Bo ja wiem, czy widownia MCU jest aż tak zabetonowana. Winter Soldier, Civil War i Infinity War nieco odbiegają od typowego schematu tego serialu kinowego, a to jedne z najlepiej ocenianych filmów tego cyklu jak i filmy komiksowe w ogóle.
No i nie chcę się czepiać, ale analogie do star wars to tak średnio bym powiedział. SW filmowo, współcześnie nie ma prawie nic. R1 było w miarę dobre, trylogia sequeli wiadomo nędza, festiwal rimejkowania ot i straszenie tym żenującym reylo. Solo to był najlepszy przykład jak się nie robi prequeli. SW musi ratować się serialami, bo filmy po prostu nie chwyciły aż tak.
MCU to jednak sprawnie zrealizowane kino rozrywkowe. Nawet jak to są proste filmy akcji jak Iron Man, to tytułowa rola ciągnie wszystko w górę. W ogóle castingiem mam wrażenie MCU, wygrało wszystko i dobór aktorów do postaci jest co najmniej dobry. Postacie w nowych sw to przy tym jakieś kukły bez duszy i jakoś nie idzie się do tych manekinów przywiązać.
Filmowo Marvel przejął pałeczkę magii kina rozrywkowego od sw, zarabia dużo lepsze pieniądze od sw, jest lepiej oceniany przez krytyków i widownie, generalnie jest bardziej lubiany obecnie. Finał trylogii sw nie był w stanie konkurować finansowo z MCU ani na poziomie Infinty War ani Endgame. Oczywiście MCU działa według pewnej ogranej już formuły, ale to formuła, która siadła w przeciwieństwie do sw.
Jasne są głosy krytyki z największym do tej pory flamewarem, kiedy w 2019 Scorsese i Coppola krytykowali MCU i trochę racji też tam było, ale też trochę przesady i tak naprawdę różnic pokoleniowych. Tylko nie wiem, czy ktoś ma złudzenia, że MCU straci na tym w jakiś bardzo dotkliwy sposób. To kryzys spowodowany covidem wyrządza tutaj straty, ale też mam wrażenie, że jak tylko BW wyląduje w końcu w kinach to przez tę ogromną przerwę od filmów MCU, film z Johanson może wykręcić wielokrotnie dużo lepszy wynik niż szacowano.
Seriale nie muszą nieść na barach całego MCU jak teraz te SW. Wydaje mi się, że będą bardziej dopełnieniem całości. Przy okazji zaczną być realną konkurencją i wielką obawą dla takiego Netflixa czy seriali na licencji DC. Po Mando inne platformy powinny nie mieć złudzeń. Disney ma gigantyczne pieniądze na wysoki technicznie, realizatorsko poziom serial i wykorzysta je co do centa.