Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 287848 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ukaszm84

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1215 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 10:44:49 »
Obejrzałem wczoraj Love and Thuinder i tak złego filmu w Marvelu jeszcze nie widziałem nawet Eternals czy Shang-Chi można nazwać lekką wtopą przy nim. Żeby cały film był jedną wielką paradą sucharów to jest nie do pomyślenia że ktoś taki scenariusz spłodził. Jest na to oczywiście wytłumaczenie współscenarzystą jest Waititi, poprzedni Thor był taki sobie w ramach jakiegoś przerywnika serii mógł ujść, ale tam tylko reżyserował, a tutaj już maczał paluch po całości. Wiem że MCU zawsze śmieszkami stało, ale nie w taki sposób że co linia dialogowa to suchar. Dziwię się że Hemsworth chciał grać w takiej szmirze jak również że Bale, Crowe i Portman też się na to zgodzili po przeczytaniu scenariusza.

Też wczoraj obejrzałem i mam zupełnie przeciwną opinię. Cieszy mnie odwaga odejścia od klimatu pozostałych filmów (podobnie jak cieszyło mnie w Eternals, które oceniam wysoko). Oczywiście, ta odwaga wynika tylko z głośnego nazwiska Waititiego, ale mimo wszystko. Dla mnie 7/10, byłoby jeszcze wyżej gdyby tak nie spłycili Gorra.

Offline nori

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1216 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 11:02:21 »
Ragnaroka uwielbiam, obejrzałem parę razy, nadal niektóre sceny lubię sobie przypomnieć, natomiast będąc w kinie  na Love and Thuinder, nie mogłem uwierzyć, jaką szmirę oglądam. Wczoraj puściłem urywki, by sprawdzić co i jak, i nie dość, że obraz tragiczny, to nadal jest to okropnie słaby film, z głupkowatym aż do przesady, nawet jak na MCU. Oczywiście to moje odczucia, ale nowy Thor to jak dla mnie jeden z najsłabszych filmów MCU, gdy poprzednika uważam za jeden z najlepszych.

Offline Jaxx

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1217 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 12:01:52 »
Największym problemem najnowszego Thora jest to, że nie jest kinem superbohaterskim - jest jego dokładną parodią. Eternals, Shang-Chi, Kapitan Marvel czy Czarna Pantera mogły być gorsze bądź lepsze, ale wciąż były kinem trzymających się ram gatunku. Tutaj wszystko, każda scena, każda postać, każdy dialog ma na celu tylko pośmianie się z tematyki. Reżyserowi nie zależy kompletnie na zrobieniu dobrego filmu SH, a jedynie na ciskaniu kolejnych nieśmiesznych i żenujących żartów. Mam wrażenie, że wszystkie sceny akcji były wrzucone tylko po to, bo mu odgórnie kazano, a cały ten aspekt kompletnie go nie interesował - on chciał tylko nabijać się z Thora i innych postaci. Cała ekspozycja Gorra była skrócona do absolutnego minimum, jakby Waititiego w ogóle go nie obchodziło, kto to jest, jakie ma znaczenie i co z nim robić - jakby reżyser chciał mieć tylko więcej czasu na kolejne durne żarciki, które wcale nie były śmieszne, a antagonista musiał być, bo tak. Aż szkoda Bale'a, bo aktorsko wypadł nieźle z tym, co mu dano.

Jak dla mnie ten Thor jest tragicznie głupim filmem i dobrze, że na dłuższą metę nie wpisuje się szerzej w uniwersum. Nie będę musiał go więcej oglądać. 

ukaszm84

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1218 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 12:36:31 »
Największym problemem najnowszego Thora jest to, że nie jest kinem superbohaterskim - jest jego dokładną parodią.

O, nawet się zgadzam, poza tym że to jest jego największą zaletą, a nie problemem. To jest camp, wiadomo trzeba to lubić, ja bardzo lubię.

Online misiokles

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1219 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 18:46:38 »
A jeszcze niedawno narzekaliśmy na że MCU boi się wyjść poza ramy kina superbohaterskiego :)

FikoFaryzmWsteczny_DC

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1220 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 19:20:34 »
Obejrzawszy dwukrotnie "Thor 4" w kinie, doszedłem do wniosku, że ten swego rodzaju ,,ogryzeczek" Waititiego nie jest takim ,,kupsztalem", na jaki się wydaje. Nie jest to zło ostateczne w MCU; nawet kinematograficznie nie jest to film, który jest źle prowadzony - może efekty wizualne niekiedy sięgały zenitu przesytu albo niedokładnego opracowania, ale poza tym na poziomie ,,rozrywkowości" było cholernie dobrze. Oglądając obrazy kinowe MCU, nigdy nie patrzę na aktorstwo, a jeśli jego poziom jest dopiero odczuwalny jako wysoki, płynny i naturalny, to wtedy wszystko to bardziej artystycznie oceniam i zaczynam inaczej pojmować dany film z tej stajni. Aktorstwo w "Thor 4", czy we wszystkim tym, co widziałem w MCU dotychczas, nie jest mi jakoś potrzebne do odbioru i oceny produkcji tego Uniwersum. Po prostu, staje się to rozrywką do fanowskiej analizy, a nie do wnikliwego rozpatrywania przez krytyków filmowych.

A za niedługo na tapetę, do obejrzenia w jakości obrazu i dźwięku IMAX Enhanced (dostosowanych cyfrowo do najlepszych technologii RTV do zastosowania w domu), wrzucę sobie "Strażnicy Galaktyki vol. 2"!

P.S. Skoro weźmiemy na poważnie to, co o Multiversum mówi nam najnowszy film z Doctorem Strange'm w roli główne, to nie uważam jakoby Thanos miał raz na zawsze zginąć, po tym, co stało się z nim w "Avengers: Endgame". Wielki lord z Tytana może powrócić, i zgodnie z prawami tego Świata jest to całkiem realne. Jednak, znając grono twórców Marvel Studios którzy pracują przy projekcie Faz IV i V MCU, na pewno wybiorą innego, równie inteligentnego i przebiegłego, co Thanos super-złoczyńcę. A wiadomo o kogo się rozchodzi... I jakoś to widzę, powiedzmy, że na 68%. :o

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1221 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 19:57:13 »
Thor 4 jako eksperyment?  ??? Toż to jest po prostu pomnożenie komediowych aspektów MCU razy miliard z czego wyszła niestrawna papka. Tam nie ma nic eksperymentalnego, to jedynie przeszarżowanie z elementami, które w MCU były obecne zawsze. Eksperymenty to byli Eternals- jak na mcu spora powaga, Winter Solider- tak jak w Eternals, do tego wyraźnie ambitniejszy zalążek dyskusji o bezpieczeństwie kosztem wolności, ostatni Strange- nie jest to pełnoprawny horror, ale ewidentnie ma elementy z tego gatunku, do tego mocny stempel Raimiego czy już nawet Iron Man 3 był dużo bardziej autorski  w zdrowym sensie aniżeli  Thora 4 bo miał ten styl filmów akcji Shane'a Blacka. Jasne ktoś może mi zasugerować, że co ja pieprze, bo przecież Love and Thunder ma w cholerę autorskiego stylu Waittiego... tylko, że to się sprowadza do generalnie zbrukania postaci Thora i namnożenia debilizmu. To nie jest dobre, zestawmy to sobie z takim Civil War, które też nie chciało być totalnie 100% filmem według formułki i miał coś do przekazania. Love and Thunder niby tam jakieś smutne  momenciki ma, ale to film tak pogrążony w badziewnym i głupim humorze, że w ogóle to nie działa, kiedy Civil War jest naprawdę mocno stonowanym filme jak na mcu. Thor 4  po prostu zanurzona w ekskrementach komedia.

Po ragnaroku nie spodziewałem się, ze to powiem ale Waitti niech już Thora nie tyka. Jak się zna pierwowzór z którego film wziął szkielet, czyli story arc Aarona z Gorrem to można tylko z politowaniem spojrzeć na film a na komiks z jeszcze większym podziwem. Zgadzam się z Jaxxem, ba powiem, że Waititi miał w ogóle w d na jakiej historii bazuje i jasne, że MCU to generalnie jest kompletnie inny świat niż Marvel Comics ale w filmowy swiatku są  motywy które z dużym szacunkiem podchodzą do komiksowego dziedzictwa jak Thanos, wcześniej wspominane Civil war  czy cała droga Starka na przestrzeni wielu lat MCU. Jasne są bardzo inne w bebechach od wersji komiksowych, ale klimatem są bardzo komiksowe i wyraźnie czuć, że mają jakiś tam szacunek do tego na czym bazowały. Watiti to z kolei dosłownie wypróżnia się na to na czym bazuje, ba ma to w dupie i robi sobie po prostu jaja.
« Ostatnia zmiana: So, 10 Wrzesień 2022, 19:59:22 wysłana przez Pan M »

ukaszm84

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1222 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 20:12:24 »
Cóż, niestety, wasze zdanie ma przewagę liczebną, więc pewnie Marvel wyciągnie z tego wnioski. Ja wolę takie filmy, bo nie umiem superhero z zasady traktować poważnie. Sam fakt, że ludzie zakładają jakieś śmieszne kostiumy i walczą ze złem jest tak absurdalny, że absurd to jest moja ulubiona konwencja w tym gatunku. Dlatego też Peacemaker tak mi się podobało i z podobnych powodów podoba mi się Thor Waititiego.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1223 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 20:24:55 »
Cóż, niestety, wasze zdanie ma przewagę liczebną, więc pewnie Marvel wyciągnie z tego wnioski. Ja wolę takie filmy, bo nie umiem superhero z zasady traktować poważnie. Sam fakt, że ludzie zakładają jakieś śmieszne kostiumy i walczą ze złem jest tak absurdalny, że absurd to jest moja ulubiona konwencja w tym gatunku. Dlatego też Peacemaker tak mi się podobało i z podobnych powodów podoba mi się Thor Waititiego.

Image super bohaterów jest absurdalny, ja się z tym zgadzam. Tylko, że MCU na dobrą sprawę w większości przypadków obrało lekki ton jako model swoich filmów, dlatego Thor 4 nie jest niczym nowym w tej franczyznie,ba jest jak źle przyprawione danie przez ilość tego głupiego humoru jaka sie w nim znalazła.

Poza tym uważam, że pójście w komedie to najbardziej asekuracyjne podejście do gatunku. Zrobić to inaczej, a nawet na serio bez popadania w śmieszność jest trudniej, ale  komiksy mają i udane próby w tym klimacie. W filmach mamy przecież choćby Logana i Jokera. Tak wiem Joker jest bardzo luźno związany z tym Jokerem jakiego znamy- chociaż szukałbym sporych inspiracji w historyjce o komiku z "The Killing Joke"- ale to ciągle film bazujący na postaci wyciągniętej z takiego a nie innego świata i medium. Spoza świata filmów do głowy mi przychodzi Batman Tas. Kreskówka, której targetem były  dzieci, a w praktyce miliard razy bardziej poważna produkcja od takich filmów jak ostatni Thor i to nie w sposób nieznośnie nadymany. Ba nawet i humor tam jest ale bardzo fajnie, nieinwazyjnie  podawany odbiorcy.

Tymczasem MCU to mam wrażenie co raz bardziej stacza się w otchłań cringeu. Tak poza tematem Thora to nie wiem czy ktoś nawiązywał do tego

https://c.tenor.com/RcK0ckcoh64AAAAd/she-hulk-she-hulk-attorney-at-law.gif
« Ostatnia zmiana: So, 10 Wrzesień 2022, 20:27:52 wysłana przez Pan M »

Offline Cringer

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1224 dnia: So, 10 Wrzesień 2022, 21:50:34 »

Offline Castiglione

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1225 dnia: Nd, 11 Wrzesień 2022, 00:15:58 »
Nie czekałem kompletnie, ale wygląda dużo lepiej niż się spodziewałem. Bardziej filmowo i przynajmniej zwiastun zapowiada trochę inny ton niż ostatnio męczą.

To też fajne:

Online michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1226 dnia: Nd, 11 Wrzesień 2022, 12:21:48 »
Marvel Studios potwierdziło, skład Thunderbolts.
Jelena Biełowa (Florence Pugh), Zimowy Żołnierz (Sebastian Stan), Agent USA (Wyatt Russell), Taskmaster, Red Guardian (David Harbour), Duch (Hannah John-Kamen) i Valentina Allegra de Fontaine (Julia Louis-Dreyfus).







To też fajne:
Plus plakat


Po 14 latach nieobecności wraca Tim Blake Nelson. Powtórzy on rolę Samuela Sternsa w Captain America: A New World Order. To kolejny, po Timie Rothie, członek obsady Incredible Hulka który powraca do MCU.

Powraca także Carl Lumbly jako Isaiah Bradley oraz Danny Ramirez jako Joaquin Torres z serialu Falcon i Winter Soldier




Do drugiego sezonu Loki dołączył  Ke Huy Quan, aktor znany z postaci Shortiego z Indiana Jones i Świątynia Zagłady, czy też tegorocznego hitu Wszystko, wszędzie, naraz.



Pełen skład filmu The Marvels wraz z reżyserką.
« Ostatnia zmiana: Nd, 11 Wrzesień 2022, 12:58:53 wysłana przez michał81 »

Offline Castiglione

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1227 dnia: Nd, 11 Wrzesień 2022, 13:06:19 »
Duch (Hannah John-Kamen)
Heh, w ogóle zapomniałem, że taka postać była.

Offline Kvothe

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1228 dnia: Nd, 11 Wrzesień 2022, 14:27:00 »
Ghost i Taskmaster to były tak beznadziejne postacie(bezpłciowe), że dziwie się widząc je ponownie w następnej produkcji.
Thunderbolts wyglądają jak zlepieni na siłę z tego co mają i co tam robi Bucky? Raczej spodziewałem się go w nowym Kapitanie Ameryce. Werewolf by Night wygląda zachęcająco, jak horror z lat 50.

Offline OokamiG

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1229 dnia: Nd, 11 Wrzesień 2022, 14:41:02 »
Ale może film je rozwinie, ale skład i tak nudny w ciul.