako z definicji niewłaściwe, i nie ma w tym momencie żadnego znaczenia jak to wygląda w samym filmie.

Ma znaczenie jak wygląda to w filmie. I to duże. Można coś zrobić w dobrej wierze oddając hołd zmarłemu aktorowi, która nawet w tak krótkim czasie zżyła i spersonalizowała się z wizerunkiem granej postaci. Tak było w tym przypadku i motyw żałoby był rzetelnie potraktowany bez przytłaczania głównej treści w filmu. Większość uwag pod tym kątem widzę od osób, które filmu jeszcze nie widziały. Nie spotkałem się z zastrzeżeniami od osób po seansie.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Koalar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1369 dnia: Nd, 13 Listopad 2022, 13:57:33 »
Aktor zmarł, a ci to wstawili do filmu i zbijają na tym kasę. Jak dla mnie samo tego typu zagranie jest niejako z definicji niewłaściwe, i nie ma w tym momencie żadnego znaczenia jak to wygląda w samym filmie.

Dla mnie to nie jest zbijanie kasy, ale wyraz szacunku dla aktora, który bardzo dobrze stworzył postać Czarnej Pantery. Postać ta stała się ważna dla MCU i wielu fanów Marvela, a śmierć Bosemana była sporym zaskoczeniem, bo nie informował on o swojej chorobie.
Można było dać innego aktora, ale dla mnie to by było słabe. Jakieś zabawy z techniką deepfake według mnie też nie wchodziły w grę. Aktora pożegnano w filmie i zrobiono to z odpowiednim szacunkiem.
Dla mnie to nie jest skok na kasę, bo film tak czy siak by się ukazał (gdyby Boseman żył, to historia by była po prostu inna; śmierć aktora wymusiła zmiany w scenariuszu). Nie sądzę, żeby wielu widzów poszło specjalnie na ten film, żeby zobaczyć, jak rozwiązano sprawę śmierci Bosemana. Więc w mojej ocenie to nie jest wykorzystywanie śmierci aktora, żeby trzepać kasę, tylko dostosowanie się do trudnej sytuacji.
Nie jest to też raczej pierwszy raz, kiedy uśmiercono postać, gdy zmarł aktor ją odtwarzający. Choć może wcześniej nigdy nie było to tak mocno oddane w filmie czy serialu. Ale też może nie było takich możliwości, bo jednak główny bohater (i aktor) ciągnie film czy serial i ciężko go uśmiercić, żeby dalej tworzyć serial czy serię filmów. Tutaj była taka możliwość.

Jak Twoim zdaniem powinni się zachować twórcy filmu, żeby ocenić to jako właściwe i niebędące zbijaniem kasy?
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Online misiokles

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1370 dnia: Nd, 13 Listopad 2022, 17:57:12 »
Właśnie wróciłem z seansu. Bardzo mi się podobał sposób pożegnania z aktorem, można było wyczuć, że gdyby chciano, cyfrowo by odtworzono aktora na parę krótkich scen, a pożegnanie wyszło z szacunkiem, kameralnie i z lekką nutką tajemnicy.

A sam film mimo iż przydługi, to bardzo mi się spodobał nieśpieszny sposób jego opowiadania. Wszystko w tym filmie miało dobre proporcje i wszystko dobrze wybrzmiało.

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1371 dnia: Wt, 15 Listopad 2022, 23:40:04 »
Czy mi się zdaje czy Disney właśnie pochwalił kolonializm w zakończeniu Czarnej Pantery?

Ktoś tam upadł mocno na głowę w korpo, że w finale zrobiono z podwodnych Indian kolonie Wakandy.

Z Endgame kojarzę tylko ten moment, jak chodzi i strzela z rąk promieniami. Chodzi Ci o jakąś inną scenę?
Racja tam. To była Wojna bez granic.
« Ostatnia zmiana: Wt, 15 Listopad 2022, 23:50:34 wysłana przez michał81 »

sum41

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1372 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 07:49:21 »
Zapewne w Disneyu sa grupy lepsze i lepsiejsze 😉 te ktorym mniej sie chce i bardziej dra morde ze im sie nalerzy to te bardziej ucisnione i lepszejsze. Zapewne decydowal o tym zielony.

Offline Chmielu

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1373 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 10:46:36 »
Czy mi się zdaje czy Disney właśnie pochwalił kolonializm w zakończeniu Czarnej Pantery?

Ktoś tam upadł mocno na głowę w korpo, że w finale zrobiono z podwodnych Indian kolonie Wakandy.


Się należy. Jak sprzęt RTV i AGD przy każdych zamieszkach. blm ;D

"Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy."
Henryk Sienkiewicz

To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1374 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 10:53:22 »
Cytuj
Jak Twoim zdaniem powinni się zachować twórcy filmu, żeby ocenić to jako właściwe i niebędące zbijaniem kasy?
Wymienić aktora, na koniec dedykacja dla Bosemana i wszystko w temacie.

Offline Koalar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1375 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 12:13:03 »
Czy mi się zdaje czy Disney właśnie pochwalił kolonializm w zakończeniu Czarnej Pantery?

Ktoś tam upadł mocno na głowę w korpo, że w finale zrobiono z podwodnych Indian kolonie Wakandy.

Nie kojarzę. Możesz przypomnieć, o co konkretnie chodzi?

Racja tam. To była Wojna bez granic.

Nie pamiętam, w scenach Shuri też nie ma.
Spoiler: PokażUkryj
Shuri to typ naukowca, przemiana w wojownika jest naciągana. Można to było łatwo rozwiązać np. tak, że po śmierci brata rozładowuje swój ból przez ćwiczenie walki np. z Okoye.

Wymienić aktora, na koniec dedykacja dla Bosemana i wszystko w temacie.
OK, ale dla wielu fanów MCU byłoby to słabe z powodów, o których pisałem.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Kyms

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1376 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 12:36:28 »
Wymienić aktora, na koniec dedykacja dla Bosemana i wszystko w temacie.
Są różne szkoły. Dla mnie jest to uszanowanie aktora i uhonorowanie po nim pamięci. Po obejrzeniu filmu na pewno nie zgodzę się, że był to wyłącznie skok na kasę. W filmie ma to wyłącznie wydźwięk szacunku i nie czuć w tym hajs, hajs, hajs jak wielu tak to śmiało rzuca nie mając pod to poparcia i wypinają się na wypowiedzi osób odpowiedzialnych za brak recastingu
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1377 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 12:49:34 »
Skok na kasę trzeba robić tak, żeby miał odpowiedni wydźwięk bo inaczej się nie uda i nie będzie kasy.

Offline michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1378 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 13:14:27 »
Nie kojarzę. Możesz przypomnieć, o co konkretnie chodzi?
Przecież w finale kiedy Shuri nastukała Namorowi daje mu propozycje że będą teraz im podlegać za ochronę, czyli zrobili sobie kolonie z podwodnych Indian. Przecież w dziejach ludzkości takie przypadki działy się wiele razy.

Offline Koalar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1379 dnia: Śr, 16 Listopad 2022, 13:55:01 »
Sorry, nie pamiętam dokładnie tego dialogu.
Spoiler: PokażUkryj
Bardziej to zapamiętałem tak, że Wakanda będzie chronić Talocan. I że Shuri mówi tak, żeby jakoś rozwiązać sytuację - nie chce jednak zabijać Namora i daje taką propozycję ochrony, na którą Namor jako pokonany mógłby się zgodzić. Kolonizacja kojarzy mi się z niewolnictwem, mordowaniem tubylców, zabieraniem im ich terenów, bogactw, dóbr naturalnych itp. Jest to intencjonalne i agresywne działanie. A tu raczej Wakanda się broniła po agresji Namora. Więc nie, ta sytuacja nie kojarzy mi się z kolonializmem ani z jego pochwałą. Bardziej z sojuszem przeciw ewentualnym kolonizatorom (państwom chcącym zdobyć vibranium).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.